Krucho z pieniędzmi? W pierwszej kolejności przestajemy płacić za telefon i Internet. Na Podkarpaciu takich dłużników jest prawie 10 tys.

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
- Gdy tylko zaczynają pojawiać się kłopoty finansowe, właśnie regulowanie rachunków za telefon i Internet najwięcej osób jest gotowych przełożyć na później — twierdzą autorzy badania wykonanego przez firmę Researhc&grow dla BIG InfoMonitor.
- Gdy tylko zaczynają pojawiać się kłopoty finansowe, właśnie regulowanie rachunków za telefon i Internet najwięcej osób jest gotowych przełożyć na później — twierdzą autorzy badania wykonanego przez firmę Researhc&grow dla BIG InfoMonitor. Pixabay
Udostępnij:
Ponad 9,6 tys. mieszkańców województwa podkarpackiego ma długi z powodu niezapłaconych rachunków za telefon lub Internet. Jednak w skali kraju jesteśmy najsolidniejsi. Statystycznie, w przeliczeniu na 1000 mieszkańców, problemy z tego rodzaju płatnościami ma 5,5 osób w regionie. To najmniej w Polsce.

Pandemia koronawirusa i trwające już kilka miesięcy kłopoty gospodarcze spowodowały, że wielu z nas musi oszczędzać i ograniczać wydatki. Niestety, niektórzy przestają opłacać rachunki.

- Gdy tylko zaczynają pojawiać się kłopoty finansowe, właśnie regulowanie rachunków za telefon i Internet najwięcej osób jest gotowych przełożyć na później

— twierdzą autorzy badania wykonanego przez firmę Researhc&grow dla BIG InfoMonitor.

Przekładanie różnych należności w czasie pandemii koronawirusa zadeklarowało aż 27 proc. badanych. 16 proc. stwierdziło, że aby zatrzymać swoją domową płynność finansową, zdecydowali się opóźnić opłaty za telefon i dostawę Internetu. Na drugim miejscu znalazły się rachunki za media (15 proc. wskazań), na kolejnych czynsz (12 proc.), zakupy ratalne (11 proc.), ubezpieczenia (8 proc.).

- Wysoki odsetek osób przyznających się do odkładania na później rachunków telefonicznych i internetowych, w sytuacji gdy z pieniędzmi jest krucho, bierze się po części z faktu, że za telefon płaci zdecydowanie więcej osób niż za czynsz czy prąd. Ale i tak liczba wskazań jest spora, biorąc pod uwagę, jak ważny był telefon i internet w czasie lockdownu. Najczęściej opóźnienia dotyczą młodych osób 18-29 i 30-39 latków — analizują autorzy raportu.

Jak wynika z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitr, w całej Polsce zaległości w opłatach rachunków telefoniczno-internetowych ma 366 752 osób, łącznie na 1,3 mld złotych. Średnio na osobę jest to prawie 3,6 tys. złotych.

Jak wypada podkarpackie?

Na Podkarpaciu nie jest najgorzej. W regionie dłużników telefoniczno-internetowych jest 9 613. Łącznie mają do spłacenia 31,2 mln złotych. Średnio na osobę jest to 3 330 złotych.

To jedne z najniższych wyników w Polsce. Pod względem ilości dłużników na tysiąc mieszkańców mamy najniższy wskaźnik w kraju. Wynosi on 5,5 osoby. Najwyższy jest w województwach lubuskim 16,6 osoby oraz dolnośląskim 16,4 osoby.

Branżowy tygodnik "Wspólnota" opublikował kolejną edycją rankingu zamożności samorządów w Polsce.

30 najbiedniejszych gmin z województwa podkarpackiego [RANKING]

Okazuje się, że największe trudności z regulowaniem rachunków telefoniczno-internetowych mają mieszkańcy dużych miast. W Rzeszowie takich osób jest 907, którzy łącznie są zadłużeni na prawie 3,8 mln złotych. Dotyczy to tylko nieopłaconych rachunków za telefon i Internet.

– Firmy telekomunikacyjne zdają sobie sprawę, że pieniądze, które powinny opłacić rachunek telefoniczny, nierzadko poprawiają bieżącą sytuację klientów, zamiast trafiać do ich kas. Nie mogą sobie jednak pozwolić na wyrozumiałość, przy tak dużej skali działania nawet kilka procent niesolidnych klientów z niewielkimi rachunkami składa się na ogromne sumy. Dlatego też firmy telekomunikacyjne, operatorzy telewizji kablowej i internetu zarówno aktywnie wpisują niepłacących rachunków, jak i sprawdzają potencjalnych klientów, czy są osobami wiarygodnymi finansowo – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Nie płacisz, trafisz do bazy dłużników

Dlaczego akurat do opłat za telefon i dostawę Internetu podchodzimy najmniej solidnie? Po części wynika to z wieku użytkowników i przekonania, że z tych usług, w razie ich zablokowania, możemy bez szkody zrezygnować. Jednak nie wszyscy wiedzą, że długi, nawet drobne niedopłaty za telefon, musimy w końcu uregulować.

- Wciąż wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jakie ryzyko niesie ze sobą dopisanie do bazy dłużników, do której zaglądają banki, firmy pożyczkowe i inni przedsiębiorcy. Informacja o zaległości może poważnie utrudnić dostęp do kredytów i innych produktów

– dodaje Grzelczak.


ZOBACZ TEŻ: Abonament RTV. Niepłacący wygrał sprawę w sądzie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Krucho z pieniędzmi? W pierwszej kolejności przestajemy płacić za telefon i Internet. Na Podkarpaciu takich dłużników jest prawie 10 tys. - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
saq

odciąć...:D

Przejdź na stronę główną Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie