Nie zapomnij wziąć paragonu ze sklepu po zakupie. Finansowe konsekwencje błędu mogą być ogromne

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
Stacja paliw to jedno z miejsc, gdzie pozostawienie paragonu wiąże się ze szczególnym ryzykiem
Stacja paliw to jedno z miejsc, gdzie pozostawienie paragonu wiąże się ze szczególnym ryzykiem 123rf.com/profile_lightpoet'
Resort finansów i Krajowa Administracja Skarbowa alarmują w sprawie popełnianych oszustw uderzających w uczciwą konkurencję i system podatkowy. Urzędy wspominają o trwających kontrolach i zbieraniu paragonów. Wskazujemy miejsca, gdzie na pewno nie nie powinniśmy ich zostawiać.

Spis treści

Zdarzyło ci się zostawić paragon w sklepie, w którym kupowałeś coś na wagę? A może odjechałeś ze stacji benzynowej bez tego „świstka” papieru, tłumacząc się przed sobą, że przecież nie mając firmy i tak nie odliczysz sobie tego od podatku? To wielki błąd, przez który zyskać mogli przestępcy. Wyjaśniamy, co może się stać z niezabranym paragonem.

Apel, który dotyczy niemal wszystkich

Od lipca Ministerstwo Finansów przypomina na swojej stronie internetowej apel: „Weź paragon” – nie daj się oszukiwać i wspieraj uczciwą konkurencję”. W swej odezwie resort finansów wraz z Krajową Administracją Skarbową zwracają uwagę na ważną praktykę, jaką jest zabieranie każdego paragonu z miejsca, w którym zrobiło się zakupy. Dlaczego to tak istotne?

Niezabrany paragon może służyć do wyłudzenia podatku

Paragon, choć z pozoru może wydawać się tylko drobnym druczkiem, ma ogromne znaczenie dla funkcjonowania całej gospodarki. Nieuczciwi przedsiębiorcy, aby uniknąć zapłacenia podatków, nie wydają paragonów lub wydają nieprawidłowe (np. tzw. paragon kelnerski), a nawet zbierają paragony pozostawione przez klientów, by je anulować. Zdarza się, że porzucone paragony służą także „jako podkładki” do wystawiania tzw. pustych faktur i wyłudzania podatku VAT – brzmi oświadczenie MF i KAS.

Trwają kontrolę przedsiębiorców, ale to za mało

Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) przypomina również, że prowadzi na bieżąco kontrole i walczy z tzw. szarą strefą, jednak w przypadku oszustw paragonowych ogromne znaczenie ma postawa kupujących. Jak wygląda obecnie proceder oszustwa na paragon?

– Pozostawienie paragonu na przykład na stacji benzynowej stwarza okazję do tego, by nieuczciwi pracownicy zbierali takie dokumenty, a następnie przekazywali je „zaprzyjaźnionej” firmie, która następnie je księguje. W ten sposób firma pomniejsza swój zysk, bo są to dokumenty kosztowe, a następnie wnioskuje o zwrot podatku VAT – wyjaśnia Juliusz Bolek, przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu.

Przestępstwa VAT-owskie wcale nie są za nami

Okazuje się, że podany przykład to nie kazus prawniczy i zdarzył się naprawdę. Był związany z wyłudzeniem od Skarbu Państwa ogromnej kwoty ponad 100 000 zł. Kto zatem sądził, że przestępstwa VAT–owskie to melodia przeszłości, ten grubo się mylił.

Jak zwraca uwagę ekspert Instytutu Biznesu, na takim procederze traci najpierw Skarb Państwa, a w efekcie wszyscy, bo przez takie działanie brakuje potem pieniędzy na ważne cele społeczne – podkreśla. Tracą także podmioty konkurencyjne, ponieważ ich rentowność w stosunku do nieuczciwych przedsiębiorców z automatu będzie słabsza – podsumowuje finansista.

Zabranie paragonu to gwarancja, że podatek trafi do budżetu, nie do przestępcy

Ministerstwo Finansów w swym apelu kieruje się podobnymi przesłankami: wydanie paragonu w sklepie, restauracji czy na stacji paliw ma duże znaczenie nie tylko dla kupującego, ale także dla nas wszystkich. Paragon jest potwierdzeniem, że podatek trafił do budżetu państwa, a nie do kieszeni nieuczciwego przedsiębiorcy – brzmi oświadczenie resortu.

Warto podkreślić, że takie miejsca jak wymienione przez ministerstwo: stacja benzynowa czy restauracja to punkty, które najłatwiej wykorzystać do procederu, bo oferują towar/usługę trudniejsze do skontrolowania. Podobnie jest ze sklepami sprzedającymi towar na wagę. To właśnie tam należy zachować szczególną uwagę i nie zostawiać paragonów na ladzie ani tym bardziej przy śmietnikach.

Takie korzyści wiążą się z zatrzymaniem paragonu

Urzędnicy zaznaczają jednak, że zbieranie paragonów wiąże się z szeregiem korzyści: porównanie cen i sprawdzenie, czy transakcja została prawidłowo rozliczona. Paragon to także większe bezpieczeństwo klienta i dowód uczciwości przedsiębiorcy szanującego zasady uczciwej konkurencji. Posiadanie paragonu w wielu przypadkach ułatwia też zgłoszenie reklamacji, szczególnie wówczas, gdy np. sklep internetowy zastrzegł wcześniej, że paragon jest jednocześnie potwierdzeniem otrzymania gwarancji na określonych warunkach.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu