Największą popularnością wśród alkoholi mocnych wciąż cieszy się wódka

Jakub Gromek/ AIPZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Udział alkoholi mocnych w ogólnej sprzedaży napojów alkoholowych wyniósł w 2017 roku niemal 42 proc. To kategoria dość stabilna i nasycona, choć podążająca za panującymi na rynku trendami. Głównym zjawiskiem obecnym w tej kategorii jest wzrost znaczenia alkoholi premium, stanowiących aktualnie drugi największy segment pod względem udziałów w koszyku. Dodatkowo jest to najszybciej rozwijający się segment.

Udział segmentu alkoholi premium w całej kategorii wzrósł w 2017 roku o 9,4 proc. w porównaniu do roku 2016- wynika z danych Nielsena. Jednocześnie, udział trunków mainstreamowych stanowiących największy segment, wzrósł jedynie o 1 proc. To przede wszystkim efekt zmieniających się trendów i świadomości konsumenckiej.

Zgodnie z wynikami badania zrealizowanego w 2019 roku przez agencję badawczą Puzzle Research, co piąty pijący respondent zmienił w ciągu ostatnich dwóch lat swoje zwyczaje dotyczące spożycia alkoholu. Polacy są coraz bardziej zamożni, więcej podróżują, próbują nowych smaków i tym samym, doceniają jakość alkoholu. Pijemy dla przyjemności, koncentrując się na celebracji smaku, dlatego też coraz chętniej sięgamy po alkohol z wyższej półki cenowej. Stąd postępująca premiumizacja na rynku alkoholi, nie tylko tych mocnych.

Wódki smakowe zyskują na znaczeniu

Największą popularnością wśród alkoholi mocnych wciąż cieszy się wódka. Według danych Nielsena sprzedaż kategorii wódki wzrosła o 1,9 proc. w 2017 roku, osiągając wartość 11,3 miliardów złotych. Z jednej strony to kategoria dość stabilna, zdominowana przez pięć największych koncernów międzynarodowych, odpowiadających za ponad 90 proc. sprzedaży (CEDC, Stock, Marie Bizard, Pernod Ricard, Brown Forman). Z drugiej strony i tutaj dociera trend premiumizacji, ale i potrzeba innowacji.

Świadczy o tym powolny odwrót do tzw. produktów economy, a także rosnąca popularność tzw. wódek smakowych, których sprzedaż w 2017 osiągnęła aż 3,1 mld zł. Odzwierciedleniem tego trendu jest też wciąż powiększające się portfolio „wódek” smakowych. Co ciekawe, wśród ulubionych smaków dominują te postrzegane jako tradycyjne, czyli wiśnia, pigwa czy malina. Zwiększające się portfolio wariantów smakowych można dostrzec także w dynamicznie rozwijającej się kategorii whisky, której sprzedaż od kilkunastu lat rośnie w dwucyfrowym tempie.

Kraft, czyli nowe (lepsze) życie wódki

Coraz większa orientacja na polskie, lokalne wyroby jest kolejnym zjawiskiem obecnym na rynku alkoholi mocnych. Świetnym przykładem jest tutaj rynek piwa i trwająca od kilku lat rewolucja, w której mali producenci szturmem podbijają rynek i podniebienia konsumentów oferując dobre jakościowo, różnorodne, rzemieślnicze wyroby. Kraftowa produkcja w konkurencyjnej kategorii alkoholi mocnych to wciąż nisza, choć myślę że i tutaj jest szansa na powtórzenie sukcesu producentów piw rzemieślniczych.

Zwłaszcza, że np. wódka to tradycyjny polski wyrób – tak naprawdę jedyna polska marka globalna, rozpoznawalna na całym świecie oraz wpisana na listę chronionych oznaczeń geograficznych. Nie mówiąc już o wiśniówkach czy pigwówkach, które kojarzą nam się z domową produkcją opartą na tradycyjnych, babcinych recepturach. W związku z tym, powrót do tradycyjnej, rzemieślniczej produkcji alkoholi mocnych i odczarowanie negatywnego wizerunku wódki może być kluczem do pozyskania nowej grupy konsumentów, tak jak to miało i nadal ma miejsce w kategorii piwa. O tym, że sięganie do tradycji w kontekście alkoholi mocnych ma wzięcie mogą świadczyć np. pojawiające się w dużych miastach restauracje, w których oferowana jest np. jedynie wiśniówka własnego wyrobu.

Problemy rzemieślniczej produkcji

Z drugiej strony kraftowa produkcja, oparta na jakościowych składnikach i mniejszych, kontrolowanych partiach wiąże się ze sporymi kosztami, zwłaszcza dla lokalnych producentów. Przykładem są tutaj chociażby koszty akcyzy, która pochłania ok. 60-70 proc. wartości sprzedaży. I tu pojawia się kolejny problem. Niezależnie od terminu płatności ustalonego z Klientem, wartość akcyzy musi wpłynąć na konto Urzędu Skarbowego po dokładnie 25 dniach od wysłania towaru ze składu podatkowego.

Oznacza to, że mniejsi producenci, aby utrzymać płynność finansową, muszą dysponować odpowiednią ilością kapitału obrotowego. Nie jest więc przypadkiem, że mali producenci korzystają z alternatywnych źródeł finansowania, np. z crowdfundingu. Z tej formy pozyskiwania kapitału skorzystało ostatnio kilka browarów rzemieślniczych, a także nasza Mazurska Manufaktura Alkoholi. Emisja akcji ma z naszej perspektywy, poza korzyściami finansowymi, wartość dodaną w postaci pozyskania i budowania wokół naszej marki sieci ambasadorów i miłośników jakościowych, kraftowych alkoholi.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3