reklama

Hipermarkety Tesco i E.Leclerc wycofały się ze sprzedaży alkoholu przez internet

(LT)Zaktualizowano 
Z ustawy wynika, że trunki z procentami można sprzedawać nie tylko w sklepie czy lokalu gastronomicznym. Zezwolenie (jednorazowe, na imprezę) mogą też otrzymać np. strażacy z OSP. O handlu alkoholem w sieci nie ma mowy
Z ustawy wynika, że trunki z procentami można sprzedawać nie tylko w sklepie czy lokalu gastronomicznym. Zezwolenie (jednorazowe, na imprezę) mogą też otrzymać np. strażacy z OSP. O handlu alkoholem w sieci nie ma mowy Archiwum
Wódka leje się w internecie. Nieletni też z tego korzystają.

 Wybór alkoholu oferowanego w sieci jest ogromny. Wielu sprzedawców przesyła towar za pośrednictwem kurierów. A zdaniem resortu zdrowia i inspekcji handlowej nie wolno sprzedawać takich trunków przez internet. Także dlatego, że może on trafić w ręce osób zbyt młodych albo nietrzeźwych.

Szesnastoletni syn kupił wódkę przez internet - mówi Czytelnik. - Zrobił źle, bo podał mój numer PESEL. Podobno w ten sposób sprzedawca zabezpieczał się przed sprzedażą osobom niepełnoletnim. Ale i tak niewiele to dało, bo kurier wydał mu paczkę. Zapewne nawet nie wiedział, co przywiózł. Syna ukarałem, ale uważam, że handel wódką w sieci to zły pomysł.

Kurier nie wie, co jest w środku

W sieci jest sporo ogłoszeń dotyczących sprzedaży alkoholu. Handlują nim osoby prywatne, ale i firmy.

- Wyślę przez kuriera - informuje kobieta przyjmująca zamówienia. - Obojętne kto odbierze, byleby miał upoważnienie. Syn? Jeśli ma szesnaście lat, to może mu nie wydać, ale wiele zależy od kuriera. Przecież on nie wie, co przywozi - przesyłka jak przesyłka.

Spośród ośmiu ogłoszeń w sprawie sprzedaży alkoholu w internecie, (które sprawdziliśmy), tylko jedno dotyczyło składania zamówień w sieci, ale odbioru na miejscu. - Inaczej nie można - usłyszeliśmy. Nie wysyłamy towaru!

Prawo sprzed 30 lat trzeba dopracować

Alkohol przez internet sprzedawało m.in. Tesco. "W związku z brakiem jasnej interpretacji przepisów prawnych wynikających z Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, pod koniec 2012 roku podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu sprzedaży alkoholu z wykorzystaniem serwisu Tesco Ezakupy" - wyjaśnia Michał Sikora, rzecznik sieci Tesco. "Ustawa sprzed 30 lat nie przewidywała takiej formy sprzedaży. Dziś kwestia ta dotyka wielu przedsiębiorców prowadzących swoją działalność z wykorzystaniem internetu".

Rzecznik dodaje, że zależy im na wypracowaniu takiego rozwiązania, które jasno zdefiniuje kwestię sprzedaży z wykorzystaniem internetu.
Taką decyzję podjął także sklep internetowy hipermarket E.Leclerc Bielany.

Sprzedawca ma obowiązek sprawdzić kupującego

Bo dla przedsiębiorców niejasne jest między innymi to, czy sklep, który otrzymał koncesję, może handlować alkoholem także w sieci.
Niektórzy uważają, że pozwala im na to ustawa dotycząca swobody działalności gospodarczej.

- Nie można handlować alkoholem przez internet - wyjaśnia Luiza Chmielewskaz Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy. - Zezwolenie dotyczy sprzedaży w konkretnym miejscu. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości precyzuje, że alkoholu nie można sprzedawać osobom niepełnoletnim i nietrzeźwym. A jak można to ocenić na odległość? Obowiązek sprawdzenia np. tego, czy kupujący jest dorosły spoczywa na sprzedającym, a nie na przykład na kurierze dostarczającym towar!

Urzędnicy wywnioskowali, że w sieci nie można

Podobnie tłumaczy to resort zdrowia. Krzysztof Bąk, rzecznik ministra zdrowia, wyjaśnia, że "ustawa z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2007 r. Nr 70, poz. 473 z późn. zm.) nie odnosi się wprost do możliwości sprzedaży napojów alkoholowych za pośrednictwem internetu. Pomimo to z przepisów jej jednak można wnioskować, że obowiązuje zakaz prowadzenia takiej formy działalności gospodarczej."

Bo z ustawy wynika, że trunki z procentami można sprzedawać nie tylko w sklepie czy lokalu gastronomicznym. Zezwolenie (jednorazowe, na imprezę) mogą też otrzymać np. strażacy z OSP. O handlu alkoholem w sieci nie ma mowy. A ten kwitnie! Dlaczego?Bo klienci nie donoszą na sprzedających. 

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Materiał oryginalny: Hipermarkety Tesco i E.Leclerc wycofały się ze sprzedaży alkoholu przez internet - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zibii

Ale np Frisco prowadzi sprzedaż alkoholu z dowozem, alkohol dowozi pracownik i on wie że w zamówieniu znajduje się alkohol i ma obowiązek sprawdzić pełnoletniość. To jest legalne.

u
ulka

Potwierdzam, kurierzy z frisco proszą o dowód, myślę że jest to dobra praktyka

j
jak

Na Pomorskiej nie ma dopisku, że z internetu. tylko po to żeby klikać. Co kogo sprzedaż wódy w internecie obchodzi?

g
gościu

Urzędnicy wywnioskowali, ale jaja no nie mogę. Od kiedy to się "wnioskuje"? Prawo do d*** to zaczyna się kombinować jak z dopalaczami!!!! Pojebany kraj tak samo jak urzędniki.......

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3