Koronawirus w Polsce. Szef może ci kazać pracować zdalnie [9.03.2020 r.]

AB
Polscy pracownicy obawiają się koronawirusa.
Polscy pracownicy obawiają się koronawirusa. Matteo Fusco/ Unsplash.com
Koronawirus w Polsce stał się realnym problemem. Skończyły się czasy, gdy pracownik mógł odmówić pracy zdalnej w ramach przeciwdziałania COVID-19. Ze względu na koronawirusa pracodawca może zarządzić pracę zdalną.

Koronawirusa obawiają się nie tylko mieszkańcy większych miast, ale również pracodawcy. Wykrycie RNA koronawirusa z Wuhan u pracownika, a zwłaszcza zakażenie większej liczby osób zatrudnionych w firmie, może oznaczać ogromne straty dla przedsiębiorstwa. Dlatego też duże korporacje podjęły kroki, które mają zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19 w miejscu pracy.

Powrót z ogniska koronawirusa a praca zdalna

Jednym ze środków prewencyjnych wprowadzonych przez korporacje jest praca zdalna. Część pracodawców zaleciła pracownikom, którzy byli na urlopie w kraju, gdzie stwierdzony duży odsetek zachorowań z powodu COVID-19, aby pracowali z domu. Z reguły okres „kwarantanny” trwa 2 tygodnie (wirus potrzebuje od dwóch do 14 dni, aby się uaktywnić). Od 8 marca 2020 r. obowiązują przepisy, które regulują kwestie pracy zdalnej (home office) w związku z zapobieganiem COVID-19.

8 marca 2020 r., weszła w życie ustawa w sprawie szczególnych rozwiązań związanych z koronawirusem. Dzięki niej pracodawca może polecić pracownikowi pracę zdalną w ramach przeciwdziałania COVID-19. Pracodawca powinien określić, przez jaki okres pracownik ma wykonywać swoje obowiązki z domu.

Praca zdalna osób, które przebywały w kraju będących siedliskiem koronawirusa, zwiększa ochronę pozostałych pracowników. Dla etatowców oznacza ona częściowe i okazjonalne świadczenie pracy z domu. Coraz liczniejsze firmy dają taką możliwość już na etapie ustalania warunków zatrudnienia. Wiele osób uważa możliwość pracy zdalnej za plus, a home office może zwiększyć ich poczucie bezpieczeństwa w obliczu doniesień medialnych na temat COVID-19.

Koronawirus a praca. Sprawdź, jakie prawa i obowiązki ma pra...

Koronawirus a zamknięcie biura

- Sam fakt epidemii koronawirusa na świecie nie jest jeszcze przyczyną do zamknięcia biura i zalecania pracownikom pracy w trybie home office. Skuteczność takiego działania jest o tyle niska, że na zachorowanie jesteśmy potencjalnie narażeni w każdym miejscu dostępnym publicznie, nie tylko w zakładzie pracy – uważa Agata Majewska, specjalistka w zakresie doradztwa dla przedsiębiorców w sprawach pracowniczych i ochrony danych osobowych w Ślązak, Zapiór i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych.

Zamknięcie biura może jednak mieć uzasadnienie w mieście, w którym stwierdzono już pierwsze przypadki zachorowania na koronawirusa.

Mimo licznych zalet pracy zdalnej w Kodeksie pracy jest mowa jedynie o telepracy. Pod tą enigmatyczną nazwą kryje się home office bez możliwości pracy w biurze. Zgodnie z polskimi przepisami telepraca polega na stałym świadczeniu pracy zdalnie, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Natomiast pracodawcy różnie podchodzą do pracy zdalnej.

- Po stronie pracodawców i pracowników istnieje w tym zakresie stosunkowo duża elastyczność. To, czy pracownik w danych okolicznościach może w ogóle wykonywać pracę zdalną, zależy przede wszystkim od charakteru jego obowiązków. Jeśli praca wymaga dostępu do infrastruktury, która znajduje się tylko w zakładzie pracy, jej świadczenie w trybie home office może okazać się wręcz niewykonalne – komentuje aplikantka radcowska Agata Majewska.

Koronawirus a przepisy BHP

Kodeks pracy wyraźnie mówi o tym, że pracownik powinien współpracować z pracodawcą, aby ten mógł wywiązać się ze swoich obowiązków w zakresie BHP. Jest o tym mowa w art. 211, gdzie napisano: że „przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest podstawowym obowiązkiem pracownika. Z pkt 7 k.p. wynika, że pracownik w szczególności ma obowiązek „współdziałać z pracodawcą i przełożonymi w wypełnianiu obowiązków dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy”.

Co ważne, osoby, które nie mają podpisanej umowy o pracę, ale świadczą usługi na rzecz pracodawcy w zakładzie pracy, także powinny współpracować z pracodawcą w zakresie BHP. Mówi o tym art. 304 k.p.:

„Obowiązki, o których mowa w art. 211, w zakresie określonym przez pracodawcę lub inny podmiot organizujący pracę, ciążą również na osobach fizycznych wykonujących pracę na innej podstawie niż stosunek pracy w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę lub inny podmiot organizujący pracę, a także na osobach prowadzących na własny rachunek działalność gospodarczą, w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę lub inny podmiot organizujący pracę.”

Koronawirus a wniosek o pracę zdalną

Pracownik, który obawia się zarażenia koronawirusem, może wnioskować o pracę zdalną. Warto pamiętać, że pracodawca ma obowiązek zaakceptować taki wniosek jedynie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, np. gdy obawia się, że przychodzenie do pracy narażałoby podwładnego na bezpośredni kontakt z osobą zakażoną koronawirusem. Prawo do powstrzymania się od pracy gwarantuje pracownikowi 210 par. 1 k.p., który mówi, że:

Płaca minimalna w różnych krajach. Porównaj zarobki w Unii E...

„W razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.” 

Praca zdalna jest dobrym środkiem prewencyjnym w firmach, które chcą uniknąć COVID-19 wśród pracowników. Pojawia się jednak pytanie, co z badaniami lekarskimi.

- Według stanowiska Państwowej Inspekcji Pracy pracodawca nie ma możliwości skierowania pracownika na dodatkowe badania, poza badaniami okresowymi wynikającymi z przepisów prawa – wyjaśnia Miłosława Strzelec-Gwóźdź.

W mediach pojawiają się komunikaty o osobach zakażonych koronawirusem w Polsce. To za mało, aby wyperswadować na pracodawcy zgodę na pracę zdalną. Nie powinniśmy też wpadać w panikę. Jeżeli jednak sytuacja zaostrzyłaby się, Rada Ministrów może ogłosić na drodze rozporządzenia, na podstawie danych przekazanych przez ministra właściwego do spraw zdrowia, ministra właściwego do spraw wewnętrznych, ministra właściwego do spraw administracji publicznej, Głównego Inspektora Sanitarnego
oraz wojewodów, obowiązek poddania się badaniom lekarskim lub stosowania innych środków profilaktycznych oraz zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie na COVID-19. Mówi o tym art. 25 ustawy o koronawirusie z 2 marca 2020 roku.

Koronawirus a wyjazd służbowy

Miłosława Strzelec-Gwóźdź jest zdania, że pracownik może odmówić wyjazdu do kraju, w którym przebywa dużo osób z wykrytym COVID-19. O tej możliwości powinny pamiętać osoby zatrudnione w dużych, międzynarodowych firmach czy spółkach transportowych.

- Zgodnie z Kodeksem pracy w przypadku, gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika, ten ma prawo wstrzymać się od wykonywania pracy. Naturalnie nie dotyczy to osób ratujących życie i mienie – uważa ekspertka.

Teoretycznie pracodawca nie może zwolnić osoby, która odmawia wyjazdu w rejony występowania koronawirusa. W praktyce, jeżeli podróż jest konieczna, w pierwszej kolejności firma powinna zadbać o dodatkowe środki bezpieczeństwa.

- Należy pamiętać, że do istoty zawodów takich jak personel lotniczy i lotniskowy oraz personel branży turystycznej należy podróżowanie. Jest to jednocześnie grupa szczególnie narażona na ryzyko zachorowań, co rodzi po stronie ich pracodawców szczególne obowiązki w zakresie informowania o niebezpieczeństwie dla zdrowia oraz zapewnienia dodatkowych środków profilaktycznych pozwalających uchronić się przed zarażeniem – przypomina Agata Majewska. – Jednak, co do zasady, odmowa pracy przez tego typu personel będzie stanowić de facto naruszenie obowiązków pracowniczych, co może rodzić konsekwencje w postaci kar dyscyplinarnych lub nawet rozwiązania umowy o pracę – dodaje ekspertka.

Według Miłosławy Strzelec-Gwóźdź pracownik ma możliwość odmówienia wyjazdu, gdy występuje realne zagrożenie zdrowia lub życia. Teoretycznie możemy mówić o takim niebezpiezczeństwie w przypadku regionów i krajów objętych epidemią.

- Jeżeli pracownik powstrzymał się od pracy na podstawie warunków stwarzających zagrożenie, to nie mogą go za to spotkać żadne sankcje, jak również przysługuje mu za ten czas pełne wynagrodzenie. Pracodawca wyciągający w takiej sytuacji konsekwencje narusza warunki pracy i musi liczyć się z następstwami prawnymi takich działań – podkreśla partnerka GP Kancelaria.pl.

Pracownik, ktory mimo wszystko zgodzi się na wyjazd służbowy do kraju będącego siedliskiem koronawiruda, a w jego trakcie zachoruje na COVID-19, to pracodawca poniesie koszty leczenia. Osoba zatrudniona powinna udokumentować swoje wydatki, aby otrzymać zwrot środków.

Praca za granicą. Porównaj stawki godzinowe w najpopularniej...

Zakładając, że pracownik zgodzi się na wyjazd służbowy do kraju będącego siedliskiem koronawiruda, ale w trakcie wyjazdu zachoruje na COVID-19, koszty leczenia poniesie pracodawca. Osoba zatrudniona powinna udokumentować swoje wydatki, aby otrzymać zwrot środków.

Refundacja kosztów leczenia przez pracodawcę nie obejmuje wyjazdów urlopowych na własne życzenie. W takiej sytuacji pracodawca nie ponosi odpowiedzialności za zarażenie się koronawirusem przez podwładnego, ale też nie może powstrzymać go przed wyjazdem, np. nie przyznając mu urlopu.

- Podstawą odmowy udzielenia urlopu może być wyłącznie wewnętrzna sytuacja w firmie, np. awaria lub konieczność zapewnienia ciągłości pracy. Pracodawca nie ma prawa domagać się od podwładnego informacji, jak zamierza wykorzystać urlop czy też, w jakim miejscu będzie go spędzał. Wiedza o podroży pracownika do zagrożonych epidemią krajów nie uprawnia do odmowy udzielenia urlopu – tłumaczy Miłosława Strzelec-Gwóźdź.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, gdzie znajduje się granica między prawami i obowiązkami pracodawcy oraz pracownika. Pracodawcy powinni mieć na uwadze bezpieczeństwo swoich pracowników, umożliwiając im pracę zdalną, gdy jest to możliwe i wskazane. Firma może wprowadzić pracę zdalną profilaktycznie. W takiej sytuacji pracownik powinien zastosować się do polecenia służbowego.

- Z jednej strony pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy w warunkach nieodpowiadających przepisom BHP i jednocześnie zagrażającym bezpośrednio zdrowiu lub życiu podwładnego. Z drugiej strony ma obowiązek świadczyć pracę, do której zobowiązał się, podejmując zatrudnienie. Musi wykonywać w tym zakresie polecenia pracodawcy, które dotyczą pracy, a nie są sprzeczne z przepisami prawa, i to nie tylko prawa pracy, ale również z przepisami sanitarnymi czy umową o pracę – podsumowuje Agata Majewska.

Ustawa dotyczące koronawirusa ogranicza dotychczasowe uprawnienia pracowników. Jednocześnie liczba potwierdzonych zachorowań na koronawirusa w Polsce rośnie. Zmiana przepisów wydaje się więc jak najbardziej uzasadniona. Bieżące statystyki można śledzić na stronie ecdc.europa.eu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3