Polacy w 2022 roku kupili mniej samochodów. Liczba zarejestrowanych aut osobowych również spadła. Dlaczego?

OPRAC.:
Mikołaj Wójtowicz
Mikołaj Wójtowicz
Nowych samochodów zarejestrowano o 5% mniej.
Nowych samochodów zarejestrowano o 5% mniej. Wojciech Matusik / Polska Press
Samochodów w Polsce w 2022 roku zarejestrowaliśmy mniej niż jeszcze rok wcześniej. Z czego to wynika? Na początku ubiegłego roku były problemy podażą oraz niepewność, czy auta zostaną w ogóle wyprodukowane. Ukraiński rynek otworzył się na samochody używane i część z nich powędrowała za naszą wschodnią granicę. Zmieniły się także priorytety i nie spieszymy się ze wymianą samochodów na nowsze modele.

Spis treści

W 2022 r. zarejestrowano o ponad 13% mniej samochodów osobowych niż 2021 r. – tak wynika z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. To ponad 1,1 mln pojazdów osobowych. W 2021 r. było to prawie 1,3 mln samochodów.

  • Nowych samochodów zarejestrowano o 5% mniej.
  • Używanych samochodów pojawiło się o 18% mniej.
  • Przerejestrowanych osobówek jest ponad 20% mniej.

Dlaczego Polacy kupują mniej samochodów?

– Obserwujemy spadek liczby zarejestrowanych pojazdów nowych, przede wszystkim ze względu na ograniczony dostęp do ofert, rosnących cen i opóźnień w dostawach. Ten mniejszy dopływ aut prosto z salonów przekłada się na sytuację na rynku wtórnym. Na nim widzimy wzrost cen samochodów używanych, a ponadto zawężony wybór dla potencjalnych kupców – komentuje Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR.

Zarejestrowano mniej nowych samochodów. Winne problemy z podażą

W 2022 roku zarejestrowano ponad 419,3 tys. nowych pojazdów osobowych (37,6% ogółu). To o 4,6% mniej niż w 2021 roku, kiedy takich przypadków było przeszło 439,7 tys. (34,1%).

– Dla aut nowych kluczowa była pierwsza połowa 2022 roku. Ten okres cechowała beznadziejna sytuacja z podażą oraz niepewność, czy auto zostanie w ogóle wyprodukowane. Spadek rok do roku, który wtedy powstał, był na tyle duży, że nie byliśmy już w stanie tego przeważyć. Nie pomogło to, że druga połowa roku była znacznie lepsza i przez większość miesięcy notowano wzrosty rok do roku. Ta zmiana była spowodowana m.in. poprawiającą się dostępnością, rejestracjami aut zamówionych kilka lub kilkanaście miesięcy wcześniej – wyjaśnia Paweł Tuzinek, prezes Związku Dealerów Samochodów.

Samochody używane – na ich import otworzył się rynek ukraiński

Ponadto z danych CEPIK wynika, że w 2022 roku zarejestrowano blisko 695 tys. używanych pojazdów osobowych (62,4% ogółu). To o 18,1% mniej niż w 2021 roku (65,9%).

– Na wyniki na pewno wpłynęła sytuacja podażowa dotycząca nowych aut. Druga przyczyna to otwarcie rynku ukraińskiego, który był zawsze zamknięty na używane pojazdy. Ale wiosną ubiegłego roku tamtejszy rząd, aby pobudzić gospodarkę, zdecydował się na parę miesięcy znieść bariery. Spowodowało to masowe wykupienie wielu, zwłaszcza najtańszych i najbardziej wysłużonych, lubianych też przez polskiego klienta, samochodów z rynków zachodnich. Trzecia przyczyna to być może początkowy objaw kryzysu. Auta używane są często kupowane za gotówkę, a jeżeli jest jej mniej albo sytuacja staje się niepewna, to i zakupy są mniejsze – dodaje prezes Tuzinek.

Samochody przerejestrowane – zakup nowszych samochodów zszedł na dalszy plan

Z udostępnionych danych wynika też, że w 2022 roku w Polsce zostało przerejestrowanych 1,6 mln pojazdów osobowych. To o 20,5% mniej niż w 2021 roku, kiedy takich przypadków było nieco ponad 2 mln.

– Ceny na rynku wtórnym również rosną, a portfel zwykłego Kowalskiego za tym nie nadąża. Inflacja jest wysoka, więc zmieniają się priorytety. Widać to szczególnie wśród właścicieli aut. Zakup nowszego pojazdu schodzi na dalszy plan, bo można wydłużyć korzystanie z obecnie posiadanego pojazdu – zaznacza prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR.

Zdaniem prezesa Związku Dealerów Samochodów, najbliższe miesiące będą całkiem niezłe pod względem liczby zarejestrowanych aut osobowych. Świadczą o tym dane z pierwszych dziesięciu dni stycznia tego roku, kiedy nowych pojazdów zarejestrowano około 48% więcej niż rok wcześniej. W pierwszych miesiącach kluczowe będzie odbicie rynku w krajach zachodnich, co napędzi także sprzedaż w Polsce.

– Trudno przewidywać sytuację na rynku, ponieważ wpływa na nią wiele różnych czynników, nie tylko gospodarczych. Znaczenie ma to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Niestety, wojna powoduje niepokój, więc inaczej zachowujemy się w kwestii wydatków. Według wstępnych prognoz, rynek skurczy się o nawet 10%. Przy tym trzeba zaznaczyć, że liczba dostępnych samochodów zdecydowanie się poprawiła w stosunku do tego, co było do niedawna. Widać to chociażby po działaniach wybranych producentów, którzy wracają już do akcji promocyjnych. To pokazuje, że klient jest wyczekiwany – podsumowuje Wojciech Drzewiecki.

źródło: MondayNews

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zakaz handlu w niedzielę. Klienci będą zdezorientowani?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu