II Kongres ESG. Zielona rewolucja opłacalna także dla biznesu. „Chcemy abyśmy my i nasze dzieci żyli w czystym środowisku”

OPRAC.: LR
Spółki powinny zrozumieć, że stosowanie ESG się po prostu opłaca. Jeżeli nie zadbamy, aby stosowały kryteria ESG, to polski rynek kapitałowy i giełda zetkną się z problemem odpływu kapitału zagranicznego - stwierdzono na Kongresie ESG.
Spółki powinny zrozumieć, że stosowanie ESG się po prostu opłaca. Jeżeli nie zadbamy, aby stosowały kryteria ESG, to polski rynek kapitałowy i giełda zetkną się z problemem odpływu kapitału zagranicznego - stwierdzono na Kongresie ESG. mat. pras.
Zatrzymanie napływu zagranicznego kapitału, finansowanie projektów z ambitnymi planami dekarbonizacyjnymi, stłumienie inflacji i realizacja wielkich projektów ESG – to najważniejsze rekomendacje, jakie padły podczas panelu II Kongresu ESG odbywającego się pod hasłem: „Liderzy zrównoważonego rozwoju na rzecz ekosystemu ESG”.

Spis treści

„Inflacja pożera dorobek ludzi i firm”

Panelową debatę poprzedziło wprowadzające wystąpienie Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich. Na początku prezes Pietraszkiewicz podkreślił, że tak szybko jak to jest możliwe, należy uporać się z inflacją, ponieważ żaden wielki program ekonomiczny nie będzie mógł być zrealizowany.

Powie ktoś, że to daleko od ESG? (środowisko naturalne, społeczeństwo i ład korporacyjny – red.) Proszę mi wierzyć, że bardzo blisko. Jeśli inflacja będzie zbyt wysoka, ilość projektów które moglibyśmy zrealizować, będzie odpowiednio niższa. Inflacja pożera dorobek ludzi i firm, zaburza bardzo wiele procesów gospodarczych i wprowadza wiele niepewności. Wysoka inflacja to także wysokie koszty obsługi długów zarówno firm jak i państwa – przekonywał Krzysztof Pietraszkiewicz.

Zaapelował też, aby nie „przyzwyczajać się” do wojny za naszą wschodnią granicą. W tej wojnie giną ludzie i jest potwornie niszczona infrastruktura państwa ukraińskiego. Wojna jest też impulsem wzmagającym inflację. Za pieniądze już wydatkowane na konflikt na Ukrainie byłoby można zrealizować bardzo wiele projektów, również z obszaru ESG.

Pietrasiewicz: Idea ESG jest dobra, bo chcemy abyśmy my i nasze dzieci żyli w czystym środowisku

Pietraszkiewicz zwrócił uwagę, że ESG nie należy traktować jako narzucanie przepisów. Jego zdaniem, rozumni obywatele powinniśmy rozumieć, że idea ESG jest dobra, bo chcemy abyśmy my i nasze dzieci żyli w czystym środowisku. A jeśli chcemy płacić mniej za prąd, to musimy do roku 2035 wprowadzić do eksploatacji wiele nowych instalacji, szczególnie, że po roku 2030 część starych będzie musiała być wyłączona.

Prezes ZBP wymienił w tym kontekście również konieczność dokonania zmian również w ciepłownictwie. Jak zauważył, Polska bardzo mocno odstaje pod względem robotyki i automatyzacji, w związku z tym absolutnie niezbędny jest rozwój cyfryzacji.

Jego zdaniem bardzo niepokojące jest to, że doszło do istotnego osłabienia systemu bankowego z powodu nadwymiarowych obciążeń, bo to również wpłynie na możliwości inwestowania. Według niego, dla rozwoju koncepcji ESG potrzebne są budowanie świadomości, edukacja, tworzenie potencjału intelektualnego oraz kooperacja z innymi krajami, bo „programu Czyste Powietrze nie da się zrealizować w konfrontacyjnych warunkach”.

Dobrostan planety to nie sprawa sektora finansowego?

Z kolei Katarzyna Szwarc, pełnomocniczka rządu do spraw strategii rozwoju rynku kapitałowego z Ministerstwa Finansów, jasno określiła rolę sektora finansowego. - Nie uważam, żeby kluczową rolą sektora finansowego było dbanie o dobrostan planety Ziemi i finansowanie za wszelką cenę zrównoważonych inwestycji. Rolą sektora finansowego jest finansowanie inwestycji które są najbardziej efektywne i przyczyniają się do sprawiedliwej transformacji. W tym wspierają je instytucje rozwojowe, takie jak Bank Gospodarstwa Krajowego, Polski Fundusz Rozwoju lub międzynarodowe, takie jak Europejski Bank Inwestycyjny czy Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, które działają na rzecz ograniczenia ryzyka tam, gdzie jest ono zbyt wysokie dla prywatnych inwestorów. Kluczową rolę w stymulowaniu przepływów finansowych w kierunku zielonych, proklimatycznych projektów, pełni jednak państwo – stwierdziła Katarzyna Szwarc.

Przy czym, w jej opinii, nie chodzi tylko o działania stricte regulacyjne. Kluczowa jest też koordynacja i działania wspierające dla całego rynku. - Dlatego w Ministerstwie Finansów zdecydowaliśmy się na powołanie Platformy Zrównoważonych Finansów. W jej ramach wspólnie z całym rynkiem pracujemy nad mapą drogową dla rozwoju zrównoważonych finansów i ESG – mówiła Katarzyna Szwarc.

Czy finansowanie sił zbrojnych to zrównoważona inwestycja?

Jednym z panelistów był Patryk Darowski, dyrektor zarządzający pionem ryzyka branżowego i ESG Banku Gospodarstwa Krajowego, który przybliżył wizję BGK w stosunku do zrównoważonego rozwoju.

- W BGK patrzymy kompleksowo na zagadnienia zrównoważonego rozwoju w naszych wewnętrznie wypracowanych metodykach i procedurach przykładamy równą wagę do kwestii zarówno środowiskowych, klimatycznych, społecznych czy ładu korporacyjnego. Zdaję sobie sprawę z tego, że w debacie publicznej kwestie środowiskowe są na pierwszym planie, aczkolwiek jest to trochę podyktowane unijnymi regulacjami. Patrząc na taksonomię widzimy, że kwestie środowiskowe są już dobrze opracowane, natomiast ciągle czekamy na taksonomię społeczną – mówił Patryk Darowski.

Podkreślił, że BKG uzyskał niedawno rating ESG na poziomie „2” (w skali 1-5, gdzie „1” oznacza ocenę najlepszą), przyznany przez agencję ratingową Sustainable Fitch. Pytany o finansowanie inwestycji w branżę zbrojeniową Patryk Darowski przypomniał, że BGK jest ustawowo operatorem funduszu wsparcia Sił Zbrojnych. Dodał, że na świecie toczą się dyskusje, czy takie inwestycje powinny być traktowane jako zrównoważone. Wyjaśnił też, że BGK podjął decyzję o niefinansowaniu firm prowadzących działalność w Rosji i na Białorusi.

Mazurek: Sprawne państwo potrzebuje społeczeństwa obywatelskiego

Piotr Mazurek, pełnomocnik rządu do spraw polityki młodzieżowej, wiceprzewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego stwierdził, że administracja rządowa jest otwarta na projekty związane ze zrównoważonymi przemianami. - Sprawne państwo – potrzebuje społeczeństwa obywatelskiego. Stąd też jest 10 programów wspierania społeczeństwa obywatelskiego, które rząd Prawa i Sprawiedliwości stworzył, stąd też są rekordowe środki finansowe z budżetu państwa i ze specjalnego, nowo powołanego funduszu, na wpieranie oddolnych ruchów obywatelskich – mówił Piotr Mazurek.

Zauważył także, że poza klasycznymi organizacjami pozarządowymi, wsparcie otrzymują m.in. koła gospodyń wiejskich, ochotnicze straże pożarne czy młodzieżowe rady na wszystkich szczeblach samorządu. Zadaniem Piotra Mazurka, jest bardzo dużo form zaangażowania społecznego, które były niezauważalne za poprzednich rządów a obecnie uzyskały rekordowe wsparcie. Kwestią wsparcia jest też odejście od skrajnie biurokratycznych mechanizmów postkomunistycznych.

Brak ESG spowoduje odpływ zagranicznego kapitału

Izabela Olszewska, członek zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie wskazała, że na ESG można patrzeć dwojako. Po pierwsze, w jaki sposób poprzez prawo transponowana jest chęć stymulowania rynków finansowych do finansowania inwestycji zrównoważonych. Druga optyka jest biznesowa, ponieważ GPW jest operatorem platformy obrotu spółkami którego dokonują inwestorzy. Około 55 proc. są to inwestorzy globalni, reszta to instytucje krajowe i inwestorzy indywidualni.

Od inwestorów globalnych mamy bardzo jasny przekaz – jeżeli nie zadbamy, aby nasze spółki stosowały kryteria ESG, jeżeli nie będą rozumieć jak raportować swoje działania biznesowe i strategie, to ten kapitał ma możliwości inwestowania wszędzie, nie musi przychodzić do Polski (...) Jeżeli o to nie zadbamy, to nasz rynek kapitałowy i giełda zetkną się z problemem odpływu kapitału - ostrzegała Izabela Olszewska.

Drugą grupą widoczną na GPW są polscy inwestorzy instytucjonalni. Wiceprezes Olszewska nie kryła, że nie słyszała w tym środowisku dużej atencji w stosunku do ESG, jednak ta grupa i tak będzie musiała tworzyć raporty pozafinansowe. W trzeciej grupie, którą tworzą inwestorzy indywidualni, dokonuje się ważna zmiana pokoleniowa - młode pokolenie jest wrażliwe na kwestie środowiskowe i chce żyć w społecznie zorientowanych organizacjach.

Problemem jest greenwashing i brak odpowiednich przepisów

Adam Burda, dyrektor Departamentu Klienta Strategicznego PKO Bank Polski, stwierdził, że dziś projekt budowania nowej elektrowni węglowej nie ma praktycznie szans na pozyskanie środków finansowych z banków.
- My jako PKO Bank Polski jesteśmy bardzo mocno zainteresowani finansowaniem zielonej transformacji, wierzymy, że transformacja ma wielopoziomowy zakres wpływu na społeczeństwo i gospodarkę. Jesteśmy bardzo mocno zaangażowani w finansowanie projektów OZE. To się staje coraz bardziej istotnym elementem, szczególnie, że świadomość wśród klientów, szczególnie tych największych, jest już bardzo duża. I będzie kaskadowo schodzić do wszystkich grup klientowskich – ocenił dyrektor Adam Burda.

Mówiąc o tzw. greenwashingu (strategia marketingowa. Jej celem jest stworzenie mylnego wrażenia, że dana firma i jej produkty są przyjazne dla środowiska) Burda zauważył, że problemem jest brak precyzyjnych przepisów dotyczących tego zjawiska, co np. uwidacznia się w kwestii finansowania spółek wytwarzających energię elektryczną z węgla a chcących uzyskać kredyt na modernizację sieci przesyłowych. Szczególnie, że banki same muszą raportować które kredyty są zgodne z taksonomią. Natomiast typowy greenwashing nie jest dla nich większym problemem dzięki współpracy z firmami ratingowymi.

Osadczuk: Presja sprawiła, że finansiści mówią nie tylko o pieniądzach

Filip Osadczuk, pełnomocnik zarządu ds. ESG, dyrektor Departamentu Relacji Inwestorskich i ESG, PGE Polska Grupa Energetyczna ocenił, że do niedawna finansiści rozmawiali z finansistami o pieniądzach. Teraz z racji presji która się pojawiła, muszą rozmawiać o czymś innym niż tylko o pieniądzach, bo o emisjach CO2 czy o kwestiach convenience. - U nas kwestie ESG rodziły się w relacjach inwestorskich, presja wynikała też z kontaktów z inwestorami zza granicy. W tej chwili prowadzimy dialog z inwestorami ale też z bankami, obopólnie się ucząc, bo myślę, że dla obu stron jest to taka terra incognita – mówił Filip Osadczuk.

Osadczuk zwrócił uwagę, że w dyskusjach o transformacji energetycznej często umyka problem modernizacji sieci dystrybucyjnej, przystosowania jej do źródeł odnawialnych. Podkreślił, że instytucje finansowe powinny zdać sobie sprawę, że modernizacja sieci jest clou zielonej zmiany. Tymczasem takie firmy jak PGE, które mają dużą ekspozycję na działalność węglową, spotykają się z niechętną postawą banków w kwestii finansowania. – Jest to swego rodzaju hamowanie transformacji energetycznej – stwierdził.

emisja bez ograniczeń wiekowychnarkotyki
Wideo

Strefa Biznesu: Czterodniowy tydzień pracy w tej kadencji Sejmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu