Nie trzeba kupować drogiego domu naszpikowanego technologiami. Parę pomysłów, trochę czasu i ekologiczna konstrukcja za pół darmo gotowa

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
123rf.com/profile_elenastr
Jesień to najlepszy czas na planowanie ekologicznej inwestycji. To właśnie teraz można kupić w korzystnych cenach rozwiązania służące do magazynowania energii czy przyjazne dla środowiska wyposażenie wnętrz. Jak zabrać się za stworzenie ekologicznego domu, nie będąc inżynierem ani architektem? Najlepsi, przy dobrych chęciach zbliżą się do ideału, budują niemal samowystarczalną konstrukcję. Wskażemy, jak to zrobić, a przy okazji uniknąć korzystania z niektórych kłopotliwych technologii i wykorzystać maksymalnie te łatwo dostępne.

Spis treści

Wraz z pierwszymi, długimi dniami w roku, w marketach pojawia się oferta magazynów energii, paneli czy systemów oszczędzania wody. Ich kosmiczne ceny topnieją aż do początku sezonu zimowego. To dosłownie kilka miesięcy, by kupić to, co najpotrzebniejsze do nowych czterech kątów w wersji pasywnej, czyli bardziej eko. A czy w ogóle możliwe jest wybudowanie tym sposobem nieruchomości absolutnie niezależnej od dostaw mediów ze świata zewnętrznego, czyli we wersji super eko? Na to pytanie też postaramy się odpowiedzieć. Pomagają nam eksperci Fundacji WWF Polska.

Od tego trzeba zacząć, planując ekologiczną inwestycję

Znalezienie odpowiedniej działki pod ekologiczną inwestycję może wydać się banałem, pod warunkiem że chodzi tylko o dostęp do wody. Rzeczywiście własne źródło wody to ważna kwestia, jeśli ktoś myśli o domu absolutnie samowystarczalnym, choć dostępne są już na rynku także konstrukcje pozwalające efektywnie pozyskiwać i magazynować deszczówkę, by w ten sposób zapewnić sobie niezależność. A tak przy okazji opadów, warto wspomnieć o tym, że istnieją też mapy obrazujące ich średnie występowanie na danym terenie. A to również może się okazać przydatne podczas planowania eko inwestycji. Niemniej równie ważnym czynnikiem, jak dostęp do wody, warunkującym myślenie o budowie ekologicznego domu jest dostęp do światła i... wiatru; i to nie tylko w ujęciu zastanych już warunków lokalnych, takich jak bliskie sąsiedztwo drzew czy innych budowli, ale w szerszym aspekcie. O co chodzi?

Warto postarać się o okresowe mapy czynników pogodowych

Oprócz dotychczas popularnych opracowań sporządzanych przez kartografów pojawiły się na rynku nowe mapy ukazujące, gdzie warto wybudować dom mający być wyposażony w rozwiązania ekologiczne, tak by można było je maksymalnie wykorzystywać. Jeśli ktoś chce postawić przydomową turbinę wiatrową oraz korzystać z paneli, powinien wcześniej sprawdzić, czy miejsce, w którym zamierza się osiedlić, jest do tego optymalne. Ogólnie rzecz biorąc, w Polsce niezłe warunki wietrzne panują np. na Pomorzu, w niektórych południowych regionach kraju i na Mazowszu. Za to nie zawsze wieje tak, jak byśmy sobie tego życzyli na południowym zachodzie. Przy czym dostępne obecnie opracowania dość szczegółowo obrazują, gdzie lokalnie możemy spodziewać się w roku dobrych lub złych podmuchów wiatru. Informacje o tych złych podmuchach są równie ważne, bo wcale nie służą one przydomowej elektrowni wiatrowej. Gdy wieje zbyt silnie instalację trzeba wyłączyć.

Sprawdźmy, gdzie jest najwięcej słońca i niezbyt gorąco

Podobnie jak z wiatrem jest ze światłem. Przyda się jego mapa, ale trzeba będzie nałożyć na nią również matrycę temperatur, bo gdy jest zbyt gorąco, fotowoltaika także nie będzie działać dobrze. Jeśli ktoś podróżował po Turcji, zapewne jednak spotkał się z kolektorami słonecznymi, które wykorzystywane są do podgrzewania wody. Im wysokie temperatury nie przeszkadzają, ale w Polsce tureckie upały występują tylko kilka tygodni w roku. Lepiej zatem skupić się na innych parametrach. W tym celu można nałożyć mapę dni słonecznych na matrycę średnich oraz maksymalnych temperatur, w poszczególnych regionach kraju. Warto przy tym pamiętać, że liczba dni słonecznych w Polsce od kwietnia do września daje nawet 80 proc. promieniowania słonecznego.

Jednym z najsłoneczniejszych miast w Polsce jest np. Wałbrzych, ale też Zabrze czy Ruda Śląska. Warto tam postawić na fotowoltaikę, nawet kosztem przydomowej turbiny wiatrowej, ponieważ jeśli chodzi o warunki wietrzne, to w tych rejonach nie są one korzystne. Tak czy inaczej, chodzi o oto, by móc samodzielnie wyprodukować jak najwięcej energii elektrycznej.

WWF przypomina: bądź niezależny i produkuj prąd samodzielnie:

  • Własna fotowoltaika jest źródłem czystej, zielonej energii, ale należy pamiętać, że letnia produkcja „odbierana” z sieci zimą pochodzi w Polsce głównie z węgla,
  • Najlepsze „zimowe” OZE to wiatraki dużej mocy – inwestycja w zasięgu wspólnot energetycznych (podobnie jak biogazownie),
  • Wiatraki przydomowe z magazynami energii (do 3 m ponad dach bez pozwoleń) są również bardzo interesującym rozwiązaniem, jednak do efektywnego działania wymagają szczególnych warunków otoczenia.

Nietypowe sposoby na eko oszczędności przy budowie domu

Jeśli ktoś chce zaoszczędzić czas na tworzenie własnych map użyteczności energetycznej, może zlecić ich wykonanie bądź sprawdzić, gdzie w Polsce, na lądzie powstaje najwięcej turbin wiatrowych oraz elektrowni fotowoltaicznych. Będzie to drobna wskazówka, dla kogoś, kto ma swobodę w wyborze działki. Pozostałe osoby będą musiały skupić się na innych aspektach- oszczędności i efektywności energetycznej. Takich jak pompy ciepła, instalacje wodno–kanalizacyjne oraz rodzaje fotowoltaiki, bo klient może obecnie przebierać w ofercie.

W cenie są też absolutnie proste konstrukcje oparte na właściwościach grawitacyjnych domu, a służące np. oszczędzaniu wody, o czym będzie później. Mistrzowie nowych rozwiązań, chcąc uniknąć kosztów związanych z używaniem klimatyzacji latem, planują np. kilka wejść do budynku albo dodatkowe szyby wentylacyjne z większymi wlotami powietrza od strony zawietrznej. Jeśli ktoś ma większe środki, to od razu instaluje też rekuperatory powietrza z funkcją oczyszczania, sterowane elektronicznie.

– Co ciekawe, nowoczesne domy pasywne, z odzyskiem ciepła z wentylacji (czyli tak zwaną rekuperacją) zużywają 10-krotnie mniej ciepła niż te budowane 40 lat temu – komentuje Mikołaj Troczyński, specjalista ds. Odnawialnych Źródeł Energii z Fundacji WWF Polska.

Inni, szczególnie ci budujący w gorących regionach, o dużym nasłonecznieniu wykorzystują duże kamienie do obłożenia ścian od południowej lub zachodniej strony konstrukcji, by wytworzyć klimat tzw. zamczyska. Tona takich kamieni, np. otoczaków kosztuje od 700 do 3500 zł. Część z nich można pozyskać podczas stawiania fundamentów, co ograniczy koszty.

Ogrodowa ziemanka i piwnica to sposób na tanie przechowywanie żywności

Modne znów stały się także piwnice oraz ziemianki, które pozwalają na wielomiesięczne przechowywanie niektórych produktów żywnościowych. Najpopularniejsze w ostatnich latach ogrodowe piwniczki kosztują średnio 4 000 – 10 000 zł, jednak kupując sam cylindryczny wkład, a następnie wykorzystując ukształtowanie terenu (np. nierówność/dół, w którym można go umieścić i zasypać) można sporo zaoszczędzić. Czy jednak możliwe jest tanie wybudowanie samowystarczalnego budynku? Sprawdźmy, jakie technologie dają możliwości.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu