Złodzieje nie byli na urlopie. Co najczęściej kradli?

Maciej Badowski AIP
Zdecydowanie najczęściej sprawcy dostają się przez okna, a w drugiej kolejności przez drzwi.
Zdecydowanie najczęściej sprawcy dostają się przez okna, a w drugiej kolejności przez drzwi. Piotr Krzyżanowski
W tegoroczne wakacje największą popularnością złodziei cieszyły się biżuteria, gotówka i sprzęt elektroniczny. Przestępcy najczęściej włamują się przez okna, które przeważnie nie są odpowiednio zabezpieczone.

Kiedy jedni wypoczywają, inni ciężko pracują. Niestety do drugiej grupy w okresie letnich wakacji zalicza się nie tylko branża turystyczna, ale również przestępcy. Pozostawione bez opieki na czas urlopu domy i mieszkania są stosunkowo łatwymi celami dla złodziei. Przedstawiciele branży ubezpieczeniowej potwierdzają, że od czerwca do sierpnia liczba zgłaszanych włamań jest największa w ciągu roku.

- W okresie letnim szkody kradzieżowe są częstym zjawiskiem. Nieobecność właścicieli nieruchomości to niestety swego rodzaju „zaproszenie” dla złodziei. Nie każdy ma możliwość pozostawienia domu czy mieszkania pod opieką znajomych lub rodziny, a nawet najlepsze zabezpieczenia i podjęte środki ostrożności nie gwarantują, że kradzieży uda się uniknąć - komentuje Andrzej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group.

Towarzystwo ubezpieczeń Compensa przygotowało zestawienie najczęściej kradzionych w tegoroczne wakacje przedmiotów i sposobów, jakie stosują złodzieje, aby dostać się do domów i mieszkań.

Popularne to, co łatwo wynieść

Najczęściej kradzione są przedmioty o stosunkowo dużej wartości, ale jednocześnie łatwe do wyniesienia. To dlatego złodzieje szukają przede wszystkim biżuterii, przechowywanej w domu gotówki i sprzętu elektronicznego – laptopów i smartfonów. Nieco rzadziej, choć także nie są to odosobnione przypadki, ich łupem pada markowa odzież, perfumy i niewielkie przedmioty, które wydają im się cenne. Wartość tego rodzaju szkód przeważnie zamyka się w 10 tys. zł.

- Oczywiście zdarzają się też kradzieże na znacznie większe kwoty oraz przedmioty o dużych rozmiarach, np. RTV/AGD czy sprzęt sportowy. Tak jest zazwyczaj wtedy, gdy złodzieje działają w sposób planowy, a nie pod wpływem impulsu. A więc wtedy, gdy wiedzą, czego dokładnie szukają i mają sporo czasu na plądrowanie nieruchomości - dodaje ekspert.

Lista skradzionych w tym roku przedmiotów pokrywa się z powyższymi trendami kradzieżowymi.

Łatwiej wejść oknem niż drzwiami

Zdecydowanie najczęściej sprawcy dostają się przez okna, a w drugiej kolejności przez drzwi. Okna forsowane są w różny sposób, ale przeważnie złodzieje decydują się na rozwiązanie siłowe z użyciem jakiegoś narzędzia, np. łomu. Zdarzają się niekiedy włamania praktycznie bezśladowe, których sprawcy wykazują się znajomością mechanizmów ryglowania okna – uderzają w nie lub podważają, dzięki czemu bez powodowania widocznych uszkodzeń wchodzą do środka.

- Można przypuszczać, że okna są częściej wybierane, bo w kontekście zabezpieczeń w pierwszej kolejności myślimy o drzwiach. Właścicieli domów i mieszkań interesują certyfikowane zamki, dodatkowe wzmocnienia i specjalne zawiasy, a o oknach w pewnym sensie zapominają – uważa Paduszyński.

Co warto wiedzieć o ubezpieczeniu na wypadek kradzieży z włamaniem?

Od skutków kradzieży można się chronić ubezpieczeniem. Jeśli właściciel objętej polisą nieruchomości padnie ofiarą złodziei, może ubiegać się o odszkodowanie za utratę znajdujących się w domu czy mieszkaniu przedmiotów (tzw. ruchomości domowych), jak i za zniszczone drzwi, wyłamane bramy czy stłuczone szyby w oknach (tzw. elementy stałe). Do ruchomości domowych zalicza się nie tylko najczęściej kradzione, wymienione powyżej przedmioty, ale także meble, odzież, książki itp. Ubezpieczyć też można przedmioty znajdujące się w garażu, budynku gospodarczym czy ogrodzie, roślinność, anteny SAT/TV czy nawet panele słoneczne.

- Podczas zakupu ochrony podstawowym zadaniem właściciela jest określenie wartości trzymanych w nieruchomości przedmiotów, a więc oszacowanie, ile można stracić na ich ewentualnej kradzieży z włamaniem. Ubezpieczenie nie powinno zostać zawarte na zbyt niską sumę, która nie pokryje w całości skradzionego mienia. W przypadku rzeczy szczególnie wartościowych, np. dzieł sztuki, ubezpieczyciel może podczas sprzedaży poprosić także o sporządzenie ich dokładnego spisu wraz z wyceną – mówi Paduszyński.

Warto też pamiętać, aby podać ubezpieczycielowi informacje na temat posiadanych zabezpieczeń przeciwkradzieżowych. Domofon z wizjerem, drzwi antywłamaniowe, alarm, mieszkanie na strzeżonym osiedlu – wszystko to sprawi, że ochrona będzie tańsza. W tym kontekście ważne jest też to, że każde wskazane w czasie kupna polisy zabezpieczenie musi być sprawne i aktywne w momencie kradzieży z włamaniem.

Obejrzyj wideo
60 sekund biznesu: polskie kluby piłkarskie muszą działać bardziej biznesowo

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu