Od 1 lutego ceny żywności z niższym VAT. Będzie taniej, ale drożej niż teraz

Jacek Klein
Jacek Klein
Udostępnij:
Wiele osób czeka na 1 lutego. Jeśli jednak ktoś liczył, że wyda na żywność mniej niż obecnie czy kilka dni temu, to się przeliczył. Spełnia się scenariusz, o którym pisaliśmy tydzień temu. Do momentu obniżenia VAT ceny wzrosną bardziej od zapowiadanej 5 proc. obniżki w wyniku wprowadzenia zerowego VAT.

Za tydzień żywność będzie opodatkowana niższym VAT. To element tarczy antyinflacyjnej, która ma przyhamować dynamiczny wzrost cen. Na okres od 1 lutego do 31 lipca obniżona do 0 proc. zostanie stawka podatku VAT na podstawowe produkty spożywcze. Obecnie VAT wynosi 5 proc. Rząd liczy, że sklepy z początkiem lutego obniżą proporcjonalnie ceny. Największe sieci handlowe już zresztą zapowiedziały, że uwzględnią obniżkę VAT w cennikach.

Jak wyliczał rząd, dzięki temu działaniu przeciętna rodzina ma zaoszczędzić ok. 45 zł miesięcznie na kosztach zakupu żywności.

Możliwe, że zaoszczędzi, jednak nie ma co liczyć na powrót cen z momentu ogłoszenia tarczy antyinflacyjnej. Ceny rosną cały czas i będą rosły do wprowadzenia zerowego VAT, zatem tarcza jedynie przyhamuje wzrost cen, a nie doprowadzi do ich obniżenia. Pisaliśmy o tym zresztą już tydzień temu w artykule ieci handlowe zapowiadają obniżki. Żywność ma być nieco tańsza z początkiem lutego z powodu obniżki VAT.

Ekonomista Rafał Mundry na Twitterze przedstawił prognozę, jak mogą po 1 lutym wyglądać ceny w sklepach spożywczych. Wynika z niej, że będzie taniej, ale drożej niż teraz. Jak wylicza, obniżka VAT nie spowoduje powrotu do "starych cen". I tak będą one wyższe.

Od 1 lutego ceny żywności z niższym VAT. Będzie taniej, ale drożej niż teraz

źródło: twitter.com/RafalMundry

Ekonomista porównał także dzięki aplikacji Glovo ceny w Biedronce obowiązujące w minioną niedzielę i z terminem dostawy na kolejny dzień, w poniedziałek. Zestawienie pokazało wzrost cen wielu produktów spożywczych.

- Regularne zmiany cen w cyklach tygodniowych są normalną praktyką w handlu detalicznym, tym bardziej na początku roku. Żyjąc w dobie rosnącej inflacji, prowadziliśmy dłuższe niż zwykle negocjacje z wszystkimi naszymi dostawcami, aby zmiany cen wynikające z drastycznych wzrostów kosztów surowców, energii, transportu oraz akcyzy były jak najmniej odczuwalne dla naszych klientów. Niestety, realia rynkowe doprowadziły do sytuacji, w której zmiany cen niektórych produktów stały się nieuniknione — wyjaśnił Grzegorz Pytko, dyrektor handlowy w sieci Biedronka w oświadczeniu przesłanym portalowi Bussiness Insider.

Zdaniem analityków gigantyczny wzrost kosztów gazu oraz energii elektrycznej przyspieszy wzrost cen w tym roku. Szczyt inflacji dopiero przed nami, zatem nie ma się co dziwić, że ceny rosną i będą rosnąć

Miedzy innymi producenci żywności komunikują, że aby ich biznesy przetrwały, ceny produktów muszą wrosnąć.

- Na dzisiaj głównym tematem rozmów, jakie prowadzimy wewnątrz branży, to podwyżki cen na wyroby. Musimy je wprowadzać, aby przetrwać. Już podnieśliśmy ceny chleba na 4,2 zł, ale zdajemy sobie sprawę, że to nie koniec, i w kolejnym miesiącu ceny znów będą musiały wzrosnąć. Podwyżki są nieuniknione. Cena 6 zł za najpopularniejszy bochenek chleba zagości na półkach, a będzie pewnie jeszcze drożej. Nie tylko z powodu gazu czy energii - mówi w rozmowie z dziennikiem Bałtyckim Grzegorz Pellowski, właściciel Piekarni Cukierni "Pellowski".

Według danych GUS w grudniu żywność zdrożała o 8,7 proc. w skali roku.

Raporty rynkowe mówią o jeszcze większych wzrostach. Najnowszy raport „Indeks cen promocyjnych w sklepach”, autorstwa UCE Research, Grupy BLIX i Hiper-Com Poland pokazuje, że w grudniu zeszłego roku, w porównaniu z analogicznym okresem 2020 roku, najmocniej podrożały produkty tłuszczowe – aż o 67,2 proc. Najbardziej drastyczną podwyżkę odnotował olej. Wyniosła ona 85,4 proc. Do tego masło poszło w górę o 42,9 proc. Natomiast margaryna do pieczenia zdrożała o 35,2 proc.

W tym roku inflacja według prognoz ma wynieść średniorocznie ok. 7,5 proc.

Ciężka noga od nowego roku też będzie nas kosztować więcej. Droższe mandaty za przekroczenie prędkości wchodzą w życie od 1 stycznia 2022 roku. Za jazdę o 50 km/h za dużo zapłacimy 1500 zł. Trzy razy więcej niż dotychczas.Sprawdź, jakie inne podwyżki cen i opłat czekają nas w 2022 roku.Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Podwyżki opłat i cen w 2022 r. Nie tylko prąd i gaz. Sprawdź...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Od 1 lutego ceny żywności z niższym VAT. Będzie taniej, ale drożej niż teraz - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie