W trakcie zakupów coraz częściej sięgamy po marki własne. Produkty FMCG sygnowane logotypem sieci detalicznych kupuje praktycznie każdy

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Udział wartościowy marek własnych rośnie na poziomie całego kraju, a na najwyższym poziomie utrzymuje się w dyskontach.
Udział wartościowy marek własnych rośnie na poziomie całego kraju, a na najwyższym poziomie utrzymuje się w dyskontach. Krystian Dobuszyński/ Polska Press
Marki własne w ciągu ostatnich lat mocno zyskują na znaczeniu – stanowią już ponad 20 proc. sprzedaży koszyka FMCG, a co najmniej raz w roku po tego typu produkty sięga już 13,5 mln polskich gospodarstw domowych. Tak wynika z opracowania Gfk Polonia „Private Brands Mini Report” zrealizowanego przez Panel Gospodarstw Domowych GfK Polonia. – Marki własne mają się świetnie z kilku powodów – wskazuje ekspert GfK Polonia.

Spis treści

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie bieżącego roku w porównaniu z analogicznym miesiącem 2021 roku wzrosły o 17,5 proc. W stosunku do poprzedniego miesiąca były wyższe o 0,7 proc. – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Inflacja okazała się jednak wyższa, niż wskazywały wstępne dane GUS sprzed dwóch tygodni (17,4 proc.). Listopad skończyliśmy ze wzrostem cen na poziomie 17,5 proc., w październiku inflacja osiągnęła 17,9 proc. W ciągu miesiąca ceny podskoczyły o 0,7 proc. – wskazuje w przesłanym nam komentarzu Mariusz Zielonka, Konfederacja Lewiatan. – Mimo spadku dynamiki wzrostu cen, nie ma powodów do optymizmu – dodaje.

Dlaczego wybieramy te produkty?

100 proc. – tyle w przybliżeniu wynosi już penetracja zakupu marek własnych wśród polskich nabywców – wynika z najnowszego opracowania „Private Brands Mini Report” zrealizowanego przez Panel Gospodarstw Domowych GfK Polonia. Okazuje się, że po produkty FMCG sygnowane logotypem sieci detalicznych sięga już niemal każdy z nas, a udziały „private brands” w całkowitej wartości realizowanych zakupów systematycznie rosną.

Marki własne mają się świetnie z kilku powodów – tłumaczy Michał Maksymiec, dyrektor ds. współpracy z sieciami detalicznymi Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia. Po pierwsze ekspert przyznaje, że konsumenci już kilka lat temu przekonali się, że są to produkty, które oferują bardzo dobrą relację ceny do jakości i stanowią rozsądną alternatywę w porównaniu do droższych, markowych zamienników.

– Po drugie, ich wzrostowi sprzyja obecna sytuacja ekonomiczno-gospodarcza połączona z rekordową inflacją, która od wielu miesięcy intensywnie zmusza wielu Polaków do poszukiwania oszczędności i wyboru tańszych produktów – dodaje.

Oleje, masło i mąka napędzają wzrosty

Jak wynika z raportu, udział wartościowy marek własnych rośnie na poziomie całego kraju, a na najwyższym poziomie utrzymuje się w dyskontach (43,2 proc.) – choć historycznie w przypadku tej grupy sklepów ich udziały były jeszcze większe (ponad 50 proc. w 2015 roku).

Z drugiej strony najrzadziej po omawiane produkty sięgamy z kolei w małoformatowych sklepach sieciowych, gdzie wartościowy udział marek własnych kształtuje się na poziomie 5,7 proc. wszystkich dokonywanych zakupów.

– Z danych Panelu GfK wynika, że wśród marek własnych wszystkie spośród „top 20” największych kategorii spożywczych i chemicznych rosną wartościowo. Dla większości kategorii są to wzrosty dwucyfrowe. Aktualnie, wśród kategorii spożywczych, grupy produktów najszybciej rozwijających się pod kątem zmiany wartości marki własnej to: masło (+284 mln zł), wędliny (+262 mln zł), ser żółty (+228 mln zł) czy oleje jadalne (+175 mln zł) – wymienia Rafał Dobrowolski, Strategic Insight Manager w Panelu GfK.

Najszybsze wzrosty w ujęciu procentowym notują z kolei oleje jadalne (+70,5 proc.), masło (+57 proc.) oraz mąka (+45,2 proc.) i makaron (+28,4 proc.).

Dwucyfrowe wzrosty w całym kraju

Zgodnie z opracowaniem, marki własne rosną dwucyfrowo we wszystkich regionach Polski, a najszybciej w południowo-zachodniej części kraju. Natomiast w przypadku sieci detalicznych największą wartość w całej sprzedaży osiągają w Lidlu, ALDI i Biedronce (wszędzie powyżej 40 proc.).

Ponadto prowadzona przez GfK cykliczna analiza motywacji klientów kupujących marki własne wykazuje, że największa ich grupa – ponad 25 proc. ogółuw praktyce już nie dzieli produktów na te z marką producenta oraz te z marką sieci handlowej. – Wszystkie one tworzą ogólną, równorzędną ofertę i podobne marki muszą ze sobą mocno konkurować – nie tylko cenami, ale także jakością oraz, coraz częściej, budowanym w mass-mediach wizerunkiem.

Inna duża grupa kupujących marki własne, wykazująca najbardziej dynamiczny wzrost w ostatnim okresie, to nabywcy, którzy szukają w tego typu produktach przede wszystkim oszczędności. – Są gotowi sięgać po ofertę sieci handlowej, jeśli tylko jest tańsza, mimo odczuwanego czasami poczucia kompromisu z jakością – wskazują autorzy raportu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Kiedy w Polsce czterodniowy tydzień pracy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu