Nowy okręt dla Marynarki Wojennej RP. Ruszyła budowa drugiego okrętu rozpoznania elektronicznego!

OPRAC.:
Kamil Kusier
Kamil Kusier
Nowy okręt dla Marynarki Wojennej RP. Ruszyła budowa drugiego okrętu rozpoznania elektronicznego!
Nowy okręt dla Marynarki Wojennej RP. Ruszyła budowa drugiego okrętu rozpoznania elektronicznego! Adam Warżawa / PAP
W Gdańsku odbyło się uroczyste cięcie blach pod budowę okrętu rozpoznania elektronicznego dla polskiej Marynarki Wojennej. Jednostka po wybudowaniu otrzyma nazwę ORP Henryk Zygalski. Jest to drugi okręt tego typu budowany w Stoczni Remontowa Shipbuilding dla Ministerstwa Obrony Narodowej.

- Moja obecność, w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy na uroczystości cięciu blach, jest dowodem na to, że rozbudowa zdolności Marynarki Wojennej jest jednym z kluczowych elementów wzmacniania polskiej zdolności obrony i ochrony infrastruktury krytycznej - mówił w szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera.

Zaznaczył, że basen Morza Bałtyckiego jest dzisiaj pewną formą gwarancji bezpieczeństwa dostaw energii, komunikacji, współpracy z naszymi sojusznikami w ramach NATO.

- Dlatego dla prezydenta RP niezwykle istotne jest, aby te zdolności związane z uzbrojeniem polskiej armii, te zakontraktowane, które bezpośrednio wiążą się z planowaniem operacyjnym, takie jak te dwa okręty w ramach programu "Delfin", okręty typu SIGINT do rozpoznania i walki elektronicznej, zostały dostarczone na czas - podkreślił Jacek Siewiera.

Uroczyste cięcie blach jest symbolicznym rozpoczęciem budowy okrętu rozpoznania elektronicznego.

To drugi okręt tego typu, budowany w stoczni Remontowa Shipbuilding w ramach kontraktu z Saab Kockums AB. Stępkę pod pierwszy okręt SIGNT, który otrzyma imię ORP Jerzy Różycki, położono pod koniec lipca 2023 roku.

Jednostka, której budowa rozpoczęła się w środę 15 listopada 2023 r. otrzyma w przyszłości nazwę ORP Henryk Zygalski – na cześć wybitnego polskiego matematyka i kryptologa, który przyczynił się do złamania kodu niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma.

Jak podało biuro prasowe stoczni, kontrakt na zaprojektowanie, budowę, dostawę i wsparcie logistyczne dwóch okrętów rozpoznania radioelektronicznego w ramach programu pod kryptonimem "Delfin" podpisano w listopadzie 2022 roku pomiędzy Agencją Uzbrojenia MON, a szwedzkim koncernem Saab Kockums AB, który zlecił Remontowej Shipbuilding budowę gotowych do operowania okrętów oraz wykonanie wszelkich koniecznych testów, w tym przeprowadzenie pełnego zakresu prób dokowych HAT oraz morskich SAT. W komunikacie wskazano, że Saab Kockums AB ponosi pełną odpowiedzialność za dostawę okrętów, w tym integrację zaawansowanych systemów misji i walki, umożliwiających gromadzenie danych rozpoznawczych oraz wywiadowczych.

Okręty rozpoznania radioelektronicznego pod kryptonimem "Delfin" przeznaczone będą do pozyskiwania danych wywiadowczych w pełnym zakresie zadań Marynarki Wojennej. Zastąpią one eksploatowane obecnie przez Marynarkę Wojenną jednostki rozpoznania radioelektronicznego projektu 863: ORP Nawigator i ORP Hydrograf, zbudowane w połowie lat siedemdziesiątych w Stoczni Północnej im. Bohaterów Westerplatte w Gdańsku, czyli w obecnej Remontowa Shipbuilding.

Nowe jednostki, które mają zostać dostarczone do 2027 roku, będą miały za zadanie m.in. rozpoznania sygnałów radioelektronicznych i łączności radiowej.

- Okręty będą prowadziły rekonesans i wywiad elektroniczny. Prowadzenie wywiadu i rozpoznania w tym wypadku oznacza monitorowanie ruchu jednostek przeciwnika, jednostek sojuszniczych, nawiązywanie łączności, współpraca z zasobami czy aktywami, którymi dysponuje Marynarka Wojenna i Polskie Siły Zbrojne w domenie space. A także elementy oddziaływania w ramach działań radioelektronicznych - tłumaczył szef BBN Jacek Siewiera.

Umowa między firmą Saab i Agencją Uzbrojenia MON na zaprojektowanie, budowę i wsparcie techniczne dwóch okrętów rozpoznania radioelektronicznego dla Marynarki Wojennej RP została podpisana w listopadzie ub.

Całkowita wartość zamówienia wynosi ok. 620 milionów euro, a dostawy zostaną zrealizowane w 2027 roku.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Gadżety i ceny oficjalnego sklepu Euro 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maca na co dzień
Po co to Polinowi ?

Do podsłuchiwania i prowokacji Rosji?
d
dawno temu
Za te pieniądze można by wybudować dwa wycieczkowce oceaniczne.

Czy te okręty mają jakieś szanse np. z rosyjskimi okrętami? Może usa brakuje takiej "floty" na Bałtyku i "sojusznik" musi coś pokazać ameryce, że ma.
n
notak...
16 listopada, 07:58, notak...:

No tak, mamy piękne morskie tradycje - bohaterskie ucieczki w 1939 roku łodzi podwodnych i niszczycieli do Anglii w czasie gdy Schleswig Holstein bezkarnie 7 dni bombardował Westerplatte.

16 listopada, 8:22, Mówię jak jest:

Jak nie masz pojęcia o wojnie, wojsku i marynarce wojennej to

nie pisz głupot. Gdyby te okręty nawet zatopiły stary pancernik

kosztem własnego unicestwienia to by nie miało żadnego znaczenia. W Anglii stanowiły one zalążek polskiej floty , która mocno dała się we znaki Niemcom. Decyzja więc była słuszna.

No tak zatonięcie Orła którego jedynym sukcesem oprócz bohaterskiej ucieczki z pola walki-Bałtyku, było zatopienie niemieckiego statku handlowego - miało większy sens niż gdyby był trafiony podczas pomocy w obronie polskich żołnierzy bronią[wulgaryzm]h polskiego wybrzeża. Można się karmić frazesami "mocno dała się we znaki" jeśli nie zna się statystyk walk na morzach i oceanach całego świata. Kilka salw oddanych w kierunku Niemców ukrywają[wulgaryzm]h się wśród skał fiordu w Narviku by potem pójść na dno to rzeczywiście sukces mający decydujące znaczenie w przebiegu wojny.

c
cadyk Adolf
piniedzy ni ma i ni bedzie
l
lol
16 listopada, 07:58, notak...:

No tak, mamy piękne morskie tradycje - bohaterskie ucieczki w 1939 roku łodzi podwodnych i niszczycieli do Anglii w czasie gdy Schleswig Holstein bezkarnie 7 dni bombardował Westerplatte.

O następny "ożeł" publicznie dał głos:)

c
caldera
16 listopada, 08:06, Calder:

Czego ta potężna marynarka będzie bronić ? Plaży w Dębkach i Chałupach ? Nie sensowniej wydawać na czołgi i samoloty ?

Nie zawracaj sobie tym główki, malutki. To przerasta twoje obecne możliwości.

T
Turbodymomen
Brawo!

Szkoda tylko Polskich Linii Oceanicznych
M
Mówię jak jest
16 listopada, 07:58, notak...:

No tak, mamy piękne morskie tradycje - bohaterskie ucieczki w 1939 roku łodzi podwodnych i niszczycieli do Anglii w czasie gdy Schleswig Holstein bezkarnie 7 dni bombardował Westerplatte.

Jak nie masz pojęcia o wojnie, wojsku i marynarce wojennej to

nie pisz głupot. Gdyby te okręty nawet zatopiły stary pancernik

kosztem własnego unicestwienia to by nie miało żadnego znaczenia. W Anglii stanowiły one zalążek polskiej floty , która mocno dała się we znaki Niemcom. Decyzja więc była słuszna.

C
Calder
Czego ta potężna marynarka będzie bronić ? Plaży w Dębkach i Chałupach ? Nie sensowniej wydawać na czołgi i samoloty ?
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu