reklama

Podwyżka płacy minimalnej a wzrost cen. Sprawdź, co podrożeje najbardziej [WYWIAD]

Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Zaktualizowano 
Stevepb/ Pixabay.com
Płaca minimalna ma swoje plusy i minusy. Ekonomiści spodziewają się, że przez wzrost płacy minimalnej sprzedawcy i wytwórcy podniosą ceny podstawowych produktów oraz usług. - Mogą to robić wytwórcy chleba, wody, energii elektrycznej, dostawcy usług komunikacyjnych czy sprzedawcy paliw – mówi dr hab. Hanna Kuzińska, ekspertka w dziedzinie finansów z Akademii Leona Koźmińskiego.

Rozmowa z dr hab. Hanną Kuzińską, ekspertką w dziedzinie finansów z Akademii Leona Koźmińskiego

Kto tak naprawdę zapłaci za podniesienie minimalnego wynagrodzenia za pracę?

Na wynagrodzenia, także na płacę minimalną, zawsze należy spoglądać z punktu widzenia tworzenia i podziału dochodu narodowego. Obok zysków i podatków są one bowiem tzw. dochodową stroną równania. Po wydatkowej stronie równania znajdują się natomiast: konsumpcja, inwestycje oraz eksport i import.

Wynika stąd m.in., że wzrost wynagrodzeń może być opłacony z zysków przedsiębiorstw. Ale przedsiębiorstwa mogą próbować chronić poziom swoich zysków i jeśli rynek na to pozwoli, wzrost wynagrodzeń zostanie opłacony wzrostem cen towarów i usług.

Które produkty i usługi podrożeją najwięcej, a które najmniej?

Rynek pozwala na przerzucanie wyższych kosztów wytwarzania na konsumenta, gdy mamy do czynienia z niską cenową elastycznością popytu. Mogą to robić wytwórcy chleba, wody, energii elektrycznej, dostawcy usług komunikacyjnych czy sprzedawcy paliw. Natomiast trudniej jest przerzucać wyższe koszty w ceny dóbr i usług bardziej luksusowych, jak futra, jachty, perfumy czy usługi SPA.

[QUIZ] Czy nadajesz się do pracy w korporacji? Sprawdź!

Wcale nie jest łatwo przerzucać wzrost kosztów z tytułu płac w ceny dóbr rynku rozproszonego i potężnego, jakim jest np. unijny rynek spożywczy czy odzieżowy. Oczywiście jest to tylko przykład, gdyż przedsiębiorstwo może zastosować wiele innych strategii absorbujących wzrost jednego z elementów kosztów, np. obniżyć koszty materiałowe czy wybierać tańsze usługi.

Jak na wzrost płacy minimalnej zareaguje sektor prywatny, a jak publiczny?

Reakcja na wzrost płacy minimalnej będzie inna w przypadku sektora publicznego, w tym w tzw. budżetówce, a inna w sektorze prywatnym. Podwyżki wynagrodzeń pracowników o najniższych płacach w sektorze finansów publicznych mogą zaowocować wzrostem bieżących wydatków budżetowych lub przesunięciami wydatków z grupy wydatków bieżących pozapłacowych i inwestycyjnych.

Sposób rozwiązania takiego dylematu ma charakter polityczny, a nie ekonomiczny, ponieważ decyduje o tym parlament. Nie odnoszę się do rodzącego się tu pytania, skąd wziąć w budżecie pieniądze na dodatkowe wydatki, gdyż jak wiadomo, państwo zawsze może brak pieniędzy sfinansować deficytem.

Jak wyższa płaca minimalna przełoży się na ceny żywności i opłat za mieszkanie?

Jak już wspomniałam, wzrost kosztów wytwarzania, wynikający z wyższych wynagrodzeń, nie będzie przekładał się proporcjonalnie na wzrost cen towarów i usług, co pokazuje nie tylko teoria, ale i praktyka. W 2019 r. minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrosło o 7,1 proc., w porównaniu z 2018 r., a inflacja w I półroczu 2019 r. wzrosła o 1,8 proc., w porównaniu z analogicznym okresem w 2018 roku. Podobnie, w 2018 r. płaca minimalna wzrosła o 5 proc., w porównaniu z 2017 r., a inflacja rok do roku – tylko o 1,6 procent.

[QUIZ] Czy jesteś pracoholikiem? Sprawdź!

Po kilku miesiącach politycznej licytacji mamy już odpowiedź na pytanie, ile rzeczywiście wyniesie płaca minimalna w 2020 roku. Kwota 2600 zł oznacza wzrost o 16 proc., w porównaniu z 2019 r., co stanowi dwukrotnie mniejsze tempo niż to zaproponowane przed wyborami (3 tys. zł dałoby wzrost o 33 proc.).

Da to zapewne dość silny impuls inflacyjny, ale nie przypuszczam, aby z tego powodu inflacja przekroczyła w istotny sposób maksymalny dopuszczalny w polityce pieniężnej pułap, tj. 3,5 proc. Jeśli znacząco przekroczy ten poziom, to głównie z powodu tłumionych impulsów inflacyjnych wynikających z rosnących cen energii elektrycznej.

Którzy pracownicy stracą najwięcej na podniesieniu płacy minimalnej?

Ryzyko wzrostu inflacji pojawia się też z powodu antycypacji zwyżki kosztów związanych z wynagrodzeniami, zresztą nie tylko tymi najniższymi. Podwyżka płacy minimalnej może uruchomić roszczenia podwyżek wynagrodzeń wśród pracowników zarabiających powyżej płacy minimalnej. Rynek pracy ustala bowiem akceptowane społecznie proporcje zarobków pracowników na różnych stanowiskach.

Na skutek inflacji, w pierwszych latach na takich zabiegach stracą pracownicy o najwyższych zarobkach, gdyż tak małych podwyżek im się raczej nie przyznaje. Inaczej mówiąc – jeśli przyrost płacy minimalnej wyniesie 200 czy 500 zł, a wysoko płatny menedżer zarabia 20–50 tys. zł, nie podnosi się jemu wynagrodzenia do 20 200 zł czy 50 500 zł.

Jak rynek zareaguje na podniesienie płacy minimalnej do 4000 zł?

Można się spodziewać presji podwyżek u pracowników z wynagrodzeniem odwołującym się do przeciętnego, gdyż dla nich zbliżenie się do płacy minimalnej będzie oznaczało niedopłacenie ich pracy, w porównaniu z pracownikami na niższych stanowiskach. Zatem wzrost kosztów z tytułu płacy minimalnej może pociągnąć wzrost kosztów płacowych dla tych pracowników, którzy kalibrują swoje dochody, odnosząc je do zarobków minimalnych.

[QUIZ] Czy znasz najdziwniejsze zawody?

Te uwagi mogą szczególnie mieć zastosowanie do przedstawianych przez polityków propozycji podniesienia płacy minimalnej w 2023 r. do 4000 zł. Przewidywanie potencjalnych skutków, jakie może to spowodować dla rynku pracy, inflacji i w ogóle gospodarki, jest trudniejsze niż zgadywanie tytułu utworu muzycznego po usłyszeniu jednej nuty. Można być jednak pewnym, że podnoszenie płacy minimalnej spowoduje spłaszczanie różnic dochodowych, gdyż dotychczasowa siatka płacowa kształtowała się w warunkach dużego bezrobocia, a więc rynku pracodawców.

Jak podniesienie płacy minimalnej wpłynie na zachowania konsumenta?

Proponowana korekta opłacenia siły roboczej oraz proporcji między najniższymi, średnimi i najwyższymi zarobkami leży w gestii rządu. Można ją przeprowadzić poprzez podnoszenie płacy minimalnej, gdyż przeciętne wynagrodzenia i tak od lat są wyższe w sektorze publicznym niż w prywatnym. Zmiany w strukturze płac mogą spowodować zmiany w strukturze konsumpcji. Wszystko zależy od tego, które ceny najbardziej wzrosną.

W 2017 r. przeciętna osoba w gospodarstwie domowym wydawała na utrzymanie 1168 zł, z tego na żywność około 23 proc., a na użytkowanie mieszkania (zaopatrzenie w wodę, nośniki energii itp.) około 20 proc.

Jeśli ceny i koszt użytkowania mieszkania będą wzrastać szybciej niż np. ceny żywności, niewykluczone jest, że zaczniemy zmieniać zwyczaje żywieniowe, np. ograniczymy spożycie ryb oraz warzyw i owoców, albo zredukujemy zapotrzebowanie na usługi pralnicze czy instytucji kultury.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak nie uległy kundel

Jak czytam ten bełkot to szok zachodnie koncerny opanowały Polski handel wiele koncernów rabuje Polaków od lat i teraz ten jazgot złodziei i pierd.. bzdur o wydajności o wzroście cen itd karmienie tępej części społeczeństwa bardzo dobrze że PiS podnosi minimalną pensje należy złodziei przymusić do płacenia znależli sobie Bangladesz w Europie PiS powinien robić wszystko żeby złodzieje z zachodu za polski rynek przynajmniej godnie płacili ten cały bełkot to jak bym pracę magisterską Balcerowicza czytał brednia przebija brednie

h
hlhenryk

„Na (...) płacę minimalną, zawsze należy spoglądać z punktu widzenia tworzenia i podziału dochodu narodowego. Obok zysków i podatków są one bowiem tzw. dochodową stroną równania. Po wydatkowej stronie równania znajdują się natomiast: konsumpcja, inwestycje oraz eksport i import.” – stwierdziła P.T. Autorka wypowiedzi. Strona wydatkowa – a dokładnie jej część zwana konsumpcją, zawiera obiektywne, czyli niezależne od pracownika wydatki konieczne, bez pokrycia których pracownik i jego rodzina narażeni są na utratę zdrowia i zdolności do pracy (dorosłych), oraz na zakłócenie prawidłowego wzrostu i rozwoju (dzieci).

W UE, a dokładnie w dokumentach Rady Europy (jak stwierdzono w Ocenie funkcjonowania Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, dokładnie w Druku sejmowym nr 1064 V kadencji Sejmu, na str. 33) przyjmuje się regułę, iż płaca minimalna ma wystarczyć na pokrycie kosztów utrzymania czteroosobowej rodziny.

Wysokość wydatków koniecznych – dla takiej rodziny – określa t. zw. minimum socjalne, które w roku 2018 było równe 3729,83 (netto), czyli 5258 zł brutto!!! Czy o tym teoretycy pamiętają?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3