Nowy kodeks pracy: 4.05.2020. Zmiana kodeksu pracy będzie na pewno jeszcze w tym roku. Wydłuży urlopy, zlikwiduje samozatrudnienie

Zbigniew Biskupski AIP
[sc]Nowy kodeks pracy 2020. Urlop 26 czy 35 dni[/sc]Teraz na pewno do dyskusji nad projektem nowego kodeksu pracy 2020 dojdzie wątek długości urlopu. Jak już informowaliśmy, związki zawodowe zgłosiły wniosek o wydłużenie urlopu aż o 9 dni czyli w praktyce o kolejne 2 tygodnie. Pierwsze reakcje pracodawców były dość sceptyczne i pewnie ich opór trafiłby do przekonania rządzącym, ale oni bardziej kierują się liczebnością grup potencjalnych wyborców, nie można więc wykluczyć, że wydłużenie urlopu – i to dla wszystkich – stanie się obowiązującym prawem.Tym bardziej, że wraz ze spodziewanym wyhamowaniem wzrostu gospodarczego trend na rynku pracy się zmieni – zamiast braku rąk do pracy, jak obecnie, zacznie przybywać bezrobotnych. Wydłużenie urlopów, by dawać pracę np. na zastępstwo może więc być niezłym sposobem na przypudrowanie problemu. Przemysław Świderski / Polska Press
Pandemia koronawirusa i jej konsekwencje dla gospodarki – w tym rynku pracy, sprawiły, iż rząd obecnie koncentruje się na legislacji w formie specustaw odnoszących się do zmienionej rzeczywistości. Ale ten stan nadzwyczajny nie będzie trwałe wiecznie – w końcu normalność powróci i będą realizowane bieżące plany. Także te dotyczące nowych ustaw. Dla ministerstwa pracy jedną z kluczowych jest wprowadzenie do obrotu prawnego całkiem nowego kodeksu pracy.

Prace nad nowym kodeksem pracy są prowadzone przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zdradziła w rozmowie z portalem MONEY Urszula Rusecka, posłanka PiS i przewodnicząca sejmowej Komisji Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. w lutym, jeszcze w czasach przed pandemią koronawirusa.
Była to wiadomość sensacyjna bowiem do tej pory resort pracy dementował takie wiadomości. Oficjalne stanowisko brzmiało: będą zmiany w prawie pracy, ale punktowe, przez nowelizację obecnego kodeksu pracy oraz innych ustaw.
Czego mogą dotyczyć zmiany w ustawie, prace nad którą zostały przerwane, ale na pewno powrócą w dobie po pandemii? Na pewno urlopów – w tym urlopu na żądanie, także umów o pracę, zwłaszcza w kierunku objęcia obowiązkowymi składkami ZUS wszelkich wynagrodzeń, także ze zleceń. Spośród wielu nowości, wręcz sensacyjnie przedstawia się projekt objęcia nowym kodeksem pracy samozatrudnionych. To na plus takich osób mających obecnie status osób wykonujących działalność gospodarczą czy wręcz przeciwnie?

Nowy kodeks pracy 2020 – projekt wkrótce w Sejmie

Tymczasem z informacji ujawnionych przez posłankę PiS wynika jednoznacznie, że prace nad nowym kodeksem pracy są nadal prowadzone w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), na dodatek są to prace na tyle zaawansowane, że projekt nowego kodeksu pracy powinien trafić do Sejmu lada moment – na pewno w tym roku. Jakich zmian w prawie pracy uregulowanych w nowym kodeksie pracy 2020 możemy się spodziewać? Szczegółów przewodnicząca sejmowej Komisji Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie ujawniła, ale…
Wszystkie analizy, oceny, opinie, które są zbierane nie idą na marne – potem nabierają kształtów w przepisach – powiedziała w przywołanej rozmowie Urszula Rustecka, kwitując opinię, że prace komisji kodyfikacyjnej powołanej przez resort pracy ponad trzy lata temu do opracowania nowych projektów kodeksu pracy poszły na marne.

Spośród wielu nowości, wręcz sensacyjnie przedstawia się projekt objęcia nowym kodeksem pracy samozatrudnionych. To na plus takich osób mających obecnie status osób wykonujących działalność gospodarczą czy wręcz przeciwnie?

Poza uregulowaniem na nowo zasad telepracy i pracy na odległość, projekt nowego kodeksu pracy przygotowanego przez komisję kodyfikacyjną przewiduje m.in. szczególne uregulowanie zasad pracy tzw. pracownika domowego, a więc mówiąc językiem pospolitym: pomocy domowej czy opiekunki dla dziecka. Ale absolutną nowością jest włączenie pod jurysdykcję prawa pracy części przedsiębiorców określanych popularnie mianem samozatrudnionych - szczegóły w dalszej części artykułu.

Co zrobić jeśli nie zdążyło się z PIT za ubiegły rok do 30 kwietnia? Jest z tym sporo zamieszania, bo formalnie termin nie został zmieniony, brew wcześniejszym rządowym deklaracjom. Jednak jeszcze przez miesiąc można złożyć lub zaakceptować przygotowane zeznanie oraz dopłacić podatek bez karnych odsetek i kar porządkowych. Po prostu kliknij w ten tekst i poznaj szczegóły.

Nowy kodeks pracy 2020. Propozycje komisji kodyfikacyjnej

Formalnie Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy została powołana przez rząd 9 sierpnia 2016 r. mocą rozporządzenia Rady Ministrów, pod przewodnictwem prof. dr. hab. Arkadiusza Sobczyka. Finał prac komisji nastąpił 14 marca 2018 r., kiedy to na ręce Elżbiety Rafalskiej ówczesnej minister rodziny, pracy i polityki społecznej złożono dwa projekty nowych ustaw: Kodeks Pracy oraz Kodeks Zbiorowego Prawa Pracy.

Z ostatniej chwili:

Ostatecznie projekty trafiły do ministerialnej szuflady. Tuż przed wyborami – najpierw samorządowymi a następnie do Sejmu i Senatu, rządząca partia PiS nie chciała ryzykować wprowadzenia tak rewolucyjnych zmian dotyczących praktycznie wszystkich pracujących Polaków, zwłaszcza że wiele rozwiązań proponowanych przez komisję kodyfikacyjną budziło wiele kontrowersji. Okazuje się jednak, że gdy minie czas wyborów – a prezydenckie już w maju, rząd PiS dysponujący większością w Sejmie postawi na swoim i nowy kodeks pracy 2020 stanie się obowiązującym prawem.

Czytaj także

Nowy kodeks pracy 2020. Równy urlop, gorzej z urlopem na żądanie
Przypomnijmy więc jakie najgłośniejsze rozwiązania proponowała – proponuje? Komisja kodyfikacyjna.
Najlepiej oceniane była zmiana wyrównania wszystkim długości urlopu wypoczynkowego. Niezależnie czy za pierwszy rok pracy czy za trzydziesty któryś, wszystkim miałoby przysługiwać równo po 26 dni urlopu w roku.

Tak naprawdę jednak ta zmiana miałaby przykryć inną, zdecydowanie mniej korzystną – niewykorzystany do końca roku urlop miałby przepadać. W wyjątkowych przypadkach – naliczany byłby ekwiwalent za urlop, ale nie wypłacany pracownikowi wprost, ale księgowany na specjalnym koncie. Tam też trafiałyby – zamiast gotówki do ręki lub na konto – należności za pracę w godzinach nadliczbowych. Wypłacane byłyby dopiero gdyby np. zakład pracy miał przestój lub rozwiązywana byłaby umowa o pracę.
Na gorszych warunkach miałby też być dostępny urlop na żądanie. Nie można by po prostu poinformować pracodawcę o aktywowaniu przysługującego dnia wolnego nawet w ostatniej chwili, ale wyłącznie w trybie nie dezorganizującym pracy w firmie.

Samozatrudnienie w nowym kodeksie pracy

Z jednej strony nowe regulacje chronią ich prawa: minimalne wynagrodzenie, urlop, wynagrodzenie za czas choroby, niemożliwość rozwiązania umowy w czasie np. ciąży, ale jednocześnie jest to wstęp i tytuł od ozusowania takich umów – zapewne na zasadach pracowniczych, co przy wysokich dochodach z samozatrudnienia oznaczać będzie zdecydowania gorszą sytuację – wyższe obciążenie obowiązkowym ZUS – niż obecnie.
Przy czym kodeks nie obejmie według projektu wszystkich samozatrudnionych, ale jedynie ich część określaną pojęciem samozatrudnionego ekonomicznie zależnego. Mówiąc w uproszczeniu – tych samozatrudnionych, którzy obecnie są przedsiębiorcami tylko formalnie, bo w rzeczywistości funkcjonują niemal dokładnie tak samo w firmach jak pracownicy czy zleceniobiorcy.
Samozatrudniony ekonomicznie zależny

  • Samozatrudnionym ekonomicznie zależnym staje się osoba zajmująca się świadczeniem usług, wykonująca je samodzielnie na rzecz konkretnego przedsiębiorcy, jednostki organizacyjnej nie będącej przedsiębiorcą lub gospodarstwa rolnego (kontrahent):
  • w sposób bezpośredni,
  • przeciętnie w wymiarze co najmniej 21 godzin na tydzień,
  • przez okres co najmniej 182 dni.

Co ważne, za samozatrudnionego ekonomicznie zależnego będą uznani także nie zatrudnieni na podstawie umowy o pracę członkowie zarządów czy rad nadzorczych. Do tej kategorii zostaną zaliczeni – niezależnie od okresu wykonywania usług, jeżeli jest to praca okazjonalna, której wymiar jest dłuższy niż 32 godziny miesięcznie.
Co ważne spod automatycznego zakwalifikowania do grona samozatrudnionych ekonomicznie zależnych nie uchroni zatrudnienie pracowników. Wyklucza to bowiem specjalna klauzula w projekcie nowego kodeksu pracy: samodzielnego charakteru świadczenia usługi przez samozatrudnionego ekonomicznie zależnego nie wyłącza zatrudnianie przez niego pracowników okazjonalnie i w ograniczonym zakresie.

Ochrona wynagrodzenia samozatrudnionego

Samozatrudnionemu ekonomicznie zależnemu przysługuje wynagrodzenie za wykonane usługi, które w przeliczeniu na godziny nie może być niższe niż 1/100 minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonego na podstawie przepisów odrębnych, bez uwzględnienia podatku VAT; wynagrodzenie jest wypłacane co najmniej raz w miesiącu w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia doręczenia dokumentu będącego postawą do zapłaty.

Od poniedziałku 4 maja ponownie otwarte są galerie. Czy to prawda, że aby do nich wejść trzeba będzie mieć specjalną aplikację w telefonie? czy da ona pierwszeństwo w kolejce albo inne przywileje? Co to jest aplikacja ProteGO Safe? Po prostu kliknij w ten tekst a poznasz odpowiedzi.

Wysokie czynsze, niewielu klientów. Restauratorzy zamykają biznesy.

Wideo

Komentarze 299

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eve
23 marca, 17:36, Gość:

Bandycki kodeks pod złodziejskich pracodawców... Kodeks jak dla niewolników. Czyli wystarczy że pracodawca po prostu nie da urlopu pracownikowi a ten mu przepadnie. No niewolnictwo coraz bliżej...

Dokładnie, w lecie nie idzie się doprosić urlopu, bo tyle roboty, a w zimie nawet nie ma gdzie wyjść. Na co komu dwa tygodnie urlopu w styczniu, chyba po to żeby gapić się na ściany. Do tej pory dostawałam przynajmniej pieniądze za ten czas i mogłam sobie coś kupić, a teraz będę obejdę się smakiem, albo będę się gapić na ściany w styczniu lub lutym, bo w lecie mogę zapomnieć o urlopie. Gastronomia pozdrawia.

G
Gość

A co to w ogóle za wymysł "samozatrudniony ekonomicznie zależny" ? Kto i na jakiej zasadzie ma ustalać ilu firma powinna mieć klientów ? Jeden dobry klient może wystarczyć do tego, by interes się kręcił - oczywiście jest to model ryzykowny, bo jak mawiają Anglicy - "don’t put all your eggs in one basket" a utrata tego klienta może oznaczać w praktyce koniec firmy ale przecież ryzyko ponosi przedsiębiorca a nie państwo.

Wygląda na kolejny skok na kasę i wyciśnięcie mikroprzedsiębiorców z dodatkowej forsy dla ZUS.

G
Gość

Dalej umowy zlecenie? Może by je tak zlikwidowali? A faktycznie nie mogą bo ZUS by nie zarabial:)

G
Gość

Nie rozumiem rządu polskiego. Na wszystko brakuje pieniędzy, na służbę zdrowia, na mieszkania komunalne, na edukację… a nikt nie myśli o przyczynach tego zjawiska, a odpowiedzią są UMOWY ŚMIECIOWE I POŚREDNICTWO PRACY! Teraz, aby się szybko dorobić, zostaje się pośrednikiem pracy. Tą drogą wyciekają olbrzymie pieniądze, prowadzona jest podwójna księgowość przez firmy zewnętrzne, pracowników traktuje się, jak niewolników, zmuszając ich do pracy po kilkanaście godzin dziennie za miskę ryżu, a podatki i składki na ubezpieczenia społeczne pracowników chowa się do własnej kieszeni. Oficjalnie wszystko się zgadza, pracownicy pracują 100 h, nie ma jak dać etatów, bo przecież ich rzekomo nie wyrobią… a na czarno następne 300 h, a dzięki ukrytym godzinom, pieniążki wpadają do kieszeni pośrednika pracy, a do tego zleceniodawca, często firma państwowa, popiera ten proceder i wyzysk pracowników, bo na tym oszczędza, lepiej, jak kradnie jeden pośrednik, niż żeby płacić uczciwie podatki i składki na ubezpieczenia społeczne pracowników. PIP nie interesuje się takim biznesem, bo z układami lepiej nie zadzierać, a ludzie na umowach śmieciowych to według nich nie są pracownicy, więc wszystko gra i karawana jedzie dalej…

G
Gość
26 marca, 22:34, Gość:

26 dni urlopu w roku to zdecydowanie za mało już dawno ten limit powinien byc zwiekszony o co najmniej 4 dni.

A co z dluszymi urlopami ? Czy w kon'cu dostaniemy? Czekamy z niecierpliwos'c'a, !

P
PRAWNIK

TO ZROBI CO POWIE KACZYŃSKI I OGRODNIK Z PRZEMYŚLA . GŁÓWNYM INSPEKTOREM PRACY JEST PISOWSI CZŁONEK KTÓRY BYŁ KIEROWCĄ AUTOBUSÓW M.P.K.W RZESZOWIE .PIS BARDZO MAŁO POSIADA LUDZI URZYGOTOWANYCH NA ODPOWIEDZIALNE STANOWISKA.

G
Gość
26 marca, 22:34, Gość:

26 dni urlopu w roku to zdecydowanie za mało już dawno ten limit powinien byc zwiekszony o co najmniej 4 dni.

Coś slyszałem ze miało być wiecej urlopu.

G
Gość

26 dni urlopu w roku to zdecydowanie za mało już dawno ten limit powinien byc zwiekszony o co najmniej 4 dni.

G
Gość
22 marca, 17:49, Wkurzony Polak:

Kiedy stażowe i nagrody jubileuszowe będą świadczeniem gwarantowanym , mam przepracowane 35 lat raz tylko wziąłem 20 lecie jeszcze w państwowej firmie , teraz po piętnastu latach w prywatnej firmie za przepracowane 15 lat dostanę jubileuszowego 280 zł na rekę. Wkurzony odparłem żeby to sobie w zadek wsadzili że nie chce się upadlac księgowa się zaśmiała że już przelała na konto i wreczyla mi dyplom podziękowanie od prezesa za 15 lat pracy w jego firmie

22 marca, 18:22, Gość:

Ale czego Ty oczekiwałeś? Nagrody bo pracujesz?, łaskę robisz. Pracujesz za pieniądze więc nie rozumiem po co dawali wogole Ci jakiś dodatek.

22 marca, 21:10, Kasia:

Ale dlaczego jesteś taki zdziwiony??? A dlaczego posłowie ministrowie oto mają trzynastki grusze gwiazdki jubileusze??? Bo są wybrani czy jak?

22 marca, 22:29, Gość:

To po co na nich głosujesz? Wogole co to za logika?

23 marca, 17:29, Kasia:

A czy ja na nich głosuje??? Dla mnie to zgraja nie zbyt mądrych ludzi ciągnących każdy w swoją stronę..zjedzą jabłko głupim ludziom rzuca ogryzek a ci się ciesza

23 marca, 20:40, Gosc:

No to właśnie taka głupia wypowiedzią jest to co napisał wkurzony polak. Takie podejście do pracy jest bezsensu czy to urzędnik poseł czy normalny pracownik w dowolnej firmie. Płaca za pracę a nie jakieś komunistyne wynalazki grusze jubileusze itp

Powinny być wczasy pod gruszą. 13 wypłata jubileuszowe bo to wtedy jest prawdziwa firma a ministrowie mają ile pensji gdybyśmy mieli wypłaty na rękę 20000zl to nikt by o nic się nie starał a my mamy marne grosze i wszystko by najchętniej zabrali i żeby człowiek pracował za 1zł zamiast lepiej coraz gorzej

G
Gość

To w koncu jak?

Praca po 12 h do 70 lat czy wydluzenie urlopow i emerytury tak jak obecnie.

Gubicie sie w tym co piszecie

G
Gość
4 marca, 22:40, Hanys:

Artykuł o huzarze i du..e marynie. Jeszcze nic nie wiedzą ale już zamęt sieją.

Dzielenie na palących i niepalących to jest dyskryminacja!!!

6 marca, 0:34, Kris:

Dyskryminacja jest wtedy gdy dzielimy ludzi na dwie grupy pod względem cech niezależnych od nich samych np biały / czarny, niepełnosprawny/sprawny itd. ale palący czy niepalący to nie jest dyskryminacja bo to że ludzie palą to jest ich własny wybór. Dla mnie powinno się palących utylizować , bo 90% z nich mają w nosie niepalących i ich jawnie trują. Paczka fajek powinna kosztować pół wypłaty, a za posiadanie nielegalnego tytoniu powinno się karać jak za narkotyki.

6 marca, 21:27, Rama:

Z miłą chęcią ciebie można zutylizować.nikt za twoje nie pali a skoro przeszkadzają ci palacze to zmień pracę i idź do zakonu czy szpitala.

9 marca, 7:57, Jo:

Zutylizowac niepalacych

23 marca, 14:29, Obywatel NIEPALĄCY :):

Sam się zutylizuj palaczu zatruwający otoczenie. Tego smrodu nikt normalny wąchać nie zamierza!!!!!!

23 marca, 17:31, Kasia:

W ogóle co to za dyskusja??? W pracy to należy pracować a palić można nawet dwie paczki ale po pracy!!!

Drodzy Państwo śmiechu warte z urlopem na żądanie jest i powinien zostać nikt nie jest w stanie przewidzieć choroby czy przypadku który wydaży się nagle więc urlop na żądanie powinien zostać a nadgodziny to po to ludzie pracują by zarobić na chleb i większości to pracodawcy zmuszają do nadgodzin dajcie wszystkim 5tysięcy netto na rękę co miesiąc nie brutto i raz w roku podnieście o 200zł nadgodziny to ciężko zapracowane pieniądze na chleb i byt rodziny a nie na kata by pracodawca kożystał z procętu każdemu wolno pić kawę i zapalić co się dzieje to koszmar popatrzcie jak pracownicy młodociani mają to też powinno się zmienić nie że dni wolne od szkoły on idzie na praktykę strajk w szkole miesiąc a on miesiąc na praktyce za marne 200zł tak samo wakacje miesiąc za 200zł kto to uchwalił to strach pomyśleć urlop dla wszystkich nie zależnie od lat pracy powinien być 30 dni za każdy dzień świąteczny powinno być płacone a tak nie jest pomyślmy o pracownikach oni na rękę mają 1800zł co to jest to jeszcze ich oszwabić z nadgodzin ludzie nie chcą ekwawilentu za nadgodziny to są ich ciężko zarobione pieniądze kosztem ich zdrowia a pracownik wyczerpany to mniej funkcjonalny

K
Krakers

35 dni urlopu i 60 godzin pracy w tygodniu czyli 240 godzin miesięcznie! Niech sobie ten urlop w d**e wsadzą!!! Gorzej niż za nierządów POpapranych!

G
Gość
4 marca, 22:40, Hanys:

Artykuł o huzarze i du..e marynie. Jeszcze nic nie wiedzą ale już zamęt sieją.

Dzielenie na palących i niepalących to jest dyskryminacja!!!

6 marca, 0:34, Kris:

Dyskryminacja jest wtedy gdy dzielimy ludzi na dwie grupy pod względem cech niezależnych od nich samych np biały / czarny, niepełnosprawny/sprawny itd. ale palący czy niepalący to nie jest dyskryminacja bo to że ludzie palą to jest ich własny wybór. Dla mnie powinno się palących utylizować , bo 90% z nich mają w nosie niepalących i ich jawnie trują. Paczka fajek powinna kosztować pół wypłaty, a za posiadanie nielegalnego tytoniu powinno się karać jak za narkotyki.

6 marca, 21:27, Rama:

Z miłą chęcią ciebie można zutylizować.nikt za twoje nie pali a skoro przeszkadzają ci palacze to zmień pracę i idź do zakonu czy szpitala.

9 marca, 7:57, Jo:

Zutylizowac niepalacych

23 marca, 14:29, Obywatel NIEPALĄCY :):

Sam się zutylizuj palaczu zatruwający otoczenie. Tego smrodu nikt normalny wąchać nie zamierza!!!!!!

23 marca, 17:31, Kasia:

W ogóle co to za dyskusja??? W pracy to należy pracować a palić można nawet dwie paczki ale po pracy!!!

Mozna palic' i pracowac !

G
Gda

Niech dadzą podstawę każdemu prcowbikowi 5tyś na rękę A nie człowiek robi nadgodziny żeby zarobić a nie żeby pracodawca robił sobie przestój to po co wogole urlop skoro zamiast urlopu wyślą wszystkich na wolne za nadgodziny. Przyjdzie listopad i będę miał 15dni z nadgodzin wolnego jak nie lepiej do tego 26dni urlopu czyli jakieś 41 dni wolnego nie mówiąc już o robotach to na koniec roku kończę pracę października i wolne do 1stycznia niech wszyscy tak zrobią. Później znowu zmiana w kodeksie pracy. Jak to słyszę to albo chcą ludzibzrobic niewolników za paczkę ryżu i ten koronoawirus jest chyba wymyślony żeby nas udupic kładę robotnicza wykończyć. Jak można wprowadzać takie zmiany. Niech to zrobią przed głosowaniem to napewno nie dostaną głosów. Jak można poprostu tak okradać nas. Zero urlopu zero płatnych nadgodzin z tego wychodzi wypłatą mniejszą i dzuekuje

E
Ela11

Przestańcie codziennie powtarzać to samo "kodeks pracy zmieniony jeszcze w tym roku". I co z tego wynika. Obiecanki cacanki. Teraz są ważniejsze sprawy do załatwienia. Ludzie muszą coś jeść, gdzieś to kupić, i co najważniejsze mieć pomoc lekarską.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3