Duża niepewność wśród pracowników. Przy zmianie pracy oprócz wynagrodzenia uwagę zwracamy na stabilne i bezpieczne zatrudnienie

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Praca zdalna nie zastąpi pracy w biurze. O ile bowiem home office sprzyja skupieniu, o tyle dystans między pracownikami może utrudniać współpracę oraz realizację zadań angażujących specjalistów z różnych dziedzin.
Praca zdalna nie zastąpi pracy w biurze. O ile bowiem home office sprzyja skupieniu, o tyle dystans między pracownikami może utrudniać współpracę oraz realizację zadań angażujących specjalistów z różnych dziedzin. Sylwia Dąbrowa/ Polska Press
Udostępnij:
Polacy obawiają się utraty zatrudnienia w konsekwencji pandemii koronawirusa. Co interesujące, przy przeglądaniu ofert prawie równie często, co na wysokość pensji, zwracamy uwagę na stabilność zatrudnienia. Jej pozycja w rankingu jest znacznie wyższa niż w minionych latach. - Wraz z sukcesywnym odmrażaniem gospodarki będziemy wszyscy powoli wracali do “nowej normalności”. Wszystko wskazuje na to, że w jej ramach na stałe zmieni się sposób pracy tysięcy osób w Polsce- mówi ekspert.

6 na 10 pracujących obawia się obniżek wynagrodzeń lub zmiany zasad zatrudnienia u obecnego pracodawcy w związku z pojawieniem się koronawirusa. Niewiele mniej, niż połowa respondentów (44 proc.)– liczy się z perspektywą utraty obecnej pracy. Ponadto zarówno zatrudnieni, jak i bezrobotni Polacy są w większości przekonani, że w obecnej sytuacji będzie im trudniej znaleźć nowe miejsce zatrudnienia, niż wcześniej (75 proc.)- wynika z raportu Pracuj.pl raport „Praca w dobie koronawirusa”.

Jak wynika z badania, Polacy deklarują dużą mobilność zawodową. 77 proc. pracujących respondentów zadeklarowało, że zmieni pracę, jeśli otrzyma nową propozycję zatrudnienia. Wśród badanych zaobserwować można także otwartość na obranie zupełnie nowych ścieżek zawodowych. 2 na 3 badanych szukających pracy deklaruje gotowość do przekwalifikowania się w związku z sytuacją gospodarczą.

- Wyniki przedstawione w raporcie są odzwierciedleniem nastroju niepewności, panującego wśród pracowników i kandydatów do pracy w okresie silnego rozwoju pandemii koronawirusa. Jednocześnie jednak dają sporą nadzieję na przyszłość, pokazując gotowość Polaków na zmianę ścieżki zawodowej i przyjęcie nowych wyzwań w karierze. Ta postawa może odgrywać bardzo ważną rolę w okresie odmrażania gospodarki i wychodzenia wielu firm z turbulencji, w które wpędził je koronawirus– komentuje Łukasz Marciniak, Dyrektor ds. Rozwoju Sprzedaży w Grupie Pracuj- cytowany w komunikacie.

Jednak podobnie, jak w ostatnich kilku latach, najczęściej wybieranym argumentem za zmianą pracy jest propozycja wyższego wynagrodzenia ale niewiele mniej pracujących respondentów wskazało jednak na stabilne i bezpieczne zatrudnienie. Ponad połowa uczestników badania wybrała także stabilną pozycję firmy mimo zmian rynkowych.

- Nowa organizacja pracy sprawi, że jeszcze bardziej na znaczeniu zyska kultura i wartości firmy. Dlatego tak ważny okaże się dobór osób, które faktycznie podzielają wartości ważne dla organizacji. Wówczas, zamiast kontrolować pracowników i drobiazgowo śledzić postępy w wykonywanych zadaniach, można oprzeć się na zaufaniu i w ten sposób zapewnić wysoką jakość realizowanych zadań. To właśnie będzie wyróżniać najlepsze “miejsca” i “e-miejsca” pracy- zauważa Jakub Strzemżalski, Wiceprezes, 7N.

- Wszystko wskazuje na to, że ogólnoświatowy eksperyment związany z pracą zdalną zakończy się pozytywnie. Home office już nie będzie tylko czymś, na co firmy pozwalają raz w tygodniu w ramach nagrody, ale wejdzie na stałe do form wykonywania obowiązków.Oznacza to, że pracownicy będą bywać w biurze dużo rzadziej niż w czasach „przed pandemią”- zwraca uwagę Adam Jaszkowski, HB Reavis.- W Polsce powoli zaczyna się odmrażanie gospodarki. Czas pokaże, jakie zmiany zostaną trwale wdrożone. Dość sceptycznie podchodzę do scenariusza, w którym wszyscy pracownicy przestawiają się wyłącznie na pracę zdalną. Firmy na pewno będą poszukiwać optymalizacji przestrzeni, analizując jej dotychczasowe wykorzystanie- dodaje.

Obejrzyj wideo:

Kontrola NIK: 1/3 żołnierzy wymagających szkolenia w ogóle go nie odbyła

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W PRL mieliśmy stabilną pracę, bez stresu, z dobrym wynagrodzeniem w państwowych firmach. Mieliśmy dopóki nie zjawili się solidarni agenci zachodu którzy podburzaniem do strajków i sabotaży oraz obietnicami wspaniałej kapitalistycznej przyszłości zaczęli dewastować kraj. Dziś dzielni robotnicy którym państwowa narodowa własność przestała odpowiadać mają ch...d... kupę stresu g... pensję , niewolnictwo, harówkę na miliardowe fortuny Balasków, Kluczyków, Kolorzy, Palistarków i innych bandziorów którzy za kasę narodu załatwili sobie start do biznesu. Tylko pogratulować wyboru.

Dodaj ogłoszenie