Przepis na sukces w branży escape roomów

Jakub CabanZaktualizowano 
Jakub Caban, współzałożyciel Lockme.
Jakub Caban, współzałożyciel Lockme. Lockme
Rozrywka polegająca na zamykaniu ludzi w pomieszczeniach zaaranżowanych pod konkretną fabułę, z których aby się wydostać trzeba rozwiązać serię zagadek, łamigłówek czy zadań manualnych okazała się strzałem w dziesiątkę. Uczestnikom gry daje to szansę poczucia się niczym bohater filmowy (jak Indiana Jones czy Sherlock Holmes) oraz bezpośredniego uczestnictwa w akcji. Trend ten został też bardzo szybko dostrzeżony jako przepis na dochodowe przedsięwzięcia biznesowe.

Nie tylko dla partnerów

Wybudowanie profesjonalnego pokoju to koszt średniej klasy samochodu, w granicach 80-90 tys. zł, jednak już w ciągu pierwszego roku można liczyć nawet na kilkukrotny zwrot i przychody miesięczne na poziomie 20 tys. zł. Trend wzrostowy jest więc tu wyjątkowy - jeszcze dwa lata temu pokojów było w Polsce 150, rok temu 500, a na początku 2018 roku powinna zostać przekroczona bariera 1000 pokojów. Escape roomy to jednak nie jedyny skuteczny model biznesowy dla tej branży. Pod koniec 2014 roku dwóch pasjonatów pokojów ucieczki z Polski, na co dzień zajmujących się budowaniem stron internetowych, Jakub Caban i Bartosz Idzikowski, opracowało specjalny algorytm i utworzyło serwis Lockme.pl – marketplace, który obecnie koncentruje u siebie ponad 95 proc. rynku i umożliwia m.in. przeglądanie, rezerwowanie oraz ocenianie pokojów z całego kraju.

Na początku chcieliśmy wyłącznie stworzyć miejsce, w którym każdy będzie mógł zapoznać się z ofertą pokojów ucieczki w Polsce. Escape roomów jednak przybywało i przybywało, przedsięwzięcie coraz bardziej nas angażowało i rosło. Doszliśmy więc do wniosku, że czas pójść za ciosem, rzucić pracę i zacząć na tym zarabiać. Chcieliśmy być przy tym wierni naszej misji, która przyświecała nam od początku: Lockme ma być miejscem dla całej branży, o jak największym zasięgu i możliwie najbardziej obiektywnym. W związku z tym właściciele escape roomów, aby wzmocnić swoją promocję, mogą korzystać u nas z płatnych narzędzi, ale nie jest to warunek obecności w serwisie. Może to być uznane za nietypowe i ryzykowne działanie, ale dzięki temu są u nas prawie wszyscy.

Serce, czyli algorytm

Ten szeroki zasięg pozwala serwisowi realizować jego główny cel - wskazywanie użytkownikom dobrych escape roomów do odwiedzenia - aby ten cel zrealizować powstał specjalny algorytm pozycjonujący pokoje w rankingu. Bazuje on w głównej mierze na opiniach użytkowników, jednak nie jest to zwykłe przeliczenie średniej ocen. Całość jest bardziej skomplikowana, ma mocne podstawy matematyczne, a sam sposób działania jest z oczywistych powodów okryty tajemnicą.

Można jedynie zdradzić, że bierze on pod uwagę doświadczenie użytkowników, treść opinii czy czas wystawienia opinii - i ten czas jest tu bardzo ważny. Escape roomy to bardzo dynamiczna branża i pokoje cały czas się zmieniają. Dążymy więc do tego, aby ranking na stronie odzwierciedlał jak najbardziej aktualny stan na danym rynku. Chcemy też w ten sposób pomóc określić pewne standardy i wzorce dla branży, bo wciąż jest ona bardzo zróżnicowana i nierówna. Niektóre pokoje tak bardzo odstają od siebie jakościowo, że ciężko wrzucać je do jednego worka.

Kierunek: zachód

W kilku krajach, np. na Węgrzech i w Rosji, funkcjonują podobne rozwiązania pełniące funkcję marketplace-u dla escape roomów. Jednak ze względu na płatny charakter mają one znacznie mniejszy zasięg (na poziomie 40-60 proc. rynku) i nie mają takiego przełożenia na rozwój branży. W Polsce istnieje wręcz grupa pokojów, które 100 proc. rezerwacji i sprzedaży realizują właśnie poprzez serwis Lockme.pl. Model ten okazał się na tyle skuteczny i bezprecedensowy, że serwis rozpoczął ekspansję na zagraniczne rynki. 20 listopada w Niemczech, gdzie obecnie działają dokładnie 759 escape roomy, zadebiutował jako Lockme.de, najprawdopodobniej jeszcze w tym roku uruchomiony zostanie jego austriacki odpowiednik, a jak zapowiadają założyciele - to dopiero początek wyjścia na inne rynki.

- Bywamy nazywani startup-em, ale nie lubimy tego słowa. Finansujemy się sami, nie szukamy inwestorów, chcemy mieć pełny wpływ na kształt i kierunek rozwoju. Nasz model i filozofia sprawdziły się, dlatego zawsze podkreślamy, że jesteśmy po prostu firmą. Działamy co prawda dość nietypowo, na stałe pracuje nas zaledwie trójka, a to, czego sami nie potrafimy zlecamy na zewnątrz. Szybko też zauważyliśmy, że nasze rozwiązanie jest w branży pionierskie i niespotykane na zagranicznych, równie prężnych jak Polska rynkach. Od kilku miesięcy szykujemy więc mocną ekspansję. Zaczęliśmy od Niemiec, zapewne jeszcze przed końcem roku pojawimy się w Austrii, a co dalej – to na razie tajemnica. Szykujemy się w każdym razie na naprawdę mocne uderzenie – tłumaczy Bartosz Idzikowski, współzałożyciel Lockme.

Globalny boom

Branża escaperoomowa, mimo bardzo prężnego rozwoju i nawet milionowych przychodów firm, wciąż jest bardzo młoda. Daje to duże pole do popisu osobom, najczęściej pasjonatom tej formy rozrywki, które mają nowatorskie i kreatywne pomysły. Wszystko zaczęło się od budowania pokojów, obecnie na rynku z sukcesami funkcjonują już też producenci konkretnych zagadek czy elementów wyposażenia, a nawet sieci franczyzowe. Coraz bardziej popularne stają się też escape roomy mobilne, które można dowolnie zaaranżować i dostarczyć na miejsce - co sprawdza się np. w przypadku imprez firmowych lub promocyjnych.

Pokoje ucieczki wykorzystywane są jako narzędzie HR-owe, przy przeprowadzaniu rekrutacji albo assessment center czy marketingowe – w listopadzie 2017 roku przy okazji premiery nowego „Jumanji” Sony Pictures uruchomiło w Los Angeles escape room o tej fabule. Z kolei w Japonii powstał cały „straszny dom” inspirowany grą i filmem „Resident Evil”, z którego ucieczka to prawdziwe wyzwanie. Ograniczeniem dla branży wydają się wyłącznie pomysły twórców i budżety, które są coraz większe - trend wzrostowy powinien więc dalej nabierać tempa, a w szeroko rozumianej rozrywce zadomawia się nurt, który coraz wyraźniej konkuruje z kinami czy teatrami.

polecane: 60 Sekund biznesu: Ekonomia współdzielenia coraz popularniejsza.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lada

Escape room to świetna rozrywka, ale jednocześnie, jeśli jesteś właścicielem ER, możesz zarobić dobre pieniądze w swoich pokojach. Dlatego tak popularne są escape room - są one po prostu korzystne dla wszystkich). Oczywiście jest to prawdą tylko wtedy, gdy że pokój jest jakościowo wykonywany. Ale nawet jeśli nie masz doświadczenia, profesjonalni projektanci zawsze mogą pomóc w tworzeniu ER. Na przykład ten projektant - super-escape-room.com sprawia bardzo dobry i niedrogi ERs.

G
Gowix

Dalsza ekspansja to tajemnica, czyli albo Rosja albo USA. W Rosji już jest taki serwis. Czyli stawiam na krainę Jankesów.

R
Rocky

Nazywajmy to jak chcemy, dolina krzemowa, czy dębowa, w PL powstaje tyle dobrych tematów, że aż dziw, że media o tym tak rzadko piszą. Mega dobra sprawa - zajawić się tematem i zrobić na tym pomysł z globalnym potencjałem. Szacun panowie!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3