Szokujące wyniki kontroli Inspekcji Handlowej: firmy cateringowe żerują na pacjentach, przedszkolakach i uczniach

AIP
Andrzej Banas / Polska Presse
71 proc. skontrolowanych firm cateringowych łamie przepisy: przeterminowana żywność, niehigieniczne warunki przechowywania żywności, mniejsze od normatywnych porcje: czy mogą być bardziej skandaliczne przewinienia firm dostarczających posiłki do szpitali, szkół, żłobków i przedszkoli?

Inspekcja Handlowa sprawdziła 83 firmy cateringowe, które przygotowują posiłki dla szpitali, szkół, domów dziecka, sanatoriów.
Kontrolerzy wykryli nieprawidłowości u ponad 70 proc. przedsiębiorców.

Firmy używały przeterminowanych produktów, nie podawały informacji o alergenach, stosowały tańsze zamienniki, a porcje były niedoważone.

Raport z kontroli wskazuje jednoznacznie, że przedsiębiorcy nic sobie nie robią z wcześniejszych zastrzeżeń. Posiłki serwowane w szpitalach nie poprawiły się znacząco od poprzedniej kontroli.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów apeluje, aby szpitale, szkoły, przedszkola i inne podobne instytucje zwiększyły nadzór nad firmami, które dostarczają im jedzenie.

Inspekcja Handlowa sprawdziła, czy firmy cateringowe zastosowały się do zaleceń z ubiegłorocznych kontroli. W pierwszej kolejności wzięła pod lupę przedsiębiorców, którzy przyrządzają posiłki dla pacjentów i do których w poprzednim roku były zastrzeżenia. Dodatkowo sprawdziła firmy cateringowe szykujące jedzenie dla: szkół, przedszkoli, żłobków, sanatoriów, domów opieki społecznej, domów dziecka i ośrodków rehabilitacyjno-edukacyjno-wychowawczych.

W sumie 83 zakłady, które gotowały dla 282 instytucji. Wytypowała je m.in. na podstawie informacji z Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Wyniki nie są dobre.

Inspektorzy wykryli nieprawidłowości u 59 firm (71,1 proc.). Najbardziej rażące to brak informacji o alergenach, stosowanie tańszych składników, używanie przeterminowanej żywności, niehigieniczne warunki przechowywania jedzenia, zaniżane porcje oraz niezgodność jadłospisu z umowami, które firmy cateringowe zawarły ze szkołami, szpitalami lub innymi instytucjami.

Zgodnie z jadłospisem posiłek dla dzieci miał zawierać m.in. masło, kakao i sałatkę owocową z jogurtem naturalnym. Zamiast tego maluchy ze żłobka dostały: miks tłuszczowy, napój kakaowy typu instant i produkt jogurtopodobny.

Kontrolerzy znaleźli w magazynach firm cateringowych przeterminowane produkty, m.in.: twaróg śmietankowy – o 6 dni, mięso drobiowe – o 11 dni, szynkę wyborową - o 12 dni, kaszę manną BIO - o 35 dni, koncentrat mąki niskobiałkowej - o 173 dni.
Resztki żywności przechowywano w brudnych zamrażarkach, w jednej w otwartym worku na śmieci bez żadnych oznaczeń były skrawki mięsa i wędlin oraz krupnioki.

W jadłospisie dla pacjentów zabrakło informacji o tym, że podawane na kolację parówki zawierają soję i seler (inne alergeny wykazano), co mogło mieć znaczenie dla osób uczulonych na te składniki.

Uczniowie gimnazjum dostali za małe porcje naleśników z dżemem truskawkowym – 119-196 g zamiast obiecanych 250 g. Dzieciom z podstawówki i pacjentom szpitala serwowano natomiast mniejsze kotlety mielone.

Zgodnie z umową firma cateringowa miała zapewnić szkole w tygodniu: 3 dania mięsne, 1 danie rybne i 1 danie jarskie, a także codziennie porcję warzyw i owoców oraz kompot. Tymczasem dostarczyła: 3 dania jarskie, 2 dania mięsne, raz marchewkę z groszkiem i 3 razy herbatę owocową.

Przedsiębiorcy już w czasie kontroli uzupełniali brakujące informacje w jadłospisach, wycofywali przeterminowane produkty i usuwali inne nieprawidłowości. Inspekcja Handlowa nałożyła na winnych kary i mandaty – w sumie ok. 28 tys. zł, cztery postępowania jeszcze się toczą. Skierowała też dwa wnioski do sądu o ukaranie za wykroczenia. Ponadto zawiadomiła o nieprawidłowościach organy nadzoru sanitarnego i weterynaryjnego, urzędy miar oraz wojewódzkie inspektoraty jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaleca, aby instytucje nadzoru nad szpitalami, szkołami czy przedszkolami weryfikowały, czy posiłki są zgodnie z zawartymi umowami. Jeśli nie, jest to nienależyte wykonanie kontraktu i należy egzekwować kary umowne.
O nieprawidłowościach instytucje powinny też zawiadamiać Inspekcję Handlową, a w przypadku niespełnienia wymagań sanitarnych i zdrowotnych także Państwową Inspekcję Sanitarną.

Źrodło:Strefa Biznesu

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Szokujące wyniki kontroli Inspekcji Handlowej: firmy cateringowe żerują na pacjentach, przedszkolakach i uczniach - Głos Pomorza

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamila

Strach się bać! U dziecka w przedszkolu jest catering Kanzon i nie było takich problemów - córka czasem nawet pochwali obiad.

R
ROM

W styczniu przebywałem w szpitalu miejskim w Toruniu, opieka medyczna super. Posiłki nie do zjedzenia, niesmaczne ,zimne .Gdyby nie posiłki przynoszone przez rodzinę nie jadłbym nic, tylko piłbym przynoszoną kawę i herbatę . Życzyłbym sobie aby osoby odpowiedzialne chociaż raz zjadły dostarczany posiłek.

s
sj

Brawo Zamość. Ślicznie i estetycznie podane, ale jajecznicy w płynie to ja jeszcze nie widziałem !!! No bo co to za płyn? Chyba nie woda spod ogórków.
Mnie kiedyś w szpitalu podali sałatkę śledziową. Były to ziemniaki (gotowane oczywiście ze starą zużytą skarpetą) popryskane wodą spod śledzi z beczki (wyczuwało się deski dębowe)

Z
Zdrowa restauracja O-ka

Gdy przygotowywałem catering przedszkoli starałem jak najlepiej dla dzieci z ustawą o jedzeniu dla nich...lecz polityka zarobkowa dyrekcji polegała by wyżywienie dziecka na dzień wynosiło 9 zł brutto! Za śniadanie, 2 śniadanie, obiad dwu daniowy i podwieczorek!!! Razem z napojami. Nie bronię oszustów. Sam zrezygnowałem bo dbając jak należy jest się stratnym i to dużo. Radził bym szukać problemu też wyżej niż cateringi, a stawki ustawowe dla takich instytucji na wyżywienie.

x
xxx

Widziałem mema idealny dla logiki polaków : oczekiwania - mercedes, budżet - maluch ;)

A
ADAM

jakim prawem te firmy funkcjonują dalej.zamknąć i po sprawie.okto oszukiwał dalej będzie to robił.

Z
Zenon

Tej, ale może warto trochę pomyśleć zamiast sapać hejtami jak żul spod Żabki. Ja bym wziął za dupę tych dyrektorów/prezesów/rządzących przedszkolami/szpitalami/szkołami. Kto do ku.wy nędzy akceptuje w przetargu np 2zł z śniadanie a 4zł za obiad? To do cholery chyba wina tych dyrektorów a nie firm cateringowych. Sam załatwi dzieciom/pacjentom wielkie "gówno" a do domu pojedzie wpierdolić steka z jelenia za dyrektorską pensję ;)

w
wiesia

dobrze że ktoś w końcu ma nad tym nadzór jestem ciekawa jak jest w kuchniach przedszkolnych czy dzieci dostają odpowiednie porcje bo słyszałam jak jest,przydałoby się również skontrolować przedszkola.

544

tylko i wyłącznie wina zamawiającego za brak nadzoru

G
Gość

Całe szczęście, że te firmy nie karmią osadzonych w więzieniach,  bo by osadzeni po wyjściu szczerze sobie z nimi pogadali.  A chorzy ludzie co mają do gadania ?.  Dostaną tylko odpowiedź, że nie przyszli do szpitala po to aby się dokarmiać, lecz tylko się leczyć.  A jadło otrzymują tylko po to aby swoją umieralnością nie psuli szpitalnych statystyk.  Płać więc podatniku  uczciwie składki na NFZ i nie narzekaj, bo możesz mieć jeszcze gorzej.  (Bo lepiej to już było).

G
Gość
W dniu 23.01.2018 o 22:31, Gość napisał:

ale fajny i precyzyjny artykuł... GDZIE SKONTROLOWALI???? W Słupsku, Warszawie, Pomorzu, Polsce, w Afryce ????kiedy? wczoraj, w zeszłym roku, w 1999r ??? GP zawsze takie bzdety pisze??

Innowacja u nic była i pewnie siedzi ktoś bez wykształcenia po znajomości i pisze artykuły :)

K
Kobieta

Kiedy wy ta kontrolę zrobiliście i tak było bo w szpitalu syf jaki podają to dalej podają że nikt tego nie może do gęby włożyć. A zaś w przedszkolu przepisy przestrzegane są też zależy do jakiego przedszkola dziecko się udaje bo też nie zawsze ...

s
słupszczanka

Kary powinny być BARDZO WYSOKIE, wówczas właściciel może jakieś wnioski by wyciągnął.....w naszej świadomości pokutuje jeszcze myślenie "socjalistyczne"......minie jeszcze sporo czasu, zanim zmienimy takie myślenie.

   A co do DOMÓW STARCÓW.....to temat rzeka, a przepisy są NIE PRAKTYCZNE!!!!!

F
Franky

Polska złodziejska mentalność.. Żenujące.. Kazał bym żreć te śmieci właścicielom!!! No i kary więzienia!!!!

H
Huligan

Głupi by się kapnoł że cudów nie ma i żeby tak tanio gotować trzeba na czymś rźnąć najczęściej na produktach

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3