Podatek sklepowy: Kto go zapłaci?

Redakcja
Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha: Jeżeli podatek ma być skuteczny, to musi być podatkiem jednoznacznym, prostym. W tej konstrukcji podatek jest tak skomplikowany, do tego stopnia, że byłoby go wręcz trudno egzekwować.Poza tym cały czas powtarzamy, bo w pewnym sensie jest to nasz podatek, w tym sensie, że my proponowaliśmy takie rozwiązanie, ale proponowaliśmy go nie karnie dla sklepów wielkopowierzchniowych, tylko jako podatek powszechny, zamiast, w miejsce, podatku CIT, który jest podatkiem nieefektywnym, nieskutecznym i bardzo drogim w poborze. Stąd rząd dzisiaj korzysta z naszego rozwiązania, ale robi to mocno go deformując i komplikując, a tak jak mówiłem wcześniej, tylko proste rozwiązania podatkowe mają szanse być skuteczne.Wprowadzenie wyższego podatku w soboty i niedziele jest karaniem ludzi, którzy np. mają inny cykl pracy, ponieważ pracują bardzo intensywnie przez cały tydzień, mają nocne dyżury i jedyną szansą na zakupy, jest dla nich weekend, bo inaczej, nawet jakby chcieli, to nie mogą. Tego typu osoby za swoją aktywność w ciągu tygodnia, w pewnym sensie będą karani w postaci dodatkowej opłaty, oczywiście, jeżeli chodzi o artykuły powszechne.Na przykład sklepy meblowe zapowiedziały, że nie będą wystawiały faktur w soboty i w niedziele, tylko będą przyjmowały zamówienia na realizację zamówienia, w faktury będą wystawiały od poniedziałku. Oczywiście podobne rozwiązanie zapewne będzie praktykowane w innych miejscach. Wcześniejszy projekt został poddany ocenie różnych środowisk, które wytknęły mu dość absurdalne rozwiązania, ich szkodliwość, pozorność, a także możliwość ich neutralizacji. Moim zdaniem, że część zapisów zostanie zmienionych, zwłaszcza środowiska polskich sklepów bardzo krytycznie do tego podchodzą. Stąd należy się spodziewać, że część tych propozycji znów zostanie zmieniona.Rząd powinien się jak najszybciej zreflektować. Poza tym sami posłowie, którzy dostali to do oceny, członkowie partii rządzącej, sami zauważyli, że nie tędy droga. Jak sądzę, teraz cały czas będą ujawniane różnego rodzaju interakcje i dopiero wtedy będziemy mogli ocenić, pod jaką propozycją ostatecznie podpisze się Premier. Wojtek Wilczyński
Jak wynika z najnowszych założeń projektu, podatek sklepowy zapłacą wszyscy sprzedawcy detaliczni, ale również kurierzy dostarczający towary od sprzedawców zagranicznych. Z kolei kwota wolna obrotów zwalniających od podatku to 1,5 mln zł miesięcznie. Natomiast obrót ze sprzedaży detalicznej w weekendy objęty zostanie wyższymi stawkami podatku.

Przychód ze sprzedaży detalicznej osiągnięty od poniedziałku do piątku objęty będzie stawką podatku: 0,7 proc. dla przychodu do wysokości 300 mln zł oraz 1,3 proc. dla nadwyżki przychodu ponad 300 mln zł. Z kolei przychód ze sprzedaży detalicznej osiągnięty w weekend (soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy) opodatkowany zostanie stawką 1,3 proc. dla przychodu do wysokości 300 mln zł oraz 1,9 proc. dla nadwyżki przychodu ponad 300 mln zł.

Zwalnia się od podatku przychód ze sprzedaży detalicznej do wysokości 1,5 mln zł miesięcznie. Zwolnienia nie stosuje się jednak do podatku pobieranego przez przewoźników.

Biedronka wycofuje jaja z chowu klatkowego

Wideo

Materiał oryginalny: Podatek sklepowy: Kto go zapłaci? - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof Kornatowicz

Kolejny bełkot w obronie obcych korporacji handlowych , których " marketami " zmonopolizowano handel w Polsce . Karmi się ciemny lud bzdurami o katastrofalnym wpływie podatku około jednoprocentowego dla bogaczy , bo przecież biedni ( jeśli biednym jest ktoś uzyskujący 1, 3 miliona zł obrotu miesięcznie ) mają zwolnienie z tego podatku . A gdzie te wszystkie mendy były , kiedy w 2014 roku , dnia 1 kwietnia podniesiono podatek VAT aż o 15 % polskim rękodzielnikom i to bez żadnego uprzedzenia , z dnia na dzien , niszcząc kompletnie ich warsztaty pracy ?!!!!!!!!!  Gdzie to bydło , które broni obcych kapitałów w Polsce wtedy było ? !!!!!!!  Krzysztof Kornatowicz ( czytajcie Wyrugowani.pl )