Prezydent podpisał nowelizację przepisów o przedawnieniach długów

AIP
przepisy miały być prokonsumenckie. Miały, ale nie są.
przepisy miały być prokonsumenckie. Miały, ale nie są. 123RF
Niestety nowe przepisy są niekorzystne dla konsumentów. Wcześniej zapewniano, że będą chroniły interesy osób pozwanych przez firmy windykacyjne, banki, firmy telekomunikacyjne itp. Jednak zamiast tego, konsumenci stracą, a wielkie firmy zarobią.

Zapowiadane hucznie zmiany miały iść w stronę przychylną dłużnikom. Poza pewnymi, niewielkimi wyjątkami przepisy zostały skonstruowane w większości na niekorzyść konsumentów!

Wprowadzenie regulacji skracających termin przedawnienia dla roszczeń zasądzonych orzeczeniami sądów nie ma znaczenia praktycznego. Jeśli bank, firma windykacyjna albo firma pożyczkowa uzyska prawomocne orzeczenia sądowe (np. nakaz zapłaty) przeciwko konsumentowi to będzie go ścigała w postępowaniach egzekucyjnych do końca życia.Ustawą z dnia 13 kwietnia 2018 roku „o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw” przyjęto ostatecznie poprawki przepisów materialnych oraz procesowych w zakresie przedawnienia długów.

Skrócenie terminu przedawnienia, a jednak… wydłużenie.

Jak zapowiadano, tak zrobiono. Podstawowy 10-letni termin przedawnienia skrócono do 6 lat. Czy jednak potencjalny dłużnik będący konsumentem ma się z czego cieszyć? Otóż nie! Te zmiany raczej nie będą go dotyczyły. Skrócenie terminu przedawnienia do 6 lat dotyczy zasadniczo roszczeń pomiędzy konsumentami, osobami nie prowadzącymi działalności gospodarczej, o ile przepisy szczególne nie przewidują odrębnych terminów przedawnienia. Skrócenie więc terminu przedawnienia z 10 lat do 6 lat dla roszczeń niezasądzonych nie ma więc dla potencjalnego konsumenta żadnego znaczenia.

Przepisy miały być prokonsumenckie. Miały, ale nie są. Dlaczego? 3-letni termin przedawnienia dla roszczeń przedsiębiorców (np. firmy windykacyjne, banki, chwilówki) przeciwko konsumentowi pozostał bez zmian, a w rzeczywistości uległ wydłużeniu!

Badania przedawnienia długu z urzędu nie będzie!

Wiele mówiło się na temat tego, że sąd będzie badał z urzędu, czy dług jest przedawniony. Fundacja Darmowy Prawnik "Antywindykacja" oraz wielu prawników wielokrotnie podnosiło, że z treści proponowanych przepisów absolutnie nie można wyciągać takich wniosków. Potwierdziło się to teraz, gdy nowelizacja przepisów została podpisana przez Prezydenta i wiemy już, jaki jest ich ostateczny kształt. Przedawnienia z urzędu nie będzie. Taką informację można wyczytać wprost w uzasadnieniu projektu opracowanych przez autorów zmian. Dokładnie na str. 4 uzasadnienia.

„Należy też zaznaczyć, że stosowanie przez sąd omawianej normy prawa materialnego (zawartej w projektowanym art. 117 § 21 k.c.) nie może być utożsamiane z prowadzeniem przez sąd „z urzędu”postępowania dowodowego w procesie cywilnym (mającym, co do zasady, charakter kontradyktoryjny i opartym na równości stron)”.

Przedawnienie przeciwko konsumentom uległo wydłużeniu!

Zgodnie ze zmianą przepisu art. 118 k.c. termin przedawnienia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi liczony był dotychczas w ten sposób, że od dnia wymagalności roszczenia odliczano 3 lata i w ten sposób uzyskiwano termin przedawnienia. Nowelizacja wprowadziła zapis, że termin przedawnienia każdorazowo przypadał będzie na koniec roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż 2 lata. Oznacza to zatem, że sytuacja prawna konsumentów uległa drastycznemu pogorszeniu. Dla zobrazowania tego faktu podajemy przykłady.
Szykuje się rewolucja w podatkach jakiej nie było od lat - dla przedsiębiorców, ale i dla zwykłych obywateli. Skorzystasz? Kliknij po prostu w ten tekst a dowiesz się wszystkiego!

Nie można pozywać o przedawniony dług, a jednak wszystko zostaje po staremu.

Wiele mówiło się o tym, że przedsiębiorcy stracą możliwość pozywania konsumentów o przedawnione długi. Cele były szczytne, ale wprowadzenie przepisu, że po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi jest gwarancją iluzoryczną. Wprawieni prawnicy świetnie sobie z tym problemem poradzą.

Rozwiązaniem problemu nie jest na pewno wprowadzenie przepisu, że w każdym pozwie trzeba będzie wskazywać datę wymagalności roszczenia.

Prawnik firmy windykacyjnej może podać dowolną datę wymagalności, chociażby nie była ona w żaden sposób prawdziwa. Taki pozew musi zostać przyjęty do rozpatrzenia, gdyż nie będzie zawierał braku formalnego. A to, że data wymagalności będzie całkowicie z powietrza? Nie szkodzi, sprawa będzie w toku, a sąd wyda nakaz zapłaty.

Dotychczasowa praktyka działania firm windykacyjnych czy banków polega głównie na tym, że sądy wydają nakazy zapłaty w postępowaniu upominawczym albo w nakazy zapłaty w postępowaniu nakazowym na podstawie wystawianych przez te podmioty wyciągów z ksiąg rachunkowych. W takich wyciągach na próżno szukać faktycznej daty wymagalności.

Osoby zaciągające kredyty hipoteczne w złotych czują się bezpiecznie, tymczasem czyha na nich niebezpieczeństwo wcale nie mniejsze niż doświadczyli go frankowicze. Nadciąga kryzys o niewyobrażalnych skutkach? Kliknij w ten tekst a dowiesz się szczegółów!

Sąd może nie uwzględnić zarzutu przedawnienia i zasądzić przedawnione roszczenie! Będzie gorzej niż było dotychczas!

Nowelizacja wprowadziła niesamowicie groźny przepis, tj. art. 1171, który stanowi, że:

“W wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności.”

Co ta zmiana oznacza

Południowokoreańska oferta budowy elektrowni jądrowych.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oszukany
to jest strzał w potylicę skąd my to znamy
o
oszukany
Nie można brać wszystkich tak samo. Ja jestem oszukany przez luki prawne. O tym się nie pisze w nowelizacji. To jest ewidentne działanie na korzyść lichwiarzy a nie obywatela. Takie wytyczne z ..... Kolejny dowód gnębienia narodu.
A
Antek
Nie powinno być przedawnień nigdy , taki Rząd bylby wieczny w sercach tych którzy z usmiechem szczerze podawali pieniazki a dluznicy o czym wtedy dumali , jaki albo jacy naiwni , i kogo państwo broni , może już nie broni
M
Mirek
A miało być lepiej a jest gorzej.To chory kraj.Nowe po staremu stare po nowemu.Czyli od długów to śmierć tylko uwolni .Choć i na to prawnicy znajda sposób i przeniosą windykacja w życie pozagrobowe .
R
Radca Prawny
Rynek to się dopiero zacznie, ale dla firm windykacyjnych i dla nas prawników! Jakbyś człowieku miał pojęcie jaką szkodliwą ustawę podpisał el presidente, to byś nie pisał takich bzdur. Już nie wystarczy podnieść prostego zarzutu przedawnienia skoro sąd będzie mógł przedawnienia nie uwzględnić. Trzeba się będzie bardziej wykazać i tu mamy pole do działania! :)
P
PIOTR
To zwykła żenada ile firmy windykacyjne zapłacił łapówki
M
Marek
Źródło "Fundacja Darmowy Prawnik Antywindykacja".
Rynek im ucieka to wciskają artykuły sponsorowane gdzie się da.
b
byly Polak mieszkaniec UK

POlska nie normalny kraj pojebany co jeszcze wymysla ? Dobrze ze oddaje swoj podatek w innym kraju bo wiem ze bedzie mi wiecej przyslugiwalo i jak robote strace nie wypierdola mnie na bruk Pozdrawiam Prezydenta jego swite

M
Marianna
Przedłużenie okresu ścigania konsumentów, w tym licznej grupy inwestorów , budujących swe domy na koszt i straty firm - jest bardzo słuszny. Ale to i tak mało .... w tym zakresie powinna nastąpić całkowita rewolucja ... to co obecnie się dzieje, to pomoc państwa złodziejom , których masowo wyhodowała poprzednia ekipa rządowa ...
s
ste
Co za brednie, i to jeszcze maksymalnie jednostronne.
w
wektor

Artykuł pisał uczeń szkoły podstawowej

B
Biedak
Zawiodłem się... szkoda... już nie dam się nabrać ponownie
A
Anonim
Nie byla
L
Lodzianin
Cały PiS - przecież ci złodzieje dostali łapówkę od firm windykacyjnych. Skąd Morawiecki ma miliony? Z dorabiania sie w banku na ludzkiej krzywdzie. To sa sami złodzieje. PO była uczciwsza.
Dodaj ogłoszenie