Niedzielski: Chcemy zaproponować skrócenie czasu kwarantanny z 14 do 10 dni. Resort zdrowia przedstawił nową listę powiatów z obostrzeniami

Maciej Badowski
Maciej Badowski
- Takie rozwiązania są rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia- mówił szef resortu zdrowia.
- Takie rozwiązania są rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia- mówił szef resortu zdrowia. Szymon Starnawski/ Polska Press
- W przypadku kwarantanny chcemy zaproponować jej skrócenie do 10 dni- powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.- Mamy na to dowody, m.in. z Norwegii ale też z praktyki klinicznej, że taki okres izolacji jest bezpieczny i nie powoduje wielkiego wzrostu ryzyka w stosunku do czternastodniowej kwarantanny- dodał.

- Podjąłem pierwszą ważną decyzją w odpowiedzi na sygnały docierające do nas z wielu stron- zarówno ze strony środowiska medycznego, jak i od pacjentów którym zdarzało się, że izolacje które często są mylone z kwarantannami trwały bardzo długo ze względu na konieczność powtarzania testów- powiedział Adam Niedzielski, minister zdrowia.

- Te testy do tej pory na zakończenie izolacji należało wykonywać co najmniej dwa razy z negatywnym wynikiem i ze względu na to, że te wyniki nie były jednoznaczne lub ich sprawność pozostawiała do życzenia, to ten proces się przedłużał. W związku z tym podjąłem decyzję o takije szybkiej reakcji i będziemy zmieniali zasady zarówno kwarantanny, jak i izolacji- dodał.

- Dzisiaj popołudniu zostanie zaprezentowany pierwszy pakiet trzech bądź dwóch rozporządzeń ministra zdrowia, który zarówno zmieni zasady kwarantanny, jak i izolacji- zapowiedział szef resortu zdrowia.

- W przypadku kwarantanny chcemy zaproponować jej skrócenie do 10 dni- powiedział. - Mamy na to dowody, m.in. z Norwegii ale też z praktyki klinicznej, że taki okres izolacji jest bezpieczny i nie powoduje wielkiego wzrostu ryzyka w stosunku do czternastodniowej kwarantanny- dodał.- Rezygnujemy też z prowadzenia testów w jej okresie – mówił.

Jak tłumaczył szef resortu zdrowia, w przypadku izolacji obecnie jest tak, że trwa on minimum 14 dni, a między 10 a 12 dniem od wystąpienia objawów COVID-19 robiony jest pierwszy test kontrolny. Jeśli ten jest ujemny, powtarza się go po upływie 24 godzin. Jeżeli obydwa są ujemne, kończy się izolację. Jeżeli któryś z nich wyjdzie pozytywny, to izolacja przedłużana jest o 7 dni. - Takie rozwiązania są rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia- mówił.

Jednocześnie podczas czwartkowej konferencji resort zdrowia zaprezentowało nową listę powiatów, w których pojawią się nowe obostrzenia. Na aktualnej liście jest 18 powiatów.

Aktualna lista powiatów objętych dodatkowymi obostrzeniami (żółtymi i czerwonymi).

Strefa czerwona:

  • nowotarski
  • lipski
  • łowicki
  • pajęczański
  • wieluński
  • Nowy Sącz
  • kolski

Strefa żółta:

  • rybnicki
  • tatrzański
  • przemyski
  • żuromiński
  • limanowski
  • kartuski
  • konecki
  • nowosądecki
  • Kraków
  • kłobucki
  • bartoszycki

Powiaty zagrożone dodatkowymi obostrzeniami:

  • brzeski
  • oleski
  • myszkowski
  • Sopot

MASKI FFP2 ORAZ KN95 Z FILTREM, PRZYŁBICE, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Reszty nie trzeba, to koniec drobniaków w UE?

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Trzeba znieść obowiązkową izolację i kwarantannę! Dr Basiukiewicz złożył uwagi do projektu rozporządzenia MZ

Poniedziałek (31.08.2020) był ostatnim dniem składania uwag do projektu zmian rozporządzenia ministra zdrowia z 6 kwietnia 2010 roku w sprawie izolacji i kwarantanny osób zakażonych lub podejrzewanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Projekt przewiduje skrócenie czasu obowiązkowej izolacji i kwarantanny, ale jej nie znosi. Cała treść projektu TUTAJ.

Paweł Basiukiewicz, kardiolog apelujący o traktowanie koronawirusa w sposób racjonalny, a nie histeryczny, złożył uwagi do projektu wysyłając je do wszystkich podmiotów zaproszonych do konsultacji przez wiceministra zdrowia oraz na adresy ministerialne i do Kancelarii Premiera. Powołując się na opracowania wskazujące, że liczbę osób rzeczywiście zakażonych koronawirusem szacuje się na co najmniej kilkunastokrotnie wyższą od osób z postawionym rozpoznaniem, Basiukiewicz wniósł o zniesienie administracyjnego przymusu zgłaszania, izolacji i kwarantanny osób wymienionych w dotychczasowej wersji rozporządzenia.

W uzasadnieniu wskazał, że: 1) rzeczywista śmiertelność w populacji zakażonej SARS-CoV-2 jest niższa niż początkowo zakładano i kształtuje najprawdopodobniej na poziomie około 0.1%; 2) większość zakażonych nie zostaje poddana obowiązującym restrykcjom i nie wywołało to załamania systemu opieki zdrowotnej; 3)działania polegające na próbie zidentyfikowania osób chorych, mogących być potencjalnymi roznosicielami infekcji, są nieskuteczne; 4) pozostawienie, nawet znacznie zliberalizowanych zapisów w formie nakazu prawnego grozi dalszymi stratami gospodarczymi, poważnymi utrudnieniami w funkcjonowaniu systemów oświaty, podstawowej i specjalistycznej opieki zdrowotnej oraz szpitalnictwa...

Jeśli uwagi doktora Basiukiewicza zostaną odrzucone, grozi nam kompletny chaos związany z przymusowym aresztem domowym dla setek tysięcy osób. Zamykane szpitale, zamykane szkoły, zamykane zakłady pracy. Nawet jeśli nie będzie drugiego lockdownu, setki tysięcy Polaków będą regularnie trafiać na kwarantannę. Jeszcze nie zaczął się rok szkolny, a już całe grono pedagogiczne jednej z podstawówek w Rudzie Śląskiej siedzi na kwarantannie wraz z rodzinami. Jak długo społeczeństwo może tak funkcjonować? Koronawirus nie zniknie. Trzeba z nim żyć tak jak z grypą. Inaczej w ogóle nie da się żyć."

https://wprawo.pl/trzeba-zniesc-obowiazkowa-izolacje-i-kwarantanne-dr-basiukiewicz-zlozyl-uwagi-do-projektu-rozporzadzenia-mz/

G
Gość
"Buta i bezczelność władzy! Dworczyk zapewnia, że Morawiecki miał prawo być w kinie bez maseczki

W piątek (28.08.2020) premier Mateusz Morawiecki wziął udział w pokazie filmu „Okruchy Wolności”. Jak widać na zdjęciach opublikowanych przez Kancelarię Premiera prawie wszyscy widzowie, w tym Morawiecki, byli bez maseczek. W myśl rozporządzenia Rady Ministrów z 7 sierpnia 2020 roku w kinach obowiązuje nakaz zakrywania nosa i ust. Zwolnione są z niego wyłącznie dzieci do lat 4 i osoby, które nie mogą zakrywać twarzy z powodu całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim lub mają trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa.

Władza po raz kolejny pokazała Polakom, gdzie ma własne rozporządzenia oraz, że „co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”. Oliwy do ognia dolał szef Kancelarii Premiera, Michał Dworczyk, który w poniedziałek (31.08.2020) zapewniał na antenie Radia Zet, że premier i pozostali widzowie mieli prawo być w kinie bez maseczek.

– Pan premier przebywał tam w gronie osób najbliższych. Z jednej strony rodzina, z którą też przebywamy w domu, oraz najbliżsi współpracownicy, z którymi przebywamy w pracy – stwierdził Dworczyk. – To nie był zwykły seans filmowy. To był pokaz prywatny – zapewniał. Następnie poinformował prowadzącą wywiad Beatę Lubecką, że jak sobie ze znajomymi wynajmie salą kinową, to nie będzie musiała zakładać maseczki."

https://wprawo.pl/buta-i-bezczelnosc-wladzy-dworczyk-zapewnia-ze-morawiecki-mial-prawo-byc-w-kinie-bez-maseczki/
G
Gość

"WAŻNE! Testy PCR nie nadają się do wykrywania koronawirusa. Genetycy wyjaśniają dlaczego „wymazywanie” nie ma sensu [WIDEO]

Polecam wywiad z polskimi genetykami, prof. Kornelią Polok i prof. Romanem Zielińskim, którzy od wielu lat wykorzystują technologię PCR w swojej pracy badawczej. Naukowcy w prosty sposób wyjaśniają dlaczego testy PCR nie nadają się do diagnostyki wirusa SARS-CoV-2.

– Test jest oparty na reakcji PCR, zwanej łańcuchową reakcją polimerazy. Jest to reakcja, która pozwala na namnożenie materiału genetycznego, a konkretnie DNA. Reakcja PCR namnaża tylko i wyłącznie DNA, a więc nie może namnożyć RNA wirusa – wyjaśnia prof. Polok. PCR jest świetną metodą badawczą służącą do analizy genomu roślin i zwierząt, ale nie jest to metoda diagnostyczna.

Co zatem wykrywa się używając testów PCR, które robi się dziś ludziom na całym świecie? Przede wszystkim wykrywa się RNA wbudowane w genom człowieka. – W genomie ludzkim występuje wiele sekwencji podobnych do sekwencji wirusowych – mówi prof. Polok. Wyjaśnia też, że wyniki testu będą różne w zależności od sprzętu wykorzystywanego w danym laboratorium. Oznacza to, że ta sama próbka może być zdiagnozowana jako pozytywna w jednym laboratorium i jako negatywna w innym.

Co jeszcze wykrywa się testami? – Wszystko, co się da – mówi prof. Polok, a prof. Zieliński podkreśla, że najtrudniej jest wykryć właśnie koronawirusa.

– Reakcja PCR daje dobre rezultaty, jeśli pracuje się na wyizolowanym i dobrze oczyszczonym materiale genetycznym. Spójrzmy na materiał biologiczny, który pobieramy na okoliczność badania obecności tego koronawirusa. Jest to jakiś wymaz i jest tam wszystko, głównie tkanki ludzkie i wiele różnych mikroorganizmów, bakterii i wirusów. Różnych szczepów może być ponad tysiąc. I w tym może być ten koronawirus. Znalezienie go jest prawie niemożliwe, a to, co się wykrywa, to z największym prawdopodobieństwem wszystko inne, a nie ten koronawirus, ponieważ nie jest spełniona podstawowa zasada, dzięki której uzyskuje się wiarygodny wynik z testu PCR: nie dysponujemy wyizolowanym wirusem. Nie ma czystego materiału genetycznego i PCR nie może dobrze działać – mówi prof. Zieliński.

Wnioski? Testy, na które wydaje się gigantyczne pieniądze i buduje tzw. obraz pandemii oraz wysyła do aresztu domowego zdrowych ludzi, to oszustwo. „Wymazywanie” nie ma najmniejszego sensu. U samej podstawy tzw. pandemii leży niewłaściwa metoda diagnostyczna. Trzeba natychmiast zakończyć ten obłęd!"

https://wprawo.pl/wazne-testy-pcr-nie-nadaja-sie-do-wykrywania-koronawirusa-genetycy-wyjasniaja-dlaczego-wymazywanie-nie-ma-sensu-wideo/

G
Gość
27 sierpnia, 15:12, Gość:

Stan pandemii i wszelkie obostrzenia powinny być natychmiast zniesione. Chyba już najwyższy czas przestać terroryzować ludzi bezobjawową zarazą i wciskać ludziom kit o pandemii. Kto ma objawy grypowe niech się leczy, kto nie ma żadnych objawów niech żyje normalnie. Kraj powinien wrócić do normalności.

27 sierpnia, 21:38, Z:

Zgadzam się !!! Ludzie zacznijcie myśleć, czy te media was już całkiem ogłupiał !!! Ten wirus nie jest taki straszny !!! Żyjcie narmalnie !!! Czy ludzie umierają na ulicach ??!!! To jest zwykły wirus nakręcony medialne, politycznie. Dookoła czy widzisz śmierć przez okno?

29 sierpnia, 8:14, Gość:

Marzy ci się sytuacja gdzie w koło szpitala stoją auta których nikt nie odbiera bo właściciele leżą w masowych grobach, marzą ci się trupy w mieszkaniach których nie ma komu zabrać ?

Takie koszmay przerabiano w chinach włoszech francji itp.

Te trupy będą, jako pochodna pandemiopsychozy:

"Liczba hospitalizacji z powodu chorób przewlekłych spadła o 60 proc. Ekspert ostrzega przed pośrednimi skutkami pandemii

Liczba hospitalizacji z powodu chorób przewlekłych zmalała w okresie pandemii o ponad 60 proc. Coraz więcej ekspertów bije na alarm i przypomina o pacjentach, którzy mogą stać się pośrednimi ofiarami pandemii, choć nie zachorowali na COVID-19. Z powodu zagrożenia wiele wizyt oraz badań kontrolnych i diagnostycznych zostało odwołanych.

Spadek hospitalizacji innych chorych

2-latek z Krakowa z sepsą , któremu lekarz podczas teleporady przepisał maść. Pacjent ze Szczecina, który trafił do szpitala z ciężkim obrzękiem płuc - podczas "wizyty" telefonicznej usłyszał, że ma zwykłą infekcję. Chorego nie udało się uratować. Zmarła 28-latka w ciąży z silnymi objawami duszności, której trzy szpitale odmówiły przyjęcia. Podobnych historii w ostatnim czasie jest coraz więcej.

Zobacz także: Koronawirus nie sprawił, że inne choroby zniknęły. Z powodu epidemii coraz więcej pacjentów z innymi poważanymi chorobami trafia do lekarza za późno"

https://www.wp.pl/?s=portal.abczdrowie.pl/liczba-hopsitalizacji-z-powodu-chorob-przewleklych-spadla-o-60-proc-ekspert-ostrzega-przez-posrednim-skutkami-pandemii

G
Gość
27 sierpnia, 15:12, Gość:

Stan pandemii i wszelkie obostrzenia powinny być natychmiast zniesione. Chyba już najwyższy czas przestać terroryzować ludzi bezobjawową zarazą i wciskać ludziom kit o pandemii. Kto ma objawy grypowe niech się leczy, kto nie ma żadnych objawów niech żyje normalnie. Kraj powinien wrócić do normalności.

27 sierpnia, 21:38, Z:

Zgadzam się !!! Ludzie zacznijcie myśleć, czy te media was już całkiem ogłupiał !!! Ten wirus nie jest taki straszny !!! Żyjcie narmalnie !!! Czy ludzie umierają na ulicach ??!!! To jest zwykły wirus nakręcony medialne, politycznie. Dookoła czy widzisz śmierć przez okno?

29 sierpnia, 8:14, Gość:

Marzy ci się sytuacja gdzie w koło szpitala stoją auta których nikt nie odbiera bo właściciele leżą w masowych grobach, marzą ci się trupy w mieszkaniach których nie ma komu zabrać ?

Takie koszmay przerabiano w chinach włoszech francji itp.

Wyłącz TV, wirus zniknie, zapewniam cię.

G
Gość

"Absurdalne przepisy epidemiczne zagrożeniem dla życia dzieci! Paraliż na pediatrii w krakowskim szpitalu

Komentując dymisję ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że „służba zdrowia stoi na wysokim fundamencie, a minister Szumowski zbudował dobry fundament na przyszłość”. O tym, jak wygląda ten „dobry fundament” zbudowany przez ministra Szumowskiego dowiadujemy się z artykułu na portalu parenting.pl.

– Oddział Chorób Infekcyjnych i Pediatrii w krakowskim szpitalu im. S. Żeromskiego przeżywa w ostatnich tygodniach prawdziwe oblężenie. To jedyne miejsce w Małopolsce, do którego są kierowani mali pacjenci z podejrzeniem koronawirusa. Problem w tym, że większość z nich trafia na tutejszą izbę z dolegliwościami, które nie wymagają hospitalizacji. Lekarze ostrzegają, że gigantyczne kolejki mogą spowodować opóźnienia w leczeniu najciężej chorych. A w tych przypadkach liczy się każda godzina – czytamy w artykule.

Ordynator oddziału dr Lidia Stopyra wyjaśnia, że codziennie zgłaszają się dziesiątki pacjentów, którzy twierdzą, iż lekarze POZ odmawiają przyjęcia dziecka i z banalnymi objawami każą im jechać do szpitala.

– Nie może być tak, żeby przy infekcji, na którą 90 proc. dzieci choruje bezobjawowo lub skąpoobjawowo, wszyscy pacjenci byli kierowani do nas. Jeżeli to się nie zmieni w najbliższym czasie, grozi to paraliżem szpitali i naprawdę chorzy będą ginąć w kolejkach – ostrzega dr Stopyra. – W tym systemie, gdy w szpitalach będziemy konsultować przeziębione dzieci, ciężko chory pacjent może nie doczekać pomocy – ostrzega.

Dr Stopyra wskazuje też, że aby zachować dystans pacjenci oczekują na przyjęcie w ogrodzie przed szpitalem. Co będzie, gdy stanie się to niemożliwe ze względu na pogodę? Nie ma możliwości zachowania reżimu sanitarnego w budynku szpitala przy tak dużej liczbie pacjentów!

Mój komentarz: Wygląda na to, że rządzący naprawdę chcą nam zafundować „drugą Lombardię”, czyli zatkanie szpitali osobami z objawami przeziębienia i w rezultacie – śmiercią pacjentów w stanie ciężkim. Wbrew obecnej propagandzie ludzie chorują i umierają z innych przyczyn niż COVID. Jednak w stanie podsycanej korona-psychozy trudno wymagać od rodziców, żeby myśleli racjonalnie. Skazani na teleporady, czyli praktycznie odcięci od lekarza, pędzą do szpitala, bo dziecko kaszle, a to przecież może być wirus-zabójca. W efekcie od pomocy lekarskiej odcinane są te dzieci, które potrzebują pomocy natychmiast. Taki „dobry fundament” zbudował minister Szumowski, a premier Morawiecki to podżyrował. Ręka w rękę wprowadzili przepisy, które stanowią zagrożenie dla życia dzieci!

ednocześnie stworzono system, w którym zdrowi ludzie siedzą tygodniami w areszcie domowym bez możliwości zrobienia zakupów, czy wyjścia z psem. Tracą pracę, tracą nerwy, policja traktuje ich jak przestępców. To kolejny element systemu zbudowanego przez ministra Szumowskiego, którym zachwycony jest premier Morawiecki. Jak długo rządzący będą terroryzować społeczeństwo i narażać życie tych, którzy naprawdę potrzebują opieki medycznej? Rok? Dwa lata? Trzy? A potem radośnie zakrzykną, że ocalili nas przed pandemią, więc jazda na wybory i głosować na „dobrą zmianę”.

Źródło informacji: parenting.pl"

https://wprawo.pl/absurdalne-przepisy-epidemiczne-zagrozeniem-dla-zycia-dzieci-paraliz-na-pediatrii-w-krakowskim-szpitalu/

G
Gość
27 sierpnia, 15:12, Gość:

Stan pandemii i wszelkie obostrzenia powinny być natychmiast zniesione. Chyba już najwyższy czas przestać terroryzować ludzi bezobjawową zarazą i wciskać ludziom kit o pandemii. Kto ma objawy grypowe niech się leczy, kto nie ma żadnych objawów niech żyje normalnie. Kraj powinien wrócić do normalności.

27 sierpnia, 21:38, Z:

Zgadzam się !!! Ludzie zacznijcie myśleć, czy te media was już całkiem ogłupiał !!! Ten wirus nie jest taki straszny !!! Żyjcie narmalnie !!! Czy ludzie umierają na ulicach ??!!! To jest zwykły wirus nakręcony medialne, politycznie. Dookoła czy widzisz śmierć przez okno?

Marzy ci się sytuacja gdzie w koło szpitala stoją auta których nikt nie odbiera bo właściciele leżą w masowych grobach, marzą ci się trupy w mieszkaniach których nie ma komu zabrać ?

Takie koszmay przerabiano w chinach włoszech francji itp.

G
Gość

"Koronawirus. Co o nim wiemy po sekcji zwłok

Kto jest najbardziej zagrożony śmiercią po zarażeniu się koronawirusem? Niemieccy patolodzy już to wiedzą.

Na początku kwietnia na stronie internetowej Instytutu Roberta Kocha (RKI) w Berlinie można było znaleźć informację o unikaniu sekcji zwłok osób zmarłych na koronawirusa. Później jego władze zmieniły zdanie w tej sprawie. Wiceprezes Instytutu Lars Schaade podkreślił, że zwłaszcza w przypadku pojawienia się nowych zachorowań, należy przeprowadzać jak najwięcej sekcji przy zachowaniu niezbędnych środków ostrożności.

"To była pomyłka", powiedział prezes Federalnego Związku Niemieckich Patologów Karl Friedrich Buerrig o wycofanym już w międzyczasie zaleceniu RKI, by unikać sekcji zwłok osób zmarłych na koronawirusa. W przypadku wszystkich nowych chorób zakaźnych sekcja zwłok jest bardzo ważna dla ustalenia ich przyczyny oraz przebiegu, co odnosi się także do choroby COVID-19, podkreślił Buerrig.

Wielka baza danych w Hamburgu

Nie wszyscy patolodzy trzymali się początkowego zalecenia Instytutu Roberta Kocha. Największą bazą danych uzyskanych w wyniku sekcji zwłok zmarłych na COVID-19 dysponuje obecnie Klaus Pueschel, dyrektor Instytutu Medycyny Sądowej, działającego przy klinice uniwersyteckiej w dzielnicy Hamburga Eppendorf. "Możemy uczyć się od zmarłych na korzyść żywych", podkreślił.

Od 22 marca do 11 kwietnia przeprowadził sekcje zwłok 65 osób zmarłych na koronawirusa. 46 z nich chorowało wcześniej na płuca, 28 miało za sobą choroby innych organów wewnętrznych, 10 cierpiało na cukrzycę albo otyłość, 10 miało raka, a 16 - demencję. Niektórzy zmarli wykazywali objawy wiecej niż jednej z tych chorób. W tej chwili hamburska baza danych zawiera informacje zebrane podczas ponad stu sekcji. Wszystkie potwierdzają, że żadna ze zmarłych osób nie chorowała tylko na COVID-19, za to wszystkie miały stare problemy z układem krążenia, podwyższonym ciśnieniem, miażdżycą, cukrzycą, rakiem, chorobami płuc albo nerek, względnie z marskością wątroby.

Mimo to, jak podkreśla Pueschel, koronawirusa należy traktować poważnie, chociaż szeroko rozpowszechnione obawy przed nim uważa za przesadzone. Jak twierdzi, COVID-19 nie jest "żadną szczególnie groźną chorobą zakaźną". Niektóre ograniczenia obowiązujące rodziny zmarłych podczas pogrzebu są, jego zdaniem, nieuzasadnione. "Co prawda nie należy całować zwłok, ale członkowie rodzin mogą je obejrzeć, a nawet dotknąć, o ile tuż po tym starannie umyją ręce", mówi.

Sekcje zwłok we Włoszech i Szwajcarii

Zebrane przez Pueschela dane pokrywają się z danymi uzyskanymi przez włoskie Ministerstwo Zdrowia, ale nie opartymi na wynikach sekcji zwłok, a jedynie na przebiegu choroby 1738 osób zmarłych na COVID-19. Aż 96,4 procent z nich wykazywało objawy przynajmniej jednej, innej choroby. Najczęściej chodziło tu o podwyższone ciśnienie (70 procent), cukrzycę (32 procent) i zaburzenia układu krążenia (28 procent). Średni wiek zmarłych wynosił we Włoszech 79 lat, a w Hamburgu 80 lat.

Także wszystkie z 20 zmarłych osób, których sekcję przeprowadził dr Alexander Tzankov w klinice uniwersyteckiej w Bazylei w Szwajcarii, cierpiały na podwyższone ciśnienie. Ponadto większość z nich miała dużą nadwagę. Dwie trzecie z nich miały także kłopoty z sercem, a jedna trzecia chorowała na cukrzycę. Mimo to dr Tzankov nie uważa COVID-19 za chorobę, którą można by uznać za łagodną. "Gdyby nie COVID-19, wszyscy ci pacjencji mogliby prawdopodobnie żyć dłużej. Może godzinę, może dzień, tydzień albo cały rok", powiedział..."

https://www.dw.com/pl/koronawirus-co-o-nim-wiemy-po-sekcji-zwłok/a-53550153?maca=pl-Facebook-sharing

G
Gość
27 sierpnia, 15:12, Gość:

Stan pandemii i wszelkie obostrzenia powinny być natychmiast zniesione. Chyba już najwyższy czas przestać terroryzować ludzi bezobjawową zarazą i wciskać ludziom kit o pandemii. Kto ma objawy grypowe niech się leczy, kto nie ma żadnych objawów niech żyje normalnie. Kraj powinien wrócić do normalności.

27 sierpnia, 21:38, Z:

Zgadzam się !!! Ludzie zacznijcie myśleć, czy te media was już całkiem ogłupiał !!! Ten wirus nie jest taki straszny !!! Żyjcie narmalnie !!! Czy ludzie umierają na ulicach ??!!! To jest zwykły wirus nakręcony medialne, politycznie. Dookoła czy widzisz śmierć przez okno?

Opinia emerytowanego doktora medycyny na obecną sytuację...

"Świat jest inny odc. 141 - Nie oddychaj bo umrzesz !"

https://www.youtube.com/watch?v=-gCKyjbIB_U

G
Gość

""Poseł Sachajko złożył ważną interpelację w sprawie COVID-19

Interpelację w sprawie badań nad COVID-19, sekcji zwłok osób zmarłych, opracowania krajowych standardów, lekarstw i badania szczepionek oraz zagadnień poruszanych w liście otwartym prof. dr hab. Ryszarda Rutkowskiego złożył poseł Jarosław Sachajko...

Interpelacja to pokłosie listu do prof. dr hab. med. Łukasza Szumowskiego, Prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, prof. dr. hab. med. Andrzeja Matyji, lekarzy i pracowników naukowych Uniwersytetów Medycznych, posłów i senatorów, lekarzy oraz dziennikarzy wystosowanym przez prof. dr hab. Ryszarda Rutkowskiego w dniu 7 maja 2020 r.

Oto fragment listu:

„W roku 2020 po raz pierwszy w dziejach świata i medycyny obligatoryjnie uznano i politycznie zadekretowano, że każdy mieszkaniec naszej planety musi ulec zakażeniu COVID-19, stać się jego utajonym nosicielem, a w przypadku zachorowania, umrzeć. Takie komunikaty medialne, wsparte opresją policyjną wbijane są codziennie do głów zdezorientowanych Polaków. Każdego dnia w mediach ogólnopolskich podawana jest liczba osób, które zmarły i miały dodatni test na COVID-19. Nie podawana jest zaś ogólna liczba zgonów do których doszło w tym samym dniu z przyczyn naturalnych (choroby), w wyniku samobójstw czy różnego rodzaju wypadków. W naszym coraz bardziej odrealnionym społeczeństwie, przekonanym że ludzie żyją wiecznie i nie umierają z innych przyczyn niż COVID-19 rozwija się psychoza strachu i paranoiczne przekonanie, że maska chroni przed chorobą. Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.”"

https://naszapolska.pl/2020/08/15/posel-sachajko-zlozyl-wazna-interpelacje-w-sprawie-covid-19/?fbclid=IwAR1xoVuhQiMCLZtb-DzSFmkdHcbTVtMyDfm33N-3ZdUBxA3c7mk6-0wodVE

G
Gość
27 sierpnia, 15:12, Gość:

Stan pandemii i wszelkie obostrzenia powinny być natychmiast zniesione. Chyba już najwyższy czas przestać terroryzować ludzi bezobjawową zarazą i wciskać ludziom kit o pandemii. Kto ma objawy grypowe niech się leczy, kto nie ma żadnych objawów niech żyje normalnie. Kraj powinien wrócić do normalności.

Ocena sytuacji przez posła z Wiejskiej:

"Grzegorz Braun wRealu24 ostro o pandemii i maseczkach: "To wszystko pic na wodę, fotomontaż!""

https://www.youtube.com/watch?v=tVWKcTXxKOk

G
Gość
28 sierpnia, 8:14, Gość:

Dopiero co napisano, że wirus wykluwa się od 5 dni do 2 miesięcy.

Wizyta i to telefoniczna u lekarza domowego który powinien być dostępny natychmiast, to termin nawet tygodniowy. Co mi po takim dostępie jak przez to stracę zdrowie a nawet życie.

Ludzie umierają pod szpitalami bez opieki a na ministra wzięto ekonomistę by zrobić biznes ze służby zdrowia.

"Liczba hospitalizacji z powodu chorób przewlekłych spadła o 60 proc. Ekspert ostrzega przed pośrednimi skutkami pandemii

Liczba hospitalizacji z powodu chorób przewlekłych zmalała w okresie pandemii o ponad 60 proc. Coraz więcej ekspertów bije na alarm i przypomina o pacjentach, którzy mogą stać się pośrednimi ofiarami pandemii, choć nie zachorowali na COVID-19. Z powodu zagrożenia wiele wizyt oraz badań kontrolnych i diagnostycznych zostało odwołanych.

Spadek hospitalizacji innych chorych

2-latek z Krakowa z sepsą , któremu lekarz podczas teleporady przepisał maść. Pacjent ze Szczecina, który trafił do szpitala z ciężkim obrzękiem płuc - podczas "wizyty" telefonicznej usłyszał, że ma zwykłą infekcję. Chorego nie udało się uratować. Zmarła 28-latka w ciąży z silnymi objawami duszności, której trzy szpitale odmówiły przyjęcia. Podobnych historii w ostatnim czasie jest coraz więcej.

Zobacz także: Koronawirus nie sprawił, że inne choroby zniknęły. Z powodu epidemii coraz więcej pacjentów z innymi poważanymi chorobami trafia do lekarza za późno"

https://www.wp.pl/?s=portal.abczdrowie.pl/liczba-hopsitalizacji-z-powodu-chorob-przewleklych-spadla-o-60-proc-ekspert-ostrzega-przez-posrednim-skutkami-pandemii

G
Gość

"Uniwersytet Medyczny w Białymstoku - List otwarty prof. Dr hab. Ryszarda Rutkowskiego do: Ministra Zdrowia:

"W roku 2020 po raz pierwszy w dziejach świata i medycyny obligatoryjnie uznano i politycznie zadekretowano, że każdy mieszkaniec naszej planety musi ulec zakażeniu COVID-19, stać się jego utajonym nosicielem, a w przypadku zachorowania, umrzeć. Takie komunikaty medialne, wsparte opresją policyjną wbijane są codziennie do głów zdezorientowanych Polaków. Każdego dnia w mediach ogólnopolskich podawana jest liczba osób, które zmarły i miały dodatni test na COVID-19. Nie podawana jest zaś ogólna liczba zgonów do których doszło w tym samym dniu z przyczyn naturalnych (choroby), w wyniku samobójstw czy różnego rodzaju wypadków. W naszym coraz bardziej odrealnionym społeczeństwie, przekonanym że ludzie żyją wiecznie i nie umierają z innych przyczyn niż COVID-19 rozwija się psychoza strachu i paranoiczne przekonanie, że maska chroni przed chorobą. Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.

Taka dezinformacja rządowa wymaga dyskusji z medialnymi i ministerialnymi prawdami objawionymi i publicznego zadania kilku podstawowych pytań:

1.w oparciu o jakie fakty naukowe uznano, że każdy ZDROWY człowiek, ze sprawnym układem odpornościowym musi ulec zakażeniu koronawirusem COVID-19?

2. w oparciu o jakie fakty medyczne i epidemiologiczne uznano, że ZDROWY człowiek MUSI być nosicielem i zarażać inne osoby ?

3. w oparciu o jakie wyniki polskich i/lub zagranicznych badań naukowych przyjęto, że dzieci, KTÓRE W OLBRZYMIEJ WIĘKSZOŚCI NIE CHORUJĄ, CZYLI NIE ULEGAJĄ ZAKAŻENIU WIRUSEM COVID-19 lub go błyskawicznie zwalczają, są nosicielami tego wirusa i stanowią zagrożenie zdrowotne dla otoczenia i swoich rodzin?

4. na podstawie jakich polskich i zagranicznych badan anatomo-, histo- i cytologicznych podtrzymywane jest twierdzenie, że wyłącznie wirus SARS-cov-2, a nie inne, poważne schorzenia współwystępujące u zmarłych doprowadziły do śmierci osób zakażonych COVID-19 ?

5. w oparciu o jakie medyczne i naukowe dane ( poza sugestią WHO ) uznano, że dzieci do 4 roku życia NIE SĄ ZAGROŻONE wirusem COVID-19 i NIE MUSZĄ NOSIĆ MASECZEK, a po 4 roku życia już tej RESTRYKCJI ustawowo PODLEGAJĄ, że są UTAJONYM NOSICIELEM tego wirusa i stanowią zagrożenie dla członków ich rodzin? Dlaczego rząd uznaje iż niezależnie od wieku, dzieci w przedszkolu są ZDROWE i mogą przebywać bez maseczek, a tuż po wyjściu z przedszkola STAJĄ SIĘ CHORE, zagrażają otoczeniu i muszą nakładać maseczki ?

6. skąd przekonanie Ministra Zdrowia i Premiera rządu, że długotrwałe (wg ministra Łukasza Szumowskiego trwające nawet dwa lata) przymusowe noszenia masek zakrywających usta i nos oraz istotne ograniczenie niezbędnej dla prawidłowego rozwoju psychomotorycznego dzieci, zdrowia młodzieży i seniorów aktywności fizycznej nie wywoła bardzo szkodliwych następstw zdrowotnych, a zwłaszcza znacznego upośledzenia ich naturalnej odporności immunologicznej? Czy pan minister Ł. Szumowski ma pełną świadomość następstw zdrowotnych zakazu wstępu dla ZDROWYCH DZIECI na place zabaw, do siłowni na świeżym powietrzu, na baseny, zmuszenia ich aby godzinami ślęczeli przed ekranami komputerów itd.?

7. skąd godna podziwu, jaskrawo sprzeczna z powszechną wiedzą medyczną wiara kardiologa, Ministra Zdrowia, że przewlekle, wielogodzinne noszenie maseczek w przestrzeni publicznej oraz miejscu pracy (lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, nauczyciele, policjanci, Straż Miejska itd.) nie spowoduje:

• szeregu poważnych schorzeń dermatologicznych w obrębie skóry twarzy i dłoni,

• nie upośledzi niezbędnej dla prawidłowej odporności immunologicznej i wielu innych ważnych dla człowieka funkcji biologicznych, indukowanej przez promienie słoneczne syntezy witaminy D..."

• nie przyczyni się do zaostrzenia różnorodnych dolegliwości krążeniowo -oddechowych..."

G
Gość

A może by tak zmienić nowego pseudo ministra. Jak to mawiają zamienił stryjek siekierkę na kijek.Ale co tam nakradnie legalnie i w długą

G
Gość

Dopiero co napisano, że wirus wykluwa się od 5 dni do 2 miesięcy.

Wizyta i to telefoniczna u lekarza domowego który powinien być dostępny natychmiast, to termin nawet tygodniowy. Co mi po takim dostępie jak przez to stracę zdrowie a nawet życie.

Ludzie umierają pod szpitalami bez opieki a na ministra wzięto ekonomistę by zrobić biznes ze służby zdrowia.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3