Kupujemy mieszkania za gotówkę

Bartosz Turek Lion's BankZaktualizowano 
Niskie stopy procentowe powodują, że kredyt mieszkaniowe są w miarę tanie. Co jednak na pierwszy rzut oka zaskakuje, nie mamy do czynienia z kredytowy boomem. Wszystko za sprawą wymagań dotyczących wkładu własnego (obecnie 10 - 15 proc.). W efekcie chcąc kupić mieszkanie warte 300 tys. zł trzeba mieć 40-60 tys. zł w gotówce, aby móc ubiegać się o kredyt i pokryć wszystkie koszty zakupu

To szczególnie utrudnia drogę do własnego „M” młodym Polakom. O ile nie posiadają wkładu własnego, zmuszeni są mieszkać z rodzicami lub korzystać z relatywnie drogiego najmu. Trzeba jednak pamiętać, że zniesienie wymaganego wkładu własnego przy kredycie mieszkaniowym nie jest w tym wypadku rozwiązaniem idealnym. Jeśli bowiem dziś banki dawałyby kredyty osobom bez wkładu własnego, z dużym prawdopodobieństwem bylibyśmy dziś świadkami narastania bańki cenowej na rynku mieszkaniowym. W efekcie rosnące ceny szybko i tak zamknęłyby drogę do własnych „czterech kątów” dla nabywców pierwszych mieszkań.

Najwięcej gotówki w historii

Niskie stopy procentowe nie pozostają jednak neutralne dla rynku mieszkaniowego. Wszystko dlatego, że przy niskich stopach procentowych, nie ma co liczyć na wysokie oprocentowanie bankowych lokat. W efekcie osoby posiadające spory kapitał szukają alternatywnych inwestycji, które pozwolą zarobić więcej. Wbrew pozorom, to ten właśnie mechanizm jest powodem wyraźnego ożywienia na rynku nieruchomości. Sporo osób decyduje się bowiem na zakup mieszkania na wynajem. To właśnie popyt inwestycyjny jest powodem tego, że przeciętne nowe „M” jest w bieżącym roku w większości finansowane gotówką (60-65% ceny). Kredyt uzupełnia tylko to źródło finansowania.
Szacunki NBP pokazują, że Polacy w drugim kwartale br. wydali ponad 3,4 mld zł gotówki na zakup nowych mieszkań. Ta kwota trafiła na konta deweloperów w zaledwie 7 polskich miastach (tylko tyle jest objętych badaniem). Jest to kwota niemal najwyższa w historii badania. Gdyby tego było mało, to w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku kwota gotówki, która trafiła na rynek deweloperski w największych miastach była wyższa niż ta z całego roku 2012. Wtedy jednak stopy procentowe były jeszcze na wysokim poziomie, a przez to lokaty były wysoko oprocentowane (nominalnie).

Wynajem to nie jest zysk bez ryzyka

Wszyscy, którzy dziś inwestują na rynku nieruchomości, powinni pamiętać, że wynajem nie jest rozwiązaniem pozbawionym ryzyka, a niekiedy wymaga od właściciela też sporego zaangażowania. Mieszkanie trzeba bowiem kupić, wykończyć, przygotować do wynajmu, wynająć, a potem monitorować rozliczenia i stan nieruchomości reagując przy tym na awarie i usterki. Dużo zachodu może też wymagać rozwiązywanie sytuacji konfliktowych z najemcami, choć na przykład formuła najmu okazjonalnego pozwala już właścicielowi wyraźnie skrócić czas potrzebny na eksmisję najemcy, który nie płaci. Trzeba też pamiętać, że nikt nie zagwarantuje, że ceny nieruchomości i czynsze wynajmy będą wciąż rosły. Co prawda, historia pokazuje, że w dłuższym terminie mieszkania drożeją szybciej niż rośnie ogólny poziom cen (inflacja), ale perspektywa wprowadzenia programu „mieszkanie +” może zaburzyć te tendencje. Choć rządowe programy mieszkaniowe przeważnie nie są realizowane w 100%, to inwestując w mieszkanie na wynajem trzeba mieć świadomość, że rząd chce stworzyć program budowy mieszkań, które potem za pół ceny zostaną wynajęte, a po 30 latach staną się własnością lokatorów. Obecnej ofercie rynkowej trudno będzie konkurować z takim rozwiązaniem.

Najem okazjonalny, czyli co?

Formuła najmu okazjonalnego funkcjonuje od 28 stycznia 2010 roku. Pierwotnie było to rozwiązanie zarezerwowane dla właścicieli mieszkań, którzy będąc osobami fizycznymi, nie prowadzą działalności gospodarczej w zakresie wynajmu mieszkań. Od 2014 roku katalog uprawnionych został rozszerzony nie tylko o osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, ale też o osoby prawne. W odróżnieniu od tradycyjnej umowy najem okazjonalny pozwala właścicielowi na łatwiejsze pozbycie się z mieszkania najemcy, który nie wywiązuje się z podpisanej umowy. Warunkiem jest jednak posiadanie oświadczenia, w którym najemca zobowiązuje się wyprowadzić na żądanie właściciela nieruchomości (element umowy podpisywanej w omawianej formie). Taki dokument musi być poświadczony przez notariusza. Maksymalna opłata za czynności notarialne tego typu to 1/10 minimalnego wynagrodzenia (185 zł netto) plus koszt odpisów. Najemca musi ponadto wskazać miejsce, w którym będzie mógł zamieszkać, oraz przedstawić zgodę właściciela lokalu, do którego mógłby się przeprowadzić. Nie można też zapomnieć o poinformowaniu fiskusa o fakcie czerpania zysków z wynajmu.

polecane: FLESZ: Koniec zatorów płatniczych? Duże ułatwienie dla małych firm

Wideo

Materiał oryginalny: Kupujemy mieszkania za gotówkę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Adam

gorny slask jest teraz chyba najlepszym miejscem do inwestowania! mam juz 2 mieszkania w tym regionie i srednio wychodze 6,75% w skali roku! i Alina: dzieki za polecenie ;)

A
Alina

Od lat juz inwestuje w mieszkania na wynajem i smialo moge powiedziec, ze jest to najlepsza z inwestycji dla osob, ktore nie lubia ryzyka.
Oczywiscie trzeba madrze kupic i madrze wynajmowac -
Mozna drogo kupic i bylejak wynajac, ponoszac straty, ale mozna tez zrobic to profesjonalnie i osiagac zalozone korzysci.
Ja mieszkam i zarabiam za granica a oszczednosci lokuje w mieszkania na slasku - stamtad pochodze. Mam na miejscu zaufana firme do zarzadzania najmem (Silesian Flats) i nie martwie sie o biezace sprawy - jedynie raz na kilka miesiecy przyjezdzam, zeby cos ewentualnie dokupic :)
Polecam wszystkim myslacym o swojej przyszlosci!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3