Poniedziałek przyniósł umocnienie euro i osłabienie dolara amerykańskiego

Roman Ziruk, EburyZaktualizowano 
Roman Ziruk, Ebury Polska
Roman Ziruk, Ebury Polska Ebury
Poniedziałek przyniósł umocnienie euro i osłabienie dolara amerykańskiego – kurs EUR/USD zakończył dzień na plusie. Dziś jednak tendencja się odwróciła – może to być kwestia korekcyjnego odbicia, jak również wpływu gorszych odczytów ze strefy euro, które utrudniają aprecjację wspólnej waluty.

W kontekście wspomnianych odczytów: niemiecka produkcja przemysłowa w listopadzie spadła niemal o 2% w porównaniu do poprzedniego miesiąca, podczas gdy konsensus zakładał lekki wzrost. W dół zaktualizowany został również szacunek z poprzedniego miesiąca, pokazał głębszy spadek. Rozczarowujące odczyty produkcji przemysłowej sugerują, że problemy Niemiec, które w III kwartale ubiegłego roku odnotowały ujemny wzrost gospodarczy (-0,2% w ujęciu kwartalnym) trwały również w końcówce roku. Coraz bardziej prawdopodobnym jest, że wzrost w ostatnim kwartale ubiegłego roku również będzie ujemny, co oznaczałoby, że największa gospodarka strefy euro pogrążyła się w technicznej recesji.

Przeczytaj także:

Nie byłaby to pozytywna wiadomość zarówno dla strefy euro i Polski (oraz idąc dalej – dla euro, jak i złotego). Sytuacja w niemieckiej gospodarce w istotnym stopniu przekłada się na to, co dzieje się w całym wspólnym bloku oraz w naszym kraju. A ostatnio przybyło sygnałów sugerujących, że polski przemysł radzi sobie wyraźnie gorzej.

Spojrzenie na główne waluty

Euro

Kurs EUR/PLN w poniedziałek wzrósł o 0,1%, wahając się w widełkach 4,29-4,30. Polski złoty w relacji do euro pozostaje względnie stabilny. Waluta wspólnego bloku wczoraj radziła sobie jednak wyjątkowo dobrze w parze z dolarem amerykańskim. Wczorajsze dane ze strefy euro w większości były dobre, jednak w większości drugorzędne. Wspomnieć można o dynamice sprzedaży detalicznej w strefie euro, która w listopadzie zaskoczyła na plus i wyniosła 0,6% w ujęciu miesięczny wobec oczekiwanego odczytu 0,2%. W górę poszedł również szacunek dynamiki w poprzednim miesiącu (z 0,3% do 0,6% miesięcznie).

Funt Brytyjski

Kurs GBP/PLN w poniedziałek spadł o 0,1%, wahając się w widełkach 4,78-4,79.  W czwartek brytyjska waluta zakończyła dzień osłabieniem w relacji do euro i polskiego złotego. Inwestorzy obecnie wyczekują na głosowanie w parlamencie w kwestii porozumienia ws. Brexitu. Do głosowania ma dojść w przyszłym tygodniu, 15 stycznia. Oczekuje się odrzucenia porozumienia w obecnym kształcie. Jeśli tak się stanie, znaczenie będzie miał stosunek głosów na „nie” i na „tak” – gdy różnica będzie niewielka, niewykluczone, że mimo opozycji ze strony UE, premier May będzie próbowała wynegocjować z Brukselą ustępstwa, które pomogą przekonać część głosujących na „nie” do zmiany stanowiska. Pojawiają się również informacje o próbach „wybadania” przez Brytyjczyków, czy uda się wydłużyć 2-letni okres negocjacji przed wyjściem Wielkiej Brytanii z UE, zakładany przez artykuł 50, który zakończyć ma się pod koniec marca.

Dolar

Kurs USD/PLN w poniedziałek spadł o 0,5%, wahając się w widełkach 3,74-3,76. Dolar wczoraj tracił również w relacji do głównych walut. Amerykańskiej walucie szkodziły m.in. informacje dotyczące pozytywnych nastrojów wokół negocjacji USA i Chin w kwestii handlu oraz komentarz Raphaela Bostica z FOMC, który stwierdził, że spodziewa się zaledwie jednej podwyżki stóp procentowych w tym roku, a nie dwóch, jak zakłada średnia prognoz z ostatniego „dot plotu”. Dolarowi nie pomogły również słabe dane: indeks ISM dla usług pokazał znaczący spadek w porównaniu z ubiegłym miesiącem (57,6 wobec 60,7) oraz oczekiwaniami (59,6). Wygląda na to, że gorsza aktywność widoczna w wielu istotnych globalnych gospodarkach zaczyna przekładać się na sytuację w USA.

Dziś opublikowane zostaną dane o handlu w Stanach Zjednoczonych w listopadzie, istotniejszy będzie jednak raport JOLTS dla Stanów Zjednoczonych w listopadzie. Są to co prawda nieco „wsteczne” dane, jednak pozwalają umiejscowić w kontekście pozostałe odczyty z rynku pracy.

Obejrzyj wideo:

Paweł Borys: PPK nie prowadzą do obniżenia pensji Polaków

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3