Jest decyzja w sprawie stóp procentowych. Złe wiadomości dla kredytobiorców. O ile wzrosną raty kredytów?

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Cykl podwyżek stóp procentowych RPP rozpoczęła w październiku 2021 r. Podwyższyła wówczas stopę referencyjną do 0,5% z 0,1%. W listopadzie podwyższyła ją do 1,25%, w grudniu – do 1,75%, w styczniu 2022 r. – do 2,25%, a w lutym br. – do 2,75%.
Cykl podwyżek stóp procentowych RPP rozpoczęła w październiku 2021 r. Podwyższyła wówczas stopę referencyjną do 0,5% z 0,1%. W listopadzie podwyższyła ją do 1,25%, w grudniu – do 1,75%, w styczniu 2022 r. – do 2,25%, a w lutym br. – do 2,75%. Karolina Misztal/ Polska Press
RPP podniosła stopy procentowe. Główna stopa NBP poszybowała w górę o 75 punktów bazowych do 3,5 proc., czyli najwięcej od dziewięciu lat. Jednak to jeszcze nie koniec podwyżek, stopy będą rosnąć powyżej 4 proc. – Z punktu widzenia kredytobiorców oznacza to, że raty jeszcze bardziej pójdą w górę – komentuje ekspert.

Rada postanowiła podwyższyć stopy procentowe NBP o 0,75 pkt. proc. do poziomu:

  • stopa referencyjna 3,50% w skali rocznej;
  • stopa lombardowa 4,00% w skali rocznej;
  • stopa depozytowa 3,00% w skali rocznej;
  • stopa redyskonta weksli 3,55% w skali rocznej;
  • stopa dyskontowa weksli 3,60% w skali rocznej.

– Z punktu widzenia kredytobiorców oznacza to, że raty jeszcze bardziej pójdą w górę. Dla przykładowego kredytu hipotecznego zaciągniętego na 30 lat, na koniec cyklu będę one o niemal 75 proc. wyższe niż we wrześniu ubiegłego roku, zanim zaczęto podnosić koszt pieniądza – szacuje Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl w przesłanym nam komunikacie.

Decyzja nie zgodna z oczekiwaniami rynków

Dzisiejsza decyzja RPP nie była zgodna z oczekiwaniami rynków finansowych, prognozowano czwartą z rzędu podwyżkę o 50 pkt bazowych. Po poniedziałkowej wyprzedaży złotego, która po raz pierwszy w historii wypchnęła kurs EUR/PLN do pułapu 5,00 zł, pojawiły się głosy, że prawdopodobny jest ruch nawet o 100 punktów bazowych.

Jak zauważa ekspert – byłaby to próba rzucenia tonącej walucie koła ratunkowego. Władze monetarne obrały drogę środka. Złoty odrabiał dziś straty w relacji do głównych walut, ale po decyzji RPP kurs euro powracał do ponad 4,90 zł.

Przejściowe tarapaty złotego

– Nasze prognozy walutowe zakładają, że bardzo poważne tarapaty, w których znalazł się złoty, są przejściowe. Kurs EUR/PLN z czasem powinien powracać na pułapy bardziej zgodne z fundamentami gospodarki. Realne jest, że w połowie roku za euro płacić będziemy ok. 4,50 zł – wskazuje Sawicki.

Jak tłumaczy, pierwszym zwiastunem mogącym sugerować, że szczyt został już ustanowiony, byłoby "trwałe cofnięcie się notowań pod szczyt z kryzysu finansowego z 2009 r., czyli pułap 4,90 zł". – Biorąc pod uwagę intensywność działań wojennych w Ukrainie i chimeryczność rynkowych nastrojów jest jednak oczywiście za wcześnie, by kategorycznie oznajmić, że złoty najgorsze ma już za sobą – zastrzega analityk.

Na horyzoncie złe wieści dla kredytobiorców

– Pod znakiem zapytania stoją przede wszystkim pułap, na którym zakończy się cykl i tempo podwyżek na kolejnych posiedzeniach – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl. – Warto pamiętać, że w IV kw. polska gospodarka była bardzo mocno rozpędzona, a liczne wskaźniki makroekonomiczne wypadały powyżej rynkowych oczekiwań – dodaje.

Raty kredytów jeszcze bardziej pójdą w górę

– Zakładamy, że w II kw. stopa zostanie podniesiona trzykrotnie o 25 punktów bazowych, a cykl zakończy się powyżej 4 proc. W dużej mierze przesądzać będą o tym sygnały płynące z gospodarki w kolejnym kwartale i lipcowa projekcja inflacyjna. Uważamy, że mając na uwadze dobro złotego, RPP nie złagodzi retoryki. Jeśli władze zaskoczą, to raczej odważniejszą podwyżką, która miałaby działać, jak kotwica stabilizująca rozchwianego i anemicznego złotego – prognozuje.

– Z punktu widzenia kredytobiorców oznacza to, że raty jeszcze bardziej pójdą w górę. Dla przykładowego kredytu hipotecznego zaciągniętego na 30 lat, na koniec cyklu będę one o niemal 75 proc. wyższe niż we wrześniu ubiegłego roku, zanim zaczęto podnosić koszt pieniądza. Jeśli koniunktura okaże się odporna, inflacja nie będzie odpuszczać, a złoty pozostanie słaby, to zaostrzanie polityki będzie jeszcze bardziej zdecydowane – podsumowuje Sawicki.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Inflacja będzie rosnąć, nawet do 6 proc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu