Polska i Świat – kolejny pomysł dla „frankowiczów”

Szymon Juszczyk
Szymon Juszczyk, Zarządzając Portfelami, RDM Wealth Management
Szymon Juszczyk, Zarządzając Portfelami, RDM Wealth Management
Dwa dni z bardzo ograniczonym udziałem w handlu Amerykanów zrobiły swoje. Choć zmienność niewiele się zwiększyła, to skala obrotów, szczególnie widoczna na polskiej giełdzie, pozostaje bardzo mizerna.

Jednak giełdowy zegar tyka swoim rytmem, a gospodarczy i polityczny swoim. Niestety w minionym tygodniu mogliśmy się o tym boleśnie przekonać. Na światło dzienne wyszły informacje, według których Kancelaria Prezydenta przygotowała kolejny projekt pomocy „frankowiczom”, który ma trafić do sejmu jeszcze w lipcu. Wedlug dostępnych informacji ustawa zakłada powołanie subfunduszu przy Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Z jego środków miałaby być finansowana restrukturyzacja kredytów walutowych, a pieniądze miałyby pochodzić z wpłat banków. W jakiej kwocie? Projekt zakłada, że podstawą wyliczenia składki na fundusz miałaby być cała pula walutowych kredytów mieszkaniowych, a jej wysokość nie powinna przekroczyć 0,5% kwartalnie. Przy sumie takich kredytów na poziomie niemal 150 mld zł, banki w najgorszym przypadku musiałyby dołożyć w ciągu roku niemal 3 mld zł. To dość poważny argument do samodzielnego podjęcia działań w tym kierunku. Pozostaje nam czekać na oficjalne informacje potwierdzające kształt projektu.

Chociaż na rynkach akcji w ciągu ostatnich kilkunastu sesji zmienności można było „ze świecą szukać”, to na rynku ropy naftowej day-traderzy nie mogli się nudzić. Najpierw pokaźne wzrosty, motywowane przede wszystkim spadkiem wiertni wydobywczych w Stanach Zjednoczonych (po raz pierwszy od 24 tygodni, a później solidna korekta po słowach rosyjskich władz, dementujących możliwość większego ograniczenia wydobycia surowca.

Od zeszłego tygodnia w Indiach rozpoczął funkcjonowanie podatek GST (danina od wartości dodanej). Oznacza to ogromne zmiany dla indyjskiej gospodarki i wielką szansę na znaczące przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Istnieje jednak ryzyko chaosu, chociaż napływające z Indii informacje sugerują „gładkie” wprowadzenie podatkowej rewolucji. Jej skala jest tak ogromna, że bank centralny zdecydował się nie szacować jakichkolwiek skutków reformy, bo jak uznali jego przedstawiciele: nie jest możliwe zrobienie tego w wiarygodny sposób. Jest to główny powód, dla którego RBI nie chce obniżyć stóp procentowych. Biorąc pod uwagę bardzo dobry początek sezonu monsunowego, dynamika inflacji w Indiach ma szansę na kontynuowanie trendu spadkowego.

OBEJRZYJ WIDEO:
60 Sekund Biznesu: System emerytalny zagraża rozwojowi gospodarczemu Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie