Wyższa kwota wolna od podatku tylko dla najuboższych. Kto zyska? Kto straci? Co się zmieni?

Witold Głowacki
Proponowane przez ministra Morawieckiego zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku mają charakter kosmetyczny
Proponowane przez ministra Morawieckiego zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku mają charakter kosmetyczny Marek Szawdyn
Dla większości nic się nie zmieni. Nieco zyskają ci, którzy żyją w nędzy. Nieco stracą zaś najlepiej zarabiający - tak wygląda plan zmian kwoty wolnej od podatku.

Nieznacznie poprawi się sytuacja najmniej zarabiających Polaków - zyskają maksymalnie 53 zł miesięcznie. Nieco mniej stracą najlepiej zarabiający - oni zapłacą fiskusowi o 46 zł miesięcznie więcej. Dla przeważającej większości Polaków nie zmieni się nic - takie są wnioski z analizy propozycji zmian w wysokości kwoty wolnej od podatku przedstawionej w czwartek przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Obecnie kwota wolna wynosi 3091 zł. Po zmianach najwyższa możliwa kwota wolna ma wynosić 6,6 tys. zł - skorzystać z niej będą mogli podatnicy zarabiający nie więcej niż również 6,6 tys. zł rocznie. Na pewną podwyżkę kwoty wolnej (tu będzie kilka degresywnych progów) mogą też liczyć podatnicy osiągający dochód nie wyższy niż 11 tys. zł rocznie. Kwota wolna nie ulegnie żadnej zmianie dla wszystkich, którzy wykazują roczny dochód od 11 tys. do 85 528 złotych. Będzie natomiast spadać (tu również przewidziano kilka progów) w wypadku dochodów od 85 528. do 127 tys. złotych. Każdy, kto osiąga więcej niż 127 tys. zł dochodu rocznie pożegna się zaś z kwotą wolną w ogóle - tak w telegraficznym skrócie wygląda projekt przedstawiony przez Mateusza Morawieckiego.

Neumann: Kwota wolna od podatku to ściema PiS

Źródło: TVN24/x-news

Co to wszystko oznacza? Najwięcej zyskają Polacy osiągający najniższe - wręcz ekstremalnie niskie - dochody, poniżej progu 6,6 tys. zł rocznie. A zatem ci, którzy zarabiają do 550 zł miesięcznie - mniej niż wynosi w Polsce minimum egzystencji . Tylko oni będą mieli prawo do korzystania z kwoty wolnej w najwyższej możliwej wysokości - a zatem na poziomie 6,6 tys. zł. W praktyce, zarabiając maksymalnie tyle, ile wynosi dostępna dla nich kwota wolna, zostaną zwolnieni z podatku. Niestety nie oznacza to jednak szczególnie znaczącej poprawy ich finansów. Choć kwota wolna wzrośnie w ich wypadku o 3,509. zł, to (pamiętajmy tu o stawce podatkowej) zyskają maksymalnie 18 proc z tej kwoty, czyli ok. 632 zł w skali roku. Nie więcej więc niż 53 zł miesięcznie. To jest zarazem najwyższa możliwa kwota, którą ktokolwiek będzie mógł zyskać na proponowanych przez rząd zmianach.

Kwota wolna od podatku wynosi dziś 3091 zł. Po zmianach proponowanych przez rząd miałaby wzrosnąć nawet do 6,6 tys. zł, ale tylko dla najmniej zarabiających (dochód mniejszy niż 11 tysięcy zł rocznie) oraz spaść, nawet do zera, w wypadku tych Polaków, którzy osiągają dochód wyższy niż 85 528 zł rocznie

Rządowy projekt nie przewiduje żadnych innych kryteriów uprawniających do wyższej kwoty wolnej, niż odpowiednio niski dochód wykazany w zeznaniu podatkowym. Wśród Polaków, którzy będą uprawnieni do tej najwyższej możliwej kwoty wolnej, będą więc i osoby walczące o przetrwanie na granicy nędzy, i ludzie pracujący w większości w szarej strefie, i wreszcie np. utrzymywani przez rodziców studenci czy inne osoby pracujące wyłącznie dorywczo. To znaczy, że na podwyżkę kwoty wolnej może liczyć i bezdomny „zatrudniony” w nieogrzewanej stróżówce ze stawką 3 zł/h na umowę śmieciową, i niepracujący z wyboru małżonek doskonale zarabiającej osoby, który na przykład od czasu do czasu publikuje gdzieś reportaż z zagranicznych wojaży i dostaje za to honorarium.

Nie dość, że zwiększenie kwoty wolnej poprawi sytuację najsłabiej zarabiających tylko nieznacznie, to i beneficjentów tego ruchu wcale nie będzie w Polsce tak wielu - w skali kraju do 3 mln osób. Jakikolwiek (ale niższy niż 53 zł miesięcznie) „zysk” ze zwiększenia kwoty wolnej odnotują podatnicy osiągający nie więcej niż 11 000 zł dochodu w skali roku. Dla każdego, kto osiąga dochód od 11 000 zł do 85 528 zł rocznie nie zmienia się nic. Powyżej progu 85 258 zł (II próg podatkowy) zaczyna się natomiast strefa strat - kwota wolna będzie tu stopniowo spadać, aż do zera - przy dochodach w wysokości 127 tys. rocznie lub wyższych. To zaś oznacza, że każdy, kto zarabia więcej niż 127 tys. rocznie zapłaci fiskusowi o 46 zł miesięcznie więcej, co także nie oznacza rewolucji.

W efekcie zmiany proponowane przez ministra Morawieckiego mają charakter właściwie kosmetyczny. Ok. 600 tys. najzamożniejszych podatników zapłaci nieznacznie wyższy (nie więcej niż o 46 zł m-cznie) podatek. Z kolei ok. 3 mln najuboższych nieznacznie zyska (nie więcej jednak niż 53 zł m-cznie). Trudno to uznać za jakikolwiek poważniejszy ruch na rzecz bardziej prosocjalnej redystrybucji. Dochody do budżetu natomiast spadną, i to mimo tego, że dla większości Polaków nie zmieni się w kwestii kwoty wolnej kompletnie nic.

Wideo

Materiał oryginalny: Wyższa kwota wolna od podatku tylko dla najuboższych. Kto zyska? Kto straci? Co się zmieni? - Polska Times

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Ja

Obiecali, więc niby dają , ale tak żeby prawie nikt nie dostał.
PIC NA WODĘ - FOTOMONTAŻ .....
A tak naprawdę , to mają ludzi i ich los głęboko w doopie - i żeby być sprawiedliwym - dotyczy to wszystkich ekip rządzących po kolei ... od lewicy po prawicę.
Młodzi stąd wyjadą, starzy wymrą .
Zostanie rozpanoszony do granic przyzwoitości kler i rząd ze swoimi rodzinami.
Alleluja !!!

P
POPIS

Zabrać ulgę tej grupie z sejmu i senatu. Brak im wstydu i to że nas okradają to już nawet nie ukrywają. p. Morawiecki dzisiaj tłumaczył jak oni ciężko pracują w/w instytucjach, aż mi się ich żal zrobiło. Zbieranina kombinatorów w tym rządzie. Prezydent znowu dostał polecenie od prezesa to w 1,5 godz. się zapoznał z ustawą i podpisał. A obiecywał, że będzie prezydentem nas wszystkich. Oni tylko potrafią dużo obiecywać. Ludzie rząd wam nie daje pieniędzy bo ich nie ma. To są nasze pieniądze a jak ich zabraknie to znowu nam dołożą w podatkach tych "ukrytych" np. handlowy, bankowy itp.

a
anwacz

Kolejne łgarstwo wyborcze tej pisowskiej bandy.

A
Admiral Tax

W Wielkiej Brytanii kwota wolna od podatku to 11.000 funtów rocznie. Co oznacza, że wszscy, którzy zarabiaja rocznie brutto 56.760 zł (kurs 5.16 zl) - co daje ok.4730 zł miesięcznie - nie zapłacą podatku w ogóle.
Wszyscy, ktorzy zarabiaja wiecej, a wykazuja koszty prowadzenia dzialalnosci (bo o firmie w Anglii dostepnej dla Polaków w UK mówimy - zaplaca podatek od kwoty, ktora przekracza ów próg. Tymaczasem wachlach kosztów, jakie mozna odliczyc jest znacznie szerszy, a ksiegowi dbaja o ich opymalizowanie. Wiecej analiz znajdą Państwo na naszym blogu. Zapraszamy: www.admiral.tax/blog

G
Gratulacje!

Zyskają i to niewiele, bo kilkadziesiąt złotych miesięcznie, tylko nieliczni, zarabiający 3091-6600 zł, a wszyscy pozostali stracą. Oznacza to, że faktycznie kwota wolna od podatku spadnie, a ciemny lud uwierzył, że wzrośnie. Tak się robi ciemnemu ludowi wodę z mózgu. Super-oszukańczy majstersztyk.

G
Gabriel

Ta dyktatura w jakimś czasie zostanie zmieciona pospolitym ruszeniem. Taki sposób zarządzania Polską w dzisiejszych czasach nie może być usankcjonowany.

P
PP

oszustów

G
Gabriel

To karykatura zmian kwoty wolnej od podatku.

G
Gabriel

Czy społeczeństwo czeka na kosmetykę ?

s
sam

A podobno od 01.01.2017 najnizsza krajowa ma wynoscić 2000 zl/m-c.., czyli 24 000 brutto rocznie.
Zatem kwota wolna dla najmniej zarabiających (mniej niz 11 000) wcale nie wyniesie "0", bo ci najmniej zarabiacy zaplaca podatek...
Ale ciemny lud zna tylko hasło "dopir.olić bogaczom!"

a
abc

A darmozjady w postaci senatorów i posłów mają 30 451 zł. To ma być sprawiedliwie? Sk|urwe|sń|stwo.

B
BB

"Z kolei ok. 3 mln najuboższych nieznacznie zyska (nie więcej jednak niż 53 zł m-cznie)." Część osób objętych nową kwotą wolną zarabia poniżej 3tys. rocznie, więc już i tak nie płaci podatku. Te osoby nie zyskają nic, a zatem nie powinny być brane pod uwagę jako beneficjenci reformy, a chyba wliczono je do tych 3mln.

e
edek

teraz obiecują POprawę Kopacze i inne Kurwińskie matołki

D
Demonstrant

Naszych praw nie oddamy!
30 listopada o godzinie 18.00, Kraków, Rynek, od strony Ratusza.

Demokracja jest wtedy, gdy szanowana jest wolność wyrażania poglądów. Gdy rząd pracuje nad ograniczaniem zgromadzeń publicznych to demokracja właśnie się kończy!
To może być ostatnie legalne zgromadzenie – przyjdź i wyraź swój sprzeciw!

Posłowie PiS wnieśli do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o zgromadzeniach. Już 29 listopada odbędzie się pierwsze czytanie tego projektu.

Obecnie o tym, czy odbędzie się manifestacja decyduje władza samorządowa. PiS planuje dodać do grona decydujących wojewodów, czyli swoich przedstawicieli. Wprowadza też hierarchię organizatorów. Pierwszeństwo do organizowania zgromadzeń ...będą miały organy władzy publicznej i kościoły.
Ten projekt to w znacznym stopniu ograniczenie swobody Prawa o zgromadzeniach. Uderza też w wolność do kontrmanifestowania. Bardzo wyraźnie wskazując, których manifestacji nie można zakłócać innymi manifestacjami.

Wolność zgromadzeń gwarantuje art. 57 Konstytucji RP, zgodnie z którym „każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich”. Dziś ustawa daje prawo do organizowania manifestacji każdemu, kto ma pełną zdolność do czynności prawnych, a więc osobom fizycznym i prawnym.

Zmiana ustawy może oznaczać: Koniec legalnych demonstracji, koniec możliwości sprzeciwu wobec brutalnych dla kobiet ustaw, koniec możliwości sprzeciwu nauczycieli i rodziców uczniów, koniec możliwości żądań przez pielęgniarek, górników, rolników. Koniec pikników i marszy KOD i każdej innej grupy obywatelskiej. Koniec legalnego sprzeciwu wobec manipulacji smoleńskich. Koniec społeczeństwa obywatelskiego.

Naszych praw nie oddamy!
BĄDŹ! MOŻE TO BYĆ OSTATNIA LEGALNA DEMONSTRACJA, OSTATNIA POKOJOWA!

P
Polak

Widzicie teraz, że właśnie w takich ukrytych podatkach będziemy się zrzucać na 500+, tylko po to, żeby PIS mógł sobie kupić elektorat nierobów, którzy będę za te 500 zł głosować na nich do końca życia.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3