Polska nie kupi Caracali. Kosiniak-Kamysz: "Boję się o miejsca pracy"

Marek Podgajny
Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września 2015 r.
Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września 2015 r. Dawid Łukasik
Ministerstwo Rozwoju zakończyło negocjacje z Airbus Helicopters w sprawie dostawy wielozadaniowych śmigłowców dla polskiej armii. Resort podał w komunikacie, że firma nie przedstawiła oferty offsetowej zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego. Wysokość kontraktu wynosiła ok. 13,5 mld zł.

To dobra wiadomość dla PZL Świdnik, bo ta firma przegrała z Francuzami wyścig o zamówienie. PZL oferowały wojsku śmigłowce AW149. W takiej samej sytuacji jak zakład w Świdniku jest PZL Mielec, które chciały sprzedać armii amerykański śmigłowiec Black Hawk. Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września 2015 r. po rozstrzygnięciu przez Ministerstwo Obrony Narodowej przetargu na dostawę śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii.

Offset to rodzaj transakcji zawieranej między państwami, w sytuacji gdy jeden z partnerów oczekuje kompensacji za wydatki poniesione na zakupy za granicą. W przypadku Polski podstawę prawną kontraktu stanowi umowa offsetowa zawierana między zagranicznym dostawcą a Skarbem Państwa. - W trakcie trwających od roku negocjacji, strona polska wykazała pełną otwartość i gotowość do wypracowania rozwiązań możliwych do zaakceptowania przez obie strony - czytamy w komunikacie. Resort rozwoju zapewniał także, że dla polskiego rządu absolutnym priorytetem jest zagwarantowanie bezpieczeństwa państwa i zapewnienie warunków do rozwoju polskiego przemysłu obronnego.

Rozbieżność w prezentowanych stanowiskach dotyczących kwestii finansowych była zbyt duża, aby mogło dojść do pomyślnego zakończenia rozmów. Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września 2015 r. po rozstrzygnięciu przez Ministerstwo Obrony Narodowej przetargu na dostawę śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii.

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

e
ej dzej
caracal byl jedynym smiglowcem wystawionym do przetargu ktory jest wielkosciowo i nosnosciowo zblizony do zlomowanego Mi bo 8 jest tak leciwe ze zagraza bespieczenstwu
''uzytkownikow'' a 17ek to jest od pyty, malo tego Swidnik nie potrafi nawet remontu zrobic SOKOLA ''producent'' (ratunkowe) a tu nowy kontrakt zwachali koledzy partyjni a ze tego beda ludzie uzywac (zolnierz tez czlowiek i starzak i ratownik lotniczy ) to mniejsza o to zawsze mozna zwalic na pilota
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu