Co dalej z CPK? Wybrano pierwszego audytora. Dostał zero punktów za doświadczenie kolejowe. Wilk: „To zatrważające”

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
Czy CPK w końcu powstanie?
Czy CPK w końcu powstanie? Fot. Materiały Prasowe
Trwa wielki audyt Centralnego Portu Komunikacyjnego. Ocenę całego projektu podzielono na osiem mniejszych części. Pierwszego audytora już wyłoniono, co wywołało sporo kontrowersji. Zdaniem Macieja Wilka wyłonione konsorcjum nie nadaje się do oceny tak dużego projektu.

Trwa seria postępowań przetargowych dotyczących audytu Centralnego Portu Komunikacyjnego. W sumie ogłoszono 7 z 8 zaplanowanych postępowań. Pierwsze z nich zostało już nawet rozstrzygnięte. Konsorcjum firm HMJ, Projekt Plus i TECH-TOR zweryfikuje i oceni harmonogramy dla części lotniskowej oraz kolejowej. Sprawdzi zatem czy podawane terminy zakończenia prac są realne. Otrzyma za to 387 tys. zł. Była to najniższa z trzech złożonych w postępowaniu ofert i tylko minimalnie wykraczała poza zaplanowany budżet.

Zero punktów za ekspertów kolejowych

Po ogłoszeniu wyniku postępowania pojawiło się wiele kontrowersji. Pierwsza z nich to doświadczenie audytora. Wspomniane konsorcjum otrzymało zero (!) punktów w zakresie „doświadczenia eksperta (…) w zakresie inwestycji kolejowych”. Oznacza to, że firma nie ma właściwie żadnego doświadczenia w ocenianiu inwestycji kolejowej, a będzie zajmować się największym projektem kolejowym w historii Polski. Ma za to doświadczenie w branży lotniczej (9 na 15 punktów) oraz w zakresie analizy ryzyka (10/10).

Maciej Wilk, ekspert lotniczy i znany zwolennik CPK, skomentował tę decyzję następująco:

„Jest rzeczą absolutnie zatrważającą, że przyszłość strategicznego projektu o budżecie 155 mld zł (Faza 1 do 2030 r. - lotnisko + kolejowy Y), nad którym przez ostatnie lata pracował sztab wysokiej klasy specjalistów, powierzona zostaje trzem firmom-krzakom, które w 2022 miały w sumie: 4,78 mln zł przychodów ze sprzedaży; 3,19 mln zł kapitału własnego; 229 tys. zł zysku netto i ok. 20 pracowników” – przekazał Wilk na platformie X.

Jak tłumaczy, wspomniane firmy nie mają doświadczenia, ani renomy, by dokonywać oceny eksperckiej projektu tej skali. Następnie Wilk przeanalizował działalność trzech zwycięskich podmiotów pokazując, że:

  • jedna z nich zatrudnia tylko jednego pracownika
  • prezes kolejnej jest przeciwnikiem CPK, a swoją opinię przestawiał w mediach
  • największa z firm ma siedzibę w wirtualnym biurze w centrum Warszawy.

„Mamy do czynienia z konsorcjum przypadkowych mikrofirm, dla których krytyczna analiza projektu o skali CPK jest zleceniem wykraczającym dalece poza posiadane doświadczenie i kompetencje. Niezależnie od wyniku - pozytywnego czy negatywnego - przedmiotowego audytu, nie będzie on mógł być poważnie brany pod uwagę” – napisał Wilk na X.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Wybory Losowanie kandydatów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Co dalej z CPK? Wybrano pierwszego audytora. Dostał zero punktów za doświadczenie kolejowe. Wilk: „To zatrważające” - Portal i.pl

Wróć na strefabiznesu.pl Strefa Biznesu