Wielki kapitał widzi szanse biznesowe w produkcji psychodelików. Polska może stać się globalnym graczem. Co stoi na przeszkodzie?

Redakcja Strefy Biznesu
Redakcja Strefy Biznesu
Inwestorzy czekają na zmianę podejścia polskich władz do badań nad substancjami psychodelicznymi oraz do ich produkcji. Bardziej otwarta Polska mogłaby zagospodarować ważną niszę, a lekarze dostaliby lepsze i tańsze narzędzia leczenia
Inwestorzy czekają na zmianę podejścia polskich władz do badań nad substancjami psychodelicznymi oraz do ich produkcji. Bardziej otwarta Polska mogłaby zagospodarować ważną niszę, a lekarze dostaliby lepsze i tańsze narzędzia leczenia 123rf.com/profile_udo72
Firmy farmaceutyczne coraz częściej pytają o możliwości inwestowania w Polsce w rozwój rynku substancji psychodelicznych, jednak zdaniem ekspertów polskie prawo stwarza niepotrzebne bariery w rozwoju tego sektora. Mówi się nawet o „zaciągniętym hamulcu decyzyjności”. Aleksandra Maciejewicz, prawniczka i ekspertka rynku HealthTech z ONDARE legal/business hub wyjaśnia, dlaczego otworzenie się Polski na tego typu inwestycje byłoby ogromną szansą, zarówno dla gospodarki jak i nauki.

Spis treści

Biorąc pod uwagę globalny wzrost zainteresowania terapeutycznym wykorzystaniem substancji psychodelicznych, wejście do tej branży w tej fazie rozwoju rynku przyniosłoby nam znaczący wzrost ekonomiczny – mówi Maciejewicz. Gospodarka zyskałaby m.in. w dziedzinie finansów, medycyny i rynku pracy. Moglibyśmy stać się ważnym eksporterem technologii i usług. Ponadto sektor medyczny i badawczy zyskałby na rozwoju i implementacji nowych terapii. Do tego mamy ogromny potencjał ze względu na wysoką pozycję w Globalnym Indeksie Innowacji oraz dobrze rozwinięte środowisko naukowe. Pozwala nam na to także stan sektora badawczo-rozwojowego, rynku farmaceutycznego oraz biotechnologicznego. Potrzebne jest „tylko” poparcie rządzących dla szeroko zakrojonych badań medycznych, żebyśmy mogli w pełni wykorzystać nasz ukryty potencjał. To jednak nie takie proste.

Fundusze inwestycyjne w Polsce są ostrożne wobec branży zajmującej się psychodelikami

Choć globalny wzrost zainteresowania terapeutycznym potencjałem substancji psychodelicznych przyciąga uwagę inwestorów na całym świecie, w Polsce – z uwagi na brak jasnej postawy władz wobec tego typu przedsięwzięć – fundusze inwestycyjne są ostrożne względem tego sektora.

Choć na rynku po cichu mówi się, że gdyby pojawiło się zielone światło ze strony Ministerstwa Zdrowia, to biznes były skłonny inwestować w tego typu kwestie – sugeruje ekspertka. Natomiast, z uwagi na wątpliwości prawne, temat stoi w miejscu. Nie ma szeroko zakrojonych badań nad psychodelikami na skalę obserwowaną w USA, Szwajcarii czy w Kanadzie. Pewne mniejsze grupy badawcze lub indywidualni naukowcy mogą oczywiście prowadzić wstępne badania, ale działania te są na ogół ograniczone ze względu na prawo i brak finansowania – zauważa Maciejewicz.

Szczególnie widoczny, ale też najbardziej dotkliwy, jest brak wsparcia władz dla tego typu projektów. Ograniczone finansowanie badań, a także brak świadomości na temat substancji psychodelicznych jako narzędzia terapeutycznego to główne problemy, z jakimi mogą mierzyć się firmy i osoby próbujące rozwijać ten rynek w Polsce. Jest to błędne koło, ponieważ bez badań i inwestycji nie ma też świadomości, a brak wiedzy nie zachęca władz do tego, aby wyraziły swoje poparcie – alarmuje prawniczka.

Ile może być wart rynek substancji psychodelicznych?

Wartość rynku substancji psychodelicznych w Polsce mogłaby być znacząca, biorąc pod uwagę globalny wzrost zainteresowania terapeutycznym wykorzystaniem ich. W przypadku zmiany stanowiska władz i zwiększenia inwestycji w badania rynek ten mógłby przyciągnąć inwestorów.

Według oficjalnie dostępnych danych, przychody na rynku zdrowia psychicznego w Polsce osiągnęły w 2023 roku 322,70 mln dolarów. Do 2028 roku przewiduje się roczne tempo wzrostu na poziomie 1,32 proc. Te liczby sugerują, że polski rynek zdrowia psychicznego jest solidny i rośnie, choć w umiarkowanym tempie. A mogłoby być znacznie lepiej.

Sektor meczyny oczekuje wzmocnienia polskiego środowiska naukowego

Polska zajmuje wysoką pozycję w Globalnym Indeksie Innowacji, prowadzonym przez World Intellectual Property Organization (WIPO). Może to ułatwić nawiązywanie międzynarodowych partnerstw badawczych i handlowych, co jest kluczowe dla rozwoju i komercjalizacji nowych technologii w dziedzinie substancji psychodelicznych. Polska posiada dobrze rozwinięte środowisko akademickie i naukowe, z dużym potencjałem do prowadzenia innowacyjnych badań. Te zasoby mogłyby zostać skierowane na zgłębianie medycznych zastosowań substancji psychodelicznych, ale tak się nie dzieje. Niemniej jednak – jak wskazane jest w Indeksie – w relacji do PKB wyniki Polski kształtują się poniżej oczekiwań co do poziomu rozwoju, w porównaniu z innymi krajami. To również powinno być informacją o tym, czy nie powinniśmy wzmocnić środowiska naukowego.

Medyczny sektor badawczo–rozwojowy radzi sobie bardzo dobrze. Świadczy o tym liczba patentów

Polska ogólnie jest natomiast wysoko oceniana pod względem liczby patentów medycznych. To pokazuje, że ma dobrze rozwinięty sektor badawczo– rozwojowy w dziedzinie medycyny. Do tego rynek farmaceutyczny i segment biotechnologiczny są u nas na wysokim poziomie rozwoju. Przykładowo, według danych Europejskiego Urzędu Patentowego, najwięcej polskich zgłoszeń w 2023 roku dotyczyło patentów w dziedzinie technologii medycznych (74 zgłoszenia) i farmaceutyków (41). Na trzecim miejscu znalazła się inżynieria lądowa (37). Ostatecznie sukces Polski w branży substancji psychodelicznych zależeć będzie od wielu czynników, w tym od gotowości do inwestowania w badania i rozwój, otwartości na międzynarodową współpracę oraz adaptacji przepisów prawnych do nowych wyzwań.

Jakie mogą być zyski dla gospodarki, jeśli państwo otworzy się bardziej na branżę farmaceutyczną?

Wejście Polski na rynek substancji psychodelicznych i objęcie czołowej pozycji w tej branży przyniosłoby znaczące korzyści dla gospodarki, szczególnie w kontekście finansów i medycyny. Poprawienie ekosystemu prawnego dla tego typu substancji, służących do celów stricte medycznych, mogłoby przynieść oszczędności związane z egzekwowaniem obowiązujących przepisów narkotykowych oraz otworzyć nowe strumienie dochodów podatkowych dla państwa.

Bardziej skuteczne niż dotychczasowe i trwalsze rozwiązania oparte na psychodelikach zminimalizowałyby również koszty związane z leczeniem chorób psychicznych. Badania MAPS wskazują, że terapia wspomagana MDMA w leczeniu PTSD może zaoszczędzić około 100 tys. dolarów na jednym pacjencie. W związku z tym, że obecne leczenie PTSD i innych zaburzeń psychicznych często nie przynosi rezultatów, chorzy pozostają pod opieką na stałe, co generuje istotnie wysokie koszty. W przeciwieństwie do tego substancje psychodeliczne mogą oferować nawet krótkoterminowe, lecz skuteczne leczenie.

Lepsze leczenie zaburzeń psychicznych może przyczynić się do zwiększenia dostępności pracowników. To ma kluczowe znaczenie dla wielu sektorów gospodarki.

Polski przemysł może zagospodarować ważną niszę

Biorąc pod uwagę to, że konkurencja w branży substancji psychodelicznych jest nadal ograniczona, Polska ma szansę na wczesne pozycjonowanie się jako jeden z liderów w tej dziedzinie. To może prowadzić do zdobycia znaczącego udziału rynkowego przed nasyceniem rynku przez inne kraje i firmy. Niewielka liczba graczy rynkowych oznacza, że istnieje duża nisza do wykorzystania. Rodzime firmy mogą skupić się na innowacyjnych badaniach oraz rozwoju produktów, zdobywając przewagę konkurencyjną.

Wczesne zaangażowanie w rozwijającą się branżę może zwiększyć atrakcyjność Polski dla inwestorów zainteresowanych nowymi rynkami, tym bardziej że potencjalni inwestorzy sami często dopytują o, to kiedy coś u nas się zmieni i kiedy będą mogli wejść z inwestycją – podkreśla ekspertka.

To Cię może zainteresować

Stając się jednym z liderów w danej dziedzinie, Polska mogłaby nie tylko zaspokoić wewnętrzne zapotrzebowanie na innowacyjne leczenie zdrowia psychicznego, ale także stać się ważnym eksporterem tych technologii i usług na rynku międzynarodowym.

Na rynku widać też, że biznes coraz bardziej interesuje się potencjałem substancji psychodelicznych w kontekście leczenia zaburzeń psychicznych. Jest to rezultat obiecujących wyników badań oraz prognozowanego wzrostu wartości rynku takich substancji. W samej Ameryce Północnej ma on osiągnąć wartość 6,8 mld dolarów, do 2027 roku. Jednak komercjalizacja tych środków do użytku medycznego wciąż jest utrudniona. Wiele z nich jest klasyfikowanych jako najbardziej restrykcyjnie kontrolowane, choć są one najmniej szkodliwe ze wszystkich znanych substancji psychoaktywnych. Oznacza to, że są na przykład bezpieczniejsze od legalnego alkoholu – podsumowuje ekspertka rynku HealthTech.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Strefę Biznesu codziennie. Obserwuj StrefaBiznesu.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Gadżety i ceny oficjalnego sklepu Euro 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pol
Na pewno na przeszkodzie nie stoi lewica, oni lubią różne tabsy:-)
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu