Schrony przeciwatomowe w Polsce to rzadkość. Czy aby na pewno? Znana architekt ujawnia, gdzie należy ich szukać

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
W niektórych budynkach medycznych mogą być ukryte schrony przeciwatomowe. To kwestia zastosowania przy budowie niektórych podziemnych pomieszczeń pewnego tajemniczego minerału
W niektórych budynkach medycznych mogą być ukryte schrony przeciwatomowe. To kwestia zastosowania przy budowie niektórych podziemnych pomieszczeń pewnego tajemniczego minerału 123rf.com/profile_alfazetchronicles
Po tym jak okazało się, że Polska ma oficjalnie niewiele schronów publicznych, w tym znikomą liczbę bunkrów przeciwatomowych, budowa tego typu prywatnych konstrukcji zaczęła budzić duże zainteresowanie. Niestety, ich cena odpowiada czasem wartości mieszkania. Okazuje się jednak, że budynków publicznych pozwalających na schronienie się przed skutkami wybuchu nuklearnego może być znacznie więcej, niż sądzono. Uznana polska architekt Agnieszka Dobrowolska, która ma w swoim portfolio tzw. budynki medyczne, postanowiła opowiedzieć nam o takich konstrukcjach, a dr Łukasz Tolak, specjalista ds. bezpieczeństwa nuklearnego wyjaśnia, w jakich okolicznościach istnieje szansa na przeżycie ataku z użyciem broni atomowej.

Spis treści

Czy agresja rosyjska przekroczy kolejne granice i również Polska będzie musiała bronić się przed zmasowanymi atakami sąsiada ze Wschodu? Na to pytanie nie jest w stanie odpowiedzieć obecnie nikt, być może z wyjątkiem samego Władimira Putina. Ale jeśli tak właśnie miałoby się stać, to oprócz obrony przeciwrakietowej, Polacy muszą mieć gdzie i jak się schronić. Tuż przed smutną rocznicą rosyjskiego ataku na infrastrukturę Międzynarodowego Centrum Sił Pokojowych i Bezpieczeństwa na Ukrainie, zapalamy światełko nadziei. A w zasadzie robią to eksperci. Chodzi o miejsca, w których ludzie byliby w stanie przetrwać nawet atak atomowy.

Rocznica ataku na Jaworów. Ukraina musiała ponieść straty. Jak będzie z Polską?

Dwa lata temu, bo 13 marca 2023 r. rosyjskie samoloty zaatakowały poligon w Jaworowie znajdujący się tuż przy granicy z Polską, zabijając 35 osób i raniąc 134. Kilka dni później rosyjskie rakiety zniszczyły także Lwowskie Państwowe Zakłady Naprawcze Samolotów. Stratom nie zapobiegły ani system ostrzegania ani obrona przeciwlotnicza.

Ukraina w czasie ataku na Jaworów, podobnie jak Polska teraz, nie była wyposażona w kompletny system obrony przeciwrakietowej, z niezbędnym obecnie systemem Laserów Dużych Mocy – jedynym, który byłby w stanie zneutralizować wszystkie najszybsze pociski wroga.

Ukraina ma bunkry i schrony, które ograniczyły jej straty. W jakim stanie jest polska infrastruktura

Choć w czasie dwuletniej inwazji rosyjskiej Ukraińcom nie udało się uniknąć strat, to prawdopodobnie byłyby one dużo wyższe, gdyby nie poradzieckie schrony, głęboko wydrążone metro kijowskie, czy podziemia zakładów przemysłu ciężkiego, w tym takie jak Azowstal w Mariupolu. Polsce daleko do tak bogatej infrastruktury. Co w zamian?

Bez mała dekadę temu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że w Polsce jest 91 schronów przystosowanych do ochrony ludności w czasie ataku nuklearnego. Z kolei w 2023 r. powstał Raport dotyczący budowli ochronnych, autorstwa Państwowej Straży Pożarnej. W toku prac prowadzonych od 2022 r. doliczono się w Polsce jedynie 1903 schronów, w których mogłoby się ukryć około 1,43 mln osób. Miejsc ukrycia się jest więcej, ale ich użyteczność jest marginalna.

Aplikacja lokalizująca schrony i bunkry dostępna jest dla każdego. Jej użycie może frustrować

Strażacy przygotowali także aplikację „Budowle ochronne” 2.0 PSP pozwalającą zlokalizować bunkry – dostępna jest na stronie: www.schrony.straz.gov.pl i umożliwia znalezienie nie tylko bunkrów, ale także tzw. miejsc doraźnego schronienia. Niestety korzystanie z aplikacji bunkrowej jest dość frustrujące, ponieważ, dzięki niej przekonujemy się dobitnie, że w razie ataku nuklearnego, nawet w przypadku użycia jedynie taktycznej broni atomowej, większość Polaków nie miałaby szans na przeżycie.

Zostawmy jednak na moment prywatne schrony. Nawet schron wybudowany bez pozwolenia będzie kosztował krocie. Czas jeszcze raz zajrzeć na stronę aplikacji „Budowle ochronne” 2.0 PSP i zastanowić się, czy aby na pewno uwzględnia one wszystkie budynki, w których można się schronić. Informacje przekazane przez czołową polską architekt Agnieszkę Dobrowolską, wskazują na to, że niekoniecznie.

Schrony przeciwatomowe mogą być zlokalizowane także w niektórych szpitalach

Agnieszka Dobrowolska twierdzi, że w budynkach medycznych znajdują się bunkry o grubości ścian około metra. Co więcej, były one budowane w technologii barytobeton odpornej na promieniowanie radioaktywne. Oznacza to, że tego typu pomieszczenia mogą stanowić ochronę przed promieniowaniem, powstałe po wybuchu bomby atomowej.

– Wszystkie obiekty, które wykonują radioterapię, muszą mieć bunkry. Te pomieszczenia oczywiście nie mają też okien, są lokalizowane pod ziemią – mówi architekt Agnieszka Dobrowolska.

Te pomieszczenia położone pod ziemią stanowią znakomitą kryjówkę

Jak wyjaśnia architekt Dobrowolska zachwalająca właściwości tego prostego budulca, głównym założeniem bunkra jest ochrona przed promieniowaniem. – Bunkier musi być wentylowany. Nawet jednak przy małym rozszczelnieniu nie ochronimy się przed mikrobami czy chemią, ale promieniowanie zaszkodzi mniej – komentuje architekt Dobrowolska.

Właśnie dlatego, zdaniem pani architekt, miejsca, w których używa się promieni rentgena, są tak bezpieczne pod względem ochrony przed promieniowaniem. Takie budynki są też klimatyzowane i wentylowane. Można tam mieszkać. – Skoro pełnią funkcję medyczną, to mogą też pełnić funkcje mieszkalne – dodaje ekspertka.

– Jest jeszcze kwestia ochrony przeciwpożarowej. Taki budynek musi mieć też odpowiednie drogi ewakuacyjne, zatem wypełnia definicję schronów – mówi Agnieszka Dobrowolska.

Minerał baru ma wyjątkowe właściwości. Dzięki nim jest odporny na promieniowanie

Zatrzymajmy się jednak na chwilę przy tym, czym jest i skąd się biorą wyjątkowe właściwości dość powszechnie stosowanego materiału w budowlance medycznej.

Baryt to minerał baru. Już sama nazwa tego pierwiastka wywodząca się z od greckiego barys (ciężki) świadczy o tym, że przeznaczony jest do zadań specjalnych. Jego ciężar właściwy wynosi 3,2 g/cm3. Baryt zbudowany jest z małych i nieco większych kryształów. Te pierwsze są przezroczyste i bezbarwne, większe kryształy – mleczne, mają zróżnicowany stopnień transparentności. Kryształy barytu mogą być zabarwione na zielono, czerwono, szaro czy mieszanki tych kolorów. Choć minerał ten jest dość kruchy, to trudno rozpuścić go w wodzie. Za to nie jest odporny na stężony kwas siarkowy. Zdecydowanie lepiej radzi sobie w kontakcie z innymi kwasami.

Największą zaletę barytu jest jednak silna absorpcja promieniowania. Z barytu wykonuje się tzw. betony ciężkie i tynki. Warto sprawdzić, czy nie użyto go do budowy budynku, w którym mieszkasz.

Barytobetonu można użyć, budując nawet własny schron

Odkrycie, a w zasadzie ujawnienie właściwości barytu w kontekście ewentualnego poszerzenia bazy miejsc służących schronieniu ma jeszcze jedną zaletę. Osoby, które stać na wybudowanie własnego bunkra, mogą teraz rozważyć jego budowę przy użyciu tego materiału. Na rynku dostępne są już nawet gotowe zestawy dla leniwych w postaci specjalnych, przygotowanych już bloczków, oczywiście made in USA. Z budową bunkra z barytobetonu poradzą sobie nawet osoby mające niewielkie działki. Dlaczego?

Jak zauważa architekt Dobrowolska, pomieszczenie budowane pod ziemią nie jest ograniczone strefą sąsiedzką, jak w przypadku budowli na powierzchni, więc podziemny bunkier może zając cały teren działki. – To pozwala na zgromadzenie tam żywności i przetrwanie wielu miesięcy – tłumaczy Dobrowolska.

Jak przeżyć uderzenie bomby atomowej? Gdzie się schronić?

A co na temat sposobów przeżycia uderzenia jądrowego sądzi dr Łukasz Tolak specjalizujący się w tematyce bezpieczeństwa oraz energii atomowej? Jak zwraca uwagę dr Tolak, w przypadku wybuchu jądrowego miejscami ukrycia powinny być schrony i wzmocnione konstrukcje żelbetonowe (wzmocnione stropy i drzwi), ziemianki i piwnice.

– Należy mieć jednak świadomość, że nawet obiekty dedykowane nie dają 100 proc. pewności przetrwania. Skuteczność schronienia uzależniona jest bowiem od odległości od miejsca eksplozji, jego mocy i ośrodka, w którym eksplozja ma miejsce (grunt, wybuch powierzchniowy, powietrze, woda) – komentuje dr Łukasz Tolak.

Jak dodaje ekspert Collegium Civitas: nawet ukrycie się w rowie czy betonową ścianą, może nas uchronić przed falą uderzeniową i cieplną oraz znaczną częścią promieniowania pierwotnego (gamma/neutronowego). W kolejnym materiale przedstawimy szerzej specyfikę wybuchu jądrowego.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu