Za pogarszające się zdrowie psychiczne Polaków najbardziej winić należy rosnące ceny. Najbardziej skarżą się na to osoby o sporych zarobkach

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
To, że wyższa klasa średnia (dochody 7-9 tys, zł miesięcznie) najbardziej stresuje się mocnym wzrostem cen wynika stąd, że dotychczasowe dochody były dla osób z tej grupy wystarczające na pokrycie wydatków i zobowiązań. Dawały też poczucie spokoju i komfortu życia na spodziewanym poziomie, do którego się przyzwyczaili. Zmiany cen drastycznie zmniejszają poziom bezpieczeństwa i stabilizacji finansowej. Pojawia się obawa przed tym, że wydatki przewyższą przychody.
To, że wyższa klasa średnia (dochody 7-9 tys, zł miesięcznie) najbardziej stresuje się mocnym wzrostem cen wynika stąd, że dotychczasowe dochody były dla osób z tej grupy wystarczające na pokrycie wydatków i zobowiązań. Dawały też poczucie spokoju i komfortu życia na spodziewanym poziomie, do którego się przyzwyczaili. Zmiany cen drastycznie zmniejszają poziom bezpieczeństwa i stabilizacji finansowej. Pojawia się obawa przed tym, że wydatki przewyższą przychody. Piotr Hukało / Polska Press

Z kwestii materialnych wiele osób dręczy też obawa o utratę pracy. Mówią o tym najczęściej mieszkańcy woj. świętokrzyskiego, a najrzadziej – podlaskiego.

Według sondażu, zrealizowanego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl, 37,6% Polaków uważa, że ich zdrowie psychiczne uległo pogorszeniu w czasie pandemii. Aż 23,3% z tej grupy twierdzi, że głównym powodem tego stanu jest wzrost cen.

Ceny i inflacja

Jak zaznacza psycholog Marta Bańkowska, ceny dóbr i usług konsumpcyjnych w Polsce rosną najszybciej w UE. Mamy też najwyższą od wielu lat inflację. I to w zasadzie najbardziej obniżyło poczucie bezpieczeństwa rodaków.
– Ludzie nie przejmowali się specjalnie wzrostem cen, kiedy czuli się pewnie w kwestii dochodów i pracy. Natomiast w czasie pandemii zaczęli mocniej niepokoić się o zatrudnienie, a jednocześnie bardziej do nich dotarły podwyżki cen towarów i usług. Nałożył się na to jeszcze jeden czynnik. Wiosną ub.r. inflacja była na poziomie ok. 3%, a teraz mamy 5% z tendencją raczej rosnącą – komentuje prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce.
Wielu Polaków nie pamięta już, czym jest inflacja, co podkreśla Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl i ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu. Dla osób, które posiadają majątek, a w szczególności gotówkę, to czas nerwowych decyzji. Niskie stopy procentowe odstraszają klientów od bezpiecznych lokat bankowych. Z badania wiemy, że im starsza grupa respondentów, tym częściej wskazuje problem wzrostu cen. Przeważnie mówią o tym rodacy mający 56-80 lat – 30,4%. Dalej w zestawieniu są ankietowani w wieku 36-55 lat – 25%, 23-35 lat – 20,1% oraz 18-22 lata – 10,5%.

Źle znoszą inflację

– Osoby starsze gorzej znoszą inflację. Są mniej konkurencyjne na rynku pracy. Trudniej jest im wywalczyć podwyżkę lub dodatki do pensji. Niepracujący emeryci i renciści zdani są na rewaloryzację i tzw. dodatkowe emerytury. Wzrosty cen generują takie produkty, jak żywność i napoje bezalkoholowe, a także koszty utrzymania gospodarstwa domowego. Na budżet seniorów wpływają też coraz droższe farmaceutyki – podkreśla Michał Pajdak.
Uwzględniając wielkość miejscowości zamieszkania, problem wzrostu cen w kontekście zdrowia psychicznego najczęściej pojawia się wśród osób z miast liczących 100-199 tys. mieszkańców – 25,6%. Najrzadziej wskazują go badani ze wsi i z miejscowości mających do 5 tys. osób – 20,6%. Jak zaznacza ekspert z WSB, latem na terenach wiejskich wzrosty cen są mniej dotkliwe. Wielu mieszkańców korzysta z własnych płodów rolnych, obfitujących w tym okresie i nie zważa na sytuację w sklepach. Natomiast patrząc na miesięczne dochody netto, o wzroście cen najczęściej mówią respondenci uzyskujące 7000-8999 zł – 41,7%.
– Atmosfera rosnącej niepewności materialnej może oddziaływać bardzo silnie na tę grupę stanowiącą wyższą klasę średnią. Dla niej dotychczasowe dochody były wystarczające na pokrycie wydatków i zobowiązań. Dawały też poczucie spokoju i komfortu życia na spodziewanym poziomie, do którego się przyzwyczaiła. Zmiany cen drastycznie zmniejszają poziom bezpieczeństwa i stabilizacji finansowej. Pojawia się obawa przed tym, że wydatki przewyższą przychody – tłumaczy psycholog Bańkowska.
Wśród wymienianych przyczyn jest również obawa o utratę pracy lub zajęcia zawodowego – 14,4%. Jak zaznacza prof. Orłowski, w Polsce póki co udało się uniknąć nadmiernego wzrostu bezrobocia w okresie pandemii. Pod tym względem jest lepiej niż na wielu zagranicznych rynkach pracy, ale to cena ogromnego wzrostu zadłużenia państwa.

Obawy o pracę, choć mniejsze

– Sądzę, że choć można się było spodziewać większego wyniku niż 14,4%, to różne czynniki korzystnie wpłynęły na odczucia Polaków związane ze zdrowiem psychicznym w kontekście ryzyka utraty pracy. Od maja br. trwa luzowanie obostrzeń i stopniowe odmrażanie gospodarki. Ponadto na rynku jest więcej ofert zatrudnienia niż przed pandemią – analizuje Marta Bańkowska.
O obawach dot. utraty pracy lub zajęcia zawodowego najczęściej mówią mieszkańcy woj. świętokrzyskiego – 30%, a także lubuskiego – 20%. Na drugim końcu mamy respondentów z województwa podlaskiego – 7,7%, a także warmińsko-mazurskiego i zachodniopomorskiego – po 8,3%.
– Badanie zostało przeprowadzone w okresie letnim. Województwa zachodniopomorskie i warmińsko-mazurskie są beneficjentami wzrostu wydatków na turystykę krajową, w szczególności, kiedy większość z nas decyduje się na spędzenie urlopu w kraju. Większe obawy mają mniej industrialne, słabiej skomunikowane ośrodki, również mało konkurencyjne w obszarze pracy – województwa świętokrzyskie i lubuskie – podsumowuje Michał Pajdak z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.

Badanie zostało przeprowadzone w pierwszej połowie sierpnia br. przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla platformy ePsycholodzy.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Milwaukee

Milwaukee M12 BDD-201C 4933479439

795,93 zł403,55 zł-49%
miejsce #2

Meec

Meec Tools 12 V LiIon 0,8 Ah

136,99 zł79,99 zł-42%
miejsce #3

Bosch

Bosch IXO 5 Full 06039A8022

492,20 zł294,00 zł-40%
miejsce #4

Makita

Makita DDF453SYE

800,79 zł565,92 zł-29%
miejsce #5

DeWalt

Dewalt DCD778S2T

920,63 zł718,00 zł-22%
miejsce #6

Parkside

Parkside 748981622

319,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jakie są sposoby walki z kryzysem energetycznym? Posłuchaj eksperta

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie