Rynek pracy 2020. Brakuje pracowników, ale osoby w wieku 55+ wciąż mają małe szanse na zatrudnienie. Co z tym zrobić [12.03.2020 r.]

AIP
Niski poziom bezrobocia, trwające w niektórych branżach miesiącami rekrutacje i problemy kadrowe nadal jeszcze nie wpłynęły znacząco na podejście firm do rekrutacji osób w wieku powyżej 50 lat. Arkadiusz Wojtasiewicz / Polska Press
Według ekspertów PwC zwiększenie poziomu zatrudnienia osób w wieku 55+ do poziomu, jaki reprezentują Nowa Zelandia, Izrael czy Islandia, czyli kraje z najwyższym w OECD odsetkiem aktywnych zawodowo seniorów, mogłyby przynieść Polsce w wieloletniej perspektywie wzrost PKB nawet o 66 mld dolarów. Za aktywizacją zawodową najstarszych pracowników przemawiają więc nie tylko prognozy demograficzne, ale i faktyczne zyski finansowe.

Wraz z wiekiem kandydata zdecydowanie wydłuża się okres poszukiwania pracy. Obecnie Polacy na znalezienie nowego stanowiska poświęcają średnio 3 miesiące.

Starszy pracownik – dłuższe poszukiwania

W przypadku pracowników najmłodszych, w wieku od 18 do 29 lat, ten czas jest krótszy - wynosi nieco ponad dwa miesiące.

Tymczasem przedstawiciele grupy wiekowej od 50 do 64 lat muszą przygotować się na to, że znalezienie nowej pracy zajmie im dwa razy dłużej – średnia w tym wypadku wynosi bowiem 4 miesiące.

I to w sytuacji, gdy w mediach nie cichną komentarze na temat rynku pracownika i niedoborów kadrowych w wielu branżach.

Jednocześnie aktywne zawodowo osoby powyżej 50 roku życia najczęściej nie planują poszukiwania pracy i nie szukają nowych ofert, mimo iż to właśnie w tej grupie wiekowej poziom satysfakcji z aktualnie wykonywanej pracy jest najniższy. Przyczynę takiego stanu rzeczy możemy odnaleźć w pytaniu o szanse na znalezienie nowej pracy – podczas gdy w młodszych grupach wiekowych ponad 90 % pracujących uważa, że jest w stanie w ciągu 6 m-cy znaleźć jakąkolwiek inną pracę, a prawie ¾ - że zajęcie na takim samym lub lepszym poziomie, w najstarszej grupie wiekowej, powyżej 50 r.ż., optymistycznie do znalezienia jakiekolwiek pracy podchodzi 77%, a do znalezienia równorzędnej bądź lepszej już zaledwie 56% .

Pracodawcy wolą młodych

Niski poziom bezrobocia, trwające w niektórych branżach miesiącami rekrutacje i problemy kadrowe nadal jeszcze nie wpłynęły znacząco na podejście firm do rekrutacji osób w wieku powyżej 50 lat. W większości ogłoszeń nadal, jako jedna z głównych zalet oferowanej posady, podawana jest „praca w młodym zespole”. Firmy, planujące w najbliższym czasie zwiększenie zatrudnienia, deklarują przede wszystkim zainteresowanie zatrudnieniem przedstawicieli Pokolenia Z, czyli najmłodszych pracowników – takie plany ma 60% małych firm i 77% dużych . Z kolei zatrudnienie osób w wieku emerytalnym bierze pod uwagę już tylko 21% małych firm i 34% dużych.

– Seniorzy mogą liczyć na zatrudnienie przede wszystkim w usługach i przy produkcji. Mimo tego, jak wiele mówi się o pozytywnych stronach zatrudniania pracowników, których wiedza poparta jest wieloletnim doświadczeniem, przyjęcie do pracy osoby młodej jest po prostu tańsze i nie grozi tym, że pracownik wejdzie wkrótce w przedemerytalny okres ochronny – podkreśla Katarzyna Merska, Gumtree.pl.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, obecnie w Polsce ponad 62% społeczeństwa stanowią osoby w wieku produkcyjnym, natomiast osób powyżej 64 r.ż. jest niemal 20%. Prognozy rynkowe pokazują, że w ciągu najbliższych 30 lat ta sytuacja ulegnie znaczącym zmianom. Liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie do 56%, natomiast seniorzy będą w 2050 roku stanowić już ponad 28% społeczeństwa. Będzie to miało wpływ nie tylko na już obciążony system emerytalny w Polsce oraz status materialny najstarszych, ale też na funkcjonowanie rynku pracy, który w nadchodzących dekadach musi nastawić się na znaczną aktywizację zawodową osób w wieku 50+. Tymczasem obecna sytuacja doświadczonych pracowników w Polsce nie napawa jeszcze optymizmem.

Chcesz skorzystać od 1 lutego 2020 r. z Małego ZUS Plus? Oto jak powinieneś wyliczyć dochód, od którego wyliczysz i będziesz opłacać składki w 2020 roku. Kliknij po prostu w ten tekst, a przeczytasz wskazówki zawarte w specjalnym poradniku ZUS.

Rosnąca długość życia i starzenie się społeczeństwa już od wielu lat są wyzwaniami, omawianym również w kontekście rynku pracy. Opublikowanie najnowszych wyników dorocznego raportu PwC Golden Age Index uświadomiło Polakom, że pod względem poziomu zatrudnienia i aktywności zawodowej seniorów jesteśmy daleko w tyle za innymi narodami. W Polsce stopa zatrudnienia osób między 55 a 64 r.ż. wynosi 46,2%, co daje nam 30 miejsce w rankingu, piąte od końca. Dla porównania, średnia we wszystkich krajach OECD wynosi 61%. Jednak dowodów na nieciekawą sytuację osób starszych na polskim rynku pracy nie trzeba szukać daleko - wystarczy przeczytać wpisy na LinkedIn osób biorących udział w rekrutacjach, aby przekonać się, że wiek nadal stanowi bardzo poważną barierę w poszukiwaniach nowego stanowiska. Co ciekawe, nie tylko dla osób powyżej 50 r.ż., ale niejednokrotnie już dla pracowników, którzy ukończyli 40 czy 35 lat.

Zachód otwiera się na seniorów

Aktywność zawodowa osób powyżej 50 r.ż. jest zarówno w interesie pracodawców, jak i pracowników. Międzynarodowe koncerny i zachodnie korporacje zaczynają wprowadzać programy, które pozwalają na zachowanie w firmie starszych pracowników, ich wiedzy i doświadczenia. Udogodnienia oferowane seniorom to często elastyczny czas pracy, praca w mniejszym wymiarze godzinowym czy odpowiednio dostosowane stanowisko pracy.

Niezwykle ważna jest również zachęta ze strony pracodawcy, jak i chęć ze strony pracownika, do stałego poszerzania kompetencji i nieustannego uczenia się nowych rzeczy. Obecnie największym problemem, w aktywizacji zawodowej osób dojrzałych, obok zmiany podejścia pracodawców, jest wykorzystanie w pracy nowych technologii.
Polscy seniorzy niestety pod względem poziomu kompetencji cyfrowych często odstają jeszcze od równolatków z Europy Zachodniej. Tymczasem automatyzacją, według danych OECD, zagrożonych jest ok. 20% stanowisk, które dziś zajmują osoby w wieku powyżej 55 lat.

Szybko zmieniające się warunki i sposoby wykonywania pracy, przyspieszający rozwój nowych technologii, mogą stanowić problem dla seniorów. Tym bardziej, że zdecydowana większość firm w Polsce nie ma przygotowanych ścieżek rozwoju i programów, pozwalających osobom w wieku 50+ na dokształcanie się i rozwijanie kompetencji cyfrowych.

Czy nowy kodeks pracy zlikwiduje samozatrudnienie i osoby obecnie zarobkujące jako prowadzące własną działalność będą traktowani jak pracownicy, płacąc m.in. wysokie składki ZUS? Czy nowy kodeks pracy wydłuży urlopy, ale po zmianie zaległy urlop przepadnie? Kliknij po prostu w ten tekst a dowiesz się więcej.

Jednym ze sposobów na otwarcie starszych pracowników na nowe technologie i pomoc w ich stosowaniu, jest rekomendowane pracodawcom tworzenie zespołów mieszanych wiekowo. Takie grupy służyć mogą nie tylko starszym pracownikom. Młode osoby mogą w ramach takiej współpracy poznać tajniki zawodu, poparte nie tylko wiedzą, ale i latami doświadczenia. Na uwagę zasługuje również fakt, iż wśród starszych pracowników jest mniejsza rotacja – potrzeba poczucia stabilizacji i obustronnej lojalności sprawiają, że rzadziej zmieniają oni pracę mówi Katarzyna Merska.

Flesz: Firmy w dużych tarapatach z powodu epidemii

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 226

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 lutego, 19:06, anka:

"Polscy seniorzy niestety pod względem poziomu kompetencji cyfrowych często odstają jeszcze od równolatków z Europy Zachodniej"

Czy ktoś kto pisał te głupoty zastanowił się nad tym, że w Polsce komputery pojawiły się na początku lat 90-tych, a internet ok. 2000 r., zatem współcześni 50 latkowie mieli wówczas po 20 kilka lat, zatem rozwój technologii następował wraz z nabywaniem przez nich doświadczenia zawodowego. Oznacza to, iż powodem nie jest nieznajomość technologii, a nieumiejętność młodych współpracy z ludźmi w różnym wieku.

Trafione w punkt! Co gorsza kompetencje cyfrowe osób wychowywanych na smartfonach często ograniczają się do korzystania z mediów społecznościowych i internetu. To, że ktoś jest młody automatycznie nie oznacza, że potrafi korzystać chociażby z bardziej zaawansowanego Excela. Dzieciaki niby mają informatykę w szkołach, ale nie uczą się tam dużo więcej niż osoba 50 nauczyła się w pracy

W
Wojtek

Wszystko w rękach pracodawców i oferty firmy. Nie wiem ale w medicover jak pojawiają się oferty czy do administracji czy na IT rekrutacja nie przeciąga sie w czasie ze względu na brak chętnych. Firma ma mocne fundamenty w tym tez finansowe co daje pracownikom poczucie stabilizacji, zarobki sa co prawda porównywalne jak u konkurencji, ale są dodatkowe benefity typu systemy prmiowe czy programy kafeteryjne. Wszystko w tych czasach ma znaczenie

G
Gość
27 lutego, 15:33, GOŚĆ:

Denerwuje mnie to że długość życia się wydłuża piszesz bzdury idź na cmętażu pomyśl zanim coś naskrobiesz.

Ortografia się kłania

k
korda

a pisza ze w polsce nie ma rak do pracy

G
Gość

Emerytur stażowych nie chcą podpisać

35/40 lat pracy. Zatrudniac pracodawcy nie chcą bo za starzy, czyli jedyne wyjście zarazić się koronowirus em i umrzeć. Pozdrawiam Panie Prezydencie.

G
Gość
26 stycznia, 11:17, Gość:

Człowiek po 50 tce w Polsce jest śmieciem .

Też tak się czuję...całkiem na marginesie

d
dobra rada

a POwcy chcieli abysmy zapierdaaaaalali do 68 roku a tu 55 nie chca do pracy ,młodzy co mądrzeszy spieraaaala na zachód ,mówią że brak rąk do pracy ,ale za jakie pieniadze 2,500 zł na ręke po,,opłatach'' zostanią grosze i jak tu życ ,dobrze mateuszek kłamczuszek powiedział i przewidział za miskę ryżu zaaaaaapieraaaaalac , w tej sytuacji ratuja się kto może jak wiem to 55 juą wypppppppierddaaala na zchód do prcy bo to jeszcze ludzie w sile wieku i mają inne podejscie do pracy niż młodzi ,jak miał firmę tylko bym zatrudnił 55 .

G
Gość
9 marca, 22:23, Lena:

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

na drzewo !!!

L
Lena

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

G
GOŚĆ

Dobrze wiedzą że 60 latek ma małe szanse na znalezienie dobrej pracy i że będzie miał problem .

G
Gość
16 lutego, 12:10, Januszex:

Rynek pracownika to mit. Ogłoszenia o pracę to kpina, brak podstawowych informacji, brak wynagrodzenia tylko jakieś multisport i inne gówno typu kopiuj - wklej, jak atrakcyjne wynagrodzenie czyli minimalna, praca w młodym i dynamicznym zespole. Na jakiej podstawie młody szuka pracy 2 msc? Chyba mowa o tymczasowej za minimalną.

Wymagają doświadczenia tylko skąd je zdobyć? Wysyłasz cv, dzwonią, umawiamy się gadka szmatka i oddzwonimy i co? Nic, żadnej odpowiedzi. Ja jestem kulturalny, ubierałem się schludnie aby pokazać że zależy i co i [wulgaryzm] z tymi wyzyskiwaczami.

Janusze chcą młodych z 20 letnim doświadczeniem, i jeszcze aby zapieprzał za minimalną. Już to pomijając to oferowanie minimalnej śmiech gdzie wynajem to koszt prawie połowa czy cała wypłata a za co żyć?!

Jak firma szuma pracowników kilka miesięcy to jest tylko ich wina bo szukają frajerów. Jak by napisali poprawnie ogłoszenie, odezwali się po rekrutacji to by znaleźli w kilka dni.

Podsumowując wina jest tylko po stronie pracobiorców, bo jeśli tak trudno napisać w ogłoszeniu nazwę firmy, obowiązki, widełki, i to że nie wymagają doświadczenia - liczą się chęci bo bądzmy szczerzy większość to małe firmy gdzie nauczenie to kwestia tygodnia/dwóch i by oddzwonili nawet jak nie, zwykłe chamstwo ot co to by było lepiej bo te ogłoszenia to piszą debile.

Młodym się nie chcę i się nie dziwię, płacą minimum a wymagają żeby robił wszystko.

21 lutego, 7:55, .:

Bełkot sfrustrowanego nieudacznika. Tymczasem kilkaset tysięcy miejsc pracy obsadzają obcokrajowcy, którzy z mocy prawa mają gorzej niż Polacy.

Pisanie prawdy kłuję w oczy prawdziwego patriotę co jak by dostał wykwintnego łososia zamiast miski ryżu to by zszedł na zawal

G
Gość
12 lutego, 21:52, bezrobotny:

Zlikwidować PUP, niepotrzebna instytucja, powołać coś co będzie wspomagać poszukujących pracy, a nie grupa bezradnych urzędników

21 lutego, 7:57, Gość:

Od szukania pracy są ogłoszenia. Masz Internet, więc po kilkunasty sekundach możesz je zobaczyć na ekranie.

Tylko tobie się nie chce.

Państwo jest od pomagania a nie leżenia plackiem i tworzenia wykresów popisowski przyglupie

G
Gdbj
16 lutego, 12:10, Januszex:

Rynek pracownika to mit. Ogłoszenia o pracę to kpina, brak podstawowych informacji, brak wynagrodzenia tylko jakieś multisport i inne gówno typu kopiuj - wklej, jak atrakcyjne wynagrodzenie czyli minimalna, praca w młodym i dynamicznym zespole. Na jakiej podstawie młody szuka pracy 2 msc? Chyba mowa o tymczasowej za minimalną.

Wymagają doświadczenia tylko skąd je zdobyć? Wysyłasz cv, dzwonią, umawiamy się gadka szmatka i oddzwonimy i co? Nic, żadnej odpowiedzi. Ja jestem kulturalny, ubierałem się schludnie aby pokazać że zależy i co i [wulgaryzm] z tymi wyzyskiwaczami.

Janusze chcą młodych z 20 letnim doświadczeniem, i jeszcze aby zapieprzał za minimalną. Już to pomijając to oferowanie minimalnej śmiech gdzie wynajem to koszt prawie połowa czy cała wypłata a za co żyć?!

Jak firma szuma pracowników kilka miesięcy to jest tylko ich wina bo szukają frajerów. Jak by napisali poprawnie ogłoszenie, odezwali się po rekrutacji to by znaleźli w kilka dni.

Podsumowując wina jest tylko po stronie pracobiorców, bo jeśli tak trudno napisać w ogłoszeniu nazwę firmy, obowiązki, widełki, i to że nie wymagają doświadczenia - liczą się chęci bo bądzmy szczerzy większość to małe firmy gdzie nauczenie to kwestia tygodnia/dwóch i by oddzwonili nawet jak nie, zwykłe chamstwo ot co to by było lepiej bo te ogłoszenia to piszą debile.

Młodym się nie chcę i się nie dziwię, płacą minimum a wymagają żeby robił wszystko.

21 lutego, 7:55, .:

Bełkot sfrustrowanego nieudacznika. Tymczasem kilkaset tysięcy miejsc pracy obsadzają obcokrajowcy, którzy z mocy prawa mają gorzej niż Polacy.

21 lutego, 11:19, Łodzianin:

bardzo dobrze to opisał Januszu biznesu

Brawo stary, że nasz odwagę pisać czysta prawdę zamiast durnych dziennikarzy z Popis mediów, którzy potrafią tylko na siebie jak politycy patrzeć i innym wytykach jak tępe kółko wyborcy z pl narodu

G
Gość

Lewackie dziadostwo rządzi po firmach,oni mają niezmienne zwyczaje traktowania robola jak kogoś drugiej kategorii.Przykładem niech będzie podział zysku Kadra 5:1 w stosunku do robola!Na Zachodzie np.Porsche wypłaca zysk w stosunku 1:1 od sprzątaczki do prezesa ta sama kwota.Żydokomuna konkretnie.

G
Gość

W polsce przyjmuja tylko rencistow chory kraj bo do rencistow panstwo doplaca

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3