Niedziele handlowe: 4.08.2020. Znów handlowe będą wszystkie niedziele bo zakaz handlu zostanie zawieszony? Jest projekt ustawy

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Aby zminimalizować nadchodzący kryzys, a jednocześnie ochronić zdrowie Polaków, musimy poszukiwać odważnych rozwiązań - uważają pracodawcy apelujący do rządu o zawieszenie zakazu handlu w niedziele. Konrad Kozłowski / Polska Press
Pracodawcy będący stroną Rady Dialogu Społecznego przygotowali projekt ustawy zawieszającej zakaz handlu w niedziele na czas ogłoszenia pandemii koronawirusa plus pół roku po zniesieniu stanu epidemii. Na forum RDS będą namawiać rząd i stronę związkową reprezentującą pracowników do wprowadzenia przepisów ustawy w życie. Nie będzie to łatwe, choć zapowiadana recesja - spadek PKB o 5 a nawet 13 proc. w 2020 r. i deficyt przekraczający konstytucyjne 50 proc. PKB, być może zmusi rząd do ustępstw.

Wcześniej o takie rozwiązanie do rządu apelowała Konfederacja Lewiatan, a w swoim raporcie przedstawiającym polskiemu rządowi sugestie jak zwalczać ekonomiczne skutki pandemii koronawirusa podobne sugestie, by wesprzeć sektor detaliczny poprzez czasowe zawieszenie zakazu handlu w niedzielę sugerowała także światowa organizacja OECD.

Obecnie na forum Rady Dialogu Społecznego pracodawcy próbują przekonać stronę związkową do poparcia projektu ustawy. jeśli będzie zgoda dwóch stron, łatwiej będzie naciskać na rząd - nie tylko na forum RDS.
Jak podkreślają, zasadniczym celem projektu jest ochrona miejsc pracy pracowników handlu i jest odpowiedzią na gospodarcze oraz zdrowotne skutki epidemii COVID-19. Należy przypomnieć, że handel jest w Polsce branżą o istotnym znaczeniu dla rynku pracy – w 2018 roku zatrudnienie znalazło tam ponad 1,2 mln Polaków, co stanowiło około 10 proc. wszystkich pracujących w sektorze prywatnym. Zgodnie z szacunkami, przewidywana recesja będzie miała bardzo negatywny wpływ na rynek pracy – stopa bezrobocia w 2020 r. ma wynieść 9,9 proc. (w 2019 wynosiła jedynie 3,3 proc.).

Otworzyć sklepy w niedziele!

Na początku czerwca br. dziewięć organizacji przedsiębiorców zaapelowało o otwarcie sklepów w niedziele w czasie stanu zagrożenia epidemicznego oraz przez 180 dni po jego odwołaniu.
Pracodawcy przekonują, że odmrażanie gospodarki, w momencie gdy pandemia wcale się nie kończy, ma jeden cel – ratowanie miejsc pracy i firm przed bankructwami. Jest to sytuacja absolutnie wyjątkowa, nie tylko ekonomicznie, ale i społecznie. Aby zminimalizować nadchodzący kryzys, a jednocześnie ochronić zdrowie Polaków, musimy poszukiwać odważnych rozwiązań.

"Zamknięcie centrów handlowych doprowadziło tysiące firm i ich pracowników do dramatycznej sytuacji. Z dnia na dzień ich miejsca pracy zostały zamknięte, a firmy z każdym dniem traciły przychody. Ucierpiała na tym nie tylko branża handlowa, ale także dostawcy, podwykonawcy, gastronomia itd. To jedna z branż najciężej doświadczonych skutkami pandemii. Już wiemy, że w tym roku ich wyniki będą dużo niższe od zakładanych, co boleśnie odczują nie tylko pracownicy, ale cała gospodarka".

Każdy impuls, który pozwoli branży handlowej nadrobić straty, jest dziś na wagę złota.

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

Handel w każdą niedzielę poprawi poziom bezpieczeństwa

"Otwarcie wreszcie galerii handlowych pozwoliłoby firmom powoli podnosić się z tej trudnej sytuacji. Jednak, choć centra są otwarte, to ryzyko zakażenia nie minęło. Wielu klientów, robiących zakupy w jednym czasie, oznacza zwiększone ryzyko dla zdrowia. Dlatego w naszym wspólnym interesie jest, aby czas pracy galerii handlowych był jak najdłuższy.
Oczywiście ważne jest również zabezpieczenie interesów pracowników. Wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę miało właśnie taki cel. Wierzymy jednak, że podejmując dialog ze związkami zawodowymi, jesteśmy w stanie znaleźć rozwiązania przychylne interesom pracowników, które jednocześnie uratują miejsca pracy Polaków i ograniczą ryzyko epidemiczne" – podkreślali pracodawcy.

Związkowcy: domagamy się 2,5 razy wyższych płac za pracę w niedziele

Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa sceptycznie podchodzi do inicjatywy organizacji pracodawców, którzy chcą czasowo znieść ograniczenie handlu w niedzielę, ale bez podniesienia stawek za pracę w tym dniu. Jednocześnie pracodawcy chcą, by w ustawę wpisać gwarancję dwóch wolnych niedziel w miesiącu, co miałoby dotyczyć tak umów etatowych, jak i cywilno-prawnych.

Naszym zdaniem ustawa o handlu w niedziele w obecnym kształcie jest pełna luk, błędów i arbitralnych wyjątków.

Obecna ustawa faworyzuje małe sklepy, w których płace są najniższe, warunki pracy najgorsze, a towary najdroższe.

Nie jest to wcale zakaz pracy w niedziele, a próba umocnienia małych sklepów i placówek przy stacjach benzynowych. Ustawa wspiera też samozatrudnienie i sprzyja nadużyciom. Trudno nam zrozumieć, jak NSZZ Solidarność może wspierać tak złe i antypracownicze rozwiązania, uważają związkowcy.

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

- Naszym zdaniem kluczowe jest podniesienie płac za pracę w niedziele. Takie regulacje powinny dotyczyć tak pracowników handlu, jak i wszystkich innych osób pracujących w niedziele. Dlatego popieramy rozwiązanie, zgodnie z którym wynagrodzenie za pracę w niedziele byłoby 2,5 razy wyższe niż wynagrodzenie za pracę w dni powszednie. Powinno ono dotyczyć tak handlu, jak i gastronomii, ochrony czy służby zdrowia. Zarazem domagamy się rygorystycznego przestrzegania artykułu 22 Kodeksu pracy, zgodnie z którym, gdy jest określone miejsce pracy, czas pracy i podległość służbowa, to powinna być umowa etatowa. Przestrzeganie tego artykułu oznaczałaby upowszechnienie umów etatowych w całym handlu - podkreśla Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

Zdaniem eksperta

- Ruch w galeriach handlowych osiągnął już prawie poziom z zeszłego roku, a ponowne otwarcie sklepów w niedziele powinno dodatkowo pomóc w wygenerowaniu większego ruchu. Pytanie, ile osób wróciło do galerii ze względu na sentyment i jest to tylko chwilowy entuzjazm, a ile faktycznie zostawia tam pieniądze. Mimo dostosowania się galerii do wymogów prawnych i dbania o bezpieczeństwo kupujących, nie mogą oni liczyć na taką samą swobodę zakupów, jak jeszcze na początku roku - komentuje Bartosz Górecki, Brand Manager merce.com. I dodaje:
- Wiele sklepów, zwłaszcza działających w galeriach handlowych, przez dwa miesiące ponosiło wysokie straty, więc dodatkowy dzień pracy pozwoliłby im podreperować wyniki finansowe. Długoterminowo jednak nie będzie to rozwojowe dla branży handlowej, gdyż makrotrendy, takie jak choćby rosnące koszty pracy, skłaniają sprzedawców do przesuwania dystrybucji do Internetu.

Już pierwotne zamknięcie sklepów w niedziele przełożyło się na większy ruch w sklepach online w tych dniach i na pewno duża część kupujących zostanie już w tym kanale. Teraz okazuje się, że zakupy w internecie są nie tylko bezpieczniejsze, ale również coraz wygodniejsze, a usługi takie jak darmowy zwrot czy dostawa następnego dnia sprawiają, że różnice na niekorzyść Internetu zacierają się coraz szybciej - podkreśla Bartosz Górecki, Brand Manager merce.com.

Ważne dziś! Kliknij i przeczytaj!

Tak wygląda pierwszy, polski samochód elektryczny, Izera

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 sierpnia, 14:35, magda:

Znacie ostatnie statystyki zarażeń? Jak tak, to wiecie, że pandemia właśnie przyśpiesza a nie zwalnia! I co, jeszcze w niedziele sklepy otwierać? Kiedy wiadomo, że niedzielna wyprawa Polaka do centrum handlowego polega na tym, że szwęda się on bez celu od jednego sklepu do drugiego, a nie idzie na konkretne zakupy. To naprawdę zły pomysł w obliczu wznoszącej krzywej zachorowań.

Im chyba o to chodzi żeby wszyscy się pozarażali. Ludzie mają wystarczająca liczbę dni w tygodniu żeby robić zakupy a i tak im za mało. Skoro ludzie pracujący w handlu maja pracować od pn-Nd to niech Ci co pracują w biurach, urzędach niech też pracują od pn-Nd na dwie zmiany.

G
Gość

Ludzie robią zakupy od pn-sob i to kilkanaście razy dziennie przy czym mają problem z noszeniem maseczek bo co druga osoba twierdzi że maseczki nie musi nosić bo ma astme. Raptownie co drugi polak jest asmatykiem to jest śmieszne ludzie robiąc zakupy nie są w stanie mieć maseczki ale ludzie pracujący w sklepach muszą ja nosić przez 8godz. Niby powinniśmy dbać o siebie i stosując się do zaleceń a czy ktoś pomyślał o xtych co pracują w handlu? Wszyscy są narażeni ale raptownie w sklepach co zarażenie wirusem jest nie możliwe czy jaki grzyb że ludzie lekceważą wszystkie środki ostrożności.? I co w niedzielę zamiast siedzieć w domu i odpocząć po całym tygodniu pracy trzeba będzie pracować w niedzielę bo ludziom się nudzi i nie potrafią spędzić czasu z rodziną to chcą się szwedac po sklepach i galeriach i narażać będą wszystkich bo nie potrafią założyć maseczki i zachować 2m odstępu jeden od drugiego. Jak widzę kolejki to bodajże na plecach sobie siedzą.

I co niedzielę handlowe to będzie teraz dzień anty wirusowy czy jak? Ludzie pracujący w handlu nie będą narażeni na zarażenie? Paranoja.....

G
Gdzie jest Polska

KONFEDERECJA LEWIATAN, przedstawiciel pracodawców. To właśnie to ustrojstwo za tym stoi!!!

G
Gdzie jest Polska
26 lipca, 18:59, Gość:

Dla mnie jest to chory pomysł,ja pracuję od Pn do Soboty w supermarkecie ,jestem tak padnięta czasem ,jak przychodzę do domu nie mam czasu ani sił na cokolwiek ,a jeszcze jak mam chodzić do pracy w Niedzielę za tą najniższa krajowa,to mnie już nosi,dzieci to widuje od wielkiego dzwona bo albo jestem w pracy albo jak już kończę to one śpią,Niedziela to jedyny dzień kiedy można jakiś zregenerować siły na tyle żeby tą orkę zacząć od nowa,i teraz mają nam to odebrać ,jestem pewna że Ci wszyscy co znają ból pracy w supermarketach podzielą moje zdanie,a do władz apeluje nie zabierajcie nam ( głównie ) kobietom tego przywileju odpoczynku Niedzielnego,dziękuję Andzia.

2 sierpnia, 16:03, Gość:

Popieram ciebie ja bym proponowal tym paniusiom z biura popracować po jednej niedzieli na zlecenie pewno ich przyjmą. Ale skąd jak zarabiają po 4 tys to i chęć wydawać maja .

Przedstawiciele pracodawców Lewiatan, to oni mieszają bo ich zadaniem jest stać po stronie pracodawców, szkoda tylko że jak zwykle za pracownikiem nikt stoi

G
Gdzie jest Polska

PIS się zgodził ale o to walczyli przedstawiciele pracodawców Lewiatan którzy uskrzydlani byli od zawsze przez władze PO. Nie wiem tylko po to wprowadzili skoro handel ucierpiał najmniej z powodu pandemii. Głupi jak zwykle pomysł tych z Lewiatana znowu przechodzi, nie wiem tylko dlaczego prezes Solidarności nie zaprotestował!!! Niedziele handlowe to znowu uderzenie w pracowników a Lewiatan się śmieje.

G
Gość
26 lipca, 7:59, Gość:

Otwarcie sklepów w niedzielę na pewno zwiększy poparcie dla PiS.

Na pewno zmniejszy poparcie dla PIS

P
Pestka

Akurat🤣🤣🤣niedzielny handel uzdrowi wszystko, kpina

G
Gość
26 lipca, 18:59, Gość:

Dla mnie jest to chory pomysł,ja pracuję od Pn do Soboty w supermarkecie ,jestem tak padnięta czasem ,jak przychodzę do domu nie mam czasu ani sił na cokolwiek ,a jeszcze jak mam chodzić do pracy w Niedzielę za tą najniższa krajowa,to mnie już nosi,dzieci to widuje od wielkiego dzwona bo albo jestem w pracy albo jak już kończę to one śpią,Niedziela to jedyny dzień kiedy można jakiś zregenerować siły na tyle żeby tą orkę zacząć od nowa,i teraz mają nam to odebrać ,jestem pewna że Ci wszyscy co znają ból pracy w supermarketach podzielą moje zdanie,a do władz apeluje nie zabierajcie nam ( głównie ) kobietom tego przywileju odpoczynku Niedzielnego,dziękuję Andzia.

Popieram ciebie ja bym proponowal tym paniusiom z biura popracować po jednej niedzieli na zlecenie pewno ich przyjmą. Ale skąd jak zarabiają po 4 tys to i chęć wydawać maja .

G
Gość
27 lipca, 22:04, Pinokio:

Przecież zakaz handlu w niedzielę miał zapełnić kościoły na mszach. I nie czarujmy. Oczywiście, kto nie chciałby pracować w niedzielę, powinien mieć taką możliwość bez żadnych konsekwencji. Niższe pobory, powinien mieć taka możliwość....

Jak chcesz to pracuj w niedzielę. I zrób sobie kaczkę z ja kami na obiad

m
magda

Znacie ostatnie statystyki zarażeń? Jak tak, to wiecie, że pandemia właśnie przyśpiesza a nie zwalnia! I co, jeszcze w niedziele sklepy otwierać? Kiedy wiadomo, że niedzielna wyprawa Polaka do centrum handlowego polega na tym, że szwęda się on bez celu od jednego sklepu do drugiego, a nie idzie na konkretne zakupy. To naprawdę zły pomysł w obliczu wznoszącej krzywej zachorowań.

G
Gość

Jestem przeciw likwidowaniu tej ustawy, wszyscy się do niej przyzwyczaili, a jest na tyle dużo wyjątków ,są na szczęście otwarte żabki i inne małe sklepy rodzinne, że naprawdę nie ma potrzeby jej znosić.

G
Gość

Nie wierzę, że zlikwidują zakaz handlu w niedziele. Trzy powody: prą do tego tylko supermarkety, a zwykli sklepikarze nie, więc nie jest to pomysł całego środowiska handlowego, kościół i solidarność nie ustąpią a z ich głosem PIS liczy się najbardziej, a po trzecie: zysk z tej operacji będzie niewspółmierny do awantury, która się rozpęta.

G
Gość
30 lipca, 10:45, Gość:

Experci którzy o tym piszą,proszę weźcie na poprawę fakt że supermarkety były otwarte podczas tej pandemii ,non stop czasem nawet godziny były wydluzone dla klientów ,my kobiety i mężczyźni którzy pracują w takich czy to supermarketach czy mniejszych sklepach też byliśmy i wciąż jesteśmy narażeni na Covid ale nami się nikt nie przejmował ani naszymi rodzinami,tylko trzeba było iść do pracy żeby jej nie stracić ,a teraz jeszcze znowu mamy pracować w każdą Niedzielę ? Zastanówcie się i pomyślnie o nas i naszych rodzinach ,w takich sklepach jest naprawdę ciężka praca fizyczna ,to że wózek elektryczny wwiezienie nam paletę na sklep to pikuś ale ta paletę trzeba rozładować s tego nie zrobi już wózek elektryczny tylko człowiek a to są przerzucane tony ,ja czasu nie cofnę żeby zmienić chociażby to że mogłam mieć inną lżejsza pracę,ale jest taka jaka jest , dlatego proszę drodzy experci ,docencie to i dajcie nam ,ludziom odpocząć w te właśnie Niedzielę i cieszyć się odpoczynkiem, regeneracją sił a przede wszystkim pobyć z rodzinną,bo ich też praktycznie już nie widujemy,pozdrawiam.

Zgadzam się z tobą

G
Gość

Naprawde biedni ludzie co w czasie Corony chca handlu w niedziele. Nie maja nic innego do robienia?

G
Gość
26 lipca, 7:59, Gość:

Otwarcie sklepów w niedzielę na pewno zwiększy poparcie dla PiS.

Wręcz przeciwnie,za uległość lewactwu z pewnością się zmniejszy

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3