Będzie znów polski samochód? Branża motoryzacyjna jeszcze mocniej napędzi gospodarkę

Zbigniew Biskupski AIP
Waldemar Wylęgalski
Nic nie stoi na przeszkodzie, by w Polsce - będącej już Doliną Motoryzacyjną, po kilku latach przerwy znów wyjechał z taśm całkowicie polski samochód osobowy. Chce tego rząd, taką możliwość - a nawet potrzebę, widzą przedsiębiorcy działający w branży. Gotowość do finansowania przedsięwzięcia zgłasza też polski sektor bankowy.

Ostatni polski samochód zjechał z taśmy w 2011 r. Choć w branży motoryzacyjnej jesteśmy liczącym się graczem na światowych rynkach, rodzimego samochodu dla Kowalskiego nie produkujemy. Tymczasem z analizy portfolio firm motoryzacyjnych jasno wynika, iż w Polsce powstaje zdecydowana większość podzespołów i komponentów niezbędnych do powstania gotowego pojazdu.

Dolina Motoryzacyjna, bo...

- W tym roku eksport polskiej branży motoryzacyjnej przekroczy 100 mld zł. Ta liczba pokazuje jak silny jest to sektor w Polsce. Produkujemy autobusy elektryczne, które jeżdżą po ulicach Hanoweru. W zeszłym roku przyciągnęliśmy inwestycje motoryzacyjnych gigantów takich jak Daimler czy Toyota. Na naszych oczach Polska staje się prawdziwą Doliną Motoryzacyjną – powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki.

Choć ostatnie polskie auto wyjechało z fabryki w 2011 r., to branża motoryzacyjna w dalszym ciągu stanowi ważną gałąź polskiej gospodarki. Odpowiada za ok. 8 proc. PKB, stanowi 13 proc. krajowego eksportu i daje zatrudnienie dla niemal 175 tys. osób, czyli 10 proc. wszystkich pracujących w polskim przemyśle, konkludują autorzy raportu „Ile polskiego genu w polskim przemyśle motoryzacyjnym?”, przygotowanego wspólnie przez Agencję Rozwoju Przemysłu S.A., PKO Bank Polski oraz Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur. Branża motoryzacyjna jest drugą największą gałęzią przemysłu po branży spożywczej. W 2016 r. wartość produkcji sprzedanej polskiego przemysłu motoryzacyjnego wyniosła 135,6 mld zł.

W latach 2009–2016 odnotowywano nadwyżkę w handlu produktami przemysłu motoryzacyjnego w wysokości oscylującej w granicach 6–7 mld euro. Najważniejsze pozycje w handlu zagranicznym produkowanymi w Polsce częściami zajmują silniki wysokoprężne, pasy bezpieczeństwa, hamulce, koła i układy zawieszenia oraz elementy układu kierowniczego, a także chłodnice, tłumiki i rury wydechowe.

Nieprzypadkowo raport został zaprezentowany podczas konferencji w Warszawskich Zakładach Mechanicznych. - Znajdujemy się dzisiaj w jednym  z zakładów, które można uznać za wizytówkę tego przemysłu. Należące do ARP Warszawskie Zakłady Mechaniczne PZL-WZM eksportują ponad 70% produkcji i z sukcesem działają od kilkudziesięciu lat. Ich świetne wyniki oraz zainteresowanie przedsiębiorców z branży inwestycjami w naszych specjalnych strefach ekonomicznych pokazują, że przemysł motoryzacyjny jest cały czas bardzo perspektywiczny. Potwierdzają  to również wnioski z raportu przygotowanego we współpracy z PKO Bankiem Polskim – powiedział Marcin Chludziński, Prezes Agencji Rozwoju Przemysłu S.A.

Wzrost znaczenia polskiej myśli motoryzacyjnej w produkcji to jeden z ważnych celów adresowanych w Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Strategia identyfikuje także najbardziej perspektywiczne sektory polskiej gospodarki (sektory strategiczne), na których należy skupić wysiłek rozwojowy, po to aby wykorzystując posiadane przewagi konkurencyjne wzmocnić znaczenie polskiej gospodarki. Wśród nich, na pierwszym miejscu wymieniany jest sektor produkcji środków transportu.

Dolina o pięciu centrach

W rozkładzie geograficznym pięć województw (śląskie, wielkopolskie, mazowieckie, dolnośląskie oraz małopolskie) dominuje pod względem liczby podmiotów prowadzących tam działalność, wynika z raportu „Ile polskiego genu w polskim przemyśle motoryzacyjnym?”.

Polska przewyższa kraje Europy Środkowej w produkcji samochodów dostawczych i ciężarowych, a także autobusów i autokarów. Najbardziej dynamicznie rosnącym segmentem przemysłu motoryzacyjnego w ostatnich latach była produkcja części i akcesoriów.

Na obszarach tej piątki łącznie powstaje prawie 66 proc. produkcji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. W ujęciu ilościowym działa tam najwięcej podmiotów polskich . Natomiast poszukując województw w największym stopniu spolonizowanych (gdzie udział polskich firm jest największy), wskazać należy na tzw. ścianę wschodnią: świętokrzyskie, lubelskie, podlaskie oraz łódzkie (powyżej 70 proc.), a także zachodniopomorskie oraz małopolskie (powyżej 60 proc.). Natomiast obszarami w najmniejszym stopniu spolonizowanymi są: opolskie, lubuskie i dolnośląskie (poniżej 40 proc.).

Na tle całego kraju udział przedsiębiorstw polskich wynosi ok. 52,5 proc. Najwięcej podmiotów specjalizuje się w produkcji: elementów wyposażenia samochodu (np. wyposażenie podstawowe, pompki, blokady, haki holownicze, bagażniki czy zestawy audio i telekomunikacyjne), częściach gumowych, materiałach eksploatacyjnych, elementach technologicznych (np. odlewy, półfabrykaty, rury i profile), częściach gumowo-metalowych oraz częściach metalowych (np. części tłoczone, wsporniki, elementy gięte z drutu). Ponadto polskie przedsiębiorstwa wyspecjalizowały się w obróbce powierzchniowej i wgłębnej (np. galwanizowanie, nawęglanie, azotowanie, malowanie i lakierowanie, powłoki antykorozyjne) oraz w obróbce mechanicznej.

Inwestycje z perspektywami

W ostatnich kwartałach zagraniczne koncerny zapowiedziały ulokowanie w polskiej branży motoryzacyjnej dużych inwestycji. O takich planach poinformował m.in. Daimler czy Toyota. Rozwój branży znalazł także swoje odzwierciedlenie w Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

- Polska gospodarka potrzebuje rozwoju nowoczesnego przemysłu, po to aby budować solidne fundamenty pod wzrost gospodarczy w kolejnych latach. Branża motoryzacyjna to część gospodarki, która w naturalny sposób może wspierać ten proces. Jako lider polskiego sektora bankowego, PKO Bank Polski aktywnie wspiera jej rozwój – mówi Zbigniew Jagiełło, Prezes Zarządu PKO Banku Polskiego.

Zapowiedziane w trakcie 2016 r. nowe inwestycje mają duży potencjał do wywołania pozytywnych efektów dla gospodarki. Zadeklarowane przez firmy nakłady inwestycyjne wyniosą ok. 3 mld zł, co może spowodować wzrost produkcji sprzedanej branży motoryzacyjnej o ok. 1,5–2,0 proc. Projekty te przyczynią się do powstania prawie 3 tys. miejsc pracy, zwiększając zatrudnienie w branży motoryzacyjnej o ok. 1,7 proc. Zakończenie zapowiadanych inwestycji może zwiększyć udział motoryzacji w PKB 0,1-0,15 pp., podnosząc rolę sektora motoryzacyjnego w gospodarce.

Nowe czasy, nowe wyzwania

Wyzwaniem dla branży jest relatywnie niski udział wynagrodzenia krajowych czynników produkcji oraz niski poziom zużycia pośredniego, czyli wykorzystania produktów powstających w kraju przez działających w Polsce producentów finalnych.
Potrzebna jest też zdecydowanie lepsza współpraca między biznesem a naukowcami, w ramach tzw. komercjalizacji badań naukowych.

Przedsiębiorcy działający w polskiej branży motoryzacyjnej wskazują, że jednym z przełomowych rozwiązań, które przyspieszyłoby rozwój polskiej branży motoryzacyjnej, byłoby rozpoczęcie produkcji polskich samochodów lub powstanie centrów konstrukcyjnych.

Co ważne, dostrzegają to sami przedsiębiorcy działający w branży. Autorzy przywoływanego raportu, na jego użytek, przeprowadzili rozmowy z przedsiębiorcami branży motoryzacyjnej.
Większość firm dostrzega potrzebę ścisłej współpracy z uczelniami. Pod względem technologicznym oceniono ich potencjał jako wysoki, jednak ich niska orientacja biznesowa hamuje rozwój – komercjalizacja wyników badań może przynieść dużą poprawę. Ważne znaczenie w rozwoju branży ma polityka patentowa. Aby tworzyć patenty, trzeba być blisko z końcowym klientem, ponieważ patenty powstają jako odpowiedź na jego potrzeby. Przedsiębiorcy, którzy działają już w klastrach, przyznają, że z reguły nie ma tam jednej firmy lidera na podobieństwo klastrów Volkswagena czy Daimlera, brzmi jedna z ważnych konkluzji raportu.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adammadry
Świetnie, tylko problem w tym, że na te podzespoły licencje i prawa mają firmy zagraniczne. Kluczowe elementy natomiast i tak pozostają własnością koncernów motoryzacyjnych.
E
Edgar
Nie ma się co dziwić, w końcu są u nas takie koncerny jak Mahle, które napędzają gospodarkę. W Polsce są bardzo dobre warunki dla rozwoju przemysłu motoryzacyjnego.
Dodaj ogłoszenie