Do czego mogą doprowadzić chwilówki online – realne opowieści klientów platformy pożyczkowej

Materiał informacyjny szybkagotowka.pl

Chyba każdy już słyszał o ofertach firm pożyczkowych, które w ostatnich latach zaczęły cieszyć się coraz większą popularnością na polskim rynku finansowym, stanowiąc tym samym poważną konkurencję dla tradycyjnych banków. Tego typu instytucje promują własną ofertę jako bardziej elastyczną, a do tego wygodną. Wniosek można złożyć online bez wychodzenia z domu, a potrzebną kwotę można zdobyć dosłownie w kilkanaście minut. Czy w rzeczywistości wszystko wygląda tak atrakcyjnie, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka? Jakim doświadczeniem mogą podzielić się klienci instytucji pożyczkowych? Mieliśmy okazję porozmawiać z klientami platformy Szybka Gotówka, którzy opowiadają prawdę o swojej przygodzie z tą firmą. Poniżej przedstawiamy realne opowieści pożyczkobiorców.

Historia mojego powrotu z Argentyny do Polski

Maciej, 38 lat

Ta historia brzmi, jak fragment powieści i wydaje się niewiarygodna, ale miała miejsce naprawdę. Co gorsza, byłem jej głównym bohaterem. Zawsze chciałem pływać. Po skończonych studiach niemal natychmiast zacząłem pracę. Na ten moment mam za sobą ponad dekadę doświadczenia na statkach.

Tego rodzaju kryzys trafił mi się jednak po raz pierwszy, chociaż starsi marynarze opowiadali różne historie, czasami jeszcze bardziej hardkorowe. Ten armator miał kiepską opinię, jednak zdecydowałem się, że dam firmie szansę. W końcu dotarłem na sam kraniec świata: La ciudad de Ushuaia na południu Argentyny. Na miejscu oczywiście okazało się, że są problemy z pieniędzmi. Do tego problemy techniczne statku. Żadnego kontaktu z przedstawicielstwem firmy, nikt niczego nie wiedział a mój hiszpański ograniczał się do poziomu Hola, una cerveza, por favor.

Ushuaia to ważny port morski, ale niewielkie i niemal odcięte od cywilizacji miasto. Trudno tutaj o kontakt w języku angielskim a pobliskie lotnisko obsługuje ledwie kilka połączeń, w tym rzecz jasna żadnego do Europy lub chociażby okolic Europy.

Co robić? Nie miałem dosłownie żadnych pieniędzy. Przyjąłem tę pracę właśnie z powodu pewnych turbulencji finansowych (rozwód, potem kilka miesięcy bez pracy i nierozsądnego wydawania pieniędzy).

Dzwonić do rodziny? Potrzebowałem co najmniej 6-7 tysięcy złotych. Dla mojej rodziny to byłoby spore obciążenie i raczej nie daliby rady zebrać pieniędzy w kilka, a nawet kilkanaście dni. Kolejna myśl: kredyt w banku online. Tutaj niestety odbiłem się od ściany. Po pierwsze: nie za bardzo miałem jak przesłać “potrzebną dokumentację”, po drugie oczekiwali kontaktu telefonicznego z konsultantem w celu uzgodnienia warunków, a ja znajdowałem się na południowym krańcu Ameryki Latynoskiej.

Najbliższy polski konsulat to Buenos Aires, czyli grubo ponad 2 tysiące kilometrów od Ciudad de Ushuaia. Podróż autobusem z południa do stolicy Argentyny trwa dwa dni.

Wtedy przypomniałem sobie o firmie Szybka Gotówka. Kiedyś już brałem u nich pożyczkę, trzeba było tylko przypomnieć sobie hasło do mojego profilu na ich stronie. Logowanie i od razu przeszedłem do wniosku o szybką pożyczkę. Pamiętam to jak, dzisiaj: poniedziałek około 19, nad portem i górami w Ciudad de Ushuaia zachodziło słońce, a ja wpatrzony w ekran telefonu czekałem na rozpatrzenie mojego wniosku w polskiej firmie pożyczkowej. Kilkanaście minut później: decyzja pozytywna. Następne kilkanaście minut: równowartość 6 tysięcy złotych znalazła się na moim koncie.

Teraz trzeba było jeszcze dostać się do Buenos Aires. Wybrałem tańszą opcję, czyli dwudniowy autobus (7500 argentyńskich pesos, podczas gdy ceny samolotu zaczynały się od 18 000) a z Buenos Aires już samolotem do Europy. Nie wiem, czy kiedykolwiek wcześniej zdarzyła się historia podobna do mojej. Być może. W każdym razie, możliwość wnioskowania w pełni online uratowała mnie przed podróżowaniem po ogromnych przestrzeniach Argentyny pieszo.

Jak pożyczka internetowa pomogła wyleczyć moją mamę

Jakub, 47 lat

Kiedy moja mama ciężko zachorowała pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy to: kredyt w banku. Próbowałem załatwić wszystko online, ale nic z tego. Uznałem, że może w oddziale uda mi się coś wynegocjować. Rozmowa z pracownicą, prośba o rozmowę z kierownikiem, rozmowa z kierownikiem — wszystko na nic. Okazało się, że nie mam odpowiedniej zdolności kredytowej nawet na kilka tysięcy złotych pożyczki...A wszystko przez jeden zły wpis w BIK sprzed około 3 lat czy nawet więcej.

Rozważałem pożyczkę w lombardzie, ale odstraszyły mnie koszty i niejasne zapisy w umowie. Pożyczki prywatne? Znalazłem takiego „prywatnego inwestora”, nawet chciał mi udzielić kredytu (na drakońskich warunkach, ale jednak). Po ostatniej rozmowie telefonicznej już byłem gotów podpisać umowę. Coś mnie jednak tknęło i sprawdziłem Listę Ostrzeżeń KNF-u. Okazało się, że mój niedoszły pożyczkodawca widniał na tej liście.

Co robić? Trzeba było pieniędzy na prywatny zabieg dla mojej mamy (czas oczekiwania w publicznej placówce: 3 miesiące) a wszystkie opcje wydawały się wyczerpane. Wtedy ktoś polecił mi Szybka Gotówka. Przejrzałem ich stronę internetową, wszystkie formularze, tabele, nawet przeczytałem kilka wpisów na blogu. Wyglądało na to, że firma jest rzetelna. Złożyłem wniosek o 5000 złotych pożyczki. Wszystko przez formularz online, bez żadnych dodatkowych formalności. Oczekiwanie na decyzję. Byłem przekonany, że znowu spotkam się z odmową a tutaj taka niespodzianka: wniosek został rozpatrzony pozytywnie a pieniądze prawie natychmiast trafiły na moje konto. Sfinansowałem z nich zabieg dla mamy. Pożyczkę spłaciłem w przedłużonym terminie dzięki opcji refinansowania.

Zaczęłam nowe życie po rozwodzie dzięki chwilówce online

Malwina, 32 lata

Rozwód był dla mnie prawdziwym koszmarem. Chyba jeszcze gorszym niż moment, w którym mój były mąż oświadczył mi, że „jest inna kobieta” i „musimy się rozstać”. Do tej pory byłam przekonana, że planujemy dziecko, zajmowałam się domem pracując tylko dorywczo.

Co mi zostało po zakończeniu rozprawy rozwodowej? Połowa kredytu hipotecznego do spłaty. Nagle okazało się, że muszę z dnia na dzień znaleźć stałą pracę (w samym środku pandemii!), bo bank już dopomina się o kolejne raty. Moje CV przedstawiało się mizernie: skończone studia a potem długa przerwa. Potrzebowałam przynajmniej kilku tysięcy złotych, żeby stanąć na nogi i dać sobie odrobinę czasu. Kredyt gotówkowy w banku odrzuciłam już na wstępie: skoro nie mam stałej pracy to wnioskowanie nie miało żadnego sensu.

Parabanki? Czytałam sporo o różnych aferach, „szarej strefie”, Amber Gold… Mój brat jednak polecił mi firmę Szybka Gotówka. Mam w zwyczaju wszystko dokładnie sprawdzać, więc spędziłam całą noc na pogłębianiu mojej, jak się okazało, bardzo niedostatecznej wiedzy. Szybko dowiedziałam się, że instytucja pożyczkowa to nie to samo, co parabank. Szybka Gotówka miała status instytucji pożyczkowej nadany przez KNF. Przeczytałam dostępną na stronie firmy dokumentację i tutaj też wszystko się zgadzało. Oprocentowanie? Podobne jak w banku, tylko że na spłatę jest mniej czasu.

Postanowiłam zaryzykować. Złożyłam szybki wniosek online przez ich stronę internetową. 4000 zł wydawało mi się kwotą całkowicie wystarczającą. Chwila oczekiwania, sprawdzanie mojego wniosku i jest. Decyzja. Otrzymałam pożyczkę! Pieniążki szybko znalazły się na moim koncie a ja poczułam się, jakby to był niespodziewany prezent. Szybko spłaciłam ratę kredytu za mieszkanie, sfinansowałam podstawowe zakupy i całą energię poświęciłam na szukanie pracy. Po 40 naprawdę trudnych dniach w końcu się udało.

Podobno banki to „instytucje zaufania publicznego”. Moim zdaniem niekoniecznie, skoro ich oferta jest dostępna tylko dla nielicznych. Za to platforma pożyczkowa udzieliła mi wsparcia, kiedy byłam w naprawdę fatalnej sytuacji. Dalej mam konto na witrynie tej firmy. Teraz wiem, że jeżeli w moim życiu znowu zdarzy się jakaś trudna sytuacja, zawsze mogę uzyskać finansowe wsparcie od nich.

Szybka Gotówka uratowała mnie od katastrofy, kiedy straciłem pracę w trakcie pandemii

Jacek, 33 lata

Mam na imię Jacek i kilka miesięcy temu całkowicie niespodziewanie znalazłem się w trudnej sytuacji finansowej. Marzec 2020 rok. Początek pandemii COVID w Polsce. Wtedy jeszcze wszystko wydawało się stabilne. Niestety, z czasem pandemia zaczęła się nasilać, rząd zarządził lockdown gospodarki.

Firma, w której pracowałem od paru lat na umowy zlecenia prawie całkowicie straciła dochody. Pierwsza myśl szefostwa: redukcja zatrudnienia. Ponieważ pracowałem „tylko” na umowy zlecenie, to właśnie ja — a razem ze mną paru innych pracowników- zostałem zwolniony w pierwszej kolejności.

Następne dwa miesiące to poszukiwanie pracy oraz życie z oszczędności. Zamknięta gospodarka nie dawała jednak zbyt wielu szans znalezienia nowej pracy. Oszczędności zaczynały się kończyć. Kredyt w banku? Marzenie. Pożyczki pozabankowe? Tutaj też okazało się, że istnieje poważny problem: albo pożyczka ratalna z dokładną weryfikacją zdolności kredytowej (prawie jak w banku), albo typowa chwilówka na 2 tysiące i 30 dni na spłatę.

To była druga połowa lipca. Wtedy przypadkowo trafiłem na firmę Szybka Gotówka. Najpierw weryfikacja pożyczkodawcy: rzetelne opinie od klientów, dobra pozycja na rynku, status instytucji pożyczkowej nadany przez Komisję Nadzoru Finansowego. Potem sprawdzenie oferty i moje zaskoczenie, które pamiętam do teraz: okazało się, że Szybka Gotówka oferuje pożyczki będące hybrydą chwilówek i kredytów ratalnych. Maksymalna kwota kredytu to nawet 15 000 zł. Bazowy okres spłaty: 65 dni ale do tego jeszcze możliwość refinansowania pożyczki, czyli jeszcze więcej czasu na spłatę.

Szybkie wypełnienie wniosku pożyczkowego online, potem rozmowy z rzeczowym i uprzejmym konsultantem firmy i dosłownie w przeciągu kilku minut otrzymałem 6000 zł pożyczki w momencie, kiedy moja sytuacja finansowa wydawała się już niemal beznadziejna. Kwota do spłaty po 30 dniach wynosiła niecałe 7000 zł, czyli rzeczywiste oprocentowanie było porównywalne do tego, co oferuje bank.

Te 6000 zł pozwoliły mi przetrwać kolejny miesiąc, odzyskać spokój i oddech finansowy. Na początku września wreszcie znalazłem nową pracę. Zarobki były niższe, niż w poprzedniej, ale to mniej ważne. Po kontakcie z Biurem Obsługi Klienta zdołałem wypracować z Szybka Gotówka dogodne dla siebie warunki spłaty pożyczki.

W ten sposób ostatecznie wszystko skończyło się szczęśliwym finałem (a przynajmniej w miarę szczęśliwym). Mogło być o wiele, wiele gorzej, ale na szczęście znalazł się ludzki i elastyczny pożyczkodawca.

Dodaj ogłoszenie