Od 15 grudnia nowe obostrzenia. "Kolejne utrudnienia jeszcze mogą pogorszyć sytuację"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Nie wiadomo, czy ograniczenia nie przybiorą na sile i nie zostaną przedłużone.
Nie wiadomo, czy ograniczenia nie przybiorą na sile i nie zostaną przedłużone. Anna Kaczmarz/ Polska Press
Udostępnij:
Rosnąca liczba zakażeń COVID-19 spowodowała, że od 15 grudnia obowiązywać będą nowe obostrzenia w prowadzeniu niektórych rodzajów działalności gospodarczych. Biznes jest zaniepokojony, szczególnie, że jednej trzeciej firm wciąż nie udało się odbudować obrotów sprzed pandemii, a co piąta mówi, że nie jest przygotowana do kolejnego lockdownu.

Od 15 grudnia zaczną obowiązywać niektóre ograniczenia związane z pandemią. Choć całkowitego lockdownu nie będzie, zamknięte zostaną dyskoteki i kluby, z wyjątkiem imprez sylwestrowych, przy maksymalnie 100 osobach. Do 30 proc. zostanie zmniejszony limit obłożenia w restauracjach, hotelach, teatrach, kinach, obiektach sportowych i sakralnych.

Dodatkowo, w kinach wprowadzony będzie zakaz konsumpcji. Zwiększenie liczby osób będzie możliwe wyłącznie w przypadku zaszczepionych zweryfikowanych przez przedsiębiorcę. W transporcie zbiorowym obłożenie ma zostać ograniczone do 75 proc. Od 20 grudnia do 9 stycznia w szkołach podstawowych i średnich obowiązywała będzie nauka zdalna. Nie wiadomo, czy ograniczenia nie przybiorą na sile i nie zostaną przedłużone.

Jak wynika z badania zrealizowanego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, konfrontacja z lockdownem to zdaniem 36 proc. przedsiębiorców wyzwanie, na które nie da się przygotować, 30 proc. uważa, że zależy to od różnych czynników, a twierdzących, że jest to możliwe jest najmniej, bo 28 proc. ankietowanych.

Jednocześnie prawie 7 na 10 (68 proc.) przedstawicieli mikro, małych i średnich firm ocenia przygotowanie swojej firmy na wypadek kolejnego lockdownu jako dobre, z czego ponad 16 proc. określa je nawet jako „zdecydowanie dobre”, ale 22 proc. przyznaje, że nie jest przygotowana do takiej sytuacji. A co dziesiąty przedsiębiorca przyznaje, że właściwie nie wie, na ile jego firma podołałby takiemu kolejnemu wyzwaniu.

Najlepiej postrzega swoje możliwości w sytuacji nowych obostrzeń handel (77 proc. deklarujących przygotowanie), a najgorzej transport (53 proc.). Z kolei przedstawiciele transportu i budownictwa najczęściej mówią, że nie ma patentu na bezbolesne przejście następnego lockdownu i dlatego są nieprzygotowani (29 proc.).

– Spore znaczenie dla adaptacji w warunkach trwającej już ponad 1,5 roku pandemii ma skala biznesu. Im większa firma, tym wyższa odporność na lockdown. W grupie podmiotów zatrudniających do 9 pracowników za wytrzymałych na lockdown ma się 62 proc. respondentów, wśród zatrudniających od 10 do 49 osób – 70 proc, a w firmach średnich, z załogą do 249 pracowników aż 77 proc. ankietowanych – zauważa Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, cytowany w komunikacie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie