Pod koniec ubiegłego tygodnia Wenezuela poinformowała o wysłaniu wojsk na granicę z Gujaną, co wywołało alarm, także w sąsiedniej Brazylii. Caracas twierdzi, że ma prawo wzmocnić swoje granice w odpowiedzi na ćwiczenia wojskowe USA w Gujanie pod koniec ub. roku i obecność brytyjskiego okrętu antynarkotykowego na wodach Gujany.
Exxon i ropa
Wcześniej rząd Wenezueli skrytykował koncern Exxon za zależność od amerykańskiego wojska w zakresie bezpieczeństwa i eksploatacji zasobów ropy naftowej w Gujanie. Potężna firma naftowa z USA rozwścieczyła reżim Nicolasa Maduro, gdy w zeszłym tygodniu ogłosiła, że ma plany poszukiwania ropy i gazu w regionie Essequibo. Sekretarz spraw zagranicznych Gujany Robert Persaud powiedział, że Exxon ma pełne prawo do prowadzenia poszukiwań w tym konkretnym miejscu u wybrzeży kraju, ponieważ "znajduje się on na wodach Gujany na w pełni wyznaczonym obszarze".
Spory postkolonialne
Essequibo było częścią Wenezueli w okresie kolonialnym, ale pod koniec XIX wieku międzynarodowy arbitraż przyznał te ziemie Gujanie, wówczas kolonii brytyjskiej. Wenezuela nigdy nie zaakceptowała decyzji arbitrażu, ale przez większość czasu od jej podjęcia nie podjęła żadnych działań.
Spór między Gujaną a Wenezuelą zaostrzył się pod koniec ubiegłego roku, kiedy Nicolas Maduro przeprowadził niewiążące referendum w sprawie tego, czy Wenezuela powinna zaanektować region Essequibo, u wybrzeży którego Gujana dokonała w ostatnich latach ogromnych odkryć ropy naftowej.
źr. OilPrice.com
