Ten lek zatrzymuje namnażanie wirusa. Od grudnia będzie dostępny w Polsce

Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Pixabay/ stevepb
Udostępnij:
Doustny lek molnupiravir zatrzymuje namnażanie wirusa; zmniejszy on liczbę ciężkich przebiegów i hospitalizacji – powiedziała prof. Joanna Zajkowska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Specyfik ten ma być dostępny w Polsce już w grudniu.

Jak podkreśliła prof. Zajkowska, zarówno molnupiravir, jak i paxlovid wyprodukowany przez firmę Pfizer (ma być dostępny w Polsce nieco później, bo musi zostać zatwierdzony przez EMA), mają bardzo podobną zasadę działania.

– To leki wpływające na replikację wirusa. Mają zastosowanie wtedy, gdy mamy do czynienia z wczesną fazą choroby. Do używania, gdy jesteśmy maksymalnie kilka dni po zakażeniu i pojawieniu objawów – podkreśliła ekspertka od chorób zakaźnych.

Wskazała, że podobnie działa lek remdesiwir, ale on musi być stosowany dożylnie. Wskazane specyfiki są lekami doustnymi, które mogą być stosowane w domu.

– Docelowo najprawdopodobniej będą go zapisywać lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Te tabletki zapisuje się pacjentowi na pięć dni, w momencie namnażania wirusa w organizmie. Chodzi o zatrzymanie tego namnażania, aby wirus nie wywołał zapalenia – wyjaśniła.

Duże nadzieje

Prof. Zajkowska wskazała, że celem jest złagodzenie przebiegu choroby. Za tym ma iść zmniejszenie liczby hospitalizowanych pacjentów.

– Molnupiravir podsuwa fałszywą zasadę. Materiał RNA wirusa, żeby się powielał, potrzebuje tego RNA. Ten lek podsuwa "koślawy klocek", który powoduje, że ten zapis jest mniej czytelny, fałszywy, felerny. Taka "zepsuta" kopia powoduje, że wirus przestaje się mnożyć. Lek podsuwa błędną literę i zatrzymane zostaje odtwarzanie kopii wirusa. Im wirusa mniej w organizmie, tym szansa na wywołanie zapalenia mniejsza, a więc i o wiele mniejsze skutki zdrowotne zakażenia – powiedziała prof. Zajkowska.

Dodała, że problemem jest tylko okienko czasowe, w którym lek musi być podany.

– Niestety wielu chorych ma katar dwa tygodnie, potem walczy z bólem głowy, a orientuje się, że jest zakażona koronawirusem, gdy połowa płuc jest zajęta. Wówczas ten lek już jest niepotrzebny, bo trzeba walczyć nie z wirusem, ale zapaleniem, które jest konsekwencją namnożenia się go w organizmie – wyjaśniła.

Przyznała jednak, że lekarze wiążą duże nadzieje z nowymi, wchodzącymi do użycia lekami. Doustne tabletki są znacznie łatwiejsze do stosowania na masową skalę niż przeciwwirusowe leki dożylne.

Kampania społeczna PAP

Przełomowe odkrycie polskich naukowców

Wideo

Materiał oryginalny: Ten lek zatrzymuje namnażanie wirusa. Od grudnia będzie dostępny w Polsce - Polska Times

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pxxxska
28 listopada, 15:31, Gość:

Przez stolicę Słowenii przetoczył się niemal 20-tysięczny protest po śmierci 22-letniej studentki. Kobieta zmarła po przyjęciu szczepionki na Covid-19 wyprodukowanej przez koncern Johnson

28 listopada, 19:21, Gość:

A dlaczego nie ma protestów po śmierci setek chorych na covid?

30 listopada, 10:44, Krzysztof:

Bo jest zakaz wpisywania ich na listę skutków ubocznych.

A dlaczego nie ma tysięcy protestujących z powodu zachorowań na gastroenteritis acuta?

K
Krzysztof
28 listopada, 15:31, Gość:

A CO ZE SKUTECZNYMI PREPARATAMI NP JAK AMANTANDYNA

Jest za tani.

K
Krzysztof
28 listopada, 15:31, Gość:

Przez stolicę Słowenii przetoczył się niemal 20-tysięczny protest po śmierci 22-letniej studentki. Kobieta zmarła po przyjęciu szczepionki na Covid-19 wyprodukowanej przez koncern Johnson

28 listopada, 19:21, Gość:

A dlaczego nie ma protestów po śmierci setek chorych na covid?

Bo jest zakaz wpisywania ich na listę skutków ubocznych.

K
Krzysztof
Chodzą pogłoski od samych producentów że lek działa w 30%.
G
Gość
"Wskazała, że podobnie działa lek remdesiwir, ale on musi być stosowany dożylnie. Wskazane specyfiki są lekami doustnymi, które mogą być stosowane w domu." jakieś to nielogiczne.
G
Gość
Ciekawostka - The Lancet: segregacja niezaszczepionych jest bezpodstawna

Ciekawostka - FDA: 24% wieksza umieralnosc wsrod naszprycowanych

Ciekawostka - WHO: maseczki sa bezzasadne

Ciekawostka - CDC: obostrzenia sa bezzasadne

Ciekawostka - Oxford: naszprycowani mają w nozdrzach 251x więcej świrusa niż nienaszprycowani

Ciekawostka - Kolejne mutacje daja takie same objawy jak NOPy (przez przypadek oczywiscie)

Ciekawostka - Kalifornia : pelne restrykcje i pelno chorych. Floryda: zero restrykcji 2x mniej chorych.

Ciekawostka - Wysokowystrzykane kraje stoja na skraju zapasci, malowystrzykane kraje dobrze sobie radza.

Ciekawostka - Japonia ktora zamiast wystrzykiwac postawila na leczenie, ma prawie zerowe statystyki.

Ciekawostka - rzad ktory wolal przeznaczyc miliardy na TVP niz onkologie, nagle pragnie Twojego zdrowia.

Ciekawostka - rzady ktore przez 30 lat mialy w d**ie Twoje zdrowie niszczac sluzbe zdrowia, nagle sie troszcza.

Reasumujac - na czyje zlecenie i czyj rozkaz, POPiS-owy (nie)rzad niszczy gospodarke, wprowadza terror i morduje Polakow?
G
Gość
28 listopada, 15:31, Gość:

Przez stolicę Słowenii przetoczył się niemal 20-tysięczny protest po śmierci 22-letniej studentki. Kobieta zmarła po przyjęciu szczepionki na Covid-19 wyprodukowanej przez koncern Johnson

A dlaczego nie ma protestów po śmierci setek chorych na covid?

G
Gość
Foliarze, bądźcie konsekwentni i zachowujcie się jak Johann Biacsics.
Dodaj ogłoszenie