Od stycznia Biedronka już nie sprzedaje jaj „trójek”. Coraz więcej firm rezygnuje z jaj z chowu klatkowego

Justyna Madan
Justyna Madan
Coraz więcej firm deklaruje rezygnację ze sprzedaży jaj "trójek"
Coraz więcej firm deklaruje rezygnację ze sprzedaży jaj "trójek" 123rf
Udostępnij:
Biedronka, Makro i Netto to sieci, które oficjalnie zrezygnowały ze sprzedaży jaj „trójek”, czyli pochodzących od kur z chowu klatkowego. Nie rozwiązuje to jednak problemu, ponieważ ok. 75 proc. kur niosek hodowanych jest w ciasnych klatkach, w których nie mogą nawet rozprostować skrzydeł. Stowarzyszenie Otwarte Klatki wystartowało z nową kampanią społeczną: Od 2022 r. nie kupuję „trójek”.

Niektóre firmy zaczęły swoje noworoczne postanowienia realizować już w styczniu. Mowa o sieci sklepów Biedronka, która od nowego roku zrezygnowała ze sprzedaży jajek „trójek”, czyli pochodzących od kur z chowu klatkowego. Takich jajek nie sprzedaje już Makro oraz Netto. Kaufland również mówi o planach rezygnacji ze sprzedaży „trójek”.

Lidl, Aldi, Piotr i Paweł, Auchan i Intermarche deklarują zaprzestanie sprzedawania „trójek” od 2025 roku, Grycan nie będzie ich używać od 2023 r. Wśród firm, które już w swoich produktach nie używają jajek pochodzących od kur trzymanych w klatkach, znajduje się Lubella czy Starbucks, nie ma ich też w kanapkach piekarni Putka i Lubaszka, ale „trójek” używa się póki co wciąż do produkcji wyrobów cukierniczych.

„Jako jedna z pierwszych sieci handlowych w Polsce zadeklarowaliśmy do roku 2025 wycofanie ze sprzedaży i składów wszystkich produktów marek własnych jaj świeżych od kur z chowu klatkowego, dając dobry przykład pozostałym sieciom i wyznaczając standard, który szybko został przyjęty na rynku” – mówi Katarzyna Bawoł, Kierownik Działu Jakości i Odpowiedzialności Przedsiębiorstwa w ALDI Polska.

Obecnie największą szansą na odesłanie klatkowego chowu kur (i innych gatunków zwierząt) do historii jest Europejska Inicjatywa Obywatelska „Koniec Epoki Klatkowej”, która została przyjęta przez Komisję Europejską w 2020 r. i która zakłada wprowadzenie zakazu klatkowej hodowli zwierząt w całej UE od 2027 r.

„Oczywiście ten proces potrwa kilka lat i jeszcze nic nie jest pewne, ale duże poparcie polityczne na poziomie UE oraz poparcie społeczne (pod inicjatywą podpisało się 1,4 miliona Europejczyków) daje nadzieję, że zmiany wejdą w życie w ciągu najbliższych kilku/kilkunastu lat” – mówi Marta Korzeniak, Menadżerka ds. Komunikacji Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

O co chodzi z chowem klatkowym i dlaczego powinniśmy z niego zrezygnować?

W lutym 2020 roku Centrum Badawczo-Rozwojowe Biostat przeprowadziło badanie opinii publicznej, w którym zapytano Polaków, co sądzą o chowie klatkowym kur niosek.

  • Zdaniem aż 82 proc. ankietowanych tego typu hodowla nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków do życia.
  • 71 proc. badanych jest gotowych zapłacić więcej za jaja pochodzące z ferm zapewniających zwierzętom lepsze warunki do życia niż hodowla klatkowa.
  • Ponad połowa (54,5 proc.) Polaków uważa, że producenci żywności, restauracje i sieci handlowe powinny rezygnować z używania jajek z chowu klatkowego.

Każdego roku w samej Polsce hodowanych jest prawie 50 000 000 kur niosek, z czego nawet 75,5 proc. żyje w systemie klatkowym. Pochodzące z niego jajka oznaczane są numerem „3” i wiążą się z ogromnym, niepotrzebnym cierpieniem.

Jak wyjaśniają Otwarte Klatki „kury trzymane są w ciasnych klatkach i na każdą z nich przypada powierzchnia niewiele większa od kartki A4. Ptaki nie mogą realizować swoich podstawowych potrzeb, nie mogą nawet rozprostować skrzydeł! Nie wiedzą, jak to jest wykąpać się w piasku, powygrzewać na słońcu czy położyć na zielonej trawie. Całe życie towarzyszy im ból, ścisk i stres. A przecież kury to inteligentne, ciekawskie i społeczne zwierzęta.”

Jaka jest zatem różnica związana z innymi rodzajami hodowli wyjaśnia „Ranking odpowiedzialnego biznesu– Jak sieci sklepów poprawiają dobrostan kur niosek?” W chowie ściółkowym kury zamknięte są w hali, ale mogą swobodnie się po niej poruszać i realizować bardzo ważne dla ich dobrostanu naturalne potrzeby gatunkowe, jak np. grzędowanie czy grzebanie w ziemi. W chowach na wolnym wybiegu i ekologicznym kury mają dostęp do wybiegu – mogą przebywać na świeżym powietrzu i zażywać kąpieli słonecznych. W chowie ekologicznym na jedną kurę przypada najwięcej przestrzeni.

Dlatego im mniej jajek „trójek” kupujemy, tym więcej firm zacznie rezygnować z ich sprzedaży. Stowarzyszenie zachęca do kupowania bardziej etycznych alternatyw, czyli jajka 2, 1 lub 0 albo roślinne odpowiedniki, które zaczynają pojawiać się na rynku.

Struktura systemu hodowli kur w Polsce już ulega stopniowym zmianom. Nadal dominuje klatkowy chów niosek, jednak sukcesywnie rośnie udział alternatywnych systemów chowu.

„Od 2014 roku do lutego 2021 roku zauważalny jest bardzo znaczny wzrost liczby kur niosek hodowanych w systemie ekologicznym (o 420 proc.), wolnowybiegowym (159 proc.) i ściółkowym (96 proc.), a w lutym 2021 roku udział hodowli klatkowej w strukturze hodowli spadł poniżej 80 proc. Najwięksi producenci jaj dostrzegają nadchodzące zmiany i już teraz nie inwestują w produkcję z chowu klatkowego” – podkreśla Marta Korzeniak.

Akcja Stowarzyszenia Wolne Klatki - Od 2022 r. nie kupuję „trójek”

Jest to postanowienie noworoczne, czy nawet wyzwanie, które przygotowało dla konsumentów Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Poza faktyczną rezygnacją z konsumpcji „trójek” można też podpisać deklarację, która pomoże stowarzyszeniu w rozmowach z producentami.

Fakt, że sklepy zaczynają rezygnować ze sprzedaży jajek „trójek” ułatwia podjęcie decyzji o niekupowaniu tego produktu.

„Już 150 firm działających w Polsce podjęło oficjalne zobowiązania do rezygnacji z jaj pochodzenia klatkowego. Dzięki ludziom, którzy nie wyrażają zgody na niepotrzebne cierpienie zwierząt, los kur niosek ma szansę realnie się poprawić” – informują Otwarte Klatki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie