W 2016 roku polska gospodarka spowolniła

Grzegorz Sielewicz
Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Centralnej
Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Centralnej Coface
Udostępnij:
Wolniejsze tempo rozwoju było spodziewane w obliczu dobrego wyniku osiągniętego w 2015 r., kiedy to wzrost PKB wyniósł 3,9 proc. Podobnie jak w przypadku pozostałych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, wzrost gospodarczy Polski skorzystał na inwestycjach współfinansowanych z funduszy unijnych w ramach możliwości wykorzystania środków z poprzedniego budżetu UE.

Z kolei w 2016 r. dostosowywanie do bieżącego budżetu unijnego i powolne angażowane dostępnych funduszy znalazło odzwierciedlenie w słabszym tempie wzrostu gospodarczego naszego kraju. Szacujemy, że wzrost PKB Polski w 2016 r. wyniesie 2,7 proc. co należy jednak uznać za tempo rozczarowujące, nawet pomimo mniejszego wsparcia ze strony inwestycji współfinansowanych z środków UE. Wskaźniki makroekonomiczne potwierdzają, że w zeszłym roku zawiodły elementy składowe wzrostu gospodarczego Polski. Znaczny spadek inwestycji w aktywa trwałe jest spowodowany nie tylko wolniejszym angażowaniem środków unijnych, ale także podwyższoną niepewnością wśród przedsiębiorstw. Należy zaliczyć tu zarówno ryzyka krajowe – zmiany otoczenia prawnego czy nieprzewidywalność wprowadzanych regulacji, jak również ryzyka pochodzące ze strony czynników globalnych, w tym konsekwencje Brexitu i wzrost ryzyka politycznego w Europie Zachodniej. Sytuacja gospodarcza strefy euro pozostaje ważnym determinantem naszej zagranicznej wymiany handlowej, jako że stanowi główny kierunek polskiego eksportu. Jednak jesteśmy zależni nie tylko od popytu odbiorcy końcowego w Europie Zachodniej, ponieważ polskie komponenty i półprodukty wykorzystywane są także w dalszym eksporcie naszych partnerów handlowych. Tym samym słabnące tempo globalnej wymiany handlowej znalazło odzwierciedlenie w niższym wzroście polskiego eksportu w zeszłym roku w porównaniu do roku 2015. W rezultacie, wspierana przez bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, rosnąca konsumpcja gospodarstw domowych w Polsce, która w większości zasila nasz wzrost gospodarczy, nie jest w stanie zniwelować trudności jakich gospodarka doświadcza w innych obszarach.

Wzrost liczby upadłości i restrukturyzacji przedsiębiorstw na przestrzeni zeszłego roku nie jest zaskakujący w obliczu niższego tempa rozwoju gospodarki oraz większej niepewności biznesu. Trend spadkowy liczby upadłości, który został zapoczątkowany po znacznie głębszym spowolnieniu gospodarczym w 2013 r., został przerwany. Zgodnie ze wstępnymi danymi w 2016 r. ogłoszono o 2,6 proc. więcej postanowień niż w roku poprzednim. Pełna całoroczna statystyka wykaże prawdopodobnie jeszcze wyższy wzrost na poziomie około 5 proc. Jednak przerwanie trendu spadkowego w statystyce niewypłacalności przedsiębiorstw w Polsce jest jedynie w niewielkim stopniu konsekwencją otoczenia makroekonomicznego, a nawet sytuacji mikroekonomicznej w poszczególnych branżach. Znaczący wpływ miały zmiany w prawie. W poprzednich latach firmy w Polsce nie miały możliwości korzystania z rozwiązań restrukturyzacyjnych, jakie zapewniła im zmiana prawa wprowadzona na początku 2016 r. Właśnie restrukturyzacje, jako formy naprawy przedsiębiorstw przechodzących problemy płynnościowe, zaczęły zyskiwać na popularności w kolejnych miesiącach zeszłego roku. Gdy jeszcze w pierwszej połowie 2016 r. z dostępnych form restrukturyzacji skorzystało 19 proc. przedsiębiorstw w łącznej liczbie postanowień upadłościowych i restrukturyzacyjnych, w drugiej połowie roku już co trzecia firma korzystała z tej możliwości. Jednocześnie w strukturze ogólnej liczby postanowień maleje udział przedsiębiorstw, które nie mają szansy na powrót do efektywnej działalności gospodarczej – w 2016 r. odnotowano 530 upadłości w celu likwidacji majątku, czyli najmniej od 2009 r., który był pierwszym pełnym rokiem kryzysu na rynkach światowych, jak również zapoczątkował istotny wzrost liczby upadłości przedsiębiorstw w Polsce.

W 2017 r. dostępne formy restrukturyzacji nadal będą zyskiwać na popularności wśród firm borykających się z trudnościami płynnościowymi, a liczba upadłości będzie się obniżać. Temu trendowi będzie sprzyjać stopniowe przyspieszenie wzrostu gospodarczego Polski. Krótkotrwałe spowolnienie opuści naszą gospodarkę, a wzrost PKB sięgnie 3,1 proc. w 2017 r. zgodnie z prognozą Coface. Na koniec roku łączna liczba upadłości i restrukturyzacji będzie zbliżona do poziomu odnotowanego w 2016 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Strefa Biznesu
Dodaj ogłoszenie