Pierwsze karty zbliżeniowe pojawiły się w Polsce zaledwie dekadę temu. Wtedy mało kto przypuszczał, że za 10 lat płatności bezstykowe staną się w naszym kraju standardem i powszechną alternatywą dla gotówki. Dziś konsumenci wolą już płacić kartą niż gotówką, a szczególnie cenią szybkie, wygodne i bezpieczne transakcje zbliżeniowe. Już niemal wszystkie terminale płatnicze w Polsce obsługują transakcje bezstykowe.

Karty plastikowe pojawiły się na świecie ponad 50 lat temu i są z nami do dzisiaj, stały się w międzyczasie bardzo popularne, ale sposób w jaki są używane bardzo się zmienił. Dzisiaj w Polsce 80 procent transakcji to właśnie transakcje zbliżeniowe, czyli zdecydowanie szybsze niż tradycyjny sposób płacenia, polegający na wsunięciu karty do terminala.

To nie koniec rewolucji. Prowadzony w kraju program Polska bezgotówkowa to bardzo duży projekt polegający na masowym wprowadzaniu w sklepach urządzeń, które służą do przyjmowania takich płatności. Jak daleko pod strzechy sięga już płatność bezgotówkowa? - Już 30 procent płatności w Polsce odbywa się w ten sposób. To jednak na razie mniej niż średnia europejska. W Polsce mamy 18 tysięcy terminali płatniczych przypadających na milion mieszkańców, a średnia europejska to 23 tysiące, ale ten wzrost jest zdecydowanie szybszy niż w Europie - powiedział Strefie Biznesu podczas XXVIII Forum Ekonomicznego w Krynicy Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard. - Wyzwaniem jest oczywiście to, aby liczba sklepów z terminalami była większa. I dzięki Fundacji Polska Bezgotówkowa przedsiębiorcy mogą przez 12 miesięcy, w modelu bezkosztowym, przetestować terminal do płatności bezgotówkowych - dodał Bartosz Ciołkowski.

Jaki będzie kolejny etap rewolucji w płatnościach? Już dziś większość polskich banków oferuje możliwość płacenia telefonem. To z kolei oznacza, że Polacy są gotowi na następną rewolucję w handlu – zbliżeniowe płatności mobilne. 36% ankietowanych użytkowników kart uważa tę metodę dokonywania zakupów za wygodną, 39% za szybką, zaś 37% za bezpieczną. Już półtora miliona Polaków używa płatności mobilnych zbliżając po prostu telefon do terminala.

- Telefon jest dziś dla nas centrum komunikacji, staje się teraz centrum dokonywania płatności. Co warto podkreślić, jest to funkcja bardzo bezpieczna. Wyobraźmy sobie sytuację, w której zgubimy portfel. Oczywiście możemy liczyć na to, że znajdzie się uczciwy znalazca i odda wszystko razem z pieniędzmi. A co jeśli tak się nie stanie? Gdy natomiast zgubimy telefon prawdopodobieństwo, że stracimy pieniądze jest bliskie zeru, bo wszystko zabezpieczone jest hasłami. Istnieją różne technologie zabezpieczeń. Mamy zabezpieczenia biometryczne, które wymagają naszej weryfikacji przed zapłaceniem, albo tradycyjna, znana z kart zbliżeniowych metoda, polegająca na wpisaniu kodu PIN przy transakcji powyżej 50 złotych – mówi Ciołkowski.

Co się wydarzy za kolejne 10 lat? - Obecnie podstawowy trend to mobile. Przenosimy całe życie, w tym życie finansowe, do smartfonów. A w przyszłości? Cóż, coraz więcej urządzeń potrafi ze sobą rozmawiać, tworzyć systemy, które się łączą przez różnego rodzaju interfejsy. Do tego stopnia, że są w stanie same płacić. Samochód będzie mógł zatem zapłacić za paliwo, a lodówka za zakupy. Będzie coraz mniej plastiku, a coraz więcej urządzeń dokonujących transakcji za nas. Za nas, ale nie bez nas. Wszystko będziemy kontrolować i dokonywać weryfikacji, czy to biometrią, czy kodem. Na pewno w sposób bezpieczny – wyjaśnia Bartosz Ciołkowski.

Karty płatnicze w liczbach

39,6 mln – tyle kart płatniczych było na polskim rynku na koniec I kw. 2018 r.

31,9 mln – tyle z kolei jest kart zbliżeniowych, które stanowią już 80,6% spośród wszystkich.
61% konsumentów deklaruje, że częściej płaci kartą niż gotówką.

61% konsumentów chce mieć możliwość płacenia kartą wszędzie bez wyjątku.

58% ankietowanych uważa, że nie raz zdarzyło im się, że chcieli zapłacić kartą, ale nie mogli, ponieważ sklep nie oferował takiej możliwości.

80% transakcji kartami Mastercard w Polsce jest realizowanych zbliżeniowo.

Polacy płacą zbliżeniowo 20 razy częściej niż Niemcy.

W I kwartale 2018 r. średnia wartość pojedynczej transakcji zbliżeniowej przekroczyła 50 zł.

657 tys. – tyle terminali płatniczych było zainstalowanych na koniec marca 2018 r., z czego zdecydowana większość – 98,4% – jest wyposażona w funkcję zbliżeniową.