Pomorskie firmy pod lupą inspektorów. Pracownicy skarżą się na pracodawców

Wojciech Lesner
Wojciech Lesner
Szczególnie sporo skarg do Państwowej Inspekcji Pracy dotyczy firm budowlanych nieprzestrzegających przepisów bhp.
Szczególnie sporo skarg do Państwowej Inspekcji Pracy dotyczy firm budowlanych nieprzestrzegających przepisów bhp. 123rf
Skargi na warunki pracy, brak umów i wynagrodzeń, mobbing. Pomorski Inspektorat Pracy miał w ubiegłym roku ręce pełne roboty. Inspektorzy reagowali na skargi składane przez niezadowolonych pracowników i skontrolowali warunki pracy w tysiącach firm.

Środek lipca, trasa Słupsk - Ustka. Trwa budowa drogi krajowej, z nieba leje się żar. Pracownicy kierujący ruchem mają dosyć pracy w pełnym słońcu, bez dostępu do toalety i wody do picia. Podczas upałów zdarzyło się nawet kilka omdleń.

- Co to jest? Przy 30-stopniowym upale pić się chce cały czas. Ale jak się człowiek odwodni, to przynajmniej sikać się nie chce - mówili z przekąsem pracownicy w rozmowie z „Głosem”. - Stoimy w szczerym polu, nie mamy żadnych schronień przed słońcem czy deszczem. Warunki pracy są fatalne.

Pracownicy powiedzieli „dosyć” i poskarżyli się na zatrudniającą ich firmę. Wizytę na trasie Słupsk - Ustka złożyli inspektorzy pracy. Takich i podobnych kontroli Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku przeprowadził w ubiegłym roku prawie 4200 w blisko 3400 podmiotach działających na terenie województwa pomorskiego.

Blisko jedną trzecią kontroli przeprowadzono w związku z badaniem skarg. Tych było w 2023 roku 3386. Pracownicy raportowali niesprawiedliwe traktowanie w swoich firmach i zakładach. Najwięcej donosów dotyczyło wynagrodzeń (np. opóźnień w wypłatach), ale pracodawcom zarzucano również zatrudnianie „na czarno”, brak przygotowania odpowiednich warunków pracy czy przeprowadzenia stosownych szkoleń i badań wśród pracowników. Zgłaszano także przypadki mobbingu, dyskryminacji, a nawet molestowania. Co ciekawe, to najczęściej byli pracownicy skarżyli na swoich ówczesnych pracodawców (takich przypadków było 1041). Z problemami do OIP zgłaszali się także cudzoziemcy i osoby trzecie, które zaobserwowały niepokojące praktyki w niektórych zakładach pracy. Dużą część skarg stanowiły również „anonimy”, bo było ich 463.

- Niezmiennie znaczny odsetek skarg i wniosków związany jest z nieprawidłowościami w zakresie istotnych z punktu widzenia interesu pracownika dokumentów, takich jak umowa o pracę czy świadectwo pracy. Odnośnie nowych tendencji w zakresie tematyki skarg i wniosków składanych do OIP w Gdańsku wskazać należy, że w związku ze zmianami w przepisach prawa pracy składane były skargi dotyczące kontroli trzeźwości pracowników oraz wykonywania pracy zdalnej. Nie stanowiły one jednak znaczącego odsetka spraw - mówi Mariusz Pokrzywiński, okręgowy inspektor pracy w Gdańsku.

Zdecydowana większość skarg do OIP wpłynęła w ubiegłym roku od Polaków (ponad 3 tys.), ale o nieprawidłowościach w swoich miejscach pracy chętnie raportowali cudzoziemcy. Najliczniej obywatele Ukrainy - 147 razy. Skargi wpływały też od Białorusinów, Filipińczyków, czy Gruzinów. W sprawach obywateli innych państw działania inspektorów wspierali funkcjonariusze Straży Granicznej.

Tak było na przykład w Trójmieście. Kontrolę legalności zatrudnienia w agencji pracy tymczasowej przeprowadziła placówka Straży Granicznej w Gdańsku. Funkcjonariusze zweryfikowali pracę 730 cudzoziemców. Byli zatrudniani w charakterze elektryków, monterów podzespołów i zespołów elektronicznych, sieci telekomunikacyjnych, a także w przetwórstwie drobiowym i rybnym oraz jako spawacze, szlifierze i robotnicy wykonujący proste prace w przemyśle. Jak ustaliła SG, 183 cudzoziemcom pracodawca powierzył wykonywanie pracy na warunkach innych niż w odpowiednich zezwoleniach bądź w ogóle bez zezwolenia na pracę.
Podobnie było u jednego z gdańskich przedsiębiorców, który zatrudnił Wietnamczyków na podstawie umów-zleceń, po czym skierował ich do pracy na rzecz innej spółki w Gdyni. Firma nie posiadała wymaganego wpisu do rejestrów podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia w zakresie świadczenia usług pracy tymczasowej. Ujawniono też nielegalne powierzenie pracy kolejnym 11 obywatelom Wietnamu, którzy byli zatrudniani niezgodnie z warunkami zezwolenia na pracę - w wyższej liczbie godzin pracy.

W poszukiwaniu porad

Cudzoziemcy chętniej składali nie tylko skargi, ale również ochoczo zwracali się do OIP w celu uzyskania porad pracowniczych.

- Znacząco wzrasta liczba zapytań kierowanych przez cudzoziemców (w 2021 roku odnotowano 198 zapytań, w 2022 roku 415, w 2023 roku aż 840), co wiązać należy z trwającym konfliktem zbrojnym w Ukrainie, rosnącą liczbą uchodźców, ale również z faktem zatrudniania wielu obcokrajowców, zarówno pracowników nisko, jak i wysoko wykwalifikowanych. Niewątpliwie też świadomość możliwości skorzystania z porad prawnych Państwowej Inspekcji Pracy nieustająco wzrasta wśród cudzoziemców zatrudnionych na terenie kraju - zaznacza Mariusz Pokrzywinski.

W poprzednich latach problemem przy skutecznym świadczeniu poradnictwa prawnego cudzoziemcom była bariera językowa. Od 2022 roku problem został w znaczącym stopniu zniwelowany najpierw poprzez wprowadzenie możliwości skorzystania z usługi tłumacza, a następnie przez zatrudnienie w OIP osób władających językiem ukraińskim i rosyjskim.

Wypadki przy pracy

Duży zakład na Pomorzu. Jeden z pracowników niemal stracił rękę, wystarczyła chwila nieuwagi - ruchome wałki mobilnego przenośnika rolkowego będącego częścią linii sortowania ręcznego wciągnęły jego dłoń. Efekt? Otwarte złamanie kości przedramienia. Wypadku dało się uniknąć, gdyby pracodawca odpowiednio zabezpieczył przestrzeń między wałem a resztą maszyny. Dopiero wizyta inspektora pracy spowodowała, że powstała odpowiednia osłona.

O tragedię nietrudno, gdy w miejscu pracy zapomina się o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Kontroli związanych z badaniem wypadków przy pracy OIP przeprowadził w ubiegłym roku 150. Samych zgłoszeń o wypadkach było natomiast 282. 51 z nich to przypadki śmiertelne, a 65 sklasyfikowano jako ciężkie. Z kolei w 18 zarejestrowanych wypadkach zbiorowych poszkodowane zostały 53 osoby.

Do wypadków opłakanych w skutkach dochodziło często na placach budów. Podczas zalewania betonem szalunku ściany zewnętrznej budynku ustawionego na stropie, szalunek spadł na zewnątrz, pociągając poszkodowanych stojących na rusztowaniu. W wyniku wypadku pracownicy zostali przygnieceni przez spadający szalunek wypełniony częściowo betonem. Wszystko przez to, że nie zapewniono barier chroniących przed upadkiem z wysokości. W dodatku pracownicy odpowiadający za postawienie rusztowania nie posiadali ku temu uprawnień.

Podobne uchybienia stwierdzono podczas kontroli budowy w Słupsku - tu również zabrakło zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości. Rusztowanie nie zostało zakotwione, a jego podwalina wykonana była prowizorycznie. Tym razem, na szczęście, obyło się bez poszkodowanych.

- Po stronie pracodawców, służby bhp, nie ma wiedzy, czym jest i czemu powinna służyć ocena ryzyka zawodowego. Jest ona traktowana jak wymóg formalny. Analizując wypadki przy pracy, inspektorzy pracy stwierdzili, że ocena ryzyka zawodowego nie uwzględniała faktycznych zagrożeń, występujących na kontrolowanych stanowiskach pracy. Niestety, również po zaistniałych zdarzeniach wypadkowych dokumenty z oceny ryzyka zawodowego nie są analizowane, weryfikowane, nie ma próby ustalenia i podjęcia skutecznych działań zmniejszających ryzyko zawodowe. Fakt ten dobitnie potwierdzają bieżące kontrole, w których inspektorzy pracy wystosowali środki prawne, w dużej mierze regulujące błędy w ocenie ryzyka lub dotyczące jej braku - zauważa w sprawozdaniu Pokrzywinski.

W wyniku nieprawidłowości ujawnionych w trakcie przeprowadzonych kontroli, inspektorzy pracy wydali ogółem 10 283 decyzje. Duża liczba z nich wiązała się z zakazem dalszego wykonywania pracy. Ponad dwieście decyzji nakazywało wypłatę wynagrodzeń lub świadczeń na kwotę ponad czterech milionów złotych. Inspektorzy wystawili 972 mandaty na łącznie ponad milion złotych.

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pomorskie firmy pod lupą inspektorów. Pracownicy skarżą się na pracodawców - Głos Pomorza

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu