Aborcja bez kary coraz bliżej? Komisja sejmowa zaczyna prace nad projektem

OPRAC.:
Robert Szulc
Robert Szulc
Kiedy projekt ustawy trafi do pierwszego czytania?
Kiedy projekt ustawy trafi do pierwszego czytania? Fot. Sylwia Dąbrowa
We wtorek sejmowa komisja do rozpatrzenia projektów ustaw o przerywaniu ciąży zajmie się propozycją Lewicy. Projekt zmian w kodeksie karnym przewiduje zniesienie kary więzienia za przeprowadzenie lub pomoc w aborcji.

Według autorów obecne przepisy zmuszają setki tysięcy kobiet do poszukiwania dostępu do zabiegu poza systemem publicznej ochrony zdrowia.

Trwa głosowanie...

Aborcja powinna być:

Projekt Lewicy jest jednym z czterech skierowanych do rozpatrzenia przez sejmową komisję nadzwyczajną do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży. Zdecydowała się ona nim zająć w pierwszej kolejności.

Zaproponowane zmiany dotyczą brzmienia art. 152 kodeksu karnego. Mówi on, że "kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech".

Przewiduje też taką samą karę za pomoc kobiecie ciężarnej w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub za nakłanianie jej do aborcji.

W przypadku przerwania ciąży, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, kara więzienia wynosi od sześciu miesięcy do ośmiu lat.

Projekt Lewicy zakłada częściową dekryminalizację i depenalizację przerywania ciąży za zgodą ciężarnej. Autorzy zmian zaproponowali dopisanie w ustawie dwóch przepisów: "Nie popełnia przestępstwa, kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni" oraz nie podlega karze, "kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę, jeżeli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu".

W uzasadnieniu do projektu napisano, że proponowane zmiany "mają przynajmniej częściowo zapewnić realizację zasad w życiu społecznym wynikających z konstytucji". Wymienione w tym kontekście zostało prawo do samostanowienia (art. 47) i ochrony zdrowia (art. 68) "nierozerwalnie związane z przyrodzoną godnością ludzką (art. 30)".

"Dla osób zamożnych przeprowadzenie legalnej i bezpiecznej aborcji w godnych warunkach nie stanowi problemu – swoje usługi oferuje im szereg klinik za niemiecką, czeską czy słowacką granicą. Cena zabiegu wynosi ok. 300 euro. Zgodnie z danymi GUS połowa Polaków nie jest w stanie pokryć nagłego wydatku tej wysokości" – napisano w uzasadnieniu.

Lewica zwróciła też uwagę, że przepisy z 1993 r. tworzone były z myślą o lekarzach. "Grupą, która miała podlegać karze, byli wtedy lekarze wykonujący zabiegi w tzw. podziemiu aborcyjnym" – zwrócono uwagę w uzasadnieniu.

Podkreślono też, że obecnie dostępna jest aborcja farmakologiczna, więc przepisy kodeksu karnego skutkują karaniem osób przekazujących lub kupujących tabletki poronne swoim bliskim (partnerów, matek, przyjaciółek itd. kobiet chcących usunąć ciążę).

"Co więcej, przepisy są skonstruowane w sposób na tyle niejasny, że kobiety boją się prosić o jakiekolwiek wsparcie przy aborcji – materialne, emocjonalne czy informacyjne, dotyczące dostępności tego rozwiązania, działania tabletek czy możliwych skutków ubocznych. W efekcie kobieta w niechcianej ciąży, podejmująca działanie niepodlegające karze, jest de facto karana strachem i samotnością, pozbawiona wsparcia ze strony najbliższych i rzetelnych informacji na temat aborcji" – napisali projektodawcy.

Proponowane zmiany przewidują również wykreślenie przepisu 152 § 2 o karze za pomoc lub podżeganie do aborcji.

"Usunięcie tych zapisów pozwoli chronić członków rodzin i bliskich kobiet, którzy próbują samodzielnie pomóc kobietom w ich decyzji o terminacji ciąży" – stwierdzili projektodawcy.

Akcję na rzecz dekryminalizacji prowadziła w ub. roku Fundacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny "Federa".

W wydanym w tej sprawie oświadczeniu stwierdziła, że "kryminalizacja aborcji służy jednemu: utrudnić lub wręcz uniemożliwić dostęp do aborcji – tej pozaustawowej i tej gwarantowanej już dziś w przepisach. Ma na celu zastraszenie, odebranie odwagi mówienia o aborcji i wspierania".

Federa przypomniała też, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku R.R. przeciwko Polsce, dotyczącym braku dostępu do aborcji, stwierdził, że "restrykcje prawne dotyczące aborcji w Polsce, łącznie z zagrożeniem odpowiedzialności karnej (...), mogą powodować u lekarzy tzw. efekt mrożący podczas decydowania o tym, czy przesłanki do legalnej aborcji są w danym przypadku spełnione".

W efekcie prowadzi to, jak napisała fundacja, do odmawiania przez lekarzy wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży, dążenia do tego, by ich nie wykonywać, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych.

Lekarze, według Federy, podejmują takie decyzje, ponieważ boją się skojarzeń z przestępcami z powodu wykonywania zabiegów przerwania ciąży, bądź odpowiedzialności karnej w przypadku, gdyby organy ścigania uznały, że nie było ustawowej przesłanki do przeprowadzenia aborcji.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Aborcja bez kary coraz bliżej? Komisja sejmowa zaczyna prace nad projektem - Portal i.pl

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pol
Najlepiej dać przepis wg. przynależności partyjnej, dla lewicy i KO aborcja i eutanazja na życzenie. I tak problem po kilku latach sam się rozwiąże. Na długie lata:-) taki pomysł...
M
Men
Aborcja to jest na chwilę obecną najważniejsza rzecz dla naszego państwa Nie mamy innych problemów, tylko ustawe aborcyjna, To jest chore jak część tego sejmu jak senat Jak rząd Daleko z tym wszystkim na pewno nie zajdziemy
g
gość
Jeszcze szybko zmienić ustawe przed Pprzybyciem pierwszego transportu migrantów. I będzie jak w Niemczech, każde dziecko usunąć które mogłoby miec jakąś chorobe. A później stancie się przed szkołą specjalną i popatrzcie kto tam chodzi. Tradycja żeniaczki wśród rodziny nie ma tu oczywiście żadnego znaczenia.
A
Aga
W sprawie aborcji jeśli już, to powinniśmy przywrócić kompromis, ale dodatkowo wprost wymienić listę chorób czy schorzeń, które uprawniają do skorzystania. Dzięki temu nie będzie niejasności, o których Lewica pisze. Aborcja na żądanie to hańba dla społeczeństwa.
A
Aga
Lewica próbuje na tym temacie ugrać głosy wyborców przed wyborami do PE, już przed samorządowymi agresywnie atakowali Hołownię za to, że postanowił odłożyć procedowanie tych projektów na okres po wyborach. Wstyd że mamy taką partię w Sejmie.
Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu