Pierwsze tego typu pokoje pojawiły się w Polsce w 2014 roku, w pierwszej kolejności we Wrocławiu, który obecnie wyrasta na escaperoomową stolicę. Pomysł narodził się w Azji i stamtąd trafił do kraju nad Wisłą, w międzyczasie rozprzestrzeniając się po całym świecie. Krótko jednak mówiąc, jest to jeden z najprostszych sposobów, aby nie ruszając się z miasta poczuć się jak Indiana Jones czy Sherlock Holmes.


- W Polsce escape roomy pojawiły się 3 lata temu. Pierwszy pokój ucieczki powstał we Wrocławiu, drugi w Warszawie. Aktualnie w kraju mamy otwartych 915 escape roomów. Jeszcze rok temu było ich 500, a dwa lata temu zaledwie 150. To idealnie obrazuje wzrost, który jest bardzo dynamiczny, tych pokoi ciągle przybywa. Pomimo, ze branża ma dopiero 3 lata, śmiało możemy mówić o tym, ze escape roomy mają już trzy generacje. - tłumaczy w rozmowie z AIP Bartosz Idzikowski z serwisu Lockme.pl - W tej chwili, jeżeli chcemy iść do escape roomu w weekend, termin musimy rezerwować tydzień, a w niektórych przypadkach dwa tygodnie wcześniej. W mniejszych miastach za wejście całej grupy (2- 6 osób) musimy zapłacić około 100 zł. w duży mieście jest to 140- 200 zł- dodaje.

Podróż w czasie i przestrzeni

Zasady gry w escape roomie są proste – grupa uczestników zostaje zamknięta w pomieszczeniu lub kompleksie pomieszczeń pełnym dziwnych przedmiotów, z którego musi się wydostać. Realizacja tego planu jest już jednak dużo trudniejsza. Na drodze do opuszczenia pomieszczenia uczestników czeka do rozwiązania seria zagadek i łamigłówek w klimacie miejsca. Może to być na przykład szukanie pomocy w postapokaliptycznym świecie, rozwiązywanie tajemnicy starożytnego grobowca, czy próba uwolnienia towarzyszy z lochów.

Zabawa chwyciła do tego stopnia, że obecnie w Polsce można znaleźć ponad 900 „pokojów ucieczki”. W Warszawie jest ich 120, na Śląsku 130, a we Wrocławiu, który uchodzi za kolebkę tego typu zabawy w naszym kraju, 60. Pokojów regularnie przybywa, a te już funkcjonujące co jakiś czas zmieniają scenariusze dając uczestnikom nieskończone możliwości sprawdzania się w różnych „rzeczywistościach”.

Powrót do korzeni

Jest to zabawa w zasadzie dla wszystkich, zarówno starych, jak i młodych, kobiet i mężczyzn. W dobie mocno interaktywnej rozrywki, często w wirtualnej rzeczywistości, jest to pewnego rodzaju powrót do korzeni i powiew świeżości stawiający na osobistą interakcję pomiędzy uczestnikami, bezpośrednią współpracę i wspólne radzenie sobie z rozwiązywaniem zagadek w bardzo nieprzewidywalnych okolicznościach.

Każdy może jednak liczyć na wsparcie organizatorów. Wszystko odbywa się pod nadzorem kamer i jeśli ktoś utknie w miejscu i nie radzi sobie z rozwiązaniem pewnego etapu zagadki może liczyć na pewne ułatwienia i podpowiedzi. Cała przygoda powinna trwać około godziny i jej zadaniem nie jest przerażenie uczestników, tylko dostarczenie im silnych, ale pozytywnych wrażeń.

W materiale wykorzystano fragmenty wideo przygotowane przez Exit19.pl