Sejm przyjął ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Za jej niszczenie sklepy będą płacić 10 gr za 1 kg

MP
Sejm przyjął ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności
Sejm przyjął ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności Pixabay
Sejm uchwalił 19 lipca ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Teraz trafi do Senatu. Ustawa odnosi się do dużych sklepów (o powierzchni powyżej 250 m kw), których zarobek ze sprzedaży żywności stanowi co najmniej połowę przychodów ze sprzedaży wszystkich towarów. Jeśli nie przekażą niesprzedanej żywności organizacjom społecznym, zapłacą karę.

Chodzi o pełnowartościowe produkty, ale np. z uszkodzonymi opakowaniami lub krótkim terminem ważności (żywności zepsutej czy przeterminowanej ustawa nie dotyczy).

Żeby sprostać nowej ustawie, dyskonty, markety czy super- i hipermarkety muszą podpisać z jakąś organizacją pozarządową umowę o nieodpłatnym przekazywaniu jej produktów. Ta z kolei ma przekazywać ją potrzebującym.

Jeżeli sklepy nie wywiążą się z tego obowiązku to zapłacą karę: 10 groszy za 1 kilogram zmarnowanej żywności. Za niezawarcie umowy grozi kara dodatkowa, czyli 5 tys. zł (kara może być ponawiana).

Jak podaje portal bankizywnosci.pl, wejście w życie Ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności pozwoli na uratowanie nawet 100 tys. ton żywności więcej niż dotychczas.

Bank Żywności informuje, że Polsce co roku wyrzuca się około 9 mln ton żywności.

To 450 tys. tirów wypełnionych po brzegi marnowaną żywnością, które ustawione w rzędzie połączą Warszawę z Dubajem. Skala tego problemu szokuje jeszcze bardziej w kontekście sytuacji ekonomicznej Polaków. Według aktualnych danych około 1,6 mln osób żyje w skrajnym ubóstwie, co oznacza, że miesięcznie dysponują kwotą 600 zł na pokrycie wszystkich swoich potrzeb – w tym jedzenia. Oprócz społecznych konsekwencji, marnowanie żywności wpływa także na stan środowiska – zużywają się pokłady surowców (do wyprodukowania 1 kanapki z serem wykorzystuje się aż 90 l wody!), a gnijąca żywność emituje do atmosfery trujący metan.

Nie wszyscy są nową ustawą zachwyceni. Portal biznes.gazetaprawna.pl cytuje wypowiedź eksperta BCC.

- Rozpocznie się hazard. Właściciele sklepów będą obstawiać, czy uda im się sprzedać jogurt z upływającym niebawem terminem ważności w obniżonej cenie, czy nie. Jak postanowią sprzedawać – mogą zarobić, a mogą stracić, bo nie dość, że zakupiony przez nich produkt wyrzucą, to dodatkowo będą musieli za niego wnieść opłatę – wyjaśnia adwokat Radosław Płonka, wspólnik w kancelarii Płonka Ozga i ekspert BCC.

Portal cytuje też opinię Polskiej Izby Handlu, która zauważa, że przyjęte kryterium wielkości sklepu jest niewłaściwe, bo 250 m kw. ma wiele placówek należących do niewielkich przedsiębiorców, prowadzących po 1–2 sklepy.

Nie przegapcie

- Ustawodawca wskutek tej uwagi postanowił przyjąć przepis stanowiący, że w okresie trzech lat od wejścia w życie ustawy za sprzedawców żywności podlegających nowym obowiązkom będzie uznawało się tych prowadzących sklepy powyżej 500 mkw. Dzięki temu – zdaniem posłów – mniejsi dostaną czas na przygotowanie się do przekazywania żywności. Większość przepisów, w tym te kluczowe, ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw - pisze portal biznes.gazetaprawna.pl.

Zobaczcie koniecznie

Budowa aquaparku w Częstochowie

Wideo

Materiał oryginalny: Sejm przyjął ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Za jej niszczenie sklepy będą płacić 10 gr za 1 kg - Dziennik Zachodni

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

brawo solidarni obrońcy narodu. jest nadzieja na następne kroki-ustawy. zwiększenie dotacji, dopłat, ulg, zwolnień dla biznesu i zwiększenie liczby pośredników co zdywersyfikuje i potani dostawy. bo jak wiadomo z kapitalistycznych nauk nie siła nabywcza czyli pensje plebsu a cena.

ktoś policzył na ile byłoby stać ludzi gdyby kapitalizm w formie podatków nie zabierał im na "pensje" biznesmenów, korporporacji, bandytów, pośredników, prezesów i zarządów zoo , dotacje i dopłaty dla nich i spekulantów rolników, spłaty afer i przekrętów, ulg dla nierejestrowanej działalności i do 26 roku, przetargów ... czyli kosztów pasożytniczego kapitalizmu w którym proletariat haruje za grosze by reszta mogła opływać kasą ?!!! jak trzeba być głupim robolem by posłuchać solidarnych i wywalczyć sobie taki ustrój ! a koszty ustawy i tak pokryje konsument. płaci za wszystko co mu dyktują korporacje i ich rządowi pomagierzy. w Polsce solidarni zdrajcy którzy zdradzili i sprzedali kraj z narodem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3