Czy będziemy mogli przechodzić wcześniej na emerytury? Związkowcy chwalą emerytury stażowe, a ZUS wręcz przeciwnie

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Udostępnij:
Emerytury stażowe proponowane przez NSZZ "Solidarność" uzyskały poparcie OPZZ. Pomysł krytykuje wielu ekonomistów, ale przede wszystkim ZUS: "Zmiany będą przeciwdziałać trendowi wydłużania aktywności zawodowej Polaków".

Solidarność przygotowała obywatelski projekt ustawy dotyczący wprowadzenia emerytur stażowych. Związek latem zebrał wymaganą liczbę podpisów i projekt trafił do Sejmu. Jeśli zmiany zostaną uchwalone, to na emeryturę stażową będą mogły przechodzić kobiety po 35 latach pracy i mężczyźni, których staż pracy wyniesie 40 lat. Wymagane będzie też zebranie minimalnego kapitału emerytalnego – takiego, aby świadczenie wynosiło nie mniej niż obecna emerytura minimalna (1250,88 zł brutto). Chodzi o to, by państwo do świadczeń nie musiało dopłacać. Co ważne, nowe przepisy będą dawały Polakom wybór: przejście na emeryturę stażową albo dalszą pracę. Solidarność przewiduje, że to rozwiązanie mogłoby obowiązywać już w przyszłym roku.

- Emerytury stażowe są dopełnieniem całego systemu emerytalnego w Polsce. Tak jak cieszymy się z emerytur stażowych dla górników, policjantów czy strażaków, tak chcemy emerytur stażowych dla wszystkich pracowników, którzy mają wypracowany odpowiedni kapitał i staż pracy – mówił Piotr Duda, szef Solidarności.

Projekt trafił do konsultacji społecznych i uzyskał poparcie Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Organizacja ma jednak zastrzeżenia dotyczące konieczności wypracowania minimalnego kapitału.

"Z całą pewnością wieloletnie odprowadzanie składek na ubezpieczenia społeczne (35/40 lat) spowoduje, że zdecydowana większość ubezpieczonych wypracuje odpowiednio wysoki kapitał emerytalny, który pozwoli na uzyskanie co najmniej emerytury minimalnej. Pozostałym osobom również powinno przysługiwać prawo do nabycia emerytury stażowej. Należy docenić wysiłek pracowników, którzy wykazują się długoletnim stażem ubezpieczeniowym, jednakże nie zgromadzili kapitału emerytalnego wystarczającego do wypłaty emerytury minimalnej z powodu uzyskiwania niskich wynagrodzeń. W takich przypadkach świadczenie na poziomie emerytury minimalnej powinno być subsydiowane przez państwo" – czytamy w opinii OPZZ.

Organizacja podkreśla też, że od lat bezskutecznie domaga się emerytur stażowych (w przeszłości pod jej projektem podpisało się ponad 700 tysięcy osób, Solidarność w tym roku zebrała 235 podpisów). Projekt OPZZ był prezentowany w Sejmie w 2010 r. i 2012 r., ale nie uzyskał poparcia większości parlamentarnej. W ub. roku, w porozumieniu z OPZZ, projekt złożyła Lewica, a także PSL-Kukiz’15. Sejm nie podjął prac nad tymi propozycjami. Ale być może projekt Solidarności uzyska aprobatę posłów. Kazimierz Smoliński, poseł PiS, mówił niedawno „Dziennikowi Bałtyckiemu”, że popiera to rozwiązanie, choć jednocześnie przyznał, że na jego temat zdania w Sejmie, ale i w klubie PiS, są podzielone.

Tymczasem krytyczną opinię w sprawie projektu Solidarności przedstawił ZUS. Instytucja wskazuje m.in. na duże koszty tego rozwiązania.

"Proponowane zmiany, oprócz znacznego pogorszenia sytuacji FUS (przyp red. - fundusz, z którego wypłacane są emerytury) doprowadzą do zmniejszenia podaży pracy osób w wieku przedemerytalnym, które spełnią warunek stażu. (…) Zmiany będą też przeciwdziałać trendowi wydłużania aktywności zawodowej Polaków" - informuje ZUS.

Przypomnijmy, że rząd w programie "Polski Ład" zamierza premiować osoby, które po osiągnięciu wieku emerytalnego będą nadal pracować. Te osoby miałyby nie płacić podatku dochodowego.

ZUS argumentuje też, że osoby, które przejdą na wcześniejsze emerytury stażowe, mogą otrzymywać stosunkowo niskie świadczenia. Poza tym, według ZUS, emerytury stażowe mają większy sens w państwach, w których przechodzi się na emerytury znacznie później niż w Polsce.

Emerytury stażowe od dawna krytykują ekonomiści. Dr Łukasz Wacławik powtarza, że będą one niekorzystne przede wszystkim dla kobiet.

- Kobiety, które są w systemie powszechnym i przejdą na emeryturę, mając 54 czy 53 lata, przy obecnym sposobie obliczania emerytury, w 90 proc. przypadków otrzymają ją w minimalnej wysokości czyli wynoszącej niewiele ponad tysiąc złotych. No chyba, że zmienimy sposób obliczania emerytur lub wprowadzimy jakieś dodatkowe zasady – twierdzi dr Łukasz Wacławik, ekonomista, specjalista od ubezpieczeń społecznych z Akademii Górniczo-Hutniczej.

Tego typu zarzuty autorzy projektu odpierają mówiąc, że emerytury stażowe nie będą przecież obowiązkowe. Osoba, dla której to rozwiązanie nie będzie opłacalne, może pracować dłużej.

Taka może być emerytura stażowa. W środę, 16 czerwca "Solidarność" złoży w Sejmie projekt ws. wprowadzenia emerytur stażowych. Dzięki temu Polacy będą mogli wcześniej przejść na emeryturę, ale będzie trzeba spełnić warunki. Jakie mogą być emerytury stażowe? Zobacz, co znalazło się w projekcie. Szczegóły na kolejnych stronach ---->

Taka może być emerytura stażowa 2022 - projekt złożony w Sej...

Manufaktura Wypieków Pozorek - naszemiasto.pl

Wideo

Materiał oryginalny: Czy będziemy mogli przechodzić wcześniej na emerytury? Związkowcy chwalą emerytury stażowe, a ZUS wręcz przeciwnie - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie