To już ten czas gdy w tradycyjnej polskiej kuchni zaczyna królować młoda kapusta. A do niej - jak wiadomo - najlepsze są młode ziemniaki z koperkiem. Wprawdzie nowalijki są drogie, ale wiele rodzin chce je mieć choć na jeden obiad w tygodniu. Pokusę stanowią młode ziemniaki importowane, wśród nich zaś z reguły najtańsze są pochodzące z Egiptu. I właśnie w tych ziemniakach inspekcja sanitarna znalazła bardzo groźną bakterię!

W ziemniakach pochodzenia egipskiego wykryto groźną dla upraw bakterię. W związku z tym minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podpisał wniosek do Komisji Europejskiej o wprowadzenie zakazu importu ziemniaków pochodzących z Egiptu, do czasu ustalenia przyczyn nieprawidłowości oraz wprowadzenia działań naprawczych przez stronę egipską, zakomunikował resort rolnictwa.
Działanie takie jest motywowane troską o bezpieczeństwo fitosanitarne kraju, a w szczególności ma na celu ochronę polskich producentów ziemniaka.

Obecność bakterii Ralstonia solanacearum w próbie pobranej z bulw ziemniaków pochodzenia egipskiego została potwierdzona w wyniku prowadzonych przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa kontroli fitosanitarnych towarów pochodzenia roślinnego sprowadzanych z państw trzecich, znajdujących się w obrocie na terytorium Polski.

Było to drugie w ciągu ostatnich dwóch lat wykrycie przez Inspekcję bakterii Ralstonia solanacearum w ziemniakach importowanych z Egiptu. W obu przypadkach ziemniaki były sprowadzone do Polski za pośrednictwem innych państw członkowskich.

Bakteria Ralstonia solanacearum, ze względu na szkody gospodarcze jakie może powodować, ma w Unii Europejskiej status organizmu kwarantannowego i podlega obowiązkowi zwalczania. Charakteryzuje się ona bowiem szerokim zakresem roślin żywicielskich − poraża pond 200 gatunków roślin i obok bakterii Clavibacter michiganensis ssp. sepedonicus jest jednym z najgroźniejszych patogenów ziemniaka. ostrzega ministerstwo rolnictwa.

Jeśli więc nie jesteśmy pewni źródła pochodzenia młodych ziemniaków, lepiej ich nie kupujmy, a w przypadku dokonanych już zakupów - zrezygnujmy z konsumpcji, bo ryzyko jest naprawdę poważne.

Korzystasz z Facebooka lub innych portali społecznościowych? Nie daj się wprowadzić w błąd przy okazji zmian wprowadzany w ramach RODO. Wszystkiego o pułapkach zastawionych na użytkowników i o tym jak się przed nimi ustrzec, dowiesz się klikając w ten tekst!