Wicepremier Morawiecki bierze się za firmy rodzinne!

Zbigniew Biskupski AIP
Marek Szawdyn/Polska Press
Ministerstwo Rozwoju chce ułatwić firmom rodzinnym - formalnie: osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą - ich pokoleniowe przejmowanie. Temu celowi ma służyć skierowany do konsultacji projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej.

Jak uzasadnia resort rozwoju, podstawowym celem regulacji jest zapewnienie przedsiębiorcom będącym osobami fizycznymi, warunków do zachowania ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa po ich śmierci, przy uwzględnieniu, że przedsiębiorstwo należy postrzegać jako dobro prawne, mające nie tylko wartość majątkową i gospodarczą, ale także społeczną. Pośrednim celem regulacji jest wzmocnienie ochrony praw osób trzecich związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, w tym przede wszystkim pracowników, kontrahentów i podmiotów współpracujących z przedsiębiorcą.

W konsekwencji, dzięki kontynuacji funkcjonowania przedsiębiorstwa, które będzie w dalszym ciągu generować zyski, zachowane zostaną miejsca pracy i regulowane będą zobowiązania wobec kontrahentów oraz zobowiązania publicznoprawne, a ponadto zwiększą się szanse na dalszy rozwój przedsiębiorstwa, budowanego niekiedy osobistymi staraniami przedsiębiorcy i członków jego rodziny przez wiele lat.

W perspektywie najbliższych 10-20 lat problem sukcesji przedsiębiorstwa osoby fizycznej będzie dotyczył coraz liczniejszej grupy przedsiębiorców. Ponadto, należy mieć na uwadze przypadki nagłych chorób lub nieszczęśliwych wypadków, w wyniku których przedsiębiorstwo traci jedyną osobę uprawnioną do zarządzania nim.

Firmy rodzinne to potęga

Działalność gospodarcza prowadzona indywidualnie przez osoby fizyczne jest zdecydowanie najpopularniejszą formą wykonywania działalności gospodarczej w Polsce. Potwierdzają to m.in. dane z rejestru REGON. Według stanu na dzień 31 grudnia 2016 r. w rejestrze REGON wpisanych było blisko 3 miliony osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą i niemal 300 tysięcy spółek cywilnych. Dla porównania, wszystkich spółek handlowych było wpisanych do tego rejestru niewiele ponad 500 tysięcy. Taka struktura form prowadzenia działalności gospodarczej utrzymuje się – w samym 2016 r. jednoosobowa firma była wybierana przez ponad 80 proc. osób rozpoczynających działalność gospodarczą.

Przeczytaj komentarz eksperta:
Anna Turska, wskazuje na plusy i minusy instytucji sukcesji firmy

W Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) wpisanych jest natomiast ok. 2,4 mln przedsiębiorców (aktywnych i tych, którzy zawiesili wykonywanie działalności gospodarczej).
Wielu przedsiębiorców będących osobami fizycznymi osiąga wielomilionowe obroty oraz tworzy miejsca pracy dla dziesiątek a nawet setek osób. Stworzone przez osoby fizyczne przedsiębiorstwa stanowią istotny element regionalnego i krajowego rynku.

W świetle danych Instytutu Biznesu Rodzinnego, firmy rodzinne stanowią 36 proc. wszystkich polskich przedsiębiorstw oraz wytwarzają 10 proc. PKB naszego kraju. Zgodnie z innymi badaniami w Polsce w 2014 r. firmy rodzinne stanowiły ok. 1-1,2 mln podmiotów gospodarczych, z czego duży odsetek stanowiły firmy jednoosobowe, reprezentujące sektor MŚP, które generowały prawie 40 proc. polskiego PKB oraz dawały zatrudnienie dla ok. 50 proc. polskich pracowników.

Najważniejszymi cechami charakteryzującymi firmy rodzinne są: budowanie przedsiębiorstwa na własności, sukcesja rodzinna oraz zaangażowanie rodziny w prowadzenie biznesu. Jak wskazała w swoim badaniu M. Szczepkowska (2010), firmy rodzinne lepiej radzą sobie w trakcie kryzysu gospodarczego i charakteryzują się „większą przeżywalnością” dzięki m.in. silniejszej motywacji jej pracowników. Właściciele utożsamiają się ze swoim przedsiębiorstwem, podejmując zdwojone wysiłki, aby odnieść sukces i zapobiec niepowodzeniu.

Firma kończy działalność po śmierci właściciela z przymusu

Jednym z podstawowych wyzwań stojących przed firmami rodzinnymi jest kwestia sukcesji pokoleniowej. Zaprzestanie prowadzenia danego przedsiębiorstwa następuje często już w drugim pokoleniu, tj. w pokoleniu dzieci założycieli.

W obecnym stanie prawnym wraz ze śmiercią przedsiębiorcy de facto kończy się byt prawny prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa jako „organizmu gospodarczego”. Wiąże się z tym szereg problemów dotyczących sfery prawa prywatnego i publicznego, które w praktyce uniemożliwiają lub znacząco utrudniają kontynuację czy wznowienie działalności przedsiębiorstwa przez następców prawnych przedsiębiorcy.

Dodatkowo, czas trwania procedur związanych ze stwierdzeniem nabycia spadku i jego działem, zwłaszcza w przypadku braku aktywności, pełnego porozumienia czy współpracy między spadkobiercami, nierzadko trwa wiele miesięcy, co może niweczyć szanse na wznowienie działalności przedsiębiorstwa.

Czytaj też:
Znalazły się jednak pieniądze na budowę odcinkó dróg i obwodnic, na któe bardzo czekają mieszkańcy wielu regionów. Sprawdź, gdzie

Jak wynika z powyższego, po śmierci przedsiębiorcy możliwości dokonywania bieżących działań w ramach przedsiębiorstwa takich jak sprzedaż towarów i świadczenie usług oraz regulowanie zobowiązań wobec pracowników czy kontrahentów są poważnie ograniczone. Znacząco zmniejsza to możliwość kontynuacji działalności przedsiębiorstwa przez następcę prawnego przedsiębiorcy po przeprowadzeniu działu spadku. Podobna sytuacja dotyczy prowadzenia wspólnej działalności gospodarczej w formie spółek cywilnych. Śmierć wspólnika niejednokrotnie powodować może zagrożenie dla istnienia spółki, co dotyczy w szczególności popularnych spółek dwuosobowych.

Zarząd sukcesyjny rozwiąże wszystkie problemy

W ocenie twórców projektu ustawy, wprowadzenie do porządku prawnego rozwiązań umożliwiających kontynuację funkcjonowania przedsiębiorstwa osoby fizycznej po jej śmierci będzie wymagało wprowadzenia do systemu prawa nowej ustawy kompleksowo regulującej funkcjonowanie przedsiębiorstwa w okresie tzw. zarządu sukcesyjnego, jak również obejmie zmianę szeregu ustaw z zakresu prawa cywilnego, prawa administracyjnego, prawa pracy oraz prawa podatkowego.

Osobami, które z chwilą śmierci przedsiębiorcy są lub stają się właścicielami przedsiębiorstwa są pierwotni następcy prawni przedsiębiorcy i/lub małżonek przedsiębiorcy.

W rozumieniu ustawy „pierwotnym następcą prawnym przedsiębiorcy” jest osoba, która nabyła przedsiębiorstwo w spadku (w opisanym niżej rozumieniu) z chwilą otwarcia spadku, czyli spadkobierca ustawowy, testamentowy albo zapisobierca windykacyjny.

Zarząd sukcesyjny to tymczasowy zarząd przedsiębiorstwem w spadku. Stworzenie instytucji zarządu sukcesyjnego stanowi alternatywne rozwiązanie dla tworzenia planów sukcesji, jak również remedium dla przypadków niepodjęcia lub niezakończenia realizacji planów sukcesyjnych przedsiębiorcy.

Jako generalne założenie przy konstruowaniu regulacji ustawowej przyjęto, że tymczasowy zarząd sukcesyjny przedsiębiorstwem zmarłego przedsiębiorcy powinien być powierzony jednej osobie, co upodabnia zarząd sukcesyjny do działalności gospodarczej prowadzonej przez osobę fizyczną.

W przeciwieństwie do prokury, zarząd sukcesyjny obejmuje nie tylko umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku, ale także zobowiązanie do prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku. Z funkcją zarządcy sukcesyjnego wiążą się obowiązki, m.in. w sferze prawa podatkowego czy w zakresie ubezpieczeń społecznych.

Resort rozwoju chciałby szybkiego uchwalenia ustawy, by jej przepisy weszły w życie już od 1 stycznia 2018 roku.

Obejrzyj Wideo:
60 Sekund Biznesu: System emerytalny zagraża rozwojowi gospodarczemu Polski

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
doris

Morawiecki - najgorętszy  towar IV RP 

G
Gość
uczciwi nie muszą się bać, a ten gadający jasnowidz, nie powie co dobrego zrobił dla POlski jak był przy żłobie,gk czyżby dołączy do tuby propagandowej
p
pardons
W zasadzie dziennikarstwo w Polsce w niezmienionym stanie przeszlo z PRL do tzw. czeciej. Zanim zajrzalem zaintrygowal mnie tytul - bierze sie co w polskim jezyku ma raczej zla konotacje, dopiero ww srodku mozemy sie przerkonac iz chodzi o ulatwirenia goebbels wciaz zywy
n
nn
co za palant!! beka z takich paranoików !! mieszkasz z kotem śmieciu??
I
Ii
Pierwszy etap nacjonalizacji rozpoczęty - witaj komuno
I
Ii
Pierwszy etap nacjonalizacji rozpoczęty - witaj komuno
b
berserker
Zupełnie jak w PRL
w
wer
W dniu 20.07.2017 o 14:42, rew napisał:

Właściciele firm rodzinnych już się boją. Jak PiS się za coś zabierze, to na pewno zepsuje. Będzie dziedziczenie firm, ale nie przez dzieci, a przez Misiewiczów z PiSu.

 

wypad pod Sejm!

 

:D

X
XoR
Za co się rząd weźmie to wielki sukces.
r
rew

Właściciele firm rodzinnych już się boją. Jak PiS się za coś zabierze, to na pewno zepsuje. Będzie dziedziczenie firm, ale nie przez dzieci, a przez Misiewiczów z PiSu.

G
Gość
Chwilka nieuwagi Belfra, a diabeł ubrał się w ornat biskupi i teraz dzwoni ogonem na swoją mszę kanalie... przed Sejmem !
G
Gość
Przecież, to nie tajemnica Poliszynela, że na transformacji uwłaszczyło się wszelakie tałatajstwo ze WSI i kanalie UBeckie, które bez krępacji jawnie głosili, że pierwszy milion trzeba ukraść nam frajerom Polakom z majątku państwowego, którzy nie kablowali i nie szpiclowali w peerelu i PO transformacji. Mieli lokale kontaktowe w hotelowych apartamentach, przydrożnych motelach, gdzie ze szmatami rypali się jak króliki i napłodzili POnad 750 tysięczną armię bękartów z lewego łoża i POciotków, które POrobiły się biznesmenami i to w "Majestacie Prawa", które teraz przed Sejmem urządzili sobie już a conto tej nieprzemyślanej decyzji POdjętej na kolanie - miasteczko burdelowe. Komu to potrzebne, Panie Premierze ???!!!
Przecież IPN otworzył Zbiór Zastrzeżony POdwójnych a nawet POtrójnych i POczwórnych sługusów kremla, Stasi, Wuja Sama i Mosadu. Przecież, ten OPUBLIKOWANY Zbiór IPN wraz z Listami Panów Wildsztajna z Ministrem Macierewiczem, jest sitem dla Nas Polaków do PRAWIDŁOWEGO i Sprawiedliwego oddzielenia ZIARNA od plew, które najwyższy czas wywiać turbulentne na śmietnik historii poza granicami IV RP, aby nie zagnieżdziło się POnownie w obcych ambasadach.
b
belfer
"Wicepremier Morawiecki bierze się za firmy rodzinne!" w tytule, a w treści, że chce ułatwić. Pan Biskupski sam tak wymyślił, czy ktoś czuwa, żeby już od rana wpieniać czytelnika?
e
ewon
Tytuł nieadekwatny to treści artykułu i zmian
g
guest
niech pozwolą zatrudniać rodzinę a nie "osoba współpracująca"
Dodaj ogłoszenie