Energetyka wiatrowa w Polsce: "Najgorsze właśnie się zaczyna"

Maciej Badowski AIP
Największy problem, jaki obecnie trapi branżę energetyki wiatrowej związany jest z nowelizacją ustawy o OZE
Największy problem, jaki obecnie trapi branżę energetyki wiatrowej związany jest z nowelizacją ustawy o OZE Janusz Romaniszyn
Udostępnij:
Po miesiącu od wejścia w życie ustawy o budowie elektrowni wiatrowych branża podsumowała jej pierwsze skutki. Jak się okazuje 99 proc. planowanych inwestycji może zostać niezrealizowanych. Jednocześnie pracę w branży może stracić 4 tys. osób.

W maju Sejm Uchwalił projekt tzw. ustawy wiatrakowej. W projekcie największe kontrowersje wzbudził zapis, że farmy wiatrowe nie będą mogły powstawać w mniejszej odległości od budynków mieszkalnych niż 10-krotność ich wysokości wraz z wirnikiem i łopatami. W praktyce to 1,5-2 km.

- Wprowadzenie ustawy o inwestycjach w energetyce wiatrowej spowodowało nie tylko zastopowanie jakichkolwiek nowych projektów, ale również wnosi ryzyku, ze te które istnieją w tej chwili przestaną funkcjonować. Utrudnione będzie przeprowadzanie remontów i napraw turbin wiatrowych. Ponadto nowa definicja wiatraka jako budowli spowoduje duże perturbacje jeżeli chodzi o wymiar podatku od nieruchomości, które w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do bankructwa istniejące farmy wiatrowe- mówi Wojciech Cetnarski, Prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Przepisy, które ograniczają budowę nowych wiatraków do miejsc, w których najbliższe zabudowania dzieli od nich odległość równa 10-krotności wysokości wiatraka, spowodowały, że blisko 99 proc. projektów zostało wstrzymanych.

- Największy problem, jaki obecnie trapi branżę energetyki wiatrowej związany jest z nowelizacją ustawy o OZE, w wyniku której to nowelizacji wydane zostały rozporządzenia określające zapotrzebowanie na zielone certyfikaty, które dystrybutorzy energii będą mieli obowiązek zakupić i umorzyć w 2017 roku- mówi ekspert.

Polska energetyka wiatrowa zatrzyma się na poziomie ok. 5,6 tys. MW. Według szacunków ekspertów jest możliwe, że zostanie zrealizowanych tylko ok. 0,5 MW nowych wiatraków, które mają pozwolenia na budowę.

- Najgorsze się właśnie zaczyna. Sądzę, ze pod koniec przyszłego roku z branży odejdzie połowa zatrudnionych, czyli około 4 tys. osób. Będą obniżone wpływy do budżetu, a także w najgorszym przypadku może dojść do bankructw poszczególnych instalacji i zmniejszenia produkcji energii odnawialnej z tych źródeł, które funkcjonują w systemie zielonych certyfikatów- podsumowuje Cetnarski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie