Obostrzenia przedłużone do 18 kwietnia. Adam Niedzielski: Wyniki nowych zakażeń są zbyt słabym sygnałem, żeby traktować je optymistycznie

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
- Obowiązujące obostrzenia zostaną przedłużone do 18 kwietnia. W przyszłym tygodniu będziemy podejmować dalsze decyzje - przekazał minister zdrowia Adam Niedzielski. Wyraził także nadzieję, ze jeszcze w kwietniu najmłodsi uczniowie szkół podstawowych i podopieczni przedszkoli wrócą do nauczania stacjonarnego lub hybrydowego.

- Obserwowane ostatnio wyniki nowych zakażeń dają pewną nadzieję, ale są zbyt słabym sygnałem, żeby traktować je w optymistyczny sposób – oświadczył minister zdrowia Adam Niedzielski.

Sytuacja w szpitalach

Szef resortu zdrowia przekazał, że cały czas mamy trudną sytuację w szpitalach. - Zajętych łóżek dla pacjentów z COVID-19 jest ponad 78 procent, a respiratorów - niemal 79 procent. Te parametry są niebezpieczne – mówił Niedzielski.

Dodał, że mamy regiony, które mają sytuacje względnie bezpieczną, ale i regiony, gdzie napięcia są duże. - Trudna sytuacja jest w południowych regionach Polski. Na Śląsku sytuacja jest trudna (…) Województwo łódzkie pomaga Śląskowi. Szpital w Radomsku przyjął około 50 pacjentów z województwa śląskiego – przekazał minister.

Wskazał, że jeśli chodzi o wschodnią ścianę Śląska, to jest ewentualność współpracy z województwem małopolskim, gdzie sytuacja też nie jest prosta. - W Małopolsce jest problem w łóżkami respiratorowymi. LPR opracowało plan przemieszczenia pacjentów w najtrudniejszym stanie – mówił minister. - Podkarpaciu pomaga województwo lubelskie. Na Podkarpaciu mamy jeszcze rezerwy – dodał, podkreślając, że także woj. dolnośląskie „odczuło bardzo wysoką liczbę zachorowań.

Szef resortu zdrowia przekazał, że województwa wielkopolskie i dolnośląskie odczuły bardzo wysoką liczbę zachorowań. - Oba województwa mogą liczyć na wsparcie innych regionów. Wielkopolsce pomagać będzie województwo zachodnio-pomorskie. Regionowi Dolnego Śląska wsparcie ma zapewnić województwo lubuskie – mówił.

Obostrzenia przedłużone do 18 kwietnia

Niedzielski mówił, że widzimy niewielki spadek dziennej liczby zachorowań. - Fala zachorowań z zeszłego tygodnia właśnie teraz będzie przechodziła przez szpitale. Skutek zachorowań ze świąt będzie widoczny w przyszłym tygodniu – przekazał. - W najbliższym czasie musimy dokładnie przyglądać się sytuacji epidemicznej dodał.

Minister zdrowia poinformował, że obecne obostrzenia przedłużone zostaną do zostaną przedłużone do 18 kwietnia. - W przyszłym tygodniu będziemy podejmować dalsze decyzje – oświadczył.

- Mamy perspektywę przyśpieszenia szczepień. To przyśpieszenie będzie angażowało samorządy, mam nadzieję, że odpowiedź będzie duża – mówił Adam Niedzielski.

Powrót uczniów do szkół

Szef resortu zdrowia pytany był o to, jak będzie wyglądała tegoroczna majówka. - W pierwszej kolejności myślimy o przywracaniu edukacji. W przyszłym tygodniu będziemy mogli się nieco przybliżać do tej sytuacji. Zbyt wcześnie jest oczekiwać, że majówka będzie spędzana w ten sam sposób, co dwa lata temu czy wcześniej. Trzeba się liczyć, że w tym okresie będą obostrzenia – mówił.

Dodał, że otwarcie szkół będą to „pierwsze kroki w przywracaniu normalności”. - Mam nadzieję, że jeszcze w kwietniu przedszkola i najmłodsze klasy I-III wrócą do nauczania. Przedszkola w trybie zwykłym, a I-III co najmniej w trybie hybrydowym – mówił.

Gastrostomia i hotele w wakacje

Dziennikarze pytali także ministra, co musi się stać aby w wakacje normalnie funkcjonowały hotele i gastronomia. - W zależności od sytuacji nasze doświadczenie pokazuje, że nie kierujemy się zawsze tymi samymi kryteriami. Na początku pandemii kierowaliśmy się nową liczbą zakażeń. Potem, w momencie bardzo dynamicznego wzrostu zachorowań kierowaliśmy się już samą dynamiką, nie patrząc na liczbę bezwzględną – tłumaczył Niedzielski.

Wskazał, że ma nadzieję, iż apogeum fali epidemii mamy już za sobą. - Teraz najważniejsze jest obłożenie infrastruktury szpitalnej. Trudno jest jednoznacznie powiedzieć, jakie będą kryteria uwolnienia tej części gospodarki. To zależy od momentu pandemii, w którym będziemy się znajdowali – stwierdził.

Warianty koronawirusa w Polsce

- Mamy mniej więcej udział na poziomie 90 procent z ostatnich dwóch, trzech tygodni. Udział brytyjskiej mutacji zdecydowanie jest kontynuowany – przekazał minister.

Dodał, że mamy pojedyncze przypadki wirusa z RPA i odmiany brazylijskiej. - W Europie pojawiła się także mutacja nigeryjska. To mutacje objęte alertem WHO. Monitorujemy to, ale w naszym kraju zdecydowanie występuje mutacja brytyjska – tłumaczył Niedzielski.

Przedszkola i żłobki zamknięte do 25 kwietnia?

Wideo

Komentarze 73

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kola

Się dziwie że jeszcze tego imbecyla niedzielskiego nie zlikwidował. Żeby jakiś ekonomista za zdrowie się brał... No chore. Smutno stwierdzam że rządzą nami idioci. :(

G
Gość
7 kwietnia, 12:44, Gość:

"„Rząd pozwala umierać ludziom na zawały, udary i nowotwory”. Wiceszef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarz o rządowej walce z pandemią

We wtorek (9.03.2021) wiceszef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, dr Piotr Watoła, ostro skrytykował rządową strategię walki z pandemią paraliżującą służbę zdrowia. – Główne schorzenia w Polsce to nie Covid-19. On jest dla rządu przede wszystkim problemem medialnym. I by uniknąć w mediach obrazków karetek pod szpitalami, śmierci „w blasku fleszy” rząd pozwala umierać ludziom na zawały, udary i nowotwory – stwierdził Watoła.

– To jest po prostu haniebne. I dowodzi tego, że rząd nas nie przygotował na pandemię. Zwykli pacjenci nie mają się gdzie leczyć. Potrzebujący pomocy zostali w domu. To jednak wcześniej czy później wyjdzie na jaw. Miesiące zaniedbań kardiologicznych, onkologicznych czy neurologicznych są po prostu nie do wybaczenia – ocenia wiceszef OZZL.

– Widać w gabinetach, że nadchodzi Armagedon. Polacy nigdy nie przychodzili w tak złym stanie, jak dzisiaj. To jest przerażające, że rząd kładąc nacisk na pandemię, pozostawił tak naprawdę resztę bez opieki. Pacjenci nigdy nie pojawiali się z takimi guzami, z takimi zmianami. Często jedyne, co możemy zaproponować, to leczenie paliatywne – stwierdził dr Watoła.

8 marca 2021 roku Narodowy Fundusz Zdrowia po raz trzeci zalecił ograniczenie do minimum lub czasowe zawieszenie planowej diagnostyki i operacji. Zalecenie zostało wydane na polecenie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w związku z „rozwojem epidemii koronawirusa”. Narastający dług zdrowotny doprowadził w 2020 roku do najwyższej liczby zgonów po II wojnie światowej. Co będzie w 2021 roku? Ilu Polaków musi umrzeć, żeby władza zmieniła eksterminacyjną strategię tzw. walki z pandemią?"

https://wprawo.pl/rzad-pozwala-umierac-ludziom-na-zawaly-udary-i-nowotwory-wiceszef-ogolnopolskiego-zwiazku-zawodowego-lekarz-o-rzadowej-walce-z-pandemia/

8 kwietnia, 7:13, Gość:

Tylko upośledzone deebile chcą , aby przy 100 000 zakażeniach dziennie śmiertelność na Covid przekroczyła śmiertelności z zaniechań innych chorób . To o to chodzi? 1 kowidowy - 1 zaniechany na 10 kowidowych 2 zaniechanych ? Co za poyeby - mądrale w necie skamlające w realu o poradę przy katarku .

"Często zdarza się, że przyjmujemy pacjenta na oddział np. o godzinie 14, o 17 już musimy go podłączyć do respiratora, a o 21 on już nie żyje. Tak działa COVID-19. Stan chorego bardzo szybko i dramatycznie może się pogorszyć. Nie jesteśmy w stanie nic zrobić - mówił Paweł, pielęgniarz, który od początku epidemii pracuje na oddziale covidowym. "

8 kwietnia, 07:38, gość:

I tylko gdyby nie ta zła Białoruś czy Szwecja zaprzeczały twojej wizji świata.....

Prdolony prołukaszenkowy zyeb .Do Szwecji gnomie nawet do pięt nie dorastasz , taką mają służbę zdrowia .

Łukaszenko mówił w telewizji: „Co?! Koronawirus? Widzisz, żeby latały tu jakieś bakterie? Jeśli macie koronawirusa, to pijcie wódkę”. Wtedy miarka się przebrała. Na Białorusi 9 maja jest obchodzone Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności. W tym roku tysiące ludzi brały udział w paradzie, choć na całym świecie panowała pandemia. Niedługo później rozpoczęła się kampania wyborcza, w trakcie której wszystkich kontrkandydatów Łukaszenki wsadzono do więzienia, odmawiając im możliwości spotkania z prawnikiem… ze względu na koronawirusa.

G
Gość
7 kwietnia, 17:45, Gość:

"Walka z "fałszywą pandemią" to PUŁAPKA? Patrioci zniewoleni tematem wirusa."

https://www.youtube.com/watch?v=MUyuylDMXF4

8 kwietnia, 9:17, Jan Kowalski:

Szkoda, że cię stary w gumie na gnój nie wywalił, to by głupota się nie szerzyła

8 kwietnia, 10:11, Gość:

A Ciebie stary przy poczęciu zamiast dać nasienie starej powinien wziąć w rękę i p.i.e.r.d.o.l.n.ą.ć o ścianę tłuku p.i.z.d.o.w.s.k.i

Takiego idioty jak ty wirus nie widzi, taki jesteś pustak!

G
Gość
8 kwietnia, 10:09, Gość:

Nie ma bardziej p.i.e.r.d.o.l.n.i.ę.t.e.g.o od pseudo ministra tłuka niedzielskiego

Szkoda, że cię stary w gumie na gnój nie wywalił, to by głupota się nie szerzyła

G
Gość

"„Ani jednej łzy. Ochrona zdrowia w pandemii”. Demaskatorski raport o katastrofie zdrowotnej wywołanej rządową strategią walki z SARS-CoV-2

W piątek (26.03.2021) ukazał się raport autorstwa lek. med. Pawła Basiukiewicza, sporządzony dla Warsaw Enterprise Institute. Raport pt. „Ani jednej łzy. Ochrona zdrowia w pandemii” pokazuje, w jaki sposób rządowa strategia walki z SARS-CoV-2 doprowadziła do katastrofy w służbie zdrowia i przełożyła się na najwyższą liczbę zgonów w Polsce od II wojny światowej. W 2020 roku w Polsce doszło do ponad 2 tys. dodatkowych zgonów na mln mieszkańców w stosunku do średniej 2016–2019, podczas gdy w Szwecji do nieco ponad 500 zgonów/mln, a w Niemczech do ok. 400 zgonów/mln. Czyżby wirus jakoś szczególnie wziął na cel Polaków? Oczywiście, że nie. Przyczyna leży gdzie indziej. Oprócz analizy przyczyn tej katastrofy raport zawiera też rekomendacje, które należy natychmiast wdrożyć, aby zapobiec pogłębianiu się dramatu.

Paweł Basiukiewicz to specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog, absolwent I Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Od kilku miesięcy jest kierownikiem Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim. Jest więc lekarzem mającym na co dzień do czynienia z pacjentami chorującymi na Covid-19 i tymi, którzy trafili na jego oddział wyłącznie na podstawie pozytywnego wyniku testu PCR.

W raporcie Basiukiewicz odwołuje się do badań naukowych i przeprowadza analizę w oparciu o fakty, a nie wyobrażenia o faktach, którymi – niestety – kieruje się polski rząd uparcie pchający nas ku katastrofie. Zaletą raportu jest jego przejrzystość i zwięzłość. Wnioski są następujące: Strategia „ZeroCOVID” powinna zostać odrzucona. Zamiast niej powinniśmy przyjąć realistyczne założenie „akceptacji ryzyka”.

Basiukiewicz wskazuje, że od roku stoimy w obliczu narastającego długu zdrowotnego. Nadmierne, nieadekwatne, nieuwzględniające realiów życia i gwałcące prawa człowieka procedury izolacyjno-aseptyczne doprowadzały do zatrzymania „łańcucha dostaw zdrowia” – czytamy w raporcie.

Autor wskazuje, że zasada powszechnych badań testem PCR jest absurdalna i szkodliwa. Pozytywny wynik testu PCR wyrzuca pacjenta poza obieg medycyny, gdyż pacjent w momencie uzyskania takiego wyniku w praktyce traci możliwość diagnostyki. (…) Izolowanie 85-latka na oddziale covidowym na podstawie samego wątpliwego wyniku testu naraża go zupełnie niepotrzebnie na zakażenie wirusem SARS2 (część wyników jest fałszywie dodatnia z rożnych przyczyn, np. kontaminacja na każdym etapie od pobrania do nastawienia PCR) i zgon (ok. 15–20% ryzyko śmierci) oraz na mniej korzystny przebieg procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Nie wiadomo, ile jest takich przypadków w Polsce i na świecie, że pacjent zupełnie niepotrzebnie przekazany na oddział COVID ulega zakażeniu.

Odnosząc się do założeń Narodowego Programu Szczepień Basiukiewicz wskazuje, ze błędem jest przyjęcie strategii szczepień „dywanowych”, w tym szczepienie ozdrowieńców. W sytuacji braku zasobów szczepionkowych oraz udokumentowanego dobrze niskiego ryzyka re-infekcji w ciągu kilku miesięcy po zakażeniu cała populacja osób, które przechorowały COVID-19 wraz z osobami, które o tym nie wiedziały, ale w ich surowicy znajdują się swoiste przeciwciała anty SARS-CoV-2, powinna zostać zasadniczo wyłączona z programu szczepień przynajmniej do czasu zebrania danych klinicznych na temat długości odporności po zakażeniu.

Basiukiewicz podkreśla też, że wszystkie preparaty dopuszczone do stosowania na terenie Polski (stan na 3 marca 2021 r.) to preparaty będące w trakcie oceny w trwających III fazach badań klinicznych – a więc nie został zakończony proces badawczy i rejestracyjny tych produktów. (…) Oparcie całego ciężaru walki z pandemią na nadziejach związanych z programem szczepień można porównać..."

https://wprawo.pl/ani-jednej-lzy-ochrona-zdrowia-w-pandemii-demaskatorski

A
Anna

Mężczyźni, chcecie poznać miłą dziewczynę? W Google napisz Angrattz, a znajdziesz moją stronę ze zdjęciem. Jeśli Ci się spodoba, napisz, będziemy się komunikować))

G
Gość
7 kwietnia, 17:45, Gość:

"Walka z "fałszywą pandemią" to PUŁAPKA? Patrioci zniewoleni tematem wirusa."

https://www.youtube.com/watch?v=MUyuylDMXF4

8 kwietnia, 9:17, Jan Kowalski:

Szkoda, że cię stary w gumie na gnój nie wywalił, to by głupota się nie szerzyła

A Ciebie stary przy poczęciu zamiast dać nasienie starej powinien wziąć w rękę i p.i.e.r.d.o.l.n.ą.ć o ścianę tłuku p.i.z.d.o.w.s.k.i

G
Gość

Nie ma bardziej p.i.e.r.d.o.l.n.i.ę.t.e.g.o od pseudo ministra tłuka niedzielskiego

s
swe

Niestety, minister nie potrafi (?) podać jakie parametry przyjęto by odwołać stan epidemii. Nie wiemy do jakich wartości np. parametru R, liczby zakażeń na 100 tys., liczby zgonów itp. dążymy. Czy to za trudne ?

J
Jan Kowalski
7 kwietnia, 17:45, Gość:

"Walka z "fałszywą pandemią" to PUŁAPKA? Patrioci zniewoleni tematem wirusa."

https://www.youtube.com/watch?v=MUyuylDMXF4

Szkoda, że cię stary w gumie na gnój nie wywalił, to by głupota się nie szerzyła

g
gość
7 kwietnia, 12:44, Gość:

"„Rząd pozwala umierać ludziom na zawały, udary i nowotwory”. Wiceszef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarz o rządowej walce z pandemią

We wtorek (9.03.2021) wiceszef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, dr Piotr Watoła, ostro skrytykował rządową strategię walki z pandemią paraliżującą służbę zdrowia. – Główne schorzenia w Polsce to nie Covid-19. On jest dla rządu przede wszystkim problemem medialnym. I by uniknąć w mediach obrazków karetek pod szpitalami, śmierci „w blasku fleszy” rząd pozwala umierać ludziom na zawały, udary i nowotwory – stwierdził Watoła.

– To jest po prostu haniebne. I dowodzi tego, że rząd nas nie przygotował na pandemię. Zwykli pacjenci nie mają się gdzie leczyć. Potrzebujący pomocy zostali w domu. To jednak wcześniej czy później wyjdzie na jaw. Miesiące zaniedbań kardiologicznych, onkologicznych czy neurologicznych są po prostu nie do wybaczenia – ocenia wiceszef OZZL.

– Widać w gabinetach, że nadchodzi Armagedon. Polacy nigdy nie przychodzili w tak złym stanie, jak dzisiaj. To jest przerażające, że rząd kładąc nacisk na pandemię, pozostawił tak naprawdę resztę bez opieki. Pacjenci nigdy nie pojawiali się z takimi guzami, z takimi zmianami. Często jedyne, co możemy zaproponować, to leczenie paliatywne – stwierdził dr Watoła.

8 marca 2021 roku Narodowy Fundusz Zdrowia po raz trzeci zalecił ograniczenie do minimum lub czasowe zawieszenie planowej diagnostyki i operacji. Zalecenie zostało wydane na polecenie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w związku z „rozwojem epidemii koronawirusa”. Narastający dług zdrowotny doprowadził w 2020 roku do najwyższej liczby zgonów po II wojnie światowej. Co będzie w 2021 roku? Ilu Polaków musi umrzeć, żeby władza zmieniła eksterminacyjną strategię tzw. walki z pandemią?"

https://wprawo.pl/rzad-pozwala-umierac-ludziom-na-zawaly-udary-i-nowotwory-wiceszef-ogolnopolskiego-zwiazku-zawodowego-lekarz-o-rzadowej-walce-z-pandemia/

8 kwietnia, 7:13, Gość:

Tylko upośledzone deebile chcą , aby przy 100 000 zakażeniach dziennie śmiertelność na Covid przekroczyła śmiertelności z zaniechań innych chorób . To o to chodzi? 1 kowidowy - 1 zaniechany na 10 kowidowych 2 zaniechanych ? Co za poyeby - mądrale w necie skamlające w realu o poradę przy katarku .

"Często zdarza się, że przyjmujemy pacjenta na oddział np. o godzinie 14, o 17 już musimy go podłączyć do respiratora, a o 21 on już nie żyje. Tak działa COVID-19. Stan chorego bardzo szybko i dramatycznie może się pogorszyć. Nie jesteśmy w stanie nic zrobić - mówił Paweł, pielęgniarz, który od początku epidemii pracuje na oddziale covidowym. "

I tylko gdyby nie ta zła Białoruś czy Szwecja zaprzeczały twojej wizji świata.....

Q
Qw

Nie czytałem artykułu, domyślam się , że jedyną instytucją która będzie otwarta to kościół ¿??????

G
Gość
7 kwietnia, 12:44, Gość:

"„Rząd pozwala umierać ludziom na zawały, udary i nowotwory”. Wiceszef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarz o rządowej walce z pandemią

We wtorek (9.03.2021) wiceszef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, dr Piotr Watoła, ostro skrytykował rządową strategię walki z pandemią paraliżującą służbę zdrowia. – Główne schorzenia w Polsce to nie Covid-19. On jest dla rządu przede wszystkim problemem medialnym. I by uniknąć w mediach obrazków karetek pod szpitalami, śmierci „w blasku fleszy” rząd pozwala umierać ludziom na zawały, udary i nowotwory – stwierdził Watoła.

– To jest po prostu haniebne. I dowodzi tego, że rząd nas nie przygotował na pandemię. Zwykli pacjenci nie mają się gdzie leczyć. Potrzebujący pomocy zostali w domu. To jednak wcześniej czy później wyjdzie na jaw. Miesiące zaniedbań kardiologicznych, onkologicznych czy neurologicznych są po prostu nie do wybaczenia – ocenia wiceszef OZZL.

– Widać w gabinetach, że nadchodzi Armagedon. Polacy nigdy nie przychodzili w tak złym stanie, jak dzisiaj. To jest przerażające, że rząd kładąc nacisk na pandemię, pozostawił tak naprawdę resztę bez opieki. Pacjenci nigdy nie pojawiali się z takimi guzami, z takimi zmianami. Często jedyne, co możemy zaproponować, to leczenie paliatywne – stwierdził dr Watoła.

8 marca 2021 roku Narodowy Fundusz Zdrowia po raz trzeci zalecił ograniczenie do minimum lub czasowe zawieszenie planowej diagnostyki i operacji. Zalecenie zostało wydane na polecenie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w związku z „rozwojem epidemii koronawirusa”. Narastający dług zdrowotny doprowadził w 2020 roku do najwyższej liczby zgonów po II wojnie światowej. Co będzie w 2021 roku? Ilu Polaków musi umrzeć, żeby władza zmieniła eksterminacyjną strategię tzw. walki z pandemią?"

https://wprawo.pl/rzad-pozwala-umierac-ludziom-na-zawaly-udary-i-nowotwory-wiceszef-ogolnopolskiego-zwiazku-zawodowego-lekarz-o-rzadowej-walce-z-pandemia/

Tylko upośledzone deebile chcą , aby przy 100 000 zakażeniach dziennie śmiertelność na Covid przekroczyła śmiertelności z zaniechań innych chorób . To o to chodzi? 1 kowidowy - 1 zaniechany na 10 kowidowych 2 zaniechanych ? Co za poyeby - mądrale w necie skamlające w realu o poradę przy katarku .

"Często zdarza się, że przyjmujemy pacjenta na oddział np. o godzinie 14, o 17 już musimy go podłączyć do respiratora, a o 21 on już nie żyje. Tak działa COVID-19. Stan chorego bardzo szybko i dramatycznie może się pogorszyć. Nie jesteśmy w stanie nic zrobić - mówił Paweł, pielęgniarz, który od początku epidemii pracuje na oddziale covidowym. "

G
Gość
7 kwietnia, 16:22, Abadon:

Covidowe zbiry bez covidowych głupców nie dali by rady.

Oni razem pospołu nakręcają ten jeden wielki cyrk w wiadomym celu, ale tylko zbirom.

Ludzie umierają , sk#@$rwysyny na forum używanie mają .

"Samia Sulhu Hassan, wiceprezydent Tanzanii, ogłosiła w środę wieczorem, że prezydent kraju John Magufuli nie żyje. Prezydent był znany z bagatelizowania pandemii koronawirusa.Magufuli, sceptycznie nastawiony do pandemii, był krytykowany za sposób, w jaki radzi sobie z koronawirusem w Tanzanii - ani razu nie wprowadzono w tym kraju kwarantanny, a w zamian władze zalecały poleganie na sile modlitwy, tradycyjnych metodach leczenia, takich jak inhalacje parą wodną.W maju ubiegłego roku prezydent nakazał zaprzestanie liczenia zakażeń koronawirusem, a miesiąc później ogłosił, że jego kraj wyeliminował SARS-CoV-2 po trzech dniach postu i modlitw."

G
Gość
7 kwietnia, 20:37, Dupa:

Prawda o Korono Ściemie. "Metatron" to także political fiction. Mały fragmencik z książki:

„Szczepienia nie pomogą, niektórym, nie jest ich wielu, zaszkodzą, innym osłabią odporność, co spowoduje z kolei wzrost popytu na inne nasze produkty, ale to jest mniej ważne. Chcemy zbudować całkowite uzależnienie społeczeństw od systemu. Ludzie muszą zrozumieć, że tylko system zapewni im wikt i opierunek. Osiągnąć to można poprzez stworzenie stałego poczucia zagrożenia… – przerwał widząc moją minę – Niepotrzebnie panu to mówię, bo przecież to pan opracował rok temu zasady takiej polityki.

… przejdźmy do rzeczy. Plan dzieli się na trzy etapy. Etap pierwszy polega na wytworzeniu przekonania, że jedynym sposobem na odzyskanie przez ludzi swojego stylu życia są szczepienia. W tym etapie należy stopniować restrykcje w sposób falowy, czyli wprowadzać je i osłabiać w nieregularnych interwałach czasowy. Doprowadzi to do powszechnego uczucia niepewności. Trzeba liczyć się z protestami i próbami łamania obostrzeń, lecz poprzez stopniowanie reakcji policyjnych liczba opornych będzie maleć. Dodajmy do tego odpowiednią propagandę, epatującą liczbami chorych, zmarłych, celebrytami w stanie prawie agonalnym, ale też tragediami zwyczajnych ludzi. Nie sądzę, by był to problem. Wielu ludzi za małe pieniądze odegra to, co im się każe. jednocześnie wprowadzamy w przestrzeń publiczną informacje o szczepionkach, zaznaczając, iż władze chcą, by były darmowe. Jest tu ukryta sugestia, iż mamy ich wystarczającą ilość. Teraz etap drugi. Restrykcje powinny być coraz większe, nieoczekiwane i nagłe. Niepewność ludzi powoli zmienia się w strach. Teraz dopiero tworzymy rynek szczepionek. Nastawiamy media, wszystkie media, na ciągłe pokazywanie wszystkich naukowych aspektów, pomieszanych z ekonomicznymi. Im będzie więcej producentów, nazw, rozwiązań medycznych, terminów naukowych, sporów lekarzy, tym bardziej ludzie będą skołowani.

Oczywiście, że nie! – uśmiechnąłem się – Protesty zawsze będą i bardzo dobrze. Nie należy ich nagłaśniać, ale też nie należy ich zabraniać. Sprawiamy, przecież, wrażenie obiektywnej władzy. Chodzi tylko o to, by był jak najmniejsze, by ludzie sami je ignorowali i uznawali za idiotyczne występu zwolenników płaskiej ziemi! – roześmieliśmy się obaj – Widzi pan, panie Schleyer, ludzie zawsze zrobią wszystko w celu zdobycia owocu zakazanego.

Wiem, że na „ofiarę” – ostatnie słowo wymówiłem z wyraźnym przekąsem – wybraliście, państwo, brytyjską „Alphaneca”. Ok! Wszyscy się boją powikłań poszczepiennych, więc dostaną powikłania. Opracujcie wraz z „Alphanecą” jakieś konkretne powikłanie, niech brzmi „po medycznemu” i nagłośnijcie to. Rządy kilku krajów przerwą szczepienia preparatem tego koncernu, a władze medyczne zaczną badać ów preparat. Potem, oczywiście, medycy stwierdzą, że dotyczy to osób, chorych na określone choroby, niezbyt często spotykane choroby, „Alphaneca” uda, że poprawiła swój produkt i znów wróci do obiegu. W ten sposób władza uwiarygodni się przed społeczeństwem.

Aha! Można też nawiązać kontakt z jednym z liderów antyszczepionkowców, dopieścić go, podbić jego ego i niech sprowadza protesty przeciwko obostrzeniom do protestów przeciwko szczepionkom. Ośmieszy się szybciej niż pan się tego spodziewa. Proszę pamiętać, że najgroźniejsi są ci, którzy walczą o prawa podstawowe i ich trzeba umiejętnie zneutralizować, ale od tego macie policję, służby bezpieczeństwa i propagandę o faszyzmie oraz terroryzmie. To z grubsza wszystko!

... Chodzi o to, by używać słów depersonalizujących społeczeństwo, a więc „populacja”, „wyszczepienie”, „odporność stadna” i tym podobne. Proszę nie mówić „społeczeństwo”. Ludzie muszą zacząć myśleć o sobie w kategorii biomasy, a nie zbioru jednostek.

Całość w linku.

https://podcasts.apple.com/pl/podcast/wtorkowa-wieczorna-audycja-z-radia-kcht-06-04-2021/id1493821647?i=1000516036469v

"Internet jest od tego aby każdy idiota mógł wykrzyczeć na cały świat, że jest idiotą . "

Dodaj ogłoszenie