9 na 10 Polaków deklaruje, że nie chce wyjeżdżac z kraju za pracą. Jednocześnie pół miliona pracujących deklaruje wyjazd.

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Jedynie 8,6 proc. aktywnych lub potencjalnych uczestników rynku pracy rozważa wyjazd do pracy za granicą. Jednocześnie nadal 2 proc. Polaków twardo deklaruje, że wyjeżdża za granicę.

Według najnowszego raportu Work Service „Migracje Zarobkowe Polaków IX” już tylko 8,6 proc. aktywnych lub potencjalnych uczestników rynku pracy w Polsce (1,6 mln osób) rozważa emigrację zarobkową. Jest to wynik o 3,2 pp. niższy w porównaniu do poprzedniej edycji oraz najniższy odsetek w historii prowadzonego badania.

- Liczba Polaków chętnych do wyjazdu za granicę systematycznie spada. W tym badaniu mieliśmy najniższe wskazanie (8,6 proc.). Jednak pamiętajmy, że nadal 2 proc. Polaków twardo deklaruje, że wyjeżdża za granicę. To jest 0,5 miliona pracujących Polaków, co w odniesieniu do tych 2,5 mln już będących na emigracji, jest to nadal pokaźna kwota- tłumaczy w rozmowie z AIP Tomasz Ślęzak, Wiceprezes Work Service.- Nowością są kraje skandynawskie i nordyckie- dodaje.

Aktualnie jedynie 3 proc. Polaków rozważa emigrację na Wyspy Brytyjskie. Najpopularniejszym kierunkiem wyjazdów, z wynikiem 23,3 proc., niezmiennie pozostają Niemcy. W pierwszej trójce wyboru polskich emigrantów znalazły się również Norwegia (15,6 proc.) i niespodziewanie po raz pierwszy Szwecja (14,7 proc.). Z drugiego na czwarte miejsce w ciągu ostatnich sześciu miesięcy spadła Holandia, co naturalnie wynika z sezonowej zmiany po zakończeniu okresu letniego.

Z naszym kolejnym raportem utrwala się podział badań na te przed brexitem i po brexicie. Konsekwentnie w każdej kolejnej odsłonie Wielka Brytania traci na popularności i spada w rankingach. Trwale na pierwszym miejscu są Niemcy. Polacy lubią ten kraj, chcą tam wyjeżdżać- tłumaczy w rozmowie Ślęzak.- Nowością są kraje skandynawskie i nordyckie- dodaje.

Niemal 7 na 10 Polaków decyduje się na emigrację w celu podjęcia pracy oraz ze względu na wysokość zarobków. W drugiej kolejności wyjazd rodaków za granicę spowodowany jest ex aequo lepszymi perspektywami rozwoju zawodowego i wyższym standardem życia (32 proc.). Najwyższy wynik w historii badań zanotowały warunki socjalne w innych krajach, wskazywane przez 31 proc. Polaków. Dla niemal jednej czwartej ankietowanych powodem do emigracji jest korzystniejszy system podatkowy, bardziej przyjazna administracja publiczna i możliwość podróżowania. Jedynie 14 proc. badanych zamierza wyjechać za granicę z powodu braku odpowiedniej pracy w Polsce. Jest to wynik o 10 pp. niższy niż przed rokiem.

Głównymi barierami Polaków przed emigracją niezmiennie pozostają przywiązanie do rodziny i przyjaciół (65 proc.) oraz atrakcyjna praca w miejscu zamieszkania (38 proc.). Warto także zauważyć, że dwa razy częściej niż w poprzedniej edycji badania ankietowani wskazywali na zbyt duże różnice kulturowe i mentalność ludzi za granicą (18 proc.). Dodatkowo w ciągu ostatnich sześciu miesięcy o 7 pp. wzrósł odsetek badanych, którzy przyznali się, że nie podejmują decyzji o pracy poza krajem, ponieważ uważają, że Polacy są tam źle traktowani.

Co ciekawe, najchętniej pracować za granicę wyjechaliby już nie najmłodsi, a osoby między 35, a 60 rokiem życia (55 proc.). Wśród Polaków planujących emigrację nawet 82 proc. ma pracę, z czego 49 proc. jest zatrudnionych na pełnym etacie. Co ważne, nawet o 16 pp., do 31 proc., wśród potencjalnych emigrantów wzrósł udział osób z wyższym wykształceniem. Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania potencjalnych emigrantów, na mapie Polski wyraźnie wyróżniają się dwa regiony – centralny pod względem zdecydowanie największego udziału osób zainteresowanych emigracją (31 proc.) i południowo-zachodni, w którym jedynie 8 proc. badanych rozważa pracę za granicą. Podobnie jak w poprzedniej edycji badania najczęściej o emigracji zarobkowej myślą Polacy mieszkający na wsi i w miastach do 100 tys. mieszkańców (68 proc.,).

Ponad połowa osób, która rozważa wyjazd do innej miejscowości w celu znalezienia pracy, byłaby skłonna podjąć taką decyzję, jeżeli otrzyma na rękę co najmniej 4 tys zł. Oznacz to, że pracodawcy, którzy borykają się z brakiem pracowników musieliby o około 20 proc. zwiększyć wynagrodzenie w stosunku do średniej, aby przyciągnąć osoby z odległych miejscowości- tłumaczy Wiktor Wojciechowski, wiceprzewodniczący Rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

U
Ulka

Ja już też długo jestem w Niemczech z promedica wyjechałam. I nie myślę o powrocie do Polski jak mogę tutaj za godną stawkę pracować. A u nas to tylko obiecują i obiecują... no i na koniec nic z tego nie ma.

R
Roho

Prezesi, dyrektorzy wielu firm w Polsce (również oddziałów obcych korporacji ) zachowują się jakby problem ich nie dotyczył, tkwiąc w dawnym przekonaniu że na ulicy czekają kolejki chętnych do pracy. Ich arogancja długo jeszcze nie pozwoli by przyznali się do błędu licząc że duża liczba pracowników z Ukrainy rozwiążą problemy kadrowe a błędy w organizacji pracy i marnotrawstwo nadrobi się wydajnością pracy oraz nakazując pracownikom produkcji pracę w wymiarze 60 i więcej godzin w tygodniu.

m
monia

To zależy od tego jak kto sobie radzi z pracą w kraju. Jak jest źle to nie ma co tu siedzieć, trzeba jechać i już. Sama taką decyzję podjęłam lata temu i jeżdżę regularnie z otto i nie żałuję.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3